c.eastwood
18.01.06, 14:14
facet idzie lasem wchodzi na polanę i widzi przerażający , jak z horroru ,
widok
zwłoki, resztki ogniska i małą zapłakaną dziewczynkę.
Podchodzi i pyta:
- co tu się stało
- ah proszę pana nieszczęście - bylismy z całą rodziną na biwaku , braciszek
z psem poszli do wody ale zaczeli się topić więc mamusia skoczyła na
ratunek ..
jak nie mogła dać sobie rady ruszył tatuś ale potknął się z nerwów i wpadł w
ogień
o tu leży , zwęglony...
prosze pana oni wszyscy nie żyją......
Na co facet rozpinając rozporek cedzi;
- no to masz zły dzień, mała