01.08.06, 09:36
>Pewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym

Piotrem.Ten mówi:

>> - Niestety, przyjacielu - Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie

zostaniesz wpuszczony do nieba,
zanim za niego nie odpokutujesz.Oszukiwałeś mianowicie na podatku
dochodowym od osób fizycznych.
Twoja kara będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć lat
z obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze wszystkimi małżeńskimi obowiązkami
włącznie.Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba.

>> Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w

niebie, wrócił na Ziemię i żył
z kaszalotem, którego mu święty Piotr przeznaczył. Któregoś dnia, idąc z nią
po ulicy, zobaczył swego przyjaciela, idącego z naprzeciwka w towarzystwie
tak odrażającego babsztyla, że w porównaniu z nią kobieta naszego bohatera
była niczym erotyczny sen nastolatka.

>> - Czołem, stary! Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?!
>> - Hm, no wiesz, zmarło mi się niedawno i Święty Piotr powiedział mi,
>> że

popełniłem
straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób fizycznych, przez
co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę dpokutować, przeżywając pięć lat
na Ziemi z tym mięchem, które widzisz.

>> Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie

wspomagać się nawzajem
w biedzie. Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli wspólnego znajomego,
idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak marzenie, o boskiej
figurze, seksownej jak wszyscy diabli.

>> - Hej, stary! Rany bosskie, skądżeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę?
>> - Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona
>> leżała

koło mnie.
Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę, cudownie
prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks. Nie wiem tylko, dlaczego
zawsze, kiedy się skończymy kochać, ona odwraca się do ściany i mruczy coś
jak: "jebany podatek dochodowy od osób fizycznych"
Obserwuj wątek
    • mmagi hehheheeeee dobreeeeeeeeeeeeee:-))))) 01.08.06, 09:40

    • pierozek_monika Re: było? 01.08.06, 09:40
      smile))))
      to teraz przyznaję, że nie oszukiwałam na podatku........ czyli oszukiwał mój
      mąż? sad((((((((
    • alpepe Re: było? 01.08.06, 09:42
      super smile
    • vandikia Re: było? 01.08.06, 09:45
      hehehehe smile))))
    • ajkro :-))))))Ja nie znam tego. 01.08.06, 09:51


      • pierozek_monika Re: :-))))))Ja nie znam tego. 01.08.06, 09:52
        sagis miałaś już nie pisać, obiecałaś.
        • vandikia obiecanki - macanki :))) 01.08.06, 09:56
          • pierozek_monika Re: obiecanki - macanki :))) 01.08.06, 09:56
            aaależżżżżżzzz ją tu ciągnie do nas no....... :]
            • ajkro Re: obiecanki - macanki :))) 01.08.06, 14:44
              Nie do was, czy do Ciebie, jak mogłaś zauważyć.
              • pierozek_monika Re: obiecanki - macanki :))) 01.08.06, 14:52
                odpowiadam na twoje pożegnanie : "sagis umarła dla WAS"

        • alpepe Re: :-))))))Ja nie znam tego. 01.08.06, 10:11
          przecież nie pisze, teraz pisze ajkro!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka