Jeden z kierowców przez wymuszenie pierwszeństwa spowodował groźny wypadek na drodze wojewódzkiej.
W zdarzeniu brały udział dwa auta osobowe - vw bora i seat.
Łącznie ranne zostały cztery osoby. Ruch na trasie przez dwie godziny odbywał się wahadłowo.
Do wypadku doszło w miejscowości Mały Klincz w pow. kościerskim. link
Jeżeli czterech rannych to ma być "mały klincz"...
Wypada tylko się cieszyć, że po "wyzwoleniu" nikomu nie przyszło do głowy (a przecież mogło - nie takie rzeczy widziały ziemie zachodnie i północne w czasach chaotycznej "repolonizacji") nadać jakiejś dziurze nazwy Pierdolnięcie Wielkie, albo i Jebnięcie Jakhuj.
Tam by dopiero jatki były.