Dodaj do ulubionych

Czytam sobie watki na tym forum

14.07.04, 18:56
Zajrzalam tu z ciekawosci. Nie jestem co prawda wegetarianka, ale mieso jem
rzadko i lubie wyprobowywac rozne bezmiesne przepisy i o tej pory raczej
sympatyzowalam z wegeterianami.

Natomiast to co tutaj widze, sprawia, ze rece opadaja. Posty niejakich
brumbakow i bolow o padlinozercach i spamerach miesojadach, proby wygonienia
z forum wszystkich miesozercow i innych nieprawomyslnych, wyciaganie
debilnych watkow. Tragedia.

I niestety celuja w tym wlasnie wegetarianie. Bez skrupolow obrazaja innych,
nazywaja ich mordercami, wymyslaja im od owlosionych pedalow (tak swoja droga
nie wiedzialam, ze wegetaerianie nie lubia takze homoseksualistow).

Misiu i Rychu czytam Wasze posty z przyjemnoscia, bo sa inteligentne i
rzeczowe :). Pewnie dlatego tak frustruja co poniektorych osobnikow. Latwiej
jet rzucac wyzwiskami, niz merytorycznie dyskutowac.

PozdrawiaM ale nie wszystkich :)

spamerka padlinozerczyni i morderczyni ;)
Obserwuj wątek
    • broken_rainbow Re: Czytam sobie watki na tym forum 14.07.04, 19:17
      amelio1!
      co tam brumbaki!
      poczytaj sobie posty caprice83-to jest dopiero hardkor(wątki o płodzie i o
      futrach).chociaż jeżeli masz dużą wrażliwość i dzieci to nie czytaj.
      ci ludzie,którzy zawłaszczają sobie prawo do jednej,jedynej racji,a mienią się
      wegetarianami tak naprawdę to chyba niewiele mają z wege wspólnego.kapią
      jadem,szukają 'zadym' w momencie kiedy ktoś porusza niewygodne tematy,wyzywają.
      a agresja to podobno domena wszystkożerców.
      • amelia1 Re: Czytam sobie watki na tym forum 14.07.04, 19:31
        Czytalam i mimo tego, ze raczej jestem za dopuszczalnoscia aborcji i w zadnym
        razie nie zaliczam sie do wojujacych obroncow zyia poczetego, bylam lekko
        zdegustowana. Nie faktem, ze caprice dopuszcza aborcje, ale sposobem, w jaki o
        tym mowi (plod nie ma prawa do zycia, bachory, plod wlasnoscia kobiety itp.
        itd., a jednoczesnie nawolywanie do niezabijania zwierzat ROTFL)
    • Gość: krish Re: Czytam sobie watki na tym forum IP: 62.233.233.* 14.07.04, 19:21
      podpisuje sie pod powyższym rekami i nogami

      krish morderca i koprofag
      • broken_rainbow Re: Czytam sobie watki na tym forum 14.07.04, 19:42
        no i właśnie o to chodzi!
        większość ludzi tak naprawdę jest za dopuszczalnością aborcji.tylko wypisywanie
        takich bzdur i w takim tonie,jak to robi caprice83 i banda jej popleczników
        jest co najmniej żenujące.
    • caprice83 Re: Czytam sobie watki na tym forum 14.07.04, 20:02
      Ja przynajmniej umiem powiedziec dlaczego jestem za aborcją i nie stronię od
      odpowiedzi. To ze wyrazam sie dosadnie to dlatego ze jestem szczera i nie
      owijam w bawełnę, mam takie zdanie i je wygłaszam.
      Skor zas ty rowniez popierasz aborcję (prosze tez innych miesozernych o
      odpowiedz) to dlaczego? Z jakich powodów?

      A ty amelio poczytaj jeszcze raz posty i zobacz kto kogo zaczyna obrazac.
      • amelia1 dlaczego jestem za aborcja 14.07.04, 20:36
        Dlatego, ze bardzo roznie sie w zyciu uklada i czasami aborcja jest wg mnie
        mniejszym zlem. Mysle tu o sytuacjach typu gwalty, zagrozenie zdrowia/zycia
        matki, powane wady genetyzne ale takze o tzw. wpadkach, kiedy antykoncepcja
        zawodzi, a kobieta z powodow osobistych nie chce urodzic.

        Jednak Twoje stwierdzenie caprice, ze konsekwencja seksu jest zabawa i
        przyjemnosc, jest dla mnie smieszne. Moze celem jest zabawa i przyjemnosc,
        natomiast konsekwencja ZAWSZE moze byc ciaza. I dlatego gdy uprawiam seks z
        mezczyzna, z ktorym absolutnie nie wyobrazam sobie miec dziecka w tym momencie,
        to staram sie zabezpieczyc na wszystkie mozliwe sposoby w ramach dmuchania na
        zimne. Troche inaczej wygladalo to, gdy bylam w stalym zwiazku przez kilka lat
        i planowalismy sie pobrac. Dziecko chcielismy miec dopiero za kilka lat, ale
        gdyby stosowana metoda (pigulki) zawiodla, to nie byloby wielkiego problemu, co
        najwyzej nasze plany zyciowe uleglyby zrewidowaniu.

        Natomiast gdy krotko znam partnera i nie mamy tak dalekosieznych planow co do
        wspolnego zycia, to raczej staram sie laczyc kilka metod, zeby zmniejszyc
        ryzyko wpadki do minimum. Gdyby taka wpadka mimo wszystko sie przytrafila, to
        byc moze usunelabym ciaze, ale na pewno byloby mi ciezko podjac taka decyzje i
        nie pisalabym radosnie na orum, ze plod to moja wlasnosc i probuje mi zepsuc
        plany zyciowe, wiec go wyskrobie, bo mam do tego prawo. Aborcja dla mnie zawsze
        jest zlem, ale czasami mniejszym.

        A posty przeczytalam dokladnie i nadal twierdze, ze to wegetarianie sa bardziej
        napastliwi i skutecznie podgrzewaja atmosfere.
        • caprice83 Re: dlaczego jestem za aborcja 15.07.04, 10:41
          No widzisz, czyli zgadzasz się na aborcję, bo właściwie te twoje powody to nie
          wyjatki, a to co ja uznaję za możliwość usunięcia do 3 msc ciąży.

          Ja też nie uprawiam sexu z byle kim, nie chadzam na dyskoteki i nie wyrywam
          sobie facetów na jedną noc.
          Mam chłopaka, na którym bardzo mi zalezy, ale oboje nie chcemy jeszcze dziecka,
          być może w ogóle jesli stwierdzimy ze życie tylko we dwoje nam odpowiada.
          Zabezpieczam się, biorę pigułki, teraz zamierzam przejść na zastrzyki, pobno są
          jeszcze bardziej skuteczne.

          Ja nie piszę o skrobance radośnie na forum.
          Ktos zapytał jakie do tego jest podejście to szczerze odpowiedziałam co o tym
          sadze, tzn, ze popieram aborcję a dodatkowo podpieram sie tu argumentami
          prawnymi, które miałam na zajęciach. I tyle. A ktos tu rozpętał burze, ze
          dziecko nazywam bachorem (bo po prostu nie lubie dzieci, co nie znaczy ze
          ganiam za nimi i je leje po ulicy), ze uwazam ze płód to zbiór komórek a nie od
          poczatku dziecko (bo niech mi w takim razie ktos wskaze ten poczatek i wypowie
          sie o metodzie in vitro) i inne.

          Od poczatku tez zaznaczłam ze w szkołach wiecej powinno sie mówic o
          antykoncepcji, o wszystkich sposobach zabezpieczania, a nie ze lekcja nazywa
          sie przygotowanie do zycia w rodzinie i ukazuje tylko metode kalendarzyku i
          kobiete siedzaca przy dzieciach i garach w domu.
          A antykoncepcja powinna byc refundowana, gdyz przez to ze jest taka droga,
          niewiele osob moze z niej skorzystac.
          Ja nie jestem chora na serce czy inne choroby przy ktorych refunduje sie leki,
          ale mimo to nie jestem egoistka i nie mowie zeby przerwac te refundacje.
          Jednakze chce zeby cos co mi jest potrzebne było mi łatwiej dostepne.
        • emka_waw Re: dlaczego jestem za aborcja 15.07.04, 13:37
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20632&w=14141317
          Wątek do przemyślenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka