sie przygotowuje od wczoraj na rozmowe z moim szefem-baranem w sprawie
podwyzki
wczoraj mnie unikal (wyczuwa mnie bestia), a dzis zaprosil na ciasto
tak glupio bylo mi awanturowac sie o kase miedzy jednym a drugim kesem i
spasowalam
szlag! a mnie az sie buzuje w srodku, bo mam mu troche do wygarniecia