mmagi Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:05 a co?nigdy nie miałeś))))cuuudowna sprawa,mmmmmm)))))) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:07 no.... jak rzygac ci sie chce, to masz takie motyle w brzuchu Odpowiedz Link
grogreg Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:10 A to z pijanstwem ma cos wspolnego, wiedzialem. Odpowiedz Link
mmagi Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:12 nie słuchaj jej,ona głupoty gada to sie ma z podniecenia i miłosci i takich tam mysli))) Odpowiedz Link
grogreg Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:12 No to mysle....mysle....mysle..... Motyle to to nie sa. Odpowiedz Link
mmagi Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:16 grogreg napisał: > No to mysle....mysle....mysle..... > Motyle to to nie sa. Teraz?u Ciebie?to moze masz bąki? Odpowiedz Link
mamba30 sraczka Cię pewnie męczy :)))) n/t 02.10.06, 15:27 grogreg napisał: > No to mysle....mysle....mysle..... > Motyle to to nie sa. Odpowiedz Link
grogreg Re: sraczka Cię pewnie męczy :)))) n/t 02.10.06, 15:39 Co sie tyczy wyprozniania, to nie nazekam, ale dzikuje za troske. Odpowiedz Link
mamba30 Re: sraczka Cię pewnie męczy :)))) n/t 02.10.06, 15:46 a jaka barwa i odczyn?)))))))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: sraczka Cię pewnie męczy :)))) n/t 02.10.06, 15:49 zastanawiałabym sie nad tym kwaśnym odczynem..... no nie wiem, czy w przypadku kału to właściwe )))) Odpowiedz Link
mamba30 Re: sraczka Cię pewnie męczy :)))) n/t 02.10.06, 16:49 grogreg napisał: > Wlasciwe. a skąd wiesz, badałes laboratoryjnie ???) Odpowiedz Link
grogreg Re: sraczka Cię pewnie męczy :)))) n/t 02.10.06, 16:55 Jestem zdrowy, wyniki badan w normie....... moge wiec wnioskowac, ze moje plapla jest tez w normie. Odpowiedz Link
mamba30 Re: sraczka Cię pewnie męczy :)))) n/t 02.10.06, 17:01 kaka, kupa, qpal, kupon..... ale plapla to jeszcze nie słyszałam )))))) Złoty Anal dla Ciebie za tegoż anala )))))))) Odpowiedz Link
grogreg Re: sraczka Cię pewnie męczy :)))) n/t 02.10.06, 17:02 To mialo byc takie..... niedomowienie. Odpowiedz Link
mamba30 Re: sraczka Cię pewnie męczy :)))) n/t 02.10.06, 17:10 ekhm..... czyżbym cos źle zrozumiała???? pora mi iść na odwyk Mocium Panie )) Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:14 a ty tylko milosc, milosc i podniety. Ja tam wiem, ze jak chce sie rzygac, to tez sie ma motyle ) Odpowiedz Link
grogreg Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:15 Bo ona jest pijana milosci, a Ty okowita. Odpowiedz Link
kryzysowa_narzeczona75 Re: wtedy to flaki sie kotłuja:P 02.10.06, 15:18 nieee, wtedy to motyle sie naparzaja Odpowiedz Link
sand80 Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:12 zupełnie niefajne wytłomaczenia ma wspólnego raczej z uniesieniem, i pozytywną stroną świata Odpowiedz Link
mmagi Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:18 sand80 napisał: > zupełnie niefajne wytłomaczenia > > ma wspólnego raczej z uniesieniem, i pozytywną stroną świata no no no...........czyli z miłoscia,podnieceniem ,niekoniecznie pciowym Odpowiedz Link
bubasio Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:27 ja mam jakiegoś ktosia w brzycha,ale sądząc po tym jak skacze mi po pęcherzu to motylem raczej nie jest ;-p Odpowiedz Link
grubaska20 Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:25 to takie jakby wiercenie w brzuchu, kiedy kogoś kochasz, myślisz o nim, widzisz go, dotykasz.. wrażenie, jakby w brzuchu kołatały ci się motyle skrzydła Odpowiedz Link
reniatoja Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:56 Ja miałam wczoraj przez całą mszę, bo zaparkowałam nienajszczęśliwiej i sie bałam, zeby mandatu nie znaleźć, albo odkręconych blach, albo w ogóle pustego miejsca po samochodzie. Adrenalina jak cholera, no ale że w zbożnym celu przyjechałam, to znalazłam wszystko w stanie nienaruszonym i nieomandatowana wróciłam do domu. Generalnie jak są emocje albo stres, to są motyle w brzuchu Odpowiedz Link
reniatoja Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 15:58 ciesze sie, ze Ci to pomogłam zrozumieć. Odpowiedz Link
grogreg Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 16:00 Wrecz odwrotnie. Bo mam zgola skrajnie rozne odpowiedzi. Odpowiedz Link
sjena1 Re: Motyle w brzuchu 02.10.06, 16:22 w sumie to nie lubie tego określenia ponieważ nienawidzę owadów, brzydzę się maksymalnie w tym również motyli i określenie to najczęściej kojarzy mi sie z motylicą wątrobową ale używam tego określenia bo nie funkconuje nic zastępczego Odpowiedz Link