six_a 17.01.06, 17:56 jaką przywieźliście sobie zza granicy, toooo???? u mnie zmywaczki plastikowe do garnków w zeszłym roku z Niemiec, jak słowo daję, że to prawda Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
juleczka4 Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 17:59 Tampony ze Słowacji )) Podobały mi się bo każdy tampon był opakowany w kolorowy papierek (folijkę) ) Odpowiedz Link
mamba30 Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 18:42 papierosy za 6,50 euro z Włoch )) zabrakło mi moich, a coś palić musiałam )) Te były jedyne mentolowe ... Odpowiedz Link
browanx Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 22:22 Hehehe, też z Bornholmu, wieźliśmy paczkę fajek, bo nasze się skończyły. A cena waliła na ziemię. Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 18:55 ja przywiozłam z Grecji wiadomość, że jestem w ciąży. Zaciązyli my przed wyjazdem, a w trakcie wakacji miałam mieć okres. No i jak wróciłam to poinformowałam przyszłego małżonka, że ojcem będzie Odpowiedz Link
lena_zet Re: Najdziwniejsza rzecz 18.01.06, 09:58 aasiula1 napisała: > ja przywiozłam z Grecji wiadomość, że jestem w ciąży. Zaciązyli my przed > wyjazdem, a w trakcie wakacji miałam mieć okres. No i jak wróciłam to > poinformowałam przyszłego małżonka, że ojcem będzie ty!ja miałam tak samo.Pojechałam na wycieczkę do Grecji i w związku z tym, że okresu nie dostałam na miejscu-przywiozłam wiadomość... Odpowiedz Link
aasiula1 Re: Najdziwniejsza rzecz 18.01.06, 10:43 he he he, a myslalam, ze bedę oryginalna Odpowiedz Link
vandikia Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 19:04 ja nic dziwnego, bo za granica bylam tylko raz i to niedaleko, bo na slowacji, ale moj ojciec przywiozl z zachodu urzadzenie do gotowania jajek. Wielkie jak sokowirowka....ni razu nie uzyte a minelo juz kilka ladnych lat Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 19:48 marihuanę do samodzielnej hodowli z Holandii (pic na wodę dla turystów, nic się nie wykluło) Odpowiedz Link
onlyju Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 20:08 Pusta butelka po wodzie mineralnej - szklana, też z Niemiec. Ladna byla, zakosilam. Odpowiedz Link
onlyju Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 20:18 Butelkę zakosilam z restauracji, a z Czech zawsze przywożę zgrzewki coca-coli w puszce. Bo ladnie puszki wyglądają z czeskimi napisami... (to choroba, próbowalam się leczyć - nie da rady, zawsze zwożę zgrzewkami...) Odpowiedz Link
veeto1 Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 21:51 W butelce po mineralnej przywiozłam piasek z Sahary. Świrek? Odpowiedz Link
onlyju Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 21:53 Ja też, bo mi biedne tunezyjskie dzieci od wielblądów kazaly wylać wodę z plastiku i nabraly w nią piasku mówiąc: "Saharaaa" (z akcentem na "ra"). Trzymam pod zlewem. Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 22:24 dlaczego palacze wożą fajki na pamiątkę? Jak moj mąż palił, to przywiózł z Barcelony fajki kupione w sklepiku firmowym FC Barcy. I paczka pusta do tej pory spoczywa w głębi jakiejś szuflady. Odpowiedz Link
veeto1 Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 22:42 A i jeszcze jak byłam w Czechach, to chciałam chłopu prezent zrobić. Kupiłam boxik piwka. Dumna przynoszę super piwko do chałupy a mężu wybałusza oczy i patrzy na mnie skrzywiony. Co jest? pytam - od kiedy nie lubisz piwka od braci Czechów? A chłop mówi: "Lubię, ale nie takie" Ja: "A dlaczego nie takie?" On: "Bo to jest bezalkoholowe" Myślałam, że padnę! Odpowiedz Link
kasitza Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 22:50 rodzicom przywiozlam termofor-kapcie, czyli gumowa poduszka, na niej pluszowe etui, ktore rownoczesnie jest kapciami, do grzania nog. z holandii... Odpowiedz Link
morfeusz_1 Re: Najdziwniejsza rzecz 17.01.06, 22:57 Najdziwniejszą rzeczą którą przewiozłem w moim żołądku przez granicę 3 lata temu była zupa ze szparagów zjedzona przeze mnie w jakieś przydupiasto wysokiej wieży telewizyjnej byłej NRD. Żołądeczek nie mógł jej sprawnie przetrawić ponieważ restauracja w tej wieży kręciła się wkoło i jakoś tak wyszło www.plfoto.com/zdjecia/509987.jpg Odpowiedz Link
gres81 Re: Najdziwniejsza rzecz 18.01.06, 00:18 kiedyś ze Słowacij LM czerwone,ale krótkie,u nas takich nigdy nie wiedziałem. Odpowiedz Link
alpepe Re: Najdziwniejsza rzecz 18.01.06, 09:47 dobra, przyznam się, mój mąż, przykro stwierdzić, ale ukradł deskę ze stelażu łózka z jednego niemieckiego hotelu, bo w naszym łóżku się taka deska złamała. A mój brat przywiózł z Emiratów Arabskich m. in. znalezioną na plaży foremkę, kaczkę. Odpowiedz Link
monalisa.pl Re: Najdziwniejsza rzecz 18.01.06, 09:58 nie wiem czemu ale zawsze przywoze z podrozy kamienie! i zawsze moja mama mi je wyrzuca bo twierdzi ze kamienie to nieszczescie i ze ich sie nie zbiera - a ja te ostatnie wlasnorecznie wynurkowalam i wyłowiłam w turcji w tej cholernej slonej wodzie w ktorej spedzilam 30 min a kamienie poddalam ostrej selekcji wiec nie bylo łatwo mi sie pogodzic z faktem ich wyrzucenia zawsze sobie cos dziwnego przywioze z zagranicznych podrozy trudno mi sobie cos konkretnego przypomniec...ale jak sobie przypomne to napisze Odpowiedz Link
edka-schizofredka Re: Najdziwniejsza rzecz 18.01.06, 12:01 Narzeczonego )))))))).... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... Qrd ale ja glupia bylam <lol> Odpowiedz Link
kohol Re: Najdziwniejsza rzecz 18.01.06, 13:21 Kamienie - zewsząd Skorupę zdechłego kraba - z Florydy Coś-nie-wiadomo-co - z Włoch. Ostatnia zdobycz to efekt naszej nowej wyjazdowej zabawy - idziesz do sklepu spożywczego, znajdujesz produkt nie-wiadomo-do-czego i go kupujesz. Po przyjeździe starasz się dociec, co to jest (to z Włoch to jakiś jaskrawopomarańczowy obleśny płyn, podobno działa spulchniająco na ciasto, ale nie jesteśmy pewni). Odpowiedz Link
ciri_la Re: Najdziwniejsza rzecz 18.01.06, 14:22 Różowy plakat wielkości A4 reklamujący show pt. "We will survive" z gejowskiej dzielnicy San Francisco oraz porcelanowy odlew piersi naturalnej wielkości (B lub może nawet C) z dziurką do powieszenia na ścianie Odpowiedz Link
rachela180 Re: Najdziwniejsza rzecz 18.01.06, 14:30 O, ja też skorupę kraba, z norwegii, miał ze 30 cm średnicy, niestety zakosiła mi go pani od biologii w liceum Odpowiedz Link