widokzmarsa
23.05.08, 13:10
Maciek ma firmę HW, handluje wszystkim i ma konkurencyjne ceny, więc zajechałem do niego by kupić piec centralnego ogrzewania. Siedział za wielkim biurkiem na którym stały dwa monitory, otoczone kilkoma telefonami, faksem i stertami faktur.
- Zadzwonimy do przedstawiciela Immergas, Mamy Cię W Dupie Palancie i Spółka, to dobra firma i mam u nich duże upusty.
Maciek zamówił kocioł i kominowe rury ale pani nie chciała sprzedać czapeczki na komin. Doradziła by dorobić w firmie Rury To Dziury Fiucie Sp zoo. Kiedy przywieźli mi kocioł zawiozłem im rurę i dorobili czapeczkę. Gdy już zapłaciłem, w drzwiach zatrzymał mnie sprzedawca
– Wie pan co, - wjaśnił - te nasze rury to my robimy inne i ta pana rura to będzie nieszczelna więc musisz pan se silikonem uszczelnić. Uciekłem.
Pan Najlepszy W Mieście Fachowiec zainstalował piec i komin uszczelniony na końcu silikonem. Poszedł sobie a po jakimś czasie komputer w piecu pokazał nieszczelność komina i robił tak mniej więcej raz na tydzień. Wezwałem serwis z firmy Chuj Ci W Dupę Cwelu s.j., do zatwierdzenia gwarancji. Przyszedł jakiś brudny i śmierdzący facet, zapetował na podłodze, rozkręcił piec i wylał wodę z pompy na zegary i komputer pieca. Gdy widząc to krzyknąłem z przerażenia, spojrzał na mnie z pogardą i wytarł wodę brudną szmatą, która leżała na podłodze od tygodnia zmieszana z resztkami cementu. Pokazało mu nieszczelność komina więc wyszedł. Nie zdążyłem go kopnąć.
W międzyczasie zrobiłem magisterkę, doktorat oraz habilitację z ogrzewania i wentylacji i zrozumiałem, że Najlepszy W Mieście Fachowiec nie zainstalował w kominie ociekacza. By go kupić, zadzwoniłem do Mamy Cię W Dupie Palancie i Spółka, w której kupiłem piec.
- Nie sprzedam panu – powiedziała Pizda U Telefonu
- Przecież jesteście przedstawicielem Immergas – zawalczyłem
- A gdzie pan kupił piec – Pizda znała zasady zbywania
- U was, przez firmę HW
- To niech pan kupi w HW
- Ale oni wzięli od was – byłem wciąż grzeczny – a pani już wtedy nie chciała sprzedać czapeczki na komin, teraz nie chce pani sprzedać ociekacza.
- To pan nie chciał czapeczki,
- Ja nie chciałem??? Chciałem piec i komplet rur ale nie chciałem części z kompletu rur???
- Nie chciał pan
Zbaraniałem
-To nie sprzeda mi pani ociekacza?
- Nie – I to było tyle.
Pojechałem do Chuj Ci W Dupe Cwelu s.j. ale oni też nie chcieli mi zamówić ociekacza, rozmowa była podobna tyle, że nie przez telefon a zbywał mnie siedzący za stołem z przyklejonym petem do zębów Stefan Kurwa Daj Mi Spokój i Spierdalaj. Co miałem zrobić, spierdoliłem .
Ale miałem już ten doktorat z habilitacją i znalazłem producenta, który robi podróbki. Pan Zdzisio Tysiąc Zł mówi, że lepsze bo z kwasówki a nie z aluminium.
No i raptem po 3 miesiącach miałem zainstalowany piec z czapeczką i ociekaczem. Ale piec coraz częściej pokazywał nieszczelność komina. Z ciężkim sercem i trwogą przed kolejnym odrzuceniem zadzwoniłem i po tygodniu przyjechał pan z drugiego serwisu. Zmierzył ciśnienie w kominie, wszystko było dobrze. Kwadrans po jego wyjściu komputerek w piecu pokazał nieszczelność komina i zamknął go. Gość był ze trzy razy. Na końcu przyjechał z Doświadczonym Super Geniuszem. Rozkręcili, zmierzyli i stwierdzili to co od początku mówił pan z serwisu, że piec fabrycznie zjebany. Ale wtedy komputer pokazał nieszczelność a geniusz poleciał na dach i zdjął czapeczkę z komina. No i okazało się że jest lepiej.
- zła czapeczka, dławi dopływ powietrza - powiedział pan geniusz i pokazał mi na rysunku jak wygląda ich oryginalna czapeczka z Immergas. Zawiozłem czapeczkę do przerobienia, zamontowałem i piec przestał wogóle działać, na szczęście już po zimie więc tylko nie mam ciepłej wody. Ale w gruncie rzeczy to dobra wiadomość, bo jesteśmy bliżej rozwiązana. Geniusz obiecał załatwić oryginalną czapeczkę i zobaczymy.
Ku pokrzepieniu tych co mnie nie lubią, dodam, że trwa to od października a biorąc pod uwagę zrobienie projektu budowlanego(potrzebny na założenie dwufunkcyjnego pieca) zatwierdzenie przez UM, nadzór budowlany, kominiarzy i gazownię, to od lipca.