wege kolonie

18.08.04, 14:37
wczoraj dzwoniła do mnie wychowawczyni mojego dziecka z obozu z zapytaniem,
czy aby na pewno moja córka jest wegetarianką. Potwierdziłam i od razu
zapewniłam, żeby sie nie martwiła jej wyżywieniem, bo 2 tygodnie dziecko
(15lat)wytrzyma na chlebie z dżemem i ziemnikach z warzywami. Okazało sie,że
nie w tym rzecz, córka dostaje odrębne dania laktovege i dzieci jej
zazdroszczą i większość też zadeklarowała,że jest wege no i pani musi to
weryfikować u rodziców. Czy macie podobne doświadczenia z obozami/koloniami ?
W zeszłym roku na spływie na 20 dzieci 12 nie jadło mięsa i dostawały wege
posiłki..chyba widać światełko w tunelu.
    • razzmatazz Re: wege kolonie 19.08.04, 00:22
      Mogę to potwierdzić z własnego doświadczenia (chociaż to już dawno temu było, od
      dobrych 5 lat na żadne kolonie nie jeżdżę).Pierwszego dnia przeważnie tylko ja
      jadłam dania wegetariańskie, ale potem się zawsze kilka osób sie dołączało (co
      mnie bardzo cieszyło) :) Chyba z ciekawości, ale może i z zazdrości - jakoś te
      moje dania były bardziej kolorowe. No i zazwyczaj ja dostawałam obiad pierwsza,
      a inni musieli cierpliwie czekać,wiadomo, że jak jest dużo dzieci, to troche
      roznoszenie, lub czekanie w kolejce trwa :) Więc ci, którzy czekać nie chcieli
      też się decydowali...
      Nawiasem mówiąc, bardzo miło o takim "światełku w tunelu" usłyszeć! No ale żeby
      aż dzwonić do rodziców i weryfikować ?
Pełna wersja