Dodaj do ulubionych

jak pech to pech

19.09.06, 12:29
sie przygotowuje od wczoraj na rozmowe z moim szefem-baranem w sprawie
podwyzki
wczoraj mnie unikal (wyczuwa mnie bestia), a dzis zaprosil na ciasto

tak glupio bylo mi awanturowac sie o kase miedzy jednym a drugim kesem i
spasowalam

szlag! a mnie az sie buzuje w srodku, bo mam mu troche do wygarnieciasad
Obserwuj wątek
    • sandrunia1 Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:31
      nie łam sie jutro go wyzwiesz a dzis najadłas sie ciasta na jego koszt smile
    • khaki3 Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:31
      To inaczej trzeba!Zjesz ciasto szybciutenieczeniusienko a pozniej wygarniesz
      burakowi co i jak i zanim on zdazy polknac swoj kawalek ciasta to po sprawiesmile
      • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:32
        a jakby mu sie zwrocilo z przerazenia? i to na mnie? a fuj!
        • khaki3 Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:31
          Kochana to trzeba przyjac postawe odpowiednia( znaczy sie z dala od zwracacza:])
          i wylac swoje zazaleniasmile Albo z samego rana zostawic mu liscik z zadaniamismile
          • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:32
            kalacha mu do karku przytkne i sume zaspiewamsmile
            rzygnie na biurko swe przepiekne
    • bzz_bzz Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:31
      było nie przyjść, tylko zadzwonić z zapytaniem.
      • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:35
        a no bylo, bylo
        • bzz_bzz Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:42
          Nie przejmuj się, jutro też będzie wink
    • six_a Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:31
      zwróć ciasto do muszli i wracaj tam natentychmiast smile
      • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:03
        ale dobre nawet bylo, wiec nie wyrzygam, se zostawie "na boczki"smile
    • mamba30 Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:32
      czyli jednak do sztolnicy przybywasz?smile
      • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:54
        mamba30 napisała:

        > czyli jednak do sztolnicy przybywasz?smile

        hehe, no najpierw musze sie do tego balwana wybrac
        trochu blizej mamsmile
        • mamba30 Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:11
          to pędź jutro smile
          • raduch Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:16
            mamba30 napisała:

            > to pędź jutro smile

            Racja! Będzie osłabiony kacem. smile
            • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:25
              raduch napisał:

              > mamba30 napisała:
              >
              > > to pędź jutro smile
              >
              > Racja! Będzie osłabiony kacem. smile


              on na kacu jest nie do wytrzymaniasad
              • raduch Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:25
                Uuuu, jak tak to nie, to idź dzisiaj.
                • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:31
                  czekam na skurczybyka
          • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:24
            jeszcze dzisiaj go osacze
            jesli mi sie tu przypeta jeszcze dzis, bo lajza wyjechal gdzies
    • kobieta_na_pasach Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:42
      lajton napisała:

      > sie przygotowuje od wczoraj na rozmowe z moim szefem-baranem w sprawie
      > podwyzki
      > wczoraj mnie unikal (wyczuwa mnie bestia), a dzis zaprosil na ciasto
      >
      > tak glupio bylo mi awanturowac sie o kase miedzy jednym a drugim kesem i
      > spasowalam
      >
      > szlag! a mnie az sie buzuje w srodku, bo mam mu troche do wygarnieciasad

      dalas sie mu podejsc. mialam takiego prze 17 lat. moj kolega zreszta. i etz
      przez caly ten czas umawial sie ze mna na ciastka. a kazde pojscie po podwyzke
      to byl koszmar.
      • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:04
        ale on mial urodziny, wiec mnie zaprosil
        a jutro i tak ide
        albo jeszcze dzis, jesli wroci lachmyta
        • kobieta_na_pasach Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:05
          lajton napisała:

          > ale on mial urodziny, wiec mnie zaprosil
          > a jutro i tak ide
          > albo jeszcze dzis, jesli wroci lachmyta

          to jest spod Panny. straszny znak dla faceta. niewiel wskorasz. ja odeszlam
          wlasnie dlatego, bo okazalo sie,ze nowym szefem zostal facet spod Panny.
          wczesniej mialam koziorozca.
          • mamba30 nie ma to jak koziorożec, he he 19.09.06, 13:13
            w końcu sama jestem spod tego znakusmile
            • kobieta_na_pasach Re: nie ma to jak koziorożec, he he 19.09.06, 13:15
              mamba30 napisała:

              > w końcu sama jestem spod tego znakusmile

              ale w koncu mnie wykolowal i taksmile)))
          • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:27
            ja jestem koziorozec
            ale jego znaki zodiaku sie nie imaja
            to po prostu intelektualnie wybrakowany egzemplarz
            • kobieta_na_pasach Re: jak pech to pech 19.09.06, 14:05
              lajton napisała:

              > ja jestem koziorozec
              > ale jego znaki zodiaku sie nie imaja
              > to po prostu intelektualnie wybrakowany egzemplarz

              koziorozec z panna prywatnie bardzo dobrze sie dogadyjasmile
          • annajustyna Re: jak pech to pech 19.09.06, 14:21
            Najgorszy znak dla faceta to Wodnik (moj ojciec), ale Panny tez sa czasami z
            innej planety (moj maz)...
            • kobieta_na_pasach Re: jak pech to pech 19.09.06, 14:22
              annajustyna napisała:

              > Najgorszy znak dla faceta to Wodnik (moj ojciec), ale Panny tez sa czasami z
              > innej planety (moj maz)...

              i moja tesciowa wodniksmile))
    • niedzwiedzica_sousie Re: jak pech to pech 19.09.06, 12:45
      ale dałaś się załatwić sad(
      • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:04
        hehe, jak dzieckosmile))
    • sjena1 Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:15
      ja w piątek byłam po podwyżkę a dzisiaj dostałam dodatkowy obowiązek ;-/ poza
      tym polecam wygarnięcie w miły słodki sposóbz uśmiechem
      • lajton Re: jak pech to pech 19.09.06, 13:30
        Mnie zaproponowal w przyszlosci swietne stanowisko (nowy projekt unijny), ale
        bez podwyzki! Imbecyl jeden. Jak nie spełni moich oczekiwan to odchodze stad.
        Mysli, ze nawina znalazł. Troche mi szkoda, bo posadka bylaby fajna, ale co mi
        po niej, skoro kasy ani bubu?

        I usmiechac sie nie bede. On sie mnie wtedy boi wink)
    • lajton anonsuje sie i ide przyjechal, uhuhuhu 19.09.06, 14:03
      .
      • kobieta_na_pasach ale teraz badz twarda 19.09.06, 14:04
        lajton napisała:

        > .
        • lajton Re: ale teraz badz twarda 19.09.06, 14:43
          o ja pierdziule, o ja cie krece
          cala chodze jeszcze

          zamurowalo go
          spytal ile
          powiedzialam
          odparl, ze duzo
          ze sie zastanowi
          wracamy do rozmowy w przyszlym tygodniu

          boszszsz, ale nerwy jeszcze mam, hehe
          • raduch Re: ale teraz badz twarda 19.09.06, 14:52
            Brawo! smile))
            • lajton Re: ale teraz badz twarda 19.09.06, 14:53
              jeszcze mi lapki chodza, ujujujsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka