Dodaj do ulubionych

dzwoniłam do szefa - esesmana

22.12.05, 09:47
powiedzialam zgodnie z prawda, ze w calej firmie jestem tylko ja i portier, a
pozostala czesc budynku jest pusta, mam nadzieje, ze chociaz troche poczul
sie jak kretyn. Powiedzial: to niech pani zmyka do domu. Teraz to mnie moze
pocalowac w trąbkę, bede siedziec, bo nie po to wstalam o 6 rano i jechalam 2
godziny w korkach, zeby teraz wyjsc. Łaskawca. Śmiać mi się chce.
Obserwuj wątek
    • kobieta_na_pasach Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 09:51
      tiaaaa, u mnie nie lepiej. zostalam jako jedyna kobieta i siedze jak ta palma
      codziennie do 16tej. zaden nie zaproponiwal ,zebym wczesniej sobie wyszla do
      domu, bo wiadomo,ze zakupy etc. wlasnie czekam na odpowiedz od łaskawcy czy
      moge wziac sobie urlop miedzy swietami a nowym roku, kiedy to w firmie nic sie
      nie dzieje, mam jeszcze do wykorzystania 24 dni za ten rok. w sierpniu dali
      tylko tydzien , bo bylam potrzebna, teraz tez jestem potrzebna. a moze by mi
      tak zaplacili pensje za listopad, bo juz zbliza sie termin grudniowej?
      • vandikia Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 10:30
        ehehehe, u mnie nie ma mowy o urlopie miedze swietami, tak powiedzial esesman.
        Tez mam dni zalegle, ale musze przyjsc do pracy , bo moze sie cos dziac. Nie
        wiem co ma sie dziac u mnie, bo mam typowa buirowa prace urzednicza, ale niech
        mu bedzie.
    • six_a Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 09:56
      zwariowałaś? wychodz natychmiast! smile
      • vandikia Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 10:31
        nie....zaparlam sie wink

        zartuje, wyjde za ok pol godziny, odpoczne troche, ogarne papiery i ide. Poza
        tym musze sie nad planem dnia zastanowic, tyle wolnego....az nie wiem co
        zrobic wink))
    • asiulek81 Boszzzeee 22.12.05, 09:57
      to gdzie Ty pracujesz ze jechałas 2 h???

      a tak swoja droga to wspolczuje ... trzymaj sie dzilenie w robocie smile
      • vandikia Re: Boszzzeee 22.12.05, 10:43
        no niestety dojezdzam do Wawy w najwiekszych korkach sad, w taka pogode wracam
        popoludniu nawet 3 godziny
    • monalisa.pl kurcze 22.12.05, 10:03
      ja nawet w wigile -jak wypadala w piatek- siedzialam do 16sad
      jestem na państwówce - tu nie ma przelewek niestety.
      8-16 i ani sekundy wczsniej czy dluzej...
      dobrze ze wigila i sylwester wypadaja teraz w sobotysmile))) huraa
      • kobieta_na_pasach Re: kurcze 22.12.05, 10:09
        monalisa.pl napisała:

        > ja nawet w wigile -jak wypadala w piatek- siedzialam do 16sad
        > jestem na państwówce - tu nie ma przelewek niestety.
        > 8-16 i ani sekundy wczsniej czy dluzej...
        > dobrze ze wigila i sylwester wypadaja teraz w sobotysmile))) huraa


        na panstwowce przynajmniej robota pewniejsza. cos za cos. a w prywatnej "łaska
        pańska"sad
        • monalisa.pl Re: kurcze 22.12.05, 10:28
          niby tak ale tez nie znasz dnia ani godziny
    • trzydziecha1 Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 10:10
      hm... a u nas wszyscy normalnie pracują. przecież do świat jeszcze 2 dni??
      Koleżanka wzieła sobie tylko urlop od wczoraj, a tak to wszyscy sa.
      • kobieta_na_pasach Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 10:12
        trzydziecha1 napisała:

        > hm... a u nas wszyscy normalnie pracują. przecież do świat jeszcze 2 dni??
        > Koleżanka wzieła sobie tylko urlop od wczoraj, a tak to wszyscy sa.

        jesli jest robota w firmie to sie nie dziwie. ale moja firma jest sezonowa,
        najwiekszy zap....prz jest latem, zima zastoj, wiec nie rozumiem, dlaczego mam
        takie problemy z wolnym. tzn. rozumiem. mam nowego szefa od pol roku, ktory
        nie bardzo sie orientuje , jak to wygladalo.
        • trzydziecha1 Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 10:14
          Urlop[ ci sie należy jak psu miska, pisz wniosek i juz smile)
          • kobieta_na_pasach Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 10:38
            trzydziecha1 napisała:

            > Urlop[ ci sie należy jak psu miska, pisz wniosek i juz smile)


            he hesmile
      • vandikia Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 10:44
        ja pracuje w dosc specyficznej instytucji...
    • widokzmarsa Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 11:39
      ja też się dziwię że nie ma przymusu dawania wolnego tydzień przed świętami aż
      do 7 stycznia.
      • vandikia Re: dzwoniłam do szefa - esesmana 22.12.05, 15:28
        ale kto tu mowi o przymusie....chyba lepiej wziac urlop (zalegly) jak nic sie w
        firmie nie dzieje i jest ku temu okazja, niz w innym, goracym dla firmy
        okresie. Bo przeciez kazdy pracujacy czlowiek prawo do urlopu ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka