Dodaj do ulubionych

moje paprosze całkowicie nei chce jeść:(

03.04.06, 11:27
od piątku apetyt nedzny, wczoraj prawie nic nie zjadł, ale chociaż pił, w
sumie 650ml. a dziś już nawet nie chce pić! próbowałam łyżeczką, ale zamyka
dziób i krzyczy..o butelce wogóle nie mam mowy. oooooooszaleje..uncertain
Obserwuj wątek
    • dzikoozka Re: moje paprosze całkowicie nei chce jeść:( 03.04.06, 11:57
      Hej, jak nie ma temperatury to nie przejmuj się, moze bolą go dziasla po
      prostu? smatuj żelem Dentinox.
    • mmagi niz warjuj,zeby mu rosną i tyle:)rosły Ci zęby 03.04.06, 12:02
      mardosci?bo mnie tak i bolało jak jasna cholera,wiec mamus opanuj sie i byle
      mały duzo piłsmile
    • aasiula1 Re: moje paprosze całkowicie nei chce jeść:( 03.04.06, 12:25
      Wydaje mi się, że to przez zęby. Trzeba to jakoś przetrwać sad(
    • grubaska20 Re: moje paprosze całkowicie nei chce jeść:( 03.04.06, 13:33
      qrcze dziewczyny, tylko ta mała franca też pić przestała.. z wielkim rykiem
      wlewam do dzióbka soczk łyżeczką, o jedzeniu, to już nawet nie marzę..
      biedny uszatusad
      dentinoxem smaruję, ale to niewiele pomaga niestety. posmarowałąm sobie
      dziąsło, żeby zobaczyć jak to jest. efekt niewielki, napewno przynosi jakąś
      ulgę, ale nie za bardzouncertain
      • aguszak Re: moje paprosze całkowicie nei chce jeść:( 04.04.06, 11:41
        grubaska20 napisała:

        > qrcze dziewczyny, tylko ta mała franca też pić przestała.. z wielkim rykiem
        > wlewam do dzióbka soczk łyżeczką, o jedzeniu, to już nawet nie marzę..
        > biedny uszatusad
        > dentinoxem smaruję, ale to niewiele pomaga niestety. posmarowałąm sobie
        > dziąsło, żeby zobaczyć jak to jest. efekt niewielki, napewno przynosi jakąś
        > ulgę, ale nie za bardzouncertain

        Spróbuj Calgel - moim zdaniem skuteczniejszy.
        A na bolesne ząbkowanie i na niepokoje dziecięce - Viburcol - preparat
        homeopatyczny w czopkach - mojemu Matikowi pomaga już jeden czopeczek, a można
        chyba 4 na dobę.
    • kobieta_na_pasach moj tez podobno byl niejadkiem 03.04.06, 14:22
      a jak ogladam teraz zdjecia, kiedy moj syn byl bobasem, to okazuje sie ,ze byl
      gruby i oblesny.
      • grubaska20 Re: moj tez podobno byl niejadkiem 03.04.06, 14:29
        no co ty??! hehesmile jak możesz powiedzieć, ze twój syn był gruby i "obleśny"..?
        nie świrujwink
        • kobieta_na_pasach Re: moj tez podobno byl niejadkiem 04.04.06, 10:18
          grubaska20 napisała:

          > no co ty??! hehesmile jak możesz powiedzieć, ze twój syn był gruby
          i "obleśny"..?
          > nie świrujwink
          >
          bo tluste nie znaczy ladne. nawet jesli jest to niemowle. oczywiscie "oblesny"
          to znowu prowokacja, ale troche mnie wkurzylas tym watkiem, bo przypominam
          sobie moja tesciowa, ktora mnie wkr...a na maksa tekstami,ze on nic nie je i
          taki chudy. wystarczy,ze unieszczesliwila jedzeniem swojego meza, syna i obie
          wnuczki.
          • aguszak Re: moj tez podobno byl niejadkiem 04.04.06, 11:43
            Kobieto, ale tu już nie chodzi Grubasce o samo jedzienie, ale mały powinien
            chociaż coś pić, bo odwodnienie u dziecięcia groźniejsze niż mała głodówka.
            Najwyraźniej Orlikowi coś jest i Ona się właśnie o radę pyta.
          • grubaska20 Re: moj tez podobno byl niejadkiem 04.04.06, 11:49
            kocico, przesadzasz.. jasiek wogóle przestał jeść, 6miesięczne dziecko z
            głodówką to nie jest normalne, jeszczxe jak pije to można przeżyć, ale nie
            pijące, głodujące.., to raczej mało bezpieczne
    • juleczka4 Re: moje paprosze całkowicie nei chce jeść:( 03.04.06, 14:25
      Biedny Uszatu i Ty też , wyobrażam sobie ile się musisz namęczyć , zeby mu coś
      wcisnąć sad

      Trzymam kciuki , żeby przeszedł mu szybko okres "niejadka" smile)
      • grubaska20 Re: moje paprosze całkowicie nei chce jeść:( 03.04.06, 14:28
        mmm.. dzięki kochana!smile wytrwale walczę heehwink
    • niedzwiedzica_sousie Re: moje paprosze całkowicie nei chce jeść:( 04.04.06, 10:14
      jak tam? uszatu je?
    • maretina zabki pewnie 04.04.06, 10:17
      moj kajtus tylko pil, jadl baaaaaaaaaardzo malo i rzadkosad
      jesli nie bedzie dlugo pil to skontaktuj sie z lekarzem. obserwuj ciemiaczko:
      jak sie zapadnie, to pora interweniowac. zapadniete ciemiaczko to znak
      odwodnienia.
      • niedzwiedzica_sousie Re: zabki pewnie 04.04.06, 10:18
        mojemu wylazły dwa zębicha nawet nie wiem kiedy. w tym jednym nie dał mi
        popalić, wyjątkowo ufff smile
        mój pediatra poleca tantum verde na ząbki
        • grubaska20 strajku ciag dalszy.. 04.04.06, 11:20
          uszatiel w piątek wieczór objawił nam drapiące grzbiety dolnyhc jedyneczek. w
          sobotę już nie było wątpliwości, drapiące zębiska jak się patrzy, tylko właśnie
          wtedy zaczął się protest. dlaczego cholera jak zębiszony już się przebiły,
          ciągle nie chce jeść??
          bilans z całego wczorajszego dnia do 23 - 1,5 sloiczka przysmaku na dobranoc
          (tylko to zje, otwieram słoiczek z półki, bez podgrzewania, wtedy ta
          budyniowata konsystencja mu odpowiada, no i że zimne) do tego w sumie 180 ml
          soczku jabłkowego 2:1 z wodą i jakieś 2/3 łoiczka jabłka z bananami hippa.
          wszystko. dzisiaj znów ryk, zamyka dziób, nie będzie jadł i koniec.. wypił
          jakieś 120ml soczku, ale o jedzeniu nie ma mowy. co jest do diabła?
          • maretina Re: strajku ciag dalszy.. 04.04.06, 11:22
            u nas apetyt poprawil sie dopiero jak zabki byly w polowie.
            • grubaska20 Re: strajku ciag dalszy.. 04.04.06, 11:35
              aaaaa widzisz, czyli jednak.. więc cała impreza ząbkowania nie polega wyłącznie
              na przebiciu przez dziąsła, ale też wyłażenie z kości.
              dzwoniłam wczoraj do naszej pediatry. mówiła, żeby może podać mu lakcyd czy
              lakcydopodobne coś, że poprawi mu to przemianę materii i moze apetyt wróci. noi
              zeby mu kupić chrupki. ale miałam lęk, ze sie zakrztusi, że nie wiadomo cosmile
              może bez specjalnego entuzjazmu, ale zaciekawiony był niemożliwie, że jak to,
              że nigdy jak pakował coś do dzioba, to nic nei zostawało, a tu takie jaja
              hehesmile a jak się złościł, jak taki rozciumkany chrupek przyklejał mu się do
              ust, czuł że tam jes, a nie mógł go zdziabać hehesmile chociaż trochę tych chrupek
              zje, ale to też całe nic kalorii..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka