veeto1
12.10.06, 18:33
Dziś w ten upalny prawie dzień widziałam w metrze babkę w kożuchu. Cienkim
wprawdzie, ale kożuchu. Dodam, że z treści rozmowy jaką prowadziła z
podróżującym z nią facetem nie wynikało, by była szurnięta.
Musiałam się z Wmi podzielić tym faktem, który stał się dla mnie przeżyciem
wręcz traumatycznym.
Z poważaniam, Veeto.