maretina
18.01.06, 19:01
Kowalski pracuje w kostnicy i przygotowuje pana Rysia do pogrzebu.Odkrywa
jego ciało i widzi niesamowicie dużego członka. Odcina go, aby pokazać żonie
ten ewenement. Chowa go do teczki i przynosi do domu.- Kochanie, patrz, co
odkryłem!Ona na to:- O Boże, Rysiek nie żyje!