Dodaj do ulubionych

lubie kielbaske z ogniska

21.04.04, 02:32
rozumiem was: troska o zwierzeta, zdrowe odzywianie, itd. ale ja po prostu
lubie kabanosiki, szynke, kurczaczka pieczonego... chleb z boczkiem i
cebulka. ale chyba najbardziej watrobke drobiowa. ze nie wspomne o kielbasie
z ogniska, mniam. i co ja na to poradze? ;-)
Obserwuj wątek
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Re: lubie kielbaske z ogniska 21.04.04, 02:40
      Jest zadowolona z siebie. Zadowolona z zabijania zwierzat. U mnie poszla
      do 'nieprzyjaciol'.
      • seksowna.blondynka Re: lubie kielbaske z ogniska 21.04.04, 04:01
        nie jestem zadowolona z zabijania zwierzat, tylko lubie niektore potrawy
        miesne. gdybym nie lubila to jak by to pomoglo zwierzetom?
      • Gość: misiu Re: lubie kielbaske z ogniska IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.04.04, 07:08
        Bo Ty jesteś gotowa tolerować mięsożerców tylko wtedy, kiedy każdym swoim
        gestem odprawiaja pokutę? Twoi rodzice są wegetarianami, że zapytam?
    • nuskinix Re: lubie kielbaske z ogniska 21.04.04, 12:25
      Wszystkie wędzone kiełbaski zawierają potencjalnie rakotwórcze nitrozaminy.A
      grilowane mięsko tym bardziej jest bardzo nie cacy....
    • Gość: Diana Re smacznego IP: 213.25.91.* 21.04.04, 12:54
      smacznego życzę. na pewno na forum kuchnia maja fajne przepisy.

      kiedyś ktoś na forum kuchnia (publicznym przecież tak jak i to forum) napisał o
      wegetariaństwie, to go zwymyslali i kazali się wynieść na tutejsze forum.
      dlaczego w takim razie na forum wegetarianizm mamy czytać posty o mięsie ?
      • gaz.gaz.gaz.na-ulicach Re: Re smacznego 21.04.04, 13:41
        Wlasnie, spieprzaj do kuchni, padlinozerna sciero.
        • Gość: Rycho Re: Re smacznego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.04, 13:50
          Komus nerwy puszczaja i cenzura sie marzy.
        • Gość: Diana Re: Re smacznego IP: 213.25.91.* 21.04.04, 15:53
          widzę nędzna podróbkę gaz: gaz.gaz.gaz.na-ulicach

          myślisz skarbie, że jesteśmy ślepi ?
      • baky Nie bądź gołosłowna 21.04.04, 14:00
        Gość portalu: Diana napisał(a):

        > kiedyś ktoś na forum kuchnia (publicznym przecież tak jak i to forum) napisał
        o wegetariaństwie, to go zwymyslali i kazali się wynieść na tutejsze forum.

        Przytocz tę wypowiedź.

        PS. "Wegetariaństwo"? Co to?
        • Gość: Diana Re: Nie bądź gołosłowna IP: 213.25.91.* 21.04.04, 15:54
          baky napisał
          > Przytocz tę wypowiedź

          poszukaj sobie, jak ja na to wpadłam, to Ty też możesz
          • baky Re: Nie bądź gołosłowna 21.04.04, 15:56
            Gość portalu: Diana napisał(a):
            > poszukaj sobie, jak ja na to wpadłam, to Ty też możesz

            Na co wpadłaś?
            To Ty udowodnij, że nie kłamiesz, bo tak twierdzę.
            • Gość: Diana Re: Nie bądź gołosłowna IP: 213.25.91.* 22.04.04, 09:15
              baky napisał:


              > > To Ty udowodnij, że nie kłamiesz, bo tak twierdzę.


              sprytny leń. mam przeszukiwać teraz masę wątków bo Tobie się nie chce. forum
              kuchnia jest dostępne dla wszystkich i nie ma żadnych tajemnic. chyba,że ktoś
              jest głąbem.

              udowodnij,że nie jesteś matołem, bo tak twierdzę
              • Gość: misiu Re: Nie bądź gołosłowna IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.04.04, 10:04
                Co za brednie. Jeśli coś twierdzisz, to na Tobie spoczywa ciężar dowodu, że tak
                jest naprawdę, ponieważ w przeciwnym przypadku ja za chwilę zacznę twierdzić,
                że jesteś pracownicą agencji towarzyskiej i udowodnij, że to nieprawda.

      • Gość: Pichciarz Re: Re smacznego IP: *.proxy.aol.com 27.04.04, 01:44
        Zamieszczałem i zamieszczam przepisy wegetariańskie i linki do nich na forum
        KUCHNIA. Czego tam nie tolerują to chamskie wypowiedzi, w które to tutaj forum
        tak bardzo obfituje.
    • kociamama Re: lubie kielbaske z ogniska 22.04.04, 10:19
      Rozumiem tę całą troskę o prawa człowieka, ale ja tam lubie sobie postrzelać do
      ludzi czasem. MOj idol to HItler. Organizowal takie fajne obozy dla draki. I
      tam mozna sobie bylo postrzelac do jencow w klatce a oni tak smiesznie
      uciekali, chociaz to bylo bezcelowe, bo byli w klatce;))) HEhe.

      NIe to ze mam cos przeciwko jakims grupom ludzi, o mam takie hobby...

      Lubie tez czasem zjesc ludzkie mięso a najbardziej smakują mi seksowne
      blondynki.

      MNiam, mniam,
      Kociamama.
      • Gość: Diana proszę bardzo IP: 213.25.91.* 22.04.04, 14:22
        skopiowane z forum kuchnia - odpowiedź na post Syrenki 23:

        • Re: Wieczna Treblinka.... :-((( smacznego...
        perturbacja 10.04.2003 12:39 zarchiwizowany


        Strasznie mnie to wkurza!
        Chcesz jeść trawę to smacznego.
        Forum wegetariańskie - sala obok!
        A roślinki wyrywać bezbronne to można?!!
        • baky Re: proszę bardzo 22.04.04, 15:03
          No, faktycznie. Strasznie została "zwymyślana" - tak napisałaś - notabene przez
          kogoś, kogo wcześniej (pośrednio) przyrównała do nazisty i zbrodniarza...
          Szkoda, że skopiowałaś tylko tę wypowiedź, wyrwaną z kontekstu...
      • seksowna.blondynka Re: lubie kielbaske z ogniska 22.04.04, 15:02
        ale bzdury piszesz kochana. hitler chcial by Zydzi znikneli z powierzchni
        ziemi. w chodowli zwierzat chyba o co innego chodzi, prawda?

        czy drapiezniki tez porownasz do Hitlera?

        w ogole twoje porownanie brzmi jak demagogia fanatyka, sorry.
        • kociamama Re: lubie kielbaske z ogniska 22.04.04, 19:57
          Ty sie seksowna tak nie unos,

          nie rozumiem w czym Cie urazilam, po prostu napisalam o moich upodobaniach
          zywieniowych. Co ja poradze na to, ze lubie sobie ludzkie mieso zjesc od czasu?
          No dobre jest i juz.

          NO a seksowne blondynki to lepsze miesko niz pryszczate szczyle...

          Mniam, mniam,
          KOciamama.
          • Gość: misiu Re: lubie kielbaske z ogniska IP: 5.2.* / *.chello.pl 22.04.04, 20:03
            Ty może i nic nie poradzisz, ale założę się, że prokuratura dałaby sobie z tym
            radę. Zgłoś się, złóż zeznania, na pewno pomogą Ci uporać się z tym problemem.
          • seksowna.blondynka Re: lubie kielbaske z ogniska 22.04.04, 21:04
            nie unosze sie i nie wiem dlaczego uwazasz, ze mnie urazilas. moze taki byl
            twoj cel. probuje dyskutowac, ale jak wolisz glupoty wypisywac, to masz prawo.
            smacznego ci zycze, pa!

            ps. atakujesz zywych ludzi czy wolisz padline? hihi
            • kociamama Re: lubie kielbaske z ogniska 23.04.04, 10:07
              seksowna.blondynka napisała:

              > nie unosze sie i nie wiem dlaczego uwazasz, ze mnie urazilas. moze taki byl
              > twoj cel. probuje dyskutowac,

              Gdziez tu proba dyskusji? O gustach sie przeciez nie dyskutuje. Dyskutowac
              mozna o aspekcie morlanym tudziez zdrowotnym wege i wega. Smak nie jest kwestia
              dyskusyjna, kazdy ma swoj.


              ale jak wolisz glupoty wypisywac, to masz prawo.

              Jaki post poczatkowy, takie odpowiedzi.

              > smacznego ci zycze, pa!

              >
              > ps. atakujesz zywych ludzi czy wolisz padline? hihi

              Padline jesz Ty, hihi.

              Pozrawiam,
              Kociamama.
              • seksowna.blondynka Re: lubie kielbaske z ogniska 24.04.04, 22:17
                kociamama napisała:


                > Jaki post poczatkowy, takie odpowiedzi.

                moglas sie odniesc do tego, na ktory odpowiadalas.

                >
                > Padline jesz Ty, hihi.

                jesli juz to zwloki przetworzone, padlina to co innego. poza tym pytalam co TY,
                a nie JA jesz.

                a porownanie do Hitlera o tyle nie trafione, ze nikt w przyrodzie nie zywi sie
                przedstawicielami wlasnego gatunku.

                • kociamama Re: lubie kielbaske z ogniska 26.04.04, 20:02
                  seksowna.blondynka napisała:

                  > kociamama napisała:
                  >
                  >
                  > > Jaki post poczatkowy, takie odpowiedzi.
                  >
                  > moglas sie odniesc do tego, na ktory odpowiadalas.
                  >
                  > >
                  > > Padline jesz Ty, hihi.
                  >
                  > jesli juz to zwloki przetworzone, padlina to co innego. poza tym pytalam co
                  TY,
                  >
                  > a nie JA jesz.
                  >
                  > a porownanie do Hitlera o tyle nie trafione, ze nikt w przyrodzie nie zywi
                  sie
                  > przedstawicielami wlasnego gatunku.
                  >

                  Drogie seksy blond mięsko,

                  Niestety zjawisko kanibalizmu wystepuje u niektorych gatunkow (ale u czlowieka
                  przede wszystkim).

                  Istnieje tez kanibalizm wymuszony przez czlowieka. Np. krowki, ktore tak
                  chetnie zjadasz karmi sie pasza miesno-kostna, (czyli łopatologicznie: krowy
                  jedza krowy, pomimo, ze sa roslinozerne)

                  Pozdrawiam Cie,

                  Kociamama.
                  • seksowna.blondynka Re: lubie kielbaske z ogniska 26.04.04, 21:25
                    droga nie-wiadomo-czy-seksi Kociamamo,
                    niestety zjawisko kanibalizmu nie jest regula w przyrodzie, a juz Hitlerowi
                    napewno nie o to chodzilo. palnelas glupie porownanie i tyle.

                    rowniez cie pozdrawiam
                    pa pa!
      • balbinia Re: lubie kielbaske z ogniska 23.04.04, 12:55
        kociamama napisała:

        > Rozumiem tę całą troskę o prawa człowieka, ale ja tam lubie sobie postrzelać
        do
        >
        > ludzi czasem. MOj idol to HItler. Organizowal takie fajne obozy dla draki. I
        > tam mozna sobie bylo postrzelac do jencow w klatce a oni tak smiesznie
        > uciekali, chociaz to bylo bezcelowe, bo byli w klatce;))) HEhe.
        >
        > NIe to ze mam cos przeciwko jakims grupom ludzi, o mam takie hobby...
        >
        > Lubie tez czasem zjesc ludzkie mięso a najbardziej smakują mi seksowne
        > blondynki.
        >
        > MNiam, mniam,
        > Kociamama.


        hehe heheee a to Ci sie udalo :)))
        A swoja droga, kiedy niewolnictwo czarnoskorych mialo zostac zniesione, glosy
        protestu mowily "rozumiemy to cale zamieszanie i troske o ludzi tejze (czyli
        niskiej) kategorii, ale nasz caly system legnie w gruzach" Swietnie ujete jest
        to w ksiazce "Wieczna treblinka" Petersona. :)
    • patrycja1203 Re: lubie kielbaske z ogniska 23.04.04, 11:21
      porownanie z obozami koncentracyjnymi i jedzeniem ludzkiego miesa, choc
      drastyczne, jest jak najbardziej na miejscu. Fermy, gdzie hoduje sie zwierzeta,
      ktorych mieso kupuje sie potem w sklepie miesnym, ze wzgledu na "ekonomicznosc"
      coraz bardziiej przypominaja obozy koncentracyjne, a jedzenie miesa, bo mi
      smakuje przy zalozeniu, ze wiem ze nie musze tego robic, jest przykladaniem
      kategorii estetycznej, smakowej do kategorii etycznej. Tak samo wiec moge
      powiedziec, ze lubie jesc ludzkie mieso bo mi smakuje (nie zwazajac na etyczny
      i moralny wymiar sprawy). Tyle ze jedzenie miesa zwierzat sie przyjelo, wiec
      nikt nie widziw w tym problemu, a jedzenia miesa ludzkiego jest tabu, wiec
      ludzki kanibalizm wzbudza takie emocje, nawet jesli zjadany umarlby wczesniej z
      przyczyn naturalnych, a swoim cialem uratowal kogos od smierci glodowej
      • emka_waw Re: lubie kielbaske z ogniska 23.04.04, 11:33
        > porownanie z obozami koncentracyjnymi i jedzeniem ludzkiego miesa, choc
        > drastyczne, jest jak najbardziej na miejscu.

        Tak sądzisz...

        Wśród znanych mi bliżej osób jest jeszcze parę takich, które w czasie II Wojny
        Światowej przebywały w różnych obozach, w tym jedna w koncentracyjnym właśnie.
        Pokazałam jej nieopatrznie jeden z postów z tego forum stosujący takie właśnie
        porównanie.

        O mało co nie musiałam później wzywać karetki. Ta osoba była potwornie
        zszokowana faktem, że ktokolwiek mógł przyrównywać ludzi, którzy w obozach
        zostawili życie i zdrowie, do zwierząt z rzeźni. Określenia, jakie usłyszałam
        pod waszym adresem: ciemnota, prymitywizm, głupcy, którzy nie byli w obozach a
        się wymądrzają.

        Każdy kij ma dwa końce, gloryfikując zwierzęta nie poniżajcie ludzi.
        • Gość: misiu Re: lubie kielbaske z ogniska IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.04.04, 11:38
          Otóż to. Ofiary zagłady najpierw byli uważani za równych zwierzetom przez
          nazistów, teraz - przez wegetarian. Zaiste, interesujący zbieg okoliczności.
        • patrycja1203 Re: lubie kielbaske z ogniska 23.04.04, 12:01
          ani nie gloryfikuje zwierzat ani nie ponizam ludzi. Porownanie z obozami
          koncentracyjnymi dotyczy ferm, a nie rzezni. Stosujac to porownanie nie
          twierdze, ze lis, kura, krowa czy swinia sa tozsame z czlowiekiem. Stosuje (nie
          ja pierwsza) to porownanie, dla zobrazowania warunkow panujacych na fermach
          hodowlanych. Natomiast nie widze nic ublizajacego w stwierdzeniu, ze nie tylko
          czlowiek ale i zwierzeta odczuwaja bol, strach, cierpienie i stres. Jesli kogos
          brzydza zwierzeta, to byc moze stwierdzenie, ze mamy cos ze soba wspolnego wyda
          mu sie obrazliwe. Dla mnie te podobienstwa sa oczywiste i naturalne.
          • emka_waw Re: lubie kielbaske z ogniska 23.04.04, 13:37
            > ani nie gloryfikuje zwierzat ani nie ponizam ludzi.

            Porównanie cierpienia zwierząt, czy to na fermie, czy w rzeźni, do cierpienia
            ludzi w obozach koncentracyjnych może być w oczach ofiar tychże obozów
            poniżające, i jak widać, jest.

            Stosujac to porownanie nie
            > twierdze, ze lis, kura, krowa czy swinia sa tozsame z czlowiekiem. Stosuje
            (nie
            >
            > ja pierwsza) to porownanie, dla zobrazowania warunkow panujacych na fermach
            > hodowlanych.

            Trochę ni w pięć ni w dziesięć to porównanie, w obozach ludzi nie hodowano,
            tylko wprost przeciwnie. Prędzej można by to porównać to obozów pracy
            przymusowej, ale to już nie brzmi tak dramatycznie, i stąd, jak sądzę
            wycieranie sobie gęby Treblinką, Oświęcimiem i ludzkim cierpieniem.

            Natomiast nie widze nic ublizajacego w stwierdzeniu, ze nie tylko
            > czlowiek ale i zwierzeta odczuwaja bol, strach, cierpienie i stres.

            To akurat jest fakt i bynajmniej nigdzie nie twierdziłam, że to stwierdzenie
            jest ubliżające.

            Jesli kogos
            >
            > brzydza zwierzeta, to byc moze stwierdzenie, ze mamy cos ze soba wspolnego
            wyda
            >
            > mu sie obrazliwe.

            Skąd to założenie? Gdybym ja lub jakikolwiek niewege brzydzilibyśmy się
            zwierzętami, to na pewno byśmy ich nie jedli. Pogląd, że
            niewegetarianie "brzydzą się" zwierzętami jest zwyczajnie głupi i dowodzi tylko
            miałkości tego argumentu.

            Dla mnie te podobienstwa sa oczywiste i naturalne.

            I są, ale co to ma do rzeczy?
            • kociamama w uznaniu retoryki emki_waw 23.04.04, 16:17
              Chcialam tylko powiedziec, ze jestem coraz goretsza fanka retoryki emki_waw.
              Ciagle zaskakuje mnie jej nieustajaca zawzietosc i zacieklosc w obronie
              zabijania zwierzat i obnazania glupoty wegetarian.

              Coz za blyskotliwosc w obalaniu wszelkich mitów wegetarian i coz za
              niezmordowana zacieklosc, ktora pcha emke_waw do odpowiadania na kazdy niemal
              post.

              Dziewczyno,
              mysle, ze z takim talentem zostaniesz czolowa dziennikarka Naszego Dziennika
              lub Gazety POlskiej.

              Zycze wielu sukcesow,

              KOciamama.
              • seksowna.blondynka Re: w uznaniu retoryki emki_waw 24.04.04, 22:26
                kociamama napisała:

                > Chcialam tylko powiedziec, ze jestem coraz goretsza fanka retoryki emki_waw.
                > Ciagle zaskakuje mnie jej nieustajaca zawzietosc i zacieklosc w obronie
                > zabijania zwierzat i obnazania glupoty wegetarian.



                a cos ty taka zgryzliwa? nie zauwazylam postach emki tego co jej zarzucasz.
                probujesz byc zlosliwa ale ci nie wychodzi.

                jesli ktoras z wypowiedzi cie urazila, lub sie nie zgadzasz z nia to przedstaw
                jakies argumienty.

                a emka ma duzo racji.
              • emka_waw Re: w uznaniu retoryki emki_waw 26.04.04, 10:28
                > Chcialam tylko powiedziec, ze jestem coraz goretsza fanka retoryki emki_waw.
                > Ciagle zaskakuje mnie jej nieustajaca zawzietosc i zacieklosc w obronie
                > zabijania zwierzat i obnazania glupoty wegetarian.

                Argumencików ci zabrakło? Próbujemy być złośliwi? Tyle, że mając podstawowe
                problemy ze zrozumieniem tekstu, robisz z siebie tylko... inteligentną inaczej.
                Jeszcze raz, specjalnie dla ciebie, przyswajającej wiadomości inaczej: ja
                akurat występuję przeciwko NIEUZASADNIONEMU zabijaniu zwierząt i staram się
                obnażać głupotę NIEKTÓRYCH wegetarian. Nigdy nie twierdziłam, że wszystkich, no
                ale ty, jako wegetarianka, masz na pewno lepsze na ten temat informacje.
                >
                > Coz za blyskotliwosc w obalaniu wszelkich mitów wegetarian

                Oczywiście, zależy mi tylko na prawdzie. Tobie nie?

                i coz za
                > niezmordowana zacieklosc, ktora pcha emke_waw do odpowiadania na kazdy niemal
                > post.

                Ha, ha, ha, i jeszcze wybiórcza ślepota cię dopadła, bidulo, ty naprawdę masz
                problemy... Niemal każdy, dobry żart!

                Usiądź chwilę, ochłoń, przestań się szamotać, wrzuć sobie mój login w
                wyszukiwarkę i policz moje wypowiedzi na tym forum ostatnio, np. w przeciągu
                miesiąca. Potem wrzuć siebie. A potem np. brumbaka, xmartinus, misia,
                irokezika... Tylko żebyś się nie zdziwiła wynikami.

                >
                > Dziewczyno,
                > mysle, ze z takim talentem zostaniesz czolowa dziennikarka Naszego Dziennika
                > lub Gazety POlskiej.

                Nie mam zamiaru pozbawiać cię etatu, nie bój się.
                • Gość: misiu Re: w uznaniu retoryki emki_waw IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.04.04, 11:54
                  emka_waw napisała:

                  > A potem np. brumbaka, xmartinus, misia,
                  > irokezika...

                  Przepraszam, czy Pani mnie obraża? ;-)
                  • emka_waw Re: w uznaniu retoryki emki_waw 26.04.04, 12:09
                    Boże broń, chodziło mi jedynie o częstotliwość wpisów, bynajmniej nie o ich
                    treść/zawartość. :)
                • kociamama Re: w uznaniu retoryki emki_waw 27.04.04, 11:46
                  Droga emko_waw,

                  Skąd to posądzenie o zlosliwosc?? PO prostu sprawilam Ci komplement ( z reszta
                  Tobie nalezny, chyba w to nie watpisz?? Bo chyba nie uwazasz, ze piszesz bzdury
                  bez ladu i skladu??)

                  Rozumiem, ze to wrodzona skormnosc nie pozwala Ci na przyjecie komplementu.(Czy
                  moze nie jestes do wyrazow uznania nieprzyzzwyczajona??)

                  POzdrawiam serdecznie,
                  KOciamama.
                • kociamama Re: w uznaniu retoryki emki_waw 27.04.04, 11:46
                  Droga emko_waw,

                  Skąd to posądzenie o zlosliwosc?? PO prostu sprawilam Ci komplement ( z reszta
                  Tobie nalezny, chyba w to nie watpisz?? Bo chyba nie uwazasz, ze piszesz bzdury
                  bez ladu i skladu??)

                  Rozumiem, ze to wrodzona skormnosc nie pozwala Ci na przyjecie komplementu.(Czy
                  moze nie jestes do wyrazow uznania nieprzyzzwyczajona??)

                  POzdrawiam serdecznie,
                  KOciamama.
                  • emka_waw Re: w uznaniu retoryki emki_waw 04.05.04, 09:49
                    Sądząc z sensowności, składu i logiki twoich postów, właśnie jesteś w ciągu...
      • Gość: misiu Re: lubie kielbaske z ogniska IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.04.04, 11:35
        Bzdura i do tego jeszcze wyjątkowo obrzydliwa. Zagłada ludzi ma swoje źródło w
        nienawiści i chęci unicestwienia. Zwierzat hodowlanych nikt nie hoduje z tych
        powodów. Bardziej już na rzeczy byłoby porównanie obozów koncentracyjnych do
        unicestwiania szkodników przy uprawie roslin. Tu też celem jest wytępienie, a i
        metody podobne - gazy trujące.
        • patrycja1203 Re: lubie kielbaske z ogniska 23.04.04, 12:09
          Zaglada zwierzat na taka skale jak dzis ma zrodlo w ignorancji co do ich
          cierpienia, zle pojetym "panowaniu nad wszelkim stworzeniem" i niezasluzonym
          poczuciu wyzszosci. Nawet jesli ktos uwaza, ze musi dla swego zdrowia spozywac
          mieso, to na pewno nie trzeba (a nawet coraz glosniej medycyna mowi ze nie
          wolno)objadac sie miesem codziennie i zadac, by bylo jak najtansze. To
          pazernosci konsumenta tworzy popyt na duza ilosc taniego miesa. Wcale nie
          trzeba przechodzic na wegetarianizm, zeby ulzyc zwierzetom. Wystarczy jesc
          miesa malo,a wtedy nie trzeba bedzie kupowac najtanszego i wymuszac tym
          samym "oplacalne" hodowle, gdzie zwierzeta zyja w pozalowania godnych warunkach.
          • Gość: misiu Re: lubie kielbaske z ogniska IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.04.04, 13:20
            patrycja1203 napisała:

            > Zaglada zwierzat na taka skale jak dzis ma zrodlo w ignorancji co do ich
            > cierpienia

            Błąd logiczny. Zagłada zwierząt ma źródło w człowieczej chęci jedzenia mięsa.
            Skala tej zagłady ma źródło w ilości ludzi chcących jeść mięso, a dopiero
            niehumanitarne metody hodowli i uboju MOGĄ mieć źródło w niewiedzy.

            > zle pojetym "panowaniu nad wszelkim stworzeniem"

            Cóż to znaczy "żle pojętym"? Może z Twojego punktu widzenia. Dobrze, żebyś to
            dodała dla większej jasności.

            > niezasluzonym poczuciu wyzszosci.

            Owszem, zasłużonym. Jeśli chcesz uważać człowieka za równego zwierzętom, Twoja
            sprawa. Pod warunkiem wszakże, że JEDNEGO, konkretnego człowieka mieć będziesz
            na myśli - SIEBIE. Za nikogo innego, a w szczególności za mnie, proszę się nie
            wypowiadać.

            > Nawet jesli ktos uwaza, ze musi dla swego zdrowia spozywac
            > mieso, to na pewno nie trzeba (a nawet coraz glosniej medycyna mowi ze nie
            > wolno)objadac sie miesem codziennie i zadac, by bylo jak najtansze.

            Żądanie jak najtańszego produktu jest naturalnym prawem konsumenta i dotyczy
            każdego dostępnego produktu. Gdyby konsument nie zwracał uwagi na cenę, nie
            byłoby konkurencji, produkcja byłaby droga, nieefektywna, a marnotrawstwo
            rozpleniłoby się na wielką skalę.
            Środki, jakimi dysponuje konsument, pomijając zdarzające się patologie,
            pozostają na ogół w ścisłym związku z jego pracą. Więcej pracuje, więcej daje z
            siebie - więcej zarabia. Pisanie w tym kontekście o "pazerności" jest nie na
            miejscu i świadczy o pogardzie dla ludzkiej pracy. Aż prosi się o zadanie
            pytania, czy autor tego stwierdzenia pracuje, czy na razie jeszcze korzysta z
            cudzego wysiłku?

            > Wcale nie trzeba przechodzic na wegetarianizm, zeby ulzyc zwierzetom.

            Też tak myślę...

            > Wystarczy jesc miesa malo,a wtedy nie trzeba bedzie kupowac najtanszego i
            > wymuszac tym samym "oplacalne" hodowle, gdzie zwierzeta zyja w pozalowania
            > godnych warunkach.

            ...ale powyższej recepty nie podzielam, ponieważ jest bezsensowna. Ludzie będą
            kupować tyle mięsa, na ile będą mieli ochotę i tyle, na ile będzie ich stać.
            Warunki hodowli i uboju zwierząt powinny być regulowane prawem i ściśle
            egzekwowane. Innego wyjścia nie ma, ponieważ samo ograniczenie popytu nie
            zmieniłoby dążenia producenta do obniżania kosztów, zwłaszcza, że musiałby
            rywalizować z innymi producentami o kurczący się rynek.
            • patrycja1203 Re: lubie kielbaske z ogniska 23.04.04, 14:28
              nie mam sily i ochoty tracic energii na dyskutowanie z Toba misiu. Najwyrazniej
              mamy tak odlegle poglady, ze szkoda mi na to czasu. Podejmujac dyskusje nie
              robilam tego by przekonac cie do czegokolwiek, tylko by wyrazic swoje zdanie.
              Jednak czytanie Twoich argumentow jest po prostu meczace i zasmucajace mnie
              zarazem. To tyle. Poki co, chyba, ze znowu mi sie zachce podyskutowac. Wole
              jednak chyba bardzije konstruktywnie spedzac czas niz zastanawiac sie nad
              bledami logicznymi itp.
              • irokezik Re: lubie kielbaske z ogniska 24.04.04, 11:27
                Po prostu dla Ciebie Patrycjo logiczne myślenie jest męczące.
                • patrycja1203 Re: lubie kielbaske z ogniska 25.04.04, 08:00
                  w rzeczy samej, irokeziku, czasem męczy mnie używanie tylko rozumu i
                  odżegnywanie sie od zwykłych odruchów serca. Wygodniej jest odciąć się od
                  własnej wrażliwości i bawić w logiczne myślenie. to takie "męskie"
    • balbinia Re: lubie kielbaske z ogniska 23.04.04, 12:52
      seksowna.blondynka napisała:

      > rozumiem was: troska o zwierzeta, zdrowe odzywianie, itd. ale ja po prostu
      > lubie kabanosiki, szynke, kurczaczka pieczonego... chleb z boczkiem i
      > cebulka. ale chyba najbardziej watrobke drobiowa. ze nie wspomne o kielbasie
      > z ogniska, mniam. i co ja na to poradze? ;-)

      Sprobuj upiec pasztet roslinny, tylko dodaj przypraw jakie dodaje sie do
      pieczenia/smazenia mies. Mozesz tez uzyc panierki czy kombinacji przypraw,
      jakie zwykle dodaje sie do mies. Na rynku dostepne sa tez wyroby zastepcze, dla
      osob ktorym ciezko "rzucic" zjadanie miesa. Miesozerstwo to nalog i
      przyzwyczajenie, zauwaz ze ludzi ktorzy nigdy nie mieli w ustach miesa lub od
      dziecka zyja wegetariansko, nie ciagnie do "boczku" itp.. Jesli przestaniesz
      jesc mieso, pewnie dopiero po roku przestanie Cie do tego ciagnac, a zacznie po
      woli odrazac zapach miesa, konstynencja jak i fakt, ze w tym miesie plynela
      kiedys krew i tetnilo zycie. :))
      • Gość: Rycho Re: lubie kielbaske z ogniska IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.04.04, 21:23
        >Miesozerstwo to nalog i
        > przyzwyczajenie, <
        ciekawe,a może jeszcze inne rzeczy robimy z przyzwyczajenia

        >fakt, ze w tym miesie plynela
        > kiedys krew i tetnilo zycie. :))<
        syntetycznego mięsa jeszcze nikt nie "skonstruował"
        Rośliny które jemy też kiedyś żyły i proszę mi nie wmawiać,że nic nie odczuwają.
        • Gość: Jędruś Re: Rycho IP: 128.250.211.* 24.04.04, 02:15
          Rycho;
          Odsyłam do wątku: Idę własną ścieżką
          Mój listy (fragment tłumaczenia)
          Zgadzam się: rośliny też czują, ale wegetarianie zwłaszcza frutarianie wiedzą,
          które części roślin są przeznaczone dla spożycia bez uszczerbku dla roślin;
          wręcz przeciwnie z korzyścią dla roślin.
          Po więcej odsyłam: www.surawka.republika.pl
          artykuły: przy końcu listy:
          artyuł: Jak zostać frutarianinem, część II

          Pozdrowienia
          Jędruś
          • konopielka80 re:lubię.. 24.04.04, 09:40
            Ale odważna osoba, na forum wegetariańskim tak śmiało napisała o swojej
            fascynacji smakowej mięsem. Po raz pierwszy wypowiadam sie na tym forum, ale
            czytam posty regularnie i zauważyłam, że często pojawia sie takie uogólnienie,
            że jak ktoś je mięso to jest mordercą i jest "zadowolony z zabijania". Wydaje
            mi się, że jest to w pewnym sensie niesprawiedliwie. Z moch obserwacji wynika,
            że często ludzie jedzący mięso po prostu nie są świadomi tego, że zwierzęta tak
            cierpią. Po prostu jest w naszym kraju zwyczaj jedzenia mięsa-te tradycyjne
            polskie obiadki czyli kartofle+ kotelt+ surówka, kanapki z wędliną itp. Ludzie
            sa przywyczajeni do mięsa, kupują i jedzą je machinalnie, nie zastanawiając sie
            nad pochodzeniem mięsa, nad jego produkcją, można by powiedziec że jest pewna
            taka "znieczulica myślowa".Zreszta czy kupując np. jogurt myśli się o krowie,
            która dała mleko itp? Tak samo ludzie nie myślą nad mięsem i nad jego "dawcą"
            albo....odsuwają te myśli od siebie??? Mięso jest dla nich po prostu towarem a
            nie częścią istoty, która kiedyś żyła!
            Może gdyby w Polsce była lepsza edukacja i informacja, to mniej ludzi
            podchodziłoby do mięsa tak przedmiotowo? Denerwuje mnie, że w mediach tak mało
            się mówi o tej okrutnej stronie hodowli oraz przetwórstwa, ludzie nie wiedzą co
            się dzieje w hodowlach, rzeżniach, zakładach. Albo wiedzą badzo mało. Może
            gdyby zobaczyli na własne oczy, to wtedy zmieniliby swój stosunek do mięsa?
            Może trzeba wstrząsu aby stać sie wrażliwym? Chociaż, skoro ludzie nie są
            wrazliwi na drugiego człowieka , to czy będą wrażliwi na cierpienia zwierząt?
            • Gość: rodzynek Re: re:lubię.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.04, 13:50
              > podchodziłoby do mięsa tak przedmiotowo? Denerwuje mnie, że w mediach
              > tak mało się mówi o tej okrutnej stronie hodowli oraz przetwórstwa
              > ludzie nie wiedzą co się dzieje w hodowlach, rzeżniach, zakładach

              Powinno się surowo karać ludzi, którzy w rzeźniach łamią prawo. Kara powinna
              być tak dotkliwa aby skutecznie odstraszała od tego rodzaju praktyk. Dla ludzi,
              którzy udokumentują, że w rzeźni znęca się nad zwierzętami (np. żywe zwierzęta
              wrzucane do wrzątku) powinny być nagrody. Wtedy taki szeregowy pracownik rzeźni
              skuszony nagrodą sam dostarczałby materiały.
          • irokezik Re: Rycho 24.04.04, 11:29
            Tak frutarianie to już kompletne świry.
            • Gość: Flipps Re: Rycho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 08:58
              Wszyscy, którzy nie spożywają mięsa to według Ciebie albo świry albo
              kretyni.Sposób w jaki wyrażasz się o innych osobach określa jaki sam jesteś
              czyli.......
          • Gość: Rycho Re: Rycho IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.04, 09:10
            To co napisales ma sens.
            Pozdr Rycho
          • Gość: Rycho Re: Do Jedrus IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.04, 09:12
            To co napisales ma sens.
            Pozdr Rycho
    • Gość: telemasca Re: lubie kielbaske z ogniska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.04, 10:01
      Tylko powiedz co nas to obchodzi? Lubisz kielbase, twoja sprawa, ale dyskusje o
      kielbasie kontynuuj na innych forach. W koncu nie prosisz chyba na forum
      Mezczyzna o pomoc bo masz bolesne miesiaczki?
      • patrycja1203 Re: lubie kielbaske z ogniska 25.04.04, 23:16
        dokładnie. Ja też nie wiem po co miałabym chodzić na forum optymalnych i
        naśmiewać się, że są głupi i krytykować, że okrutni. Oni dokonują swojego
        wyboru, ja dokonuję mojego i najsensowniejszym wydaje mi się uczestnictwo w
        forum zgodnego z moim wyborem. Niektórzy jednak chyba bardzo lubią sobie po
        innych pojeździć i bez tego żyć nie mogą. Stąd chyba osoby pokroju misia tak
        obficie i zaciekle wypowiadają się na forum, którego myśli przewodniej są tak
        przeciwni. Naturalnie, każdy ma prawo się wypowiedzieć, to w końcu forum
        publiczne. Niemniej, bardzo mnie dziwi to zaciekłe uczestnictwo niewegetarian
        na forum "wegetarianizm". hmm
        • Gość: misiu Re: lubie kielbaske z ogniska IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.04.04, 23:30
          Czy Tobie nie może pomieścić się w głowie inne, bardzo proste wyjaśnienie, że
          ja nie "jeżdżę po wegetarianach" dlatego, że są wegetarianami, a ja nie lubię
          wegetarianizmu, tylko dlatego, że piszą dyrdymały, a ja nie znoszę dyrdymałów?
          Gdybyście ograniczali się do wymiany wegetariańskich przepisów kulinarnych, w
          ogóle nie wiedzielibyście, że istnieję. Jeśli jednak uważacie za uzasadnione
          szerzyć bałamutną propagandę, bądźcie przygotowani na konieczność zmierzenia
          się z opozycją. Kłamstwo ma krótkie nóżki, myślcie o tym ZANIM je popełnicie.
        • Gość: misiu Uzupełnienie IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.04.04, 23:40
          ...dla lepszego zobrazowania.
          Wyobraź sobie, że zwracam uwagę Murzynowi, że źle zaparkował samochód i
          utrudnił mi wyjazd z bramy, a Murzyn, zamiast przestawić pojazd, wyskakuje do
          mnie z pretensją, żem rasista i z pewnością należę do Ku-Klux-Klanu. Tak mniej
          więcej zachowuje się znaczna część użytkowników tego forum, w tym również Ty.

          • patrycja1203 Re: Uzupełnienie 26.04.04, 00:04
            tak, ta straszna bałamutna propaganda może przyczynić się do tego, że znajdą
            się kolejne osoby, które też przestaną jeść mięso. To rzeczywiście tragiczna
            perspektywa i rozumiem, że trzeba jej czempredzej stawic czynny opór;))
            • Gość: misiu Re: Uzupełnienie IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.04.04, 08:41
              Pewnie ze dwie godziny namyślałaś się nad tak wyważoną, doskonałą merytorycznie
              i celną odpowiedzią?

              Kiedy podano wyniki badań wskazujących, że 50% społeczeństwa nie rozumie
              informacji przekazywanych w wiadomościach TV, zrazu nie uwierzyłem. Teraz już
              wierzę.
              • patrycja1203 Re: Uzupełnienie 26.04.04, 08:47
                myślałam ze 4 godziny i spociłam się jak mysz;)
            • Gość: Rycho Re: Uzupełnienie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.04.04, 09:04
              Znajda sie nastepne osoby ktore przestana jesc mieso,znajda sie nastepne osoby
              ktore zaczna jesc mieso.
              Propaganda wasza jest balamutna to fakt.Wytlumacz czym kierujesz sie w
              okresleniu ktore zwierzeta mozna zabijac a ktore nie.Wyrazac glosno protest
              przeciw zabijaniu jednych a przechodzac obojetnie wobec zabijania innych jest
              dla mnie niezrozumiale.Zwierzeta cierpia jednakowo bez wzgledu na wielkosc i
              gatunek,rosliny rownierz cierpia.Zaznaczam,ze to nie jest moj problem tylko
              niekonsekwencja waszej ideologii ktora w tym wzgledzie nie daje na to
              odpowiedzi.
              Nie traktoj powyzszego jako opor lub atak na kogokolwiek.Wydaje mi sie ze
              panuje tu powszechne niezrozumienie obecnosci wszystkozercow na tym forum a w
              zwiazku z tym traktowanie ich jako intruzow ktorym zalezy wylacznie na
              zwalczaniu wegetarian.Przy tym podejsciu kazdy niewege jawi sie wam jako
              smiertelny wrog ktorego trzeba wszelkimi sposobami zwalczac zamiast wyjasniac
              watpliwosci przez nas wyrazane.
              Wiecej tresci a mniej demagogii i dyskusja bedzie ciekawsza a jednoczesnie
              agresji mniej.Ja np. oczekuje odpowiedzi na pytanie postawione na poczatku
              mojej wypowiedzi.
              Pozdr Rycho

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka