Dodaj do ulubionych

Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ciąży?

14.04.06, 11:40
Wegetarianizm u kobiety musi oznaczać postawę "pro life".
Automatycznie staje się ona przeciwniczką aborcji, która jest zabijaniem
żywego stworzenia i to bardzo bliskiego genetycznie, skoro ze wzgledu na
bliskość genetyczną jest przeciwniczką zabijania zwierząt. To co dopiero
człowiek!?..
Prawdopodobnie to się odnosi też do związku pacyfizmu i wegatarianizmu.
Obserwuj wątek
    • kleopatryx Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 14.04.06, 13:58
      Dla mnie wegetarianizm to forma dbania o zdrowie, nie łączę tego z postawami
      etycznymi. Mi chodzi tylko o piękny wygląd...:)
      • hellaa Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 14.04.06, 14:45
        No to nie jesteś w "targecie", do którego kieruję pytanie, bo po prostu kieruje
        tobą wiara, że konkretna dieta da ci ładny wygląd - chodzi więc o wygląd a nie
        o idee o "młodszych braciach" itd. Pytam wegetarian ideowych.
        • perkalik Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 14.04.06, 19:48
          sama nie wiem czy mogla bym sie nazwac wegetarianka ideowaa ale w Twoim toku
          myslenia to chyba do takich sie zaliczam i na dzien dziewsiejszy uwazam ze nie
          byla bym w stanie usunac ciazy.
      • potworny Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 27.04.06, 11:19
        kleopatryx ty jesteś wegetarianką jak z koziej d..y trąbka. Dokładnie. Jesteś
        następnym przejawem czystego liberalnego snobizmu. Wiesz tyle co zjesz. Nie
        jestem moherem ale jestem wegetarianinem. Dbam o każdy przejaw życia bo takie
        są korzenie wegetarianizmu. Twoja sprawa co zrobisz z własnym dzieckiem. G....
        mnie to obchodzi ale nie p* ,że jesteś wegetarianką. Możesz jeść złoki i dbać
        o zdrowie. To się nie wyklucza. Wegetarianizm to filozofia a nie tylko żarcie
        • figgin1 Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 24.05.07, 12:55
          Co ty piszesz? Wegetarianizm to dieta, tyle. To, ze często łączy sie z pewną
          filozofią jest prawdą, ale nie nusi sie łączyć. A moze uważasz, ze zwierzęta
          nie zjedzone przez nią są mniej żywe bo nie o ochronie życia myślała
          oszczędzając je?
    • atropa_belladonna Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 15.04.06, 11:59
      Dokładnie, jestem wegetarianką ze względów ideologicznych i przeciwniczką aborcji.
      • hellaa Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 16.04.06, 10:42
        Bardzo lubię spotykać ludzi autentycznych i ideowych, dla których coś, do czego
        się przyznają, nie jest kaprysem i modą do popisywania się przed znajomymi,
        tylko filozofią życia i zobowiązaniem.
        Byłam ciekawa, czy wśród osób praktykujących wegetarianizm i głoszących
        filozofię leżącą u jego podstaw znajdą się ludzie bardzo konsekwentni w swym
        wyborze i gotowi także na ponoszenie jego kosztów, nawet bardzo trudnych.
        Uszanowanie, Atropa! Naprawdę niełatwo akceptować "cienie" spraw z pozoru
        miłych i prostych...!
        • atropa_belladonna Dzięki :) 19.04.06, 08:57
          Chciałabym tylko sprostować jedną rzecz w tym co napisałaś - bardzo wątpię, żeby
          w naszym mało tolerancyjnym społeczeństwie ktos przeszedł na wegetarianizm
          kierując się modą, gdyż takich trendów nie ma. Podobnie jak przeciwnicy aborcji
          są automatycznie klasyfikowani jako słuchacze wiadomego radyjka czyli mohery,
          tak wegetarianie są postrzegani w wersji light jako nieszkodliwi dziwacy, w
          wersji hard jako sekciarze :/
          • ggigus a jak z prawem do aborcji innych kobiet? 19.04.06, 15:53
            przyznajesz im je czy nie?
            • atropa_belladonna Re: a jak z prawem do aborcji innych kobiet? 19.04.06, 16:49
              Ggigus, dyskusje aborcyjne są nudne i głupie, zresztą i tak nasze posty zaraz
              wylecą, bo nie jest to temat na to forum. Pisałyśmy już o tym kiedyś zresztą.
              Jestem zwolenniczką obowiązującej obecnie w Polsce ustawy.
              • ggigus aha, czyli wiesz lepiej, co inne kobiety maja robi 20.04.06, 17:05
                c ze swoimi brzuchami.
                na szczescie mieszkam w kraju, gdzie o brzuchu decyduje kazda kobieta sama
              • ggigus a kto/co daje ci prawo do podejm. za kogos decyzji 20.04.06, 17:08
                ???
                sumienie czysciutkie?
                • atropa_belladonna Re: a kto/co daje ci prawo do podejm. za kogos de 20.04.06, 17:21
                  Napisałam wyraźnie, że dyskusje aborcyjne mnie nie interesują. Wyładuj się tutaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=40440109
                  lub tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35114
                  • ggigus nie chce dyskutowac o aborcji, pytam o Twoja 20.04.06, 17:24
                    motywacje - dlaczego chcesz mnie zmusic do dzialania w mysl twoich pogladow
                    doczekam sie opd.?
                    • atropa_belladonna Re: nie chce dyskutowac o aborcji, pytam o Twoja 20.04.06, 17:36
                      A czy ja jestem w stanie Ciebie do czegoś zmusić? A oto odpowiedź, skoro tak Ci
                      zależy: Prawo powinno chronić życie ludzkie i dlatego aborcja, powinna być
                      prawnei zakazana (poza przypadkami określonymi w ustawie, typu gwałt, zagrożenie
                      życia matki lub ciężkie deformacje płodu).
                      • ggigus skoro jestes za rest. ustawa, zmuszasz mnie 20.04.06, 17:42
                        prawo powinno? bo ty tak uwazasz?
                        a ja mam inne zdanie i nie mam don prawa??
                        • kaisa_otwin [...] 22.04.06, 19:54
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • ggigus do atropy - szkoda, ze nie potrafisz mi udowodnic, 24.04.06, 12:59
                        dlaczego chcesz mnie zmusic do dzialania w mysl Twoich pogladow
                        moze dlatego ze sie tego nie da udownodnic?
                        nie chcesz usuwac ciazy, nie rob tego, a ja o moim brzuchu chce dec. sama
                        dam sobie rade bez twego sumienia
                        • atropa_belladonna Re: do atropy - szkoda, ze nie potrafisz mi udowo 24.04.06, 13:34
                          Niczego Ci udowadniać nie muszę, powtarzam po raz n-ty, że aborcyjne pyskówki
                          mnie nie interesują. Pozdrawiam EOT.
                          • ggigus a ja powtarzam, ze nie pytam o aborcje, a 24.04.06, 13:36
                            o twoja motywacje
                            twoj brak odpow. na moje posty jest dosk. odpowiedzia
                            • atropa_belladonna Re: a ja powtarzam, ze nie pytam o aborcje, a 24.04.06, 13:41
                              O motywacji już pisałam
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=40290261&a=40564877
                              • ggigus nadal nie widze ani slowa o motywacji Twojej 24.04.06, 13:53
                                checi zmuszenia mnie
                                • atropa_belladonna Re: nadal nie widze ani slowa o motywacji Twojej 24.04.06, 14:11
                                  Napisałam mało wyraźnie? Ochrona życia płodu.
                                  • ggigus a dlaczego chcesz mnie zmuszac do ochrony 24.04.06, 14:13
                                    zycia plodu? chcesz chronic plod, rob to, a ja mam inne poglady na ww temat
                                    doczekam sie czegos o twojej motywacji!!!!!!!!!!?
                                  • ggigus proba pomocy 24.04.06, 14:18
                                    definicja ochrony:
                                    ochrona ż IV, CMs. ~nie, blm
                                    1. «zabezpieczenie, opieka, osłona przed zniszczeniem, szkodą, skrzywdzeniem,
                                    niebezpieczeństwem; to, co ochrania, osłania, daje schronienie»
                                    Ochrona prawna, sądowa.
                                    Ochrona przeciwpowodziowa, przeciwpożarowa.
                                    Ochrona matki i dziecka.
                                    Ochrona mienia społecznego, zabytków, zdrowia.
                                    Ochrona słabszych przed silniejszymi.
                                    Dla ochrony przed zimnem nosił ciepły szalik.
                                    Znaleźć ochronę przed deszczem.
                                    Pod ochroną lasu przemknęli się niepostrzeżenie.
                                    Δ Ochrona pracy «system środków zapewniających bezpieczne dla życia i zdrowia
                                    pracowników warunki wykonywania pracy»
                                    Δ Ochrona przyrody «działalność mająca na celu zachowanie lub restytuowanie
                                    rzadkich, cennych tworów przyrody żywej i nieożywionej»
                                    Δ Zwierzęta, rośliny będące pod ochroną «zwierzęta, rośliny objęte przepisami
                                    ochrony przyrody»


                                    2. «straż mająca na celu utrzymywanie porządku, czuwanie nad czyimś
                                    bezpieczeństwem»
                                    Ochrona kolejowa.
                                    Ochrona osobista.
                                    Ochrona prezydenta, rządu.

                                    i definicja motywacji,( bo mam wrazenie, ze nie chcesz zrozumiec tego, o co ja
                                    pytam i piszesz o czyms innym)
                                    motywacja
                                    motywacja ż I, DCMs. ~cji; lm D. ~cji (~cyj)
                                    «podanie, ukazanie motywów wyjaśniających czyjeś określone działanie,
                                    postępowanie, nadających ogólny kierunek działalności danej jednostki;
                                    umotywowanie»
                                    Motywacja czyjegoś postępowania.
                                    • atropa_belladonna Mam wrażenie, że nie czytasz ze zrozumieniem 24.04.06, 14:24
                                      Motywacją takich a nie innych moich poglądów jest ochrona życia płodu. I na tym
                                      kończę, jak masz ochotę dalej to ciągnać to dyskutuj sama ze sobą albo idź na
                                      forum prolife (link Ci dałam). Pozdrawiam
                                      • ggigus chcesz chronic plod, rob to 24.04.06, 14:25
                                        a co ja mam wspolnego z twoimi checiami?
          • hellaa Re: Dzięki :) 19.04.06, 16:22
            Pytałam abstrahując od religii, z ciekawości, jak serio i konsekwentnie ideowi
            wegetarianie traktują imperatyw niezabijania.
            • atropa_belladonna Re: Dzięki :) 19.04.06, 16:53
              hellaa napisała:

              > Pytałam abstrahując od religii,

              Mi też nie chodziło o względy religijne, tylko poruszyłaś kwestię mody -
              wegetarianizm nie jest w naszym społeczeństwie kul, trendi i dżezi, więc raczej
              jest to świadomy wybór pewnej filozofii życia :)

              z ciekawości, jak serio i konsekwentnie ideowi
              > wegetarianie traktują imperatyw niezabijania.

              Jak widzę po tym wątku - bywa z tym różnie :)
    • ilekobietamalat Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 16.04.06, 11:35
      ja raczej nie jem bo nie lubie miesa, ale tez kocham zwierzeta i nie wyobrazam
      sobie ich zabijania. natomiast z aborcja raczej jestem posrodku, to zalezy od
      sytuacji. sa przypadki w ktorych mysle ze bym aborcje poparla.
    • khaki3 Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 17.04.06, 14:51
      Nie jem miesa, jestem przeciwniczka zabijania zwierzat na mieso, futra, skory.
      Co do aborcji to zalezy od sytuacji. Nigdy nie bylam np. w sytuacji kiedy jestem
      w ciazy z gwaltu, albo jestem w ciazy i ciaza jest zagrozona ( np. plod ma
      wrodzona wade genetyczna,ktora jest tezprzyczyna smiertelnej choroby)
      gdybymnatomiast byla w takiej sytuacji nie wiem tez co bym zrobila. Gdybac sobie
      mozna, wiec co do aborcji jestem gdzies po srodku.
    • ggigus jestem pro life i dopuszczam aborcje 18.04.06, 14:43
      pro life to za zyciem, chce zeby zwierzeta zyly. A zarodek to dla mnie
      kandydat na czlowieka, a nie czlowiek.
      • emka_waw Re: jestem pro life i dopuszczam aborcje 18.04.06, 15:20
        > pro life to za zyciem, chce zeby zwierzeta zyly. A zarodek to dla mnie
        > kandydat na czlowieka, a nie czlowiek.

        Czyli zarodek zwierzęcy to kandydat na zwierzę? A wiesz, z czego się robi
        karakuły?
        • ggigus nie ponosze odpow. za produkcje karakulow, 18.04.06, 15:31
          niestety.
          Gdyby tak bylo, zlikwidowalabym ja.
          • emka_waw Re: nie ponosze odpow. za produkcje karakulow, 18.04.06, 15:41
            > niestety.
            > Gdyby tak bylo, zlikwidowalabym ja.

            Tylko dlaczego zarodek owcy miałby mieć większe prawa niż ludzki?
            • ggigus emko, prosze o jakies rzeczowe inf. o tych karakul 19.04.06, 15:35
              ach, bo nie mam za bardzo pojecia. Przemysl futrzarski nie jest moja pasja.
              caluski
              • emka_waw Re: emko, prosze o jakies rzeczowe inf. o tych ka 19.04.06, 15:41
                > ach, bo nie mam za bardzo pojecia. Przemysl futrzarski nie jest moja pasja.
                > caluski

                karakuły to futerka z nienarodzonych jagniąt. Z owiec poddanych aborcji.

                Powtarzam pytanie: dlaczego zarodek zwierzęcy ma wg ciebie więcej praw niż
                ludzki?
                • ggigus w ktorym miesiacu nastapila aborcja? 20.04.06, 17:07
                  w trzecim mies. zarodek nie ma kory mozgowej i nie czje bolu, a wiec...?
                  zarodek ludzki mam na mysli
                  czy trzymies. zarodki owiec sa interesujace dla branzy futrzarskiej?
                  • emka_waw Re: w ktorym miesiacu nastapila aborcja? 20.04.06, 17:12
                    > w trzecim mies. zarodek nie ma kory mozgowej i nie czje bolu, a wiec...?
                    > zarodek ludzki mam na mysli
                    > czy trzymies. zarodki owiec sa interesujace dla branzy futrzarskiej?

                    A wiesz w ogóle, ile owca w ciąży chodzi...?

                    Bo tak gadasz jak ślepy o kolorach...
                    • ggigus nie wiem, ile trwa owcza ciaza, nie musze 20.04.06, 17:20
                      tego wiedziec, bo nie zajmuje sie hodowla owiec
                      jak wiesz, to pisz, a jak nie wiesz, zrob pa pa
                      caluski
                      • emka_waw Re: nie wiem, ile trwa owcza ciaza, nie musze 20.04.06, 17:25
                        > tego wiedziec, bo nie zajmuje sie hodowla owiec
                        > jak wiesz, to pisz, a jak nie wiesz, zrob pa pa
                        > caluski

                        Jak nie musisz, to co ja ci będę łepetynkę zaśmiecać? Dla chcącego nic
                        trudnego, gdybyś naprawdę chciała tej wiadomości, to dawno być ją sama znalazła.
                        • ggigus jak wiesz, to napisz, a nie certol sie 20.04.06, 17:27
                          skarbie
                          • emka_waw [...] 20.04.06, 17:33
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • emka_waw Re: emko, prosze o jakies rzeczowe inf. o tych ka 19.04.06, 16:05
                > ach, bo nie mam za bardzo pojecia. Przemysl futrzarski nie jest moja pasja.
                > caluski

                No to skoro już wiesz troszkę więcej, to chyba możesz odpowiedzieć na moje
                pytanie?
                • ggigus juz teraz wiuem emko i ciebie tez prosze o odp. 20.04.06, 17:07
                  bo jestes malo precyzyjna. piszesz o aborcji, a w kwestii aborcji liczy sie
                  czas, skarbie
                  • emka_waw Re: juz teraz wiuem emko i ciebie tez prosze o od 20.04.06, 17:16
                    > bo jestes malo precyzyjna. piszesz o aborcji, a w kwestii aborcji liczy sie
                    > czas, skarbie

                    Jeśli chodzi o uśmiercanie żywych istot, to czas nie ma żadnego znaczenia.
                    Naturalna gąbka też nie posiada kory nerwowej. Nie posiada centralnego układu
                    nerwowego! NIE MOŻE czuć bólu tak jak człowiek.

                    Ale jest żywa.

                    Dlaczego życie zarodka owcy czy gąbki w oceanie ma być ważniejsze od życia
                    przyszłego człowieka?
                    • ggigus pytam o wiek owczych zarodkow w celach 20.04.06, 17:18
                      karakulowych i prosze o odp.
                      • emka_waw Re: pytam o wiek owczych zarodkow w celach 20.04.06, 17:21
                        > karakulowych i prosze o odp.

                        A ja ci odpowiadam, że to nie ma żadnego znaczenia - zabicie jakiegokolwiek
                        zarodka, czy to owczego, czy ludzkiego, jest tak samo naganne (poza kwestią
                        gwałtu, ciężkiej wady płodu, czy ratowania życia matki, oczywiście).
                        • ggigus aha, czyli nie wiesz 20.04.06, 17:25
                          bol odczuwaja org. wyposazone w rdzen kregowy, dlatego wiek jest wazny
                          pa pa emko-dyletantko
                          • emka_waw Re: aha, czyli nie wiesz 20.04.06, 17:27
                            > bol odczuwaja org. wyposazone w rdzen kregowy, dlatego wiek jest wazny
                            > pa pa emko-dyletantko

                            Dudy w miech i osobiste wycieczki, czyli giggusiowi argumentacja padła na ryj :)

                            Gąbka, niezależnie od wieku, rdzenia się nie dorobi. Czy to znaczy, że może
                            podlegać wg ciebie bezwarunkowej eksterminacji?
                            • ggigus nie wnosisz nic nowego w dyskusje 20.04.06, 17:28
                              bylo o owcach, nie o gabkach
                              pa pa
                              • emka_waw [...] 20.04.06, 17:36
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • ggigus PS wiem, ze ty ciagle o gabkach 20.04.06, 17:19
                      ja ich nie stosuje
                      a ludzki zarodek a)nie ma rdzenia i nie czuje bolu
                      b)nie jest zdolny do zycia poza org. matki ,wiec de facto nie jest samodzielnie
                      zyjaca istota
                      • emka_waw Re: PS wiem, ze ty ciagle o gabkach 20.04.06, 17:24
                        > ja ich nie stosuje

                        I dobrze. Bo to by była taka sama hipokryzja jak aborcja.

                        > a ludzki zarodek a)nie ma rdzenia i nie czuje bolu

                        Gąbka też!

                        > b)nie jest zdolny do zycia poza org. matki ,wiec de facto nie jest
                        samodzielnie
                        >
                        > zyjaca istota

                        Jest zdolny do życia w środowisku mu przeznaczonym - w łonie matki. Gąbka też
                        jest zdolna do życia w środowisku jej przeznaczonym - w morzu. Wyciągając ją na
                        ląd - zabijasz.
                        • ggigus emko, badzze logiczna 20.04.06, 17:27
                          gabka zyje samodzielnie w morzu, a zarodek nie przezyje samodzielnie nigdzie
                          i co, nie wiesz, ile trwa ciaza owcza? i w jakim wieku te karakuly?
                          oj, emko, emko, brak przyg. do dyskusji, zenada
                          • emka_waw Re: emko, badzze logiczna 20.04.06, 17:31
                            > gabka zyje samodzielnie w morzu, a zarodek nie przezyje samodzielnie nigdzie

                            ...w łonie matki...

                            > i co, nie wiesz, ile trwa ciaza owcza? i w jakim wieku te karakuly?

                            Czy chcesz mi powiedzieć, że (hipotetycznie) jeśli okazałoby się, że karakuły
                            robi się z zarodków nie posiadających jeszcze mózgu, to nie byłoby to naganne?
                            Bo w każdym innym przypadku to pytanie to tylko Hannibal Lecter mógłby zadać...

                            > oj, emko, emko, brak przyg. do dyskusji, zenada

                            Znowu mi swoje motywy przypisujesz? Powtarzasz się, powtarzasz...
                            • ggigus a czy zarodek da rade zyc poza lonem matki? 20.04.06, 17:36
                              nie, umrze
                              a co mnie obchodza twoja gabki, skarbie?
                              pisz o owcach
                              i nie pisalam o pos. mozgu, a rdzenia mozgowego - to spora roznica
                              podasz wiek karakulow, czy masz sie zamiar dalej certolic?
                              jak nie podasz wieku zarodkow w nast. poscie, mozesz sobie dyskt. dalej sama
                              • emka_waw Re: a czy zarodek da rade zyc poza lonem matki? 20.04.06, 17:40
                                ggigus napisała:

                                > nie, umrze

                                Czy gąbka przeżyje na lądzie?
                                Nie, umrze.

                                Czy człowiek przeżyje w wulkanie?
                                Nie, umrze.

                                > a co mnie obchodza twoja gabki, skarbie?

                                A co ciebie obchodzi życie nienarodzonych, skarbie? Zabijesz każde z uśmiechem
                                na ustach...

                                > pisz o owcach

                                Pisz o ludziach. Nienarodzonych.

                                > i nie pisalam o pos. mozgu, a rdzenia mozgowego - to spora roznica

                                A ja ci wyraźnie napisałam, że gąbka nie ma rdzenia mózgowego. Nie ma
                                centralnego układu nerwowego. Nie ma tkanki nerwowej. Nie ma NIC, co w ludzkim
                                pojmowaniu dałoby odczucie bólu. Zarodek czuje więcej bólu niż gąbka.

                                > podasz wiek karakulow, czy masz sie zamiar dalej certolic?

                                Odrób pracę domową i zgłoś się do odpowiedzi :)

                                > jak nie podasz wieku zarodkow w nast. poscie, mozesz sobie dyskt. dalej sama

                                HA, HA, HA!!!!
                                Bo uwierzę w ufoludki!!!
                                • ggigus oki, ostatni raz o gabkach 20.04.06, 17:45
                                  czy ja sie domagam usunie gabek z wody - nie, wiec daj mi spokoj
                                  co mnie obchodza gabki???
                                  zarodek nie jest czlowiekiekm, jest kandydatem
                                  czlowiek zyje samodzielnie, gabka zyje sam. w wodzie, a zarodek nie da rady
                                  • emka_waw Re: oki, ostatni raz o gabkach 21.04.06, 10:44
                                    > czy ja sie domagam usunie gabek z wody - nie, wiec daj mi spokoj
                                    > co mnie obchodza gabki???

                                    Widzę, że tyle co każde inne życie... tyle co nic.


                                    > zarodek nie jest czlowiekiekm, jest kandydatem

                                    Podaj mi definicję medyczną "kandydata na człowieka"

                                    > czlowiek zyje samodzielnie, gabka zyje sam. w wodzie, a zarodek nie da rady

                                    Więc każda ciężarna nosi martwy płód? Popraw mnie, jeśli się mylę, ale zarodek
                                    ŻYJE w ŁONIE CIĘŻARNEJ KOBIETY. W swoim naturalnym środowisku...

                                    No i w związku z tym, jeśli to to nie człowiek, to dlaczego taka awantura
                                    wybuchła, gdy zarodki ludzkie (pardon: wg ciebie "kandydaci") wożone były jak
                                    kawał mrożonego mięsa między Warszawą a Szczecinem, bo likwidowana klinika,
                                    zajmująca się leczeniem bezpłodności, sprzedała sprzęt razem z "kandydatami",
                                    nie pytając się o zdanie rodziców (no, nie rodziców, przecież "rodzice" są
                                    wtedy, gdy są "dzieci", a to nie dzieci przecież, tylko "kandydaci"), i o
                                    dziwo, klinika, która kupiła sprzęt, zamiast wyrzucić to na śmietnik (uśmiejesz
                                    się: prawo w Polsce tego nie zabrania) próbowała to odesłać, a w końcu
                                    przyjęła "kandydatów" i zajęła się nimi za friko.

                                    Przecież gdyby to byli jacyś "kandydaci" to w ogóle nikt nie powinien się nawet
                                    przejmować czymś takim, w końcu w czym taki "kandydat" jest lepszy od wyrostka
                                    robaczkowego - jak nam przeszkadza, to paszoł won... (cały ten akapit to
                                    sarkazm, to tak do twojej ograniczonej percepcji
                                    • ggigus czekamn na info o wieku owiec 24.04.06, 12:57
                                      a o gabkach sobie dykutujz kims innym
                                      gabki zyja samodzeilnie!!!!, a plod poza org, matki nie zyje samodzielnie!!!
                                      dyskusja o gabkach nie ma sensu

                                      nie chcesz usuwac ciazy, nie rob tego, a ja podejme dec. , jaka bede chciala,
                                      jak bede sie nad ciaza zastanawiac
                                      • emka_waw Re: czekamn na info o wieku owiec 24.04.06, 14:18
                                        Ty może przeczytaj na co odpisujesz, zanim zaczniesz wrzeszczeć "a wy murzynów
                                        męczycie"... Bo żeś walnęła totalnie nie na temat.
      • hellaa Re: jestem pro life i dopuszczam aborcje 18.04.06, 22:06
        To od kiedy coś jest dla ciebie gatunkiem, którego nie zabijasz? jest taka
        granica? Zabijasz bezkręgowce np a kręgowców już nie?..
        Rozumiem, że jesteś "pro life kręgowców" czy wyższych ssaków - a za zabijaniem
        małych lub gatunków bezkręgowych?
        Czyli futerko z karakułów jak najbardziej..?
        • ggigus zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia poza 19.04.06, 15:34
          org. matki i nie odczuwa bolu, a wiec..
          nie, zadnego futerka z karakulow. A mozesz mnie w tym temacie oswiecic, bo nie
          mam pojecia - futer nie nosze.
          • hellaa Re: zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po 19.04.06, 16:25
            Młody karakuł też nie jest zdolny do życia poza organizmem matki, a więc jest w
            sytuacji identycznej jak zarodek ludzki. Karakuły zabija się na futerka,
            wyjmuje się mamie z macicy gdy są płodami. W myśl twoich zasad wolno tak robić
            zarodkom: ludzkim i karakułom też... Ciekawy jest doprawdy twój wegetarianizm!
            • khaki3 Re: zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po 19.04.06, 17:48
              Mlody karakul jest "produkowany" do konkretnych celow.Czyli na potrzeby
              futrzane. Z kolei zarodek ludzki nie jest "produkowany" na takie potrzeby.
              Kobieta musi miec wybor,czy chce miec dziecko czy tez nie. Sa rozne sytuacje,
              jestem (chyba) za aborcja jesli chodzi o dziecko z gwaltu( to na 100% za) albo
              jesli chodzi o dziecko obciazone genetycznie smiertelna choroba. Jesli
              natomiastchodzi o to,ze kobieta zapomina o realiach natury i sie "skrobie" bo
              wpadla po raz -enty bo facet nie lubi z prezerwatywa a ona nie bedzie sie truc
              tabletkami to jestem przeciw.

              Jesli chodzi o zwierzeta to jestem przeciwka takim praktykom jak "chow" karaul
              dla futer, ogolnie jestem przeciwna krzywdzie ludzkiej i krzywdzie zwierzecej.
              Choc nie wiem czy ktos zrozumie moje stanowisko wtej sprawie, zmeczona po pracy
              pewnie niezle namieszalam w wypowiedzi i pewnie nikt nic nie zrozumie:( A jesli
              ktos cos zrozumie to gratuluje:)

              Pozdrawiam Khaki
              • hellaa Re: zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po 19.04.06, 20:18
                No to juz totalnie pojechałaś! :)Twierdzisz, ze skoro karakuł jest celowo
                produkowany dla funkcji futrzanych - można go zabić. A zarodek zapładnia się
                niecelowo - więc.. też można go zabić! A co tam, jak zabijać, to idąc na
                całość!;)
                Nie nazwałabym produkcji karakułów potrzebą, bo nie jest konieczne do życia
                chodzenie w karakułach. Ale, twoim zdaniem, taka produkcja i zabijanie jest
                usprawiedliwioną potrzebą. Wegetarianka?.. Czy aby na pewno???
                Czyli tam, gdzie człowiek staje się "panem stworzenia" i hoduje sobie zwierzę
                na futro lub mięso - ma prawo je zabić i oskubać z futerka a mięsko zjeść! tak
                wynika z twojego postu! Że jeżeli hodowlane, to wolno zabić i użyć w dowolny
                sposób! Ale dziwnych wegetarian spotykam na tym forum!
                • khaki3 Re: zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po 19.04.06, 20:33
                  Widocznie zapomnialas doczytac:)

                  Jesli chodzi o zwierzeta to jestem przeciwka takim praktykom jak "chow" karaul
                  dla futer, ogolnie jestem przeciwna krzywdzie ludzkiej i krzywdzie zwierzecej.
                  Choc nie wiem czy ktos zrozumie moje stanowisko wtej sprawie, zmeczona po pracy
                  pewnie niezle namieszalam w wypowiedzi i pewnie nikt nic nie zrozumie:( A jesli
                  ktos cos zrozumie to gratuluje:)


                  Jestem przeciwniczka zabijania zwierzat na potrzeby futrzane czy na miecho do
                  jedzenia. Nigdzie z kolei nie stwierdzilam,ze mozna go zabic. Stwierdzilam, do
                  jakich celow jest zapladniany i, ze wlasnie po to staje sie stworzeniem "zywym
                  nie narodzonym,aby je zabic i wykorzystac jego cialo na potrzeby ludzkie.

                  Co do aborcji jestem za jesli chodzi o obciazenia genetyczne, i o gwalty. Jesli
                  chodzi o aborcje bo kobieta sie nie potrafi zabezpieczyc jestem przeciwna.
            • ggigus do hellaa - w jakim wieku zabija sie zarodki owcze 20.04.06, 17:21
              na karakuly???
              dowiem sie tego???
              • hellaa Re: do hellaa - w jakim wieku zabija sie zarodki 21.04.06, 16:39
                W różnym, od kilku tygodni do kilku miesięcy. Im mniejszy zarodek z
                delikatniutkim, dopiero puszczonym futerkiem, tym ponoć wspanialsze futro
                karakułowe na ludzki grzbiet. Jednak kilkumiesięcznymi zarodkami karakułowymi
                też się nie gardzi.
                I uwaga: jeśli o coś pytasz, nie uzywaj aż tylu wykrzykników i staraj się
                łagodzić ton. Czy taka agresja przystoi wegetariance?..
                • ggigus nonsens 24.04.06, 14:40
                  kilkutyg. zarodek nie ma futra

                  a wykrzykniki nie sa srodkiem agresji, a ekspresji
                  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • hellaa Re: nonsens 25.04.06, 18:28
                    nonsens!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • ggigus masz racje, to co pisalas o karakulach, jest nonse 26.04.06, 15:13
                      nsem
                      • hellaa Re: masz racje, to co pisalas o karakulach, jest 27.04.06, 20:19
                        Ależ nonsens!!! Nie masz racji!!! :)))
            • ggigus a rdzen kregowy i bol? 24.04.06, 14:56

          • m.rycho Re: zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po 19.04.06, 17:26
            ggigus napisała:
            >zarodek czlowieka nie jest zdolny do zycia po org. matki i nie odczuwa bolu,<

            Zarodek ludzki to też człowiek,a czy nie odczuwa bólu to tego nie da się
            sprawdzić.
            • ggigus odczuwanie bolu, drogi rychu, jest mozliwe, 20.04.06, 17:22
              gdy ma sie rdzen kregowy
              a zarodek go jeszcze nie ma
              a najlepiej pogadaj sobie z jakims trzym. zarodkiem
              • m.rycho Re: odczuwanie bolu, drogi rychu, jest mozliwe, 20.04.06, 17:35
                ggigus napisała:
                >a najlepiej pogadaj sobie z jakims trzym. zarodkiem<
                pogadaj, to może coś będziemy wiedzieli.
                A tak ogólnie to zakładam,że jeżeli coś jest żywe to chce żyć,a jak odczuwa to
                tego nigdy nie możemy zrozumieć do momentu gdy sami tego nie zaznamy,czyli
                mówiąc po prostu gadamy o czymś czego nigdy nie będziemy wiedzieli i całe nasze
                sądy na ten temat są nic nie warte.
                • ggigus ty cos tam zakladasz - oki 20.04.06, 17:44
                  ale odczuwanie bole bez rdzenia nie jest mozl. zapytaj lekarza
                  • m.rycho Re: ty cos tam zakladasz - oki 20.04.06, 20:19
                    Ja zakładam,że nie wiem,Ty zakładasz,że wiesz,niech tak zostanie.
                    • default Re: ty cos tam zakladasz - oki 21.04.06, 11:39
                      A tak w temacie owiec, to zdecydowanie odczuwają ból w momencie przerabiania na
                      futro, gdyż zabija się jagnięta 1-5 dniowe, a nie żadne płody. Proszę:
                      encyklopedia.pwn.pl/68779_1.html
                      • emka_waw Re: ty cos tam zakladasz - oki 21.04.06, 12:01
                        > A tak w temacie owiec, to zdecydowanie odczuwają ból w momencie przerabiania
                        na
                        >
                        > futro, gdyż zabija się jagnięta 1-5 dniowe, a nie żadne płody. Proszę:
                        > encyklopedia.pwn.pl/68779_1.html

                        W tej definicji, co podałaś, karakuły to RASA owiec, nie rodzaj futra. Wpisz w
                        wyszukiwarkę "karakuły" i znajdziesz między innymi to:

                        BRAJTSZWANCE [niem.], skóry futerkowe jagniąt owiec tłustoogoniastych (gł. rasy
                        karakuł), poronionych lub wyjętych z łona nieżywej matki na 2 tygodnie przed
                        wykotem; umaszczenie czarne, rzadziej siwe lub brązowe (zależnie od odmiany
                        owiec), z silnym połyskiem i niepełnym wykształceniem loków, dających wygląd
                        mory; także nazwa cennych futer.

                        Powyższe z dedykacją dla giggusa - niech przestanie się wreszcie bać
                        wyszukiwarki :)
                        • ggigus wiek owiec wreszcie - 2 tyg. przed porodem 24.04.06, 13:02
                          jagnieta maja rdzen kreg. i odczuwaja bol
                          a 3mies plod nie
                          2 tyg przed porodem nawet plod wyzyje sam. poza org. matki
                          szkoda ze przez twoj osli upor tak dlugo to trwalo
                          • emka_waw Re: wiek owiec wreszcie - 2 tyg. przed porodem 24.04.06, 14:20
                            > jagnieta maja rdzen kreg. i odczuwaja bol
                            > a 3mies plod nie
                            > 2 tyg przed porodem nawet plod wyzyje sam. poza org. matki

                            Owczy? Bez inkubatora?

                            Nie ma szans. Tak samo jak każdy wcześniak nie ma większych szansz bez
                            inkubatora. Jeśli mielibyśmy postępować zgodnie z naturą, to wcześniaki w
                            przeważającej większości są skazane na śmierć.

                            > szkoda ze przez twoj osli upor tak dlugo to trwalo

                            Nie odrobiłaś lekcji i pyskujesz... Do kąta, giggus ;)
                            • ggigus plod 2 tyg. przed porodem da rade i owca tez 24.04.06, 14:34
                              zapytaj lekarza
                              a rdzen i czucie bolu? widzisz roznice?
                              • emka_waw Ile człowiek jest w ciąży, ile owca 24.04.06, 14:46
                                Dwa tygodnie przy 9 miesiącach a przy pięciu, to chyba taka "maleńka" różnica,
                                nie sądzisz?

                                > zapytaj lekarza

                                Bo ty tego na pewno nie zrobisz...

                                > a rdzen i czucie bolu? widzisz roznice?

                                Większość gatunków zwierząt nie posiada rdzenia kręgowego. Jedynie tkankowce
                                mają wydzieloną tkankę nerwową, a z tego część gatunków ma centralny układ
                                nerwowy. Śmiesz twierdzić, że inne bólu nie czują? To już lecę wysadzać
                                dynamitem rafę koralową...
                                • ggigus plody, owce i ludzie 24.04.06, 14:50
                                  plod ludzki w w. 8 i pol tyg. da rade wyzyc
                                  zapytaj lekarza, a tym, co ja robie, nie interesuj sie
                                  masz pyt. - na priv
                                  plody owcze w wieku karakulowym maja rdzen i czuja bol
                                  plody ludzkie 3mies. rdzenia nie maja
                                  zwerzeta i ludzie z tkanka nerw. i rdzeniem czuja bol i o tych ja pisze
                                  inne mnie nie interesuja
                                  • emka_waw Re: plody, owce i ludzie 24.04.06, 15:00
                                    > plod ludzki w w. 8 i pol tyg. da rade wyzyc

                                    Bez żadnego wspomagania, oczywiście?

                                    A owczy?

                                    > zapytaj lekarza, a tym, co ja robie, nie interesuj sie

                                    Ale mnie to w ogóle nie interesuje, kim ty jesteś i co robisz... Naprawdę
                                    sądzisz, że jesteś dla mnie aż tak ważna? :)

                                    > masz pyt. - na priv

                                    Przecież ty nie umiesz priva obsługiwać - ile razy cię proszę 'pisz na priv',
                                    tyle razy zero informacji od ciebie.

                                    > plody owcze w wieku karakulowym maja rdzen i czuja bol

                                    Przecież twierdziłaś, że kompletnie nie znasz się na karakułach? Nagłe
                                    oświecenie?

                                    > plody ludzkie 3mies. rdzenia nie maja

                                    A w którym dokładnie momencie (z dokładnością co do dnia) im rdzeń wyrasta? To
                                    tak z ciekawości.

                                    > zwerzeta i ludzie z tkanka nerw. i rdzeniem czuja bol i o tych ja pisze
                                    > inne mnie nie interesuja

                                    Czysty rasizm gatunkowy.
                                    • ggigus plody 24.04.06, 15:05
                                      plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez pomocy


                                      piszesz:
                                      Ale mnie to w ogóle nie interesuje, kim ty jesteś i co robisz... Naprawdę
                                      sądzisz, że jesteś dla mnie aż tak ważna? :)

                                      nie bede komentowala twojego chamstwa

                                      piszesz:
                                      Przecież ty nie umiesz priva obsługiwać - ile razy cię proszę 'pisz na priv',
                                      tyle razy zero informacji od ciebie.

                                      odpowiadam - nie mam do ciebie pytan na priv. chcesz, to pisz

                                      co do karakulow - twoja odp. pomogla mi zrozumiec, ze chodzi tuz o plody przed
                                      porodem a takie muszamiec rdzen


                                      tak, mnie interesuja istoty odczuwajace bol. Tylko takie
                                      • emka_waw Re: plody 24.04.06, 15:20
                                        > plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez pomocy

                                        Jeszcze nie było chyba takiego przypadku, żeby ludzki płód poroniony w trzecim
                                        miesiącu odchować aż do urodzenia... Za coś takiego to ty Nobla powinnaś dostać!


                                        > piszesz:
                                        > Ale mnie to w ogóle nie interesuje, kim ty jesteś i co robisz... Naprawdę
                                        > sądzisz, że jesteś dla mnie aż tak ważna? :)
                                        >
                                        > nie bede komentowala twojego chamstwa

                                        Hi, hi, hi, prawda w oczy kole...
                                        >
                                        > piszesz:
                                        > Przecież ty nie umiesz priva obsługiwać - ile razy cię proszę 'pisz na priv',
                                        > tyle razy zero informacji od ciebie.
                                        >
                                        > odpowiadam - nie mam do ciebie pytan na priv. chcesz, to pisz

                                        No tak, lepiej lustra pytać i tygodników popularnych... Bo branżowych z
                                        medycyny to już nie, znasz chociaż ich tytuły?

                                        >
                                        > co do karakulow - twoja odp. pomogla mi zrozumiec, ze chodzi tuz o plody
                                        przed
                                        > porodem a takie muszamiec rdzen

                                        Czyli wszystko bez rdzenia poszoł won?
                                        >
                                        >
                                        > tak, mnie interesuja istoty odczuwajace bol. Tylko takie

                                        Rasizm gatunkowy, dzięki że to powtwierdziłaś.
                                        • ggigus Re: plody 24.04.06, 15:26
                                          piszesz:
                                          Jeszcze nie było chyba takiego przypadku, żeby ludzki płód poroniony w trzecim
                                          miesiącu odchować aż do urodzenia... Za coś takiego to ty Nobla powinnaś
                                          dostać !


                                          odpowiadam:
                                          o tym nie dyskutowalam i nie bede koment. twojego chamstwa

                                          piszesz:
                                          No tak, lepiej lustra pytać i tygodników popularnych... Bo branżowych z
                                          medycyny to już nie, znasz chociaż ich tytuły?

                                          odpowiadam:
                                          nie widze sensu w twojej wyp.

                                          co rdzenia i bolu- wyrazilam moje poglady enta ilosc razy i nie bede sie
                                          powtarzac
                                          dlatego jestem za aborcja, bo plod nie czuje bolu
                                          owca na karakuly czuje bol

                                          rozumiesz roznice??
                                          • emka_waw Re: plody 24.04.06, 15:30
                                            > piszesz:
                                            > Jeszcze nie było chyba takiego przypadku, żeby ludzki płód poroniony w
                                            trzecim
                                            > miesiącu odchować aż do urodzenia... Za coś takiego to ty Nobla powinnaś
                                            > dostać !
                                            >
                                            >
                                            > odpowiadam:
                                            > o tym nie dyskutowalam i nie bede koment. twojego chamstwa

                                            Komentowanie i cytowanie twoich wypowiedzi to chamstwo? To co w takim razie
                                            można powiedzieć o autorze? I jeszcze kłamie... Cytat z giggusa: "plod 8 i pol
                                            mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez pomocy"
                                            >
                                            > piszesz:
                                            > No tak, lepiej lustra pytać i tygodników popularnych... Bo branżowych z
                                            > medycyny to już nie, znasz chociaż ich tytuły?
                                            >
                                            > odpowiadam:
                                            > nie widze sensu w twojej wyp.

                                            To mnie nie dziwi, jak za jedyny autorytet ma się Focusa i lustereczko.

                                            >
                                            > co rdzenia i bolu- wyrazilam moje poglady enta ilosc razy i nie bede sie
                                            > powtarzac
                                            > dlatego jestem za aborcja, bo plod nie czuje bolu
                                            > owca na karakuly czuje bol
                                            >
                                            > rozumiesz roznice??

                                            Tak, rozumiem, że jesteś gatunkowym rasistą, uważającym, że to co z rdzeniem
                                            jest niby święte, a to bez rdzenia można zabijać bez wyrzutów sumienia. Po co
                                            to w kółko podkreślasz?
                                            • ggigus Re: plody 24.04.06, 15:35
                                              chamstwo to przeinaczanie sensu czyichs postow

                                              o plodach ludzkich powiedzialam wsz., co mialam do pow.

                                              piszesz:
                                              To mnie nie dziwi, jak za jedyny autorytet ma się Focusa i lustereczko.

                                              odpowiadam:
                                              masz pyt. co do czytanej przeze mnie prasy, to na priv.
                                              piszesz:
                                              Tak, rozumiem, że jesteś gatunkowym rasistą, uważającym, że to co z rdzeniem
                                              jest niby święte, a to bez rdzenia można zabijać bez wyrzutów sumienia. Po co
                                              to w kółko podkreślasz?

                                              nie jestem gat. rasistka,(co to znaczy??) nie pisalam, ze co ma rdzen, jest
                                              swiete
                                              chamstwem jest przekrecanie sensu czyichs wyp.
                                              skoro wiesz, o co mi chodzi, po do dyskutujesz?
                                              • emka_waw Re: plody 24.04.06, 15:44
                                                > chamstwo to przeinaczanie sensu czyichs postow

                                                Tyle że ja cytowałam :) Zyg, zyg marcheweczka.

                                                >
                                                > o plodach ludzkich powiedzialam wsz., co mialam do pow.

                                                Pytanie dodatkowe: pisałaś, że trzymiesięczny płód może przeżyć ze
                                                wspomaganiem, rozumiem, że POZA organizmem matki, zgodnie z linią naszej
                                                dotychczasowej dyskusji. Jeśli tak, to podaj mi przykład tego, bo chyba jakąś
                                                nagrodę Nobla przespałam...

                                                > piszesz:
                                                > To mnie nie dziwi, jak za jedyny autorytet ma się Focusa i lustereczko.
                                                >
                                                > odpowiadam:
                                                > masz pyt. co do czytanej przeze mnie prasy, to na priv.

                                                Jaka prasa, takie pytania...
                                                ...nie ma pytań... :) Nie ma do czego.

                                                > piszesz:
                                                > Tak, rozumiem, że jesteś gatunkowym rasistą, uważającym, że to co z rdzeniem
                                                > jest niby święte, a to bez rdzenia można zabijać bez wyrzutów sumienia. Po co
                                                > to w kółko podkreślasz?
                                                >
                                                > nie jestem gat. rasistka,(co to znaczy??)

                                                Uważasz że jedne gatunki zwierząt (te z rdzeniem) są lepsze od innych (te bez
                                                rdzenia).

                                                nie pisalam, ze co ma rdzen, jest
                                                > swiete

                                                Pisałaś, że nie obchodzi cię to, co bez rdzenia.

                                                > chamstwem jest przekrecanie sensu czyichs wyp.

                                                Jedynie cytuję...

                                                > skoro wiesz, o co mi chodzi, po do dyskutujesz?

                                                Bo ty nie wiesz... i to jest najfajniejsze :)
                                                • ggigus Re: plody 24.04.06, 15:51
                                                  piszesz:
                                                  Tyle że ja cytowałam :) Zyg, zyg marcheweczka.

                                                  odpowiadam:
                                                  podaj cytat

                                                  piszesz:
                                                  Pytanie dodatkowe: pisałaś, że trzymiesięczny płód może przeżyć ze
                                                  > wspomaganiem, rozumiem, że POZA organizmem matki, zgodnie z linią naszej
                                                  > dotychczasowej dyskusji. Jeśli tak, to podaj mi przykład tego, bo chyba jakąś
                                                  > nagrodę Nobla przespałam...

                                                  odpowiadam:
                                                  a)nigdy nie pisalam, ze 3mies plod moze poza org. matki przezyc
                                                  samodzielnie!!!!!
                                                  b)jesli tak pisalam, to podaj cytat
                                                  i c)jesli tak pisalam - cytat!! - pomylka styl.


                                                  piszesz:
                                                  Jaka prasa, takie pytania...
                                                  > ...nie ma pytań... :) Nie ma do czego.

                                                  odpow:
                                                  masz pytania do mnie? to na priv. prosze


                                                  piszesz:
                                                  Uważasz że jedne gatunki zwierząt (te z rdzeniem) są lepsze od innych (te bez
                                                  > rdzenia

                                                  odpow:
                                                  podaj cytat, gdzie pisalam, ze takie gat. sa lepsze

                                                  piszesz:
                                                  Pisałaś, że nie obchodzi cię to, co bez rdzenia


                                                  odpowiadam:
                                                  nie pisalam, ze co z rdzeniem jest swiete, wiec tak nie pisz!!!!!!!!!!!!!


                                                  piszesz:
                                                  Bo ty nie wiesz... i to jest najfajniejsze :)

                                                  odpowiadam:
                                                  nie widze sensu twojej wyp.
                                                  • emka_waw Re: plody 24.04.06, 16:05
                                                    > piszesz:
                                                    > Tyle że ja cytowałam :) Zyg, zyg marcheweczka.
                                                    >
                                                    > odpowiadam:
                                                    > podaj cytat

                                                    Poniżej.

                                                    > piszesz:
                                                    > Pytanie dodatkowe: pisałaś, że trzymiesięczny płód może przeżyć ze
                                                    > > wspomaganiem, rozumiem, że POZA organizmem matki, zgodnie z linią naszej
                                                    > > dotychczasowej dyskusji. Jeśli tak, to podaj mi przykład tego, bo chyba j
                                                    > akąś
                                                    > > nagrodę Nobla przespałam...
                                                    >
                                                    > odpowiadam:
                                                    > a)nigdy nie pisalam, ze 3mies plod moze poza org. matki przezyc
                                                    > samodzielnie!!!!!
                                                    > b)jesli tak pisalam, to podaj cytat
                                                    > i c)jesli tak pisalam - cytat!! - pomylka styl.

                                                    Napisałaś: plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez
                                                    pomocy. Rozmawiałyśmy o życiu dziecka poza organizmem matki. Jeśli to błąd - to
                                                    EOT.

                                                    piszesz:
                                                    > Jaka prasa, takie pytania...
                                                    > > ...nie ma pytań... :) Nie ma do czego.
                                                    >
                                                    > odpow:
                                                    > masz pytania do mnie? to na priv. prosze

                                                    Powtarzam: jaka prasa, takie pytania... Rozumiesz, mam nadzieję?
                                                    >
                                                    >
                                                    > piszesz:
                                                    > Uważasz że jedne gatunki zwierząt (te z rdzeniem) są lepsze od innych (te bez
                                                    > > rdzenia
                                                    >
                                                    > odpow:
                                                    > podaj cytat, gdzie pisalam, ze takie gat. sa lepsze

                                                    Powtarzam: pisałaś, że nie obchodzi cię to, co bez rdzenia.
                                                    >
                                                    > piszesz:
                                                    > Pisałaś, że nie obchodzi cię to, co bez rdzenia
                                                    >
                                                    >
                                                    > odpowiadam:
                                                    > nie pisalam, ze co z rdzeniem jest swiete, wiec tak nie pisz!!!!!!!!!!!!!

                                                    Nigdzie nie piszę, że pisałaś, że to co rdzeniem jest święte :)
                                                    >
                                                    >
                                                    > piszesz:
                                                    > Bo ty nie wiesz... i to jest najfajniejsze :)
                                                    >
                                                    > odpowiadam:
                                                    > nie widze sensu twojej wyp.

                                                    I właśnie to jest najfajniesze :)
                                                  • ggigus Re: plody 24.04.06, 16:34
                                                    piszesz:
                                                    Napisałaś: plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez
                                                    > pomocy. Rozmawiałyśmy o życiu dziecka poza organizmem matki. Jeśli to błąd -
                                                    to EOT

                                                    piszesz:
                                                    Powtarzam: jaka prasa, takie pytania... Rozumiesz, mam nadzieję?


                                                    odpow:
                                                    chcesz wiedziec, co czytam - to zadaj mi pyt. na priv
                                                    jeszcze tego nie zrobilas, wiec nie wiem, o czym piszesz

                                                    piszesz:
                                                    I właśnie to jest najfajniesze :)

                                                    odpow:
                                                    koncze dyskusje, o nie na temat





                                                    odpow:
                                                    prosze o cytat!!!!!!
                                                  • ggigus Re: plody - errata postu 24.04.06, 16:38
                                                    piszesz emko:
                                                    piszesz:
                                                    Napisałaś: plod 8 i pol mies da rade z pomoca, plod 3mies nie da rady bez
                                                    > pomocy. Rozmawiałyśmy o życiu dziecka poza organizmem matki. Jeśli to błąd -
                                                    to EOT


                                                    to podaj cytat ze mnie z danymi, jaki to post - data np.
                                                  • emka_waw Re: plody - errata postu 25.04.06, 09:10
                                                    A masz linka:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=40290261&a=40757888
                                                    Pierwsze zdanie.

                                                    W godzinę i 18 minut zapomnieć, o czym się pisało... Swoisty rekord.
                                                  • ggigus ??? o co co chodzi? 25.04.06, 13:05
                                                    3mies plod nie przezyje w inkubatorze
                                                    ale cala dyskusja i tak zeszla na meandry
                                                  • emka_waw skoro sama nie wiesz o co chodzi w twojej własnej 25.04.06, 13:40
                                                    wypowiedzi...

                                                    To faktycznie kuriozalne by było, gdybym ja ci miała tłumaczyć, co myślałaś,
                                                    gdy nie myślałaś ;)
                                                  • ggigus badz logiczna - zadaje pyt. dotyczace twojej, nie 26.04.06, 11:37
                                                    mojej wypowiedzi
                                                    i koncze dyskusje, bo nie na temat
                                                  • emka_waw A ja mówię cały czas o TWOJEJ wypowiedzi, 26.04.06, 11:59
                                                    a ty się w kółko pytasz, o co w niej chodzi :)))
                                                  • ggigus hm, emko, znow brak logiki u ciebie 26.04.06, 15:08
                                                    ciezko mi cokolwiek do ciebie napisac, skoro nie wiem, co masz na mysli
                                                    dowiem sie??
                                                  • emka_waw [...] 26.04.06, 15:24
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • ggigus nadal czekam na wyjasnienie sensu twoich 26.04.06, 16:59
                                                    slow, a nie na rozw. o mojej osobie

                                                    analfabetyzm funkc. to cos innego ,niz sadzisz.
                                                    I jesli nie wiesz, o co chodzi, nie pisz na taki temat.
                                                  • emka_waw Łopatologicznie 27.04.06, 09:05
                                                    > slow, a nie na rozw. o mojej osobie

                                                    Ja czekam, aż zrozumiesz, że ja mówię o twojej wypowiedzi.
                                                    >
                                                    > analfabetyzm funkc. to cos innego ,niz sadzisz.

                                                    Ooo, znowu jakaś nowomowa! Stwórz kolejną bzdurną definicyjkę, pośmiejemy się.

                                                    > I jesli nie wiesz, o co chodzi, nie pisz na taki temat.

                                                    Skoro ty nie umiesz powiedzieć o co ci chodzi, to jak mają inni?
                                                  • ggigus powtarzasz sie - koncze dyskusje, bo nie ma sensu 27.04.06, 13:45

                                                  • emka_waw szukasz pretekstu 27.04.06, 14:11
                                                    po tym, jak ktoś ci prawdę napisał, jak to jest z tym układem nerwowym...

                                                    :))))))
                        • ggigus [...] 24.04.06, 13:03
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • ggigus ja nie zakladam niczego, opieram sie o nauke, co 24.04.06, 13:00
                      i Tobie polecam
                      • cyberski Re: ja nie zakladam niczego, opieram sie o nauke 24.04.06, 13:05
                        No, czyli jednak, wbrew temu co twierdzisz, coś zakładasz...
                        Z jakiego bowiem powodu "opierasz sie o naukę"?
                        • ggigus podaj zrodla, miast pisac glupoty 24.04.06, 13:07

                          • cyberski Re: podaj zrodla, miast pisac glupoty 24.04.06, 13:10
                            A proszę...
                            Cytat z Ciebie:
                            "Ja nie zakładam niczego, opieram się o naukę"
                            No to albo niczego nie zakładasz, albo, skoro opierasz sie o naukę, zakładasz, że ona daje odpowiedź na określone pytania...
                            • ggigus zalozyc/opierac sie 24.04.06, 13:14
                              zalozyc:
                              przyjąć jakieś stwierdzenie jako podstawę do dalszych wywodów»
                              Zakładamy, że słyszał całą rozmowę.

                              potraktować, wziąć coś za podstawę; uzasadnić coś czymś»
                              Oprzeć twierdzenie na faktach.
                              Film oparty na noweli.
                              Rozumowanie oparte na mylnych przesłankach.

                              opierac sie
                              • cyberski Re: zalozyc/opierac sie 24.04.06, 13:17
                                no...
                                To jeszcze uściślij na założeniach której nauki się opierasz :))))
                                • ggigus biologii, skarbie 24.04.06, 13:19

                                  • cyberski Re: biologii, skarbie 24.04.06, 13:24
                                    Nie zykłem sie z obcymi spoufalać, no ale dobrze...
                                    Rozumiem...
                                    No i o to chodziło, choć nie do końca...
                                    Dalej jednakże tłumaczyć nie musisz :)))
                                    • ggigus ty sie ze mna nie spoufalasz, ja to robie 24.04.06, 13:27
                                      opieram sie o biologie
                                      a podam ci zrodla, jak podasz zrodla slownikowe, oki?
                                      • cyberski Re: ty sie ze mna nie spoufalasz, ja to robie 24.04.06, 13:44
                                        nie "oki"...
                                        mi Twoje źródła do niczego nie śą potrzebne więc Twoja oferta jest jakby z lekka chybioną kartą przetargową... :)
                                        • ggigus mimo to czekam na twoje zrodla 24.04.06, 13:48
                                          i dzieki za zaufanie do moich zrodel
                                          • cyberski Re: mimo to czekam na twoje zrodla 24.04.06, 13:56
                                            no niezła wolta umysłowa ;)))
                                            Interpretować brak zainteresowania czyimiś źródłami jako zaufanie do owych źródeł :))))
                                            • ggigus jak ty mozesz skoki umyslowe, to ja nie 24.04.06, 13:57
                                              moge, skarbie???
                                              • cyberski Re: jak ty mozesz skoki umyslowe, to ja nie 24.04.06, 14:01

                                                a dlaczego nie...
                                                Skoro widzisz w tym jakiś swój "zysk" :)))
                                                Nie wiem jak Ty, ale ja tam lubię się z Tobą zabawiac słówkami :)
                                                • ggigus jak nie lubisz, to sie nie baw, a podaj lepiej 24.04.06, 14:08

                                                  • cyberski Re: jak nie lubisz, to sie nie baw, a podaj lepie 24.04.06, 14:12
                                                    jak nie lubię jak lubię ?! :)))
                                                    Toż nie raz pisałem, że "dyskusja" z tobą to dla mnie fajna zabawa i to w czystej formie :)
                                                  • ggigus szkoda tylko, ze nie lubisz 24.04.06, 14:16
                                                    odpowiadac na pytania,jakie zadaje
                                                    mnie to odbiera chec do zabawy, bo to malo owocne
                                                  • cyberski Re: szkoda tylko, ze nie lubisz 24.04.06, 14:19
                                                    ale dla mnie, prawnika z wykształcenia, owocne jak najbardziej... :)
                                                    Treść dysputy jest nieustotna...
                                                    Cieszy mnie możliwość korzystania z "worka treningowego" :)))
              • oo Re: odczuwanie bolu, drogi rychu, jest mozliwe, 04.05.06, 01:27
                > gdy ma sie rdzen kregowy
                > a zarodek go jeszcze nie ma
                > a najlepiej pogadaj sobie z jakims trzym. zarodkiem

                A pogadaj sobie z krową. Może być nawet trzyletnia.
              • kraxa czytam, czytam i oczom nie wierze 19.07.07, 14:38
                Kolezakna ggigus, ktora kojarze z forum naturalnie i uwzalam za osobe NORMALNA-
                co Ty za bzedty tu wypisujesz, w jakim tonie, w jakim stylu- matko bosko
                czestochowsko ( tutaj powinnam uzyc miliona wykrzyknikow, ale nie zrobie tego).
                Powim jedno- dziecko dorosnij
                • ggigus szkoda kraxo, ze nie potrafisz dyskutowac papapapa 19.07.07, 17:15

    • cyberski Wracając do meritum 24.04.06, 14:49
      Ja rozumiem temat wątku, ale...
      Czy wegetarianizm ideologiczny, głoszący wszak poszanowanie dla wszelkich form zycia (domyślnie również dla tych niezdolnych do samodzielnego funkcjonwania) nie powinien być pro-life niezależnie od płci "wyznawcy"?
      • ggigus jestem wege i pro-life 24.04.06, 14:53
        juz o tym pisalam
        • emka_waw Nie jesteś 24.04.06, 15:03
          Już to pokazałaś.
          • ggigus jestem pro-life - jestem za ochrona zycia 24.04.06, 15:06

            • emka_waw A świstak... 24.04.06, 15:22
              Powtarzaj to sobie dalej, może nawet sama w to uwierzysz.
              • ggigus pro-life to postawa za zyciem 24.04.06, 15:27
                taka postawe wyznaje
                udowodnij mi, ze domagam nie jestem pro-life, zamiast pisac o mnie
                • ggigus errata: ze nie jestem pro life 24.04.06, 15:28

                  • emka_waw Re: errata: ze nie jestem pro life 24.04.06, 15:34
                    Do twoich dowodów w tym zakresie niewiele można już dodać...

                    to bez rdzenia "cię nie interesuje", czyli rasizm gatunkowy
                    to bez rdzenia można wyskrobać... - jak to jest pro life, to ja jestem
                    wegetarianką.
                    • ggigus wolisz dysk. o gabkach? 24.04.06, 15:36
                      moze cyberski??
                      • emka_waw Re: wolisz dysk. o gabkach? 24.04.06, 15:45
                        Przecież ciebie to bez rdzenia "nie interesuje". Zmieniłaś zdanie?
                        • ggigus ciebie interesuja zwierzeta bez rdzenia, 24.04.06, 15:53
                          wiec o nich sobie dyskutuj
                          • emka_waw każde życie jest dla mnie tak samo ważne 24.04.06, 16:08
                            I to z rdzeniem, i to bez,
                            i to drzewo i ten pies.

                            Tę moją improwizację pod tytłem "być pro-life" tobie, giggus, szczególnie
                            poświęcam.
                            • ggigus to wspaniale, ze dla ciebie kazde zycie jest wazne 24.04.06, 16:36
                              dla mnie wazne jest, czy ktos - plod owcy - czuje bol, czy jakis org tego nie
                              czuje - marchewka
                              i jesli masz watpliw., czy jestem pro-life, udowodnij mi to, podziel sie ze
                              swoimi watpl
                              • emka_waw Re: to wspaniale, ze dla ciebie kazde zycie jest 25.04.06, 09:11
                                > dla mnie wazne jest, czy ktos - plod owcy - czuje bol, czy jakis org tego nie
                                > czuje - marchewka

                                W brzuchu też masz marchewkę, co?

                                > i jesli masz watpliw., czy jestem pro-life, udowodnij mi to, podziel sie ze
                                > swoimi watpl

                                Jak powiedziałam: nikt lepiej od ciebie samej nie udowodnił tu, że nie jest pro-
                                life.
                                • ggigus Re: to wspaniale, ze dla ciebie kazde zycie jest 25.04.06, 15:11
                                  emka_waw napisała:
                                  W brzuchu też masz marchewkę, co?

                                  odp:
                                  Twoje pytanie nie ma sensu.


                                  piszesz:
                                  Jak powiedziałam: nikt lepiej od ciebie samej nie udowodnił tu, że nie jest pro
                                  -life.
                                  odp:
                                  bolesnie nadal nie widze sensu Twoich wyp.
                                  • emka_waw Re: to wspaniale, ze dla ciebie kazde zycie jest 25.04.06, 15:25
                                    ggigus napisała:

                                    > emka_waw napisała:
                                    > W brzuchu też masz marchewkę, co?
                                    >
                                    > odp:
                                    > Twoje pytanie nie ma sensu.
                                    >
                                    >
                                    > piszesz:
                                    > Jak powiedziałam: nikt lepiej od ciebie samej nie udowodnił tu, że nie jest
                                    pro
                                    > -life.
                                    > odp:
                                    > bolesnie nadal nie widze sensu Twoich wyp.
                                    >

                                    > emka_waw napisała:
                                    > W brzuchu też masz marchewkę, co?
                                    >
                                    > odp:
                                    > Twoje pytanie nie ma sensu.

                                    Napisz od razu, że nie rozumiesz, wytłumaczę... Nie ma się czego wstydzić.
                                    >
                                    >
                                    > piszesz:
                                    > Jak powiedziałam: nikt lepiej od ciebie samej nie udowodnił tu, że nie jest
                                    pro
                                    > -life.
                                    > odp:
                                    > bolesnie nadal nie widze sensu Twoich wyp.

                                    Jak wyżej... Przyznanie się do niewiedzy nie boli.
                                    • ggigus tak, emko, nie rozumiem sensu twoich wyp. 26.04.06, 11:38
                                      ile razy mam ci to pisac? wytlumacz, o co ci chodzi

                                      ile razy trzeba ci powtarzac to samo?
                                      • emka_waw ja mówię o twoich wypowiedziach 26.04.06, 13:54
                                        > ile razy mam ci to pisac? wytlumacz, o co ci chodzi

                                        O_TWOJE_WYPOWIEDZI.

                                        Przyjął móżdżek informację?
                                        >
                                        > ile razy trzeba ci powtarzac to samo?

                                        Aż giggus zrozumie...

                                        ...że rozmawiamy o jego wypowiedziach...

                                        Do końca świata i o jeden dzień dłużej, jak sądzę.
                                        • ggigus o braku sensu piszesz, odkad ja sie zaczelam 26.04.06, 17:04
                                          na to u ciebie zalic
                                          wxjasnisz mi, o co ci pow. chodzilo?
                                          • emka_waw A świstak... 27.04.06, 09:06

                                            > wxjasnisz mi, o co ci pow. chodzilo?

                                            O twoje wypowiedzi. Ciągle i niezmiennie.

                                            Uwielbiam, jak się tak motasz, zacinasz i w kółko powtarzasz jak mantrę jakąś
                                            totalną bzdurę :)
                                            • ggigus wiec zacznij od sensu we wlasnych wyp. 27.04.06, 13:43
                                              zamiast za mna powtarzac
                                              • emka_waw :) 27.04.06, 14:13
                                                > zamiast za mna powtarzac

                                                Żebym mogła za tobą powtarzać, trzeba by było mieć co, a zawartość prawdziwych
                                                i sensownych treści u ciebie po tym, co l2m napisała, wynosi 0%.

                                                Ale możesz mnie dalej bawić. Pozwalam.
                      • cyberski :) 24.04.06, 15:47
                        tak, słucham?
                        JEśli Ciebie uznać za osobę o poglądach pro-life to Hitlera, Himmlera i paru innych należałoby uznać za osoby które nigdy nie były antysemitami...
                        Dlaczego?
                        Ano wymienieni Panowie nie "lubili" tylko żydów... Natomiast inne ludy semickie (choćby Palestyńczyków) cenili sobie i współpracowali...
                        No to jak...
                        Można nazać antysemitą kogoś kto nie jest nastawiony anty wobec semitów?
                        • ggigus ???nie widze sensu 24.04.06, 15:54
                          dyskutujemy o pro-life
                          udowodnij mi, ze nie jestem pro-life
                          antysem. nie ma tu nic do rzeczy
                          • misiu-1 Re: ???nie widze sensu 24.04.06, 16:55
                            ggigus napisała:

                            > dyskutujemy o pro-life
                            > udowodnij mi, ze nie jestem pro-life
                            > antysem. nie ma tu nic do rzeczy

                            Ggigus, ustalmy wreszcie parę faktów:
                            1. Czy Twoim zdaniem 3-miesięczny płód jest żywy i czy wobec tego życie jest
                            cechą 3-miesięcznego płodu?
                            2. Czy postawa pro-life oznacza opowiadanie się za prawną ochroną życia, czy
                            przeciwko takiej ochronie?
                            3. Czy uważasz, że życie krowy powinno być prawne chronione?
                            4. Czy uważasz, że życie 3-miesięcznego płodu powinno być prawnie chronione?
                            • ggigus alez chetnie misiu 24.04.06, 17:00
                              1) plod jest zywy
                              jesli pisalam inaczej - podaj cytat, oki?
                              pisalam, ze 3mies plod nie da rady zyc samodz. poza org. matki i ze nie ma
                              rdzeania -nie czuje bolu
                              2)pro-life to opowiadanie sie za prawna ochrona zycia, oczywiscie
                              tak rozumiem np. ustawy o zamnkieciu wszystkich rzezni swiata
                              3) tak, patrz wyzej
                              4)zycie plodu powinien chronic kazdy zainteresowany ochrona plodu
                              • ggigus ps - pro-life 24.04.06, 17:03
                                przyznaje, ze spec. pojmuje ww okreslenie

                                ale to okreslenie nie jest przez nikogo zastrzezone, nieprawdaz??
                              • misiu-1 Re: alez chetnie misiu 24.04.06, 17:10
                                ggigus napisała:

                                > 1) plod jest zywy
                                > jesli pisalam inaczej - podaj cytat, oki?

                                Ja Ci na razie nic nie zarzucam, tylko pytam.
                                Punkt 1. ustalony. Płód jest żywy.

                                > pisalam, ze 3mies plod nie da rady zyc samodz. poza org. matki i ze nie ma
                                > rdzeania -nie czuje bolu

                                To akurat nie ma najmniejszego znaczenia dla kwestii żywy-nieżywy. Ty nie
                                pisałaś, że jesteś pro-spinal cord, tylko pro-life.

                                > 2)pro-life to opowiadanie sie za prawna ochrona zycia, oczywiscie

                                Punkt 2. ustalony.

                                > tak rozumiem np. ustawy o zamnkieciu wszystkich rzezni swiata
                                > 3) tak, patrz wyzej

                                Punkt 3. ustalony.

                                > 4)zycie plodu powinien chronic kazdy zainteresowany ochrona plodu

                                Ponawiam pytanie 4, na które odpowiedziałaś wykrętnie:
                                4. Czy jesteś za PRAWNĄ ochroną 3-miesięcznego płodu?
                                Przypominam, że na pyt. 3. nie odpowiedziałaś, że życie krowy powinien chronić
                                każdy zainteresowany ochroną życia krowy, tylko, że powinna to gwarantować
                                ustawa. Czy ustawa powinna chronić 3-miesięczny płód tak, jak, według Ciebie,
                                powinna chronić życie krowy?
                                • ggigus Re: alez chetnie misiu 24.04.06, 17:13
                                  plod jest zywy, a ja inaczej pojmuje pro-life,
                                  bo plod choc zywy, nie czuje bolu, a krowa w rzezni czuje
                                  mam prawo byc za prawna ochrona zycia krowy i osobista ochrona przez
                                  zainteresowanych zycia 3mies plodu, nieprawdaz??
                                  chyba ze chcesz mi wmusic twoje poglady

                                  mam nadzieje, ze sie po takim szoku z powodu moich pogladow podniesiesz
                                  • misiu-1 Re: alez chetnie misiu 24.04.06, 17:20
                                    Ja Ci nie chcę wmuszać żadnych poglądów, tylko je poznać, więc bądź łaskawa
                                    odpowiedzieć na wszystkie pytania.
                                    Jesteś zatem za brakiem prawnej ochrony 3-miesięcznego płodu, tak?
                                    • ggigus na twoje pytania juz odpowiedzialam 24.04.06, 17:20

                                      • misiu-1 Nie odpowiedziałaś 24.04.06, 17:25
                                        Czy jesteś za tym, żeby ustawa zezwalała na swobodne pozbawienie życia 3-
                                        miesięcznego płodu?
                                        Dlaczego się wykręcasz od jasnej i jednoznacznej odpowiedzi? Boisz się czegoś?
                                        • ggigus nie wykrecam sie 24.04.06, 17:26
                                          jestem za wolnym dostepem do aborcji do 3 mies., bez podania przyczyn

                                          mozesz to nawet tak dram. formulowac:
                                          Czy jesteś za tym, żeby ustawa zezwalała na swobodne pozbawienie życia 3-
                                          > miesięcznego płodu?

                                          i nie wykrecam sie, nie lubie sie powtarzac
                                          • misiu-1 Re: nie wykrecam sie 24.04.06, 17:37
                                            W takim razie, posumowując twoje odpowiedzi, można stwierdzić, że Twoja postawa
                                            nie jest postawą pro-life. I nieistotne jest, jak Ty sobie definiujesz ten
                                            termin, tylko jak go rozumieją ludzie. Jeżeli napiszę Ci, że uważam się za
                                            wegetarianina, ponieważ tak rozumiem niejedzenie mięsa w danej chwili, pomiędzy
                                            schabowym na obiad a kanapką z szynką na kolację, to co - potwierdzisz, że mogę
                                            tak się przedstawiać?
                                            • ggigus ty mozesz sie nazwac chwilowym wege, nie 24.04.06, 17:39
                                              zabraniam ci
                                              jestem pro-life
                                              chyba ze ten termin jest juz zastrzezony np. prawnie - moze cyberski pomoze??
                                              • misiu-1 Re: ty mozesz sie nazwac chwilowym wege, nie 24.04.06, 17:53
                                                Nie, ggigus, Ty nie jesteś pro-life, ponieważ to nie życie jest tym co
                                                chciałabyś chronić. Ty sobie wybrałaś ból do ochrony, nie życie. Ja zaś nie
                                                jestem wegetarianiem, ponieważ jadam mięso. Proste?
                                                • ggigus alez ja jestem za zyciem - jestem pro-life 24.04.06, 17:54

                                                  • misiu-1 Re: alez ja jestem za zyciem - jestem pro-life 24.04.06, 18:00
                                                    Nie, ggigus, nie jesteś za życiem, tylko za nieboleniem. Mam przed sobą krowę i
                                                    kobietę w 3-miesięcznej ciąży. Płód żyje i krowa żyje, jednak Ty
                                                    zaprotestujesz, kiedy będę chciał odebrać życie krowie, ponieważ krowę będzie
                                                    to bolało, a nie zaprotestujesz przeciwko odebraniu życia płodowi, bo jego to
                                                    nie zaboli.
                                                  • ggigus jestem pro-life 24.04.06, 18:01
                                                    bo krowa zyje sam., a plod poza org. matki juz nie
                                                    jestem pro-life, misiu
                                                    i to jeszcze jak!
                                                  • misiu-1 Nie jesteś pro-life 24.04.06, 18:10
                                                    Postawa pro-life nie odróżnia życia samodzielnego od podtrzymywanego.
                                                  • ggigus alez jestem 26.04.06, 17:06
                                                    pro-life to za zyciem, nie okreslaja, za jakim
                                                    widziales definicje m.rycha?
                                                  • emka_waw Re: alez jestem 27.04.06, 09:08
                                                    > pro-life to za zyciem, nie okreslaja, za jakim
                                                    > widziales definicje m.rycha?

                                                    O w mordę, to jak cię zastrzelę i powiem, że nie zaliczałam cię do istot
                                                    godnych życia, to też będę pro-life!

                                                    Miodzio :)))))))))))))
                                        • ggigus pytanie do misia 24.04.06, 17:28
                                          a jaka aborcje dopuszczasz ty?
                                          • misiu-1 Re: pytanie do misia 24.04.06, 17:49
                                            Ja uważam, że dopuszczalna powinna być aborcja:
                                            1. z przyczyn społecznych, prawnych lub w przypadku ciężkiego uszkodzenia
                                            płodu - do momentu podjęcia pracy przez mózg płodu.
                                            2. w przypadku zagrożenia zdrowia matki - do momentu uzyskania przez płód
                                            zdolności samodzielnego życia
                                            3. w przypadku zagrożenia życia matki - w dowolnym momencie.
                                            • m.rycho Re: pytanie do misia 25.04.06, 08:32
                                              misiu-1 napisał:
                                              >zaprotestujesz, kiedy będę chciał odebrać życie krowie, ponieważ krowę będzie
                                              > to bolało, a nie zaprotestujesz przeciwko odebraniu życia płodowi, bo jego to
                                              > nie zaboli.<
                                              dlaczego nie zaboli?Bo taka jest teoria?Ja osobiście w nią nie wierzę.
                                              Skoro rośliny na łące potrafią się "bronić" przed zjadaniem ,czyli coś czują
                                              choć nie mają i mieć nie będą rdzenia kręgowego to co można powiedzieć o kimś
                                              (czymś ?)tak skomplikowanym jak trzymiesięczny ludzki płód?
                                              Osobiście uważam,że podejście do życia w stylu:jak nie boli to można zabić a
                                              jak boli to nie można jest bez sensu.
                                              • cyberski Re: pytanie do misia 25.04.06, 13:00
                                                W myśl tego co prezentuje wyżej ggigus jest ona pro-life, bo jest za prawną ochroną życia tych stworzeń które odczuwają ból...
                                                I nawet na potrzebę własnej teoryjki stworzyła włąsne rozumienie zwrotu "pro-life".

                                                Był kiedyś taki koleś, też zapewne z po swojemu rozumianymi poglądami pro-life. Uważał, że prawo do zycia mają ludzie rasy aryjskiej, a reszta już tylko "uznaniowo i na określonych warunkach a nawet wogóle"
                                                • emka_waw Re: pytanie do misia 25.04.06, 13:43
                                                  Wtrącę swoje trzy grosze:

                                                  Relatywizm w podejściu do tematu 'prawo do życia' jest, jak widać, pierwszym
                                                  krokiem na drodze do rasizmu w najbardziej obrzydliwej jego postaci.

                                                  Nikomu nie radzę wchodzić na tę ścieżkę.
                                                  • ggigus prosze o podanie zwiakzu przycz-skutkowego 26.04.06, 11:39
                                                    miedzy tematem aborcja a rasizmem
                                                    bo prawo do zycia to nie aborcja
                                                  • emka_waw Re: prosze o podanie zwiakzu przycz-skutkowego 26.04.06, 14:04
                                                    > miedzy tematem aborcja a rasizmem

                                                    Wybiórcze podejście do tematu "prawo do życia", czyli prawo do uśmiercania
                                                    istot żywych (ludzi i zwierząt) "na życzenie", bez ich wiedzy i zgody,
                                                    (samobójstwo i eutanazję zostawiam tu celowo na boku), jest dla większości
                                                    wegetarian równoznaczne z obozami koncentracyjnymi IIWŚ (taka jakaś książka o
                                                    tym była- chyba "Niema Treblinka"). W świetle standardów wegetariańskich
                                                    (podkreślam: WEGETARIAŃSKICH) osoba odbierająca w ten sposób życie (a płód
                                                    ludzki jest żywy - martwy ulega poronieniu) jest stawiana na równi z Hitlerem i
                                                    jego bandą. A ponieważ określasz się jako wegetariankę, oceniam cię według
                                                    standardów twojego środowiska.

                                                    > bo prawo do zycia to nie aborcja

                                                    Oczywiście! Aborcja jest ograniczeniem prawa do życia. Wreszcie to zauważyłaś,
                                                    brawo!
                                                  • ggigus aha 26.04.06, 15:12
                                                    prawo do zycia a la emka
                                                    czyli plod ma wieksze prawa niz matka
                                                    rozumiem, jestes rasistka plodowa
                                                    kobieta w ciazy to dla ciebie chodzaca macica, pozb. wszelkich praw
                                                    tez ciekawa forma rasizmu
                                                  • emka_waw Re: aha 26.04.06, 15:30
                                                    > prawo do zycia a la emka

                                                    Bogu dzięki, nie a la giggus :)

                                                    > czyli plod ma wieksze prawa niz matka

                                                    Kłamczucha. Cytat proszę z takim tekstem.

                                                    Płód ma takie same prawa jak matka.

                                                    > rozumiem, jestes rasistka plodowa

                                                    To nie ja dyskryminuję życie poczęte, sprowadzając je do kawałka mięsa do
                                                    swobodnego wyskrobania.

                                                    > kobieta w ciazy to dla ciebie chodzaca macica, pozb. wszelkich praw

                                                    To są TWOJE słowa...

                                                    > tez ciekawa forma rasizmu

                                                    Faktycznie, najpierw przeginałaś w jedną stronę, teraz w drugą...
                                                  • ggigus Re: aha 26.04.06, 17:02
                                                    piszesz:
                                                    Kłamczucha. Cytat proszę z takim tekstem.

                                                    odpow: bedac przeci aborcji, stawiasz wyzej zycie plodu, bo nie chcesz gu usunac
                                                    nie trzeba cytatu, trzeba myslec
                                                    piszesz:
                                                    To nie ja dyskryminuję życie poczęte, sprowadzając je do kawałka mięsa do
                                                    > swobodnego wyskrobania.
                                                    >
                                                    odpow:
                                                    oto cytat. plod wazniejszym jest, rasistko plodowa(fajna nazwa, hehe)
                                                    koncze dyskusj.
                                                  • emka_waw Re: aha 28.04.06, 09:30
                                                    > piszesz:
                                                    > Kłamczucha. Cytat proszę z takim tekstem.
                                                    >
                                                    > odpow: bedac przeci aborcji, stawiasz wyzej zycie plodu, bo nie chcesz gu
                                                    usuna
                                                    > c

                                                    Kto nie z nami, to przeciwko nam? Skąd taka zawziętość? Ja jestem za
                                                    równouprawnieniem i matki, i dziecka poczętego. Ty za dyskryminacją dziecka
                                                    poczętego. Widzisz różnicę w stosunku do tego, co ci się tylko wydaje?

                                                    > nie trzeba cytatu, trzeba myslec

                                                    Nie zabraniam ci tego przecież?

                                                    > piszesz:
                                                    > To nie ja dyskryminuję życie poczęte, sprowadzając je do kawałka mięsa do
                                                    > > swobodnego wyskrobania.
                                                    > >
                                                    > odpow:
                                                    > oto cytat. plod wazniejszym jest, rasistko plodowa(fajna nazwa, hehe)

                                                    Każdy sądzi według siebie. Ja jestem za równouprawnieniem, ty wszędzie rasim
                                                    węszysz.

                                                    > koncze dyskusj.

                                                    Trzymam cię za słowo :)
                                                    >
                                              • misiu-1 Re: pytanie do misia 25.04.06, 15:49
                                                m.rycho napisał:

                                                > dlaczego nie zaboli?Bo taka jest teoria?Ja osobiście w nią nie wierzę.
                                                > Skoro rośliny na łące potrafią się "bronić" przed zjadaniem ,czyli coś czują
                                                > choć nie mają i mieć nie będą rdzenia kręgowego to co można powiedzieć o kimś
                                                > (czymś ?)tak skomplikowanym jak trzymiesięczny ludzki płód?

                                                Ja wychodzę z założenia, że nie zaboli. Zmienię zdanie, jeśli pojawią się
                                                dowody przeciwne, co nie znaczy, że automatycznie przewartościuję swoje
                                                stanowisko w stosunku do aborcji. Nie uważam bólu za moralnie istotny.
                                                W tym miejscu wszakże jest to i tak bez znaczenia. Ważne, że ggigus uważa, że
                                                nie zaboli.

                                                > Osobiście uważam,że podejście do życia w stylu:jak nie boli to można zabić a
                                                > jak boli to nie można jest bez sensu.

                                                Oczywiście. Przecież nie uznajemy za dopuszczalne zabijanie ludzi pozbawionych
                                                zdolności odczuwania bólu, albo pod narkozą. Nie uznajemy też bólu za coś,
                                                czego należy bezwzględnie unikać. Inaczej nie moglibyśmy się rozmnażać. Ludzkim
                                                urodzinom towarzyszy wszak sporo cierpienia.
                                                • m.rycho Re: pytanie do misia 25.04.06, 22:27
                                                  Kwestia odczuwania bólu jest tematem w zasadzie zastępczym.
                                                  Jak słusznie zauważył misiu-1,każde żywe stworzenie można poddać narkozie i
                                                  potem zadać mu bezboleśnie śmierć.Stosując logikę ggigus w takim przypadku
                                                  można zabić wszystko co żyje,ale czy to będzie postawa pro-life?.
                                                  Moim zdaniem postawa pro-life polega na unikaniu niepotrzebnego zabijania bo
                                                  całkowicie wyeliminować tego się nie da.
                                                  • ggigus m.rycho a pro-life - kolejna definicja 26.04.06, 11:42
                                                    Moim zdaniem postawa pro-life polega na unikaniu niepotrzebnego zabijania bo
                                                    całkowicie wyeliminować tego się nie da.

                                                    hehe, kazdy ma inna def. pro-life
                                                    co chcialam ta dyskusja udowodnic i dziekuje za uwage
                                                  • emka_waw Re: m.rycho a pro-life - kolejna definicja 26.04.06, 12:03
                                                    > hehe, kazdy ma inna def. pro-life
                                                    > co chcialam ta dyskusja udowodnic i dziekuje za uwage

                                                    Czy to znaczy, że twoja stoi w sprzeczności z wszystkimi innymi możliwymi w tym
                                                    zakresie? To dlaczego miałaby kogokolwiek obowiązywać? Zasadniczo to jesteś
                                                    pseudo-pro-life, i tyle...
                                                  • ggigus jestes sedzia tutaj? 26.04.06, 17:07
                                                    nie, wiec nie oceniaj moich pogladow
                                                  • emka_waw Re: jestes sedzia tutaj? 27.04.06, 15:53
                                                    Co najwyżej ciebie oceniam :)
                                              • l2m o układzie nerwowym 27.04.06, 10:46
                                                Nie chciałam mieszać się do tego wątku; ale trudno.
                                                Wnoszę uściślenie: układ nerwowy zaczyna formować się już w 18 dniu po
                                                zaplodnieniu - powstaje płytka nerwowa; w 22-m zaś staje się ona cewką nerwową.
                                                Wobec tego, embrion w 4-5 tygodniu już posiada prymitywny, lecz jaknajbardziej
                                                centralny układ nerwowy. Więc już w tym momencie posiada pobudliwość. Co się
                                                tyczy odczuwania bólu - to w sensie ścisłym nie da się twierdzić nawet, że
                                                wszystkie wyższe kręgowce są zdolne do tego; albowiem pojęcie "ból" nie
                                                sprowadza się jedynie do percepcji odpowiednich bodźców, ale również włącza
                                                skomplikowane reakcje emocjonalne.

                                                Przepraszam, że piszę to do Ciebie, a nie do Ggigus: ale, szczerze mówiąc, nie
                                                mam do niej cierpliwości - a tą informacją jednak chciałam się podzielić.
                                                ...A w stosunku do poniższego absolutnie zgadzam się z Tobą, Misiu i Emką: już
                                                z pewnością nie czuje bólu stworzenie, znajdujące się pod narkozą. Wobec tego,
                                                jeśli przyjąć ból za kryterium zasadnicze - to możemy uśmiercać kogo chcemy,
                                                byle ze znieczuleniem.
                                                Co się tyczy zdołności do samodzielnego istnienia - to embrion (płód) istnieje
                                                jaknajbardziej samodzielnie w naturalnym dla siebie środowisku. Nikt przecież
                                                chyba nie będzie twierdził, że embrion w macicy jest podłączony do aparatury
                                                reanimacyjnej? :D
                                                • ggigus rdzen kregowy, niecierpliwa l2m 27.04.06, 13:48
                                                  zdolnosc do odczuwania bolu gwarantuje rdzen kregowy, a ten pojawia sie pozniej
                                                  u plodow na karakuly juz jest
                                                  ostatnio wyczytalam w Gw, ze ryby odczuwaja bol, na poziomie emocjonalnym rzecz
                                                  jasna
                                                  ale to pewnie dziennikarze cos przekrecili??
                                                  • emka_waw Wiedziałam... 27.04.06, 14:22
                                                    że znajdziesz sposób, żeby się jeszcze bardziej pogrążyć!

                                                    Oby tak dalej, nie zawiedź mnie!

                                                    > zdolnosc do odczuwania bolu gwarantuje rdzen kregowy, a ten pojawia sie
                                                    pozniej

                                                    KIEDY? Dzień później? Dwa dni? Wiesz w ogóle, czy znowu przeczytałaś podręcznik
                                                    biologii dla ćwierćinteligentów typu Focus?
                                                  • ggigus rdzen kregowy 27.04.06, 15:42
                                                    nie wiem kiedy, bo nie pamietam
                                                    nie musze pamietac, nie odpytujesz mnie
                                                    czytalam o tym w ramach dyskusji o aborcji
                                                    a jednak z rdzeniem to ja mam racje, samozwancza sedzino

                                                    PS pytania o moja prase prosze na priv
                                                    nie umiesz obslugiwac priva?
                                                    PS2 to cytat
                                                  • emka_waw Re: rdzen kregowy 27.04.06, 15:55
                                                    > nie wiem kiedy, bo nie pamietam
                                                    > nie musze pamietac, nie odpytujesz mnie

                                                    To po co mi się tłumaczysz jak pierwszak nauczycielce? :)

                                                    > czytalam o tym w ramach dyskusji o aborcji

                                                    Jednym uchem wleciało, drugim wyleciało, a ... w głowie zostało.

                                                    > a jednak z rdzeniem to ja mam racje, samozwancza sedzino

                                                    Tup, tup nóżki? :)
                                                    >
                                                    > PS pytania o moja prase prosze na priv

                                                    Ty publicznie o prasie - ja też. A co :)

                                                    > nie umiesz obslugiwac priva?
                                                    > PS2 to cytat

                                                    Widzę, wena zdechła i ściągasz moje pomysły...
                                                    >
                                                  • ggigus Re: rdzen kregowy 27.04.06, 15:57
                                                    piszesz:

                                                    > To po co mi się tłumaczysz jak pierwszak nauczycielce? :)
                                                    odpow:

                                                    nie tlumacze sie, a odpowiadam
                                                    takie sa reguly dyskusji

                                                    reszta twojej wypowiedzi nie zasluguje ani na kom. ani na odpow.
                                                  • emka_waw Re: rdzen kregowy 28.04.06, 09:33
                                                    > nie tlumacze sie, a odpowiadam
                                                    > takie sa reguly dyskusji

                                                    Skoro n-ty raz zapewniasz, że już kończysz dyskusję, a potem, na moje żądanie,
                                                    stajesz do tablicy, to się tłumaczysz. Po co?
                                                  • l2m Re: rdzen kregowy, niecierpliwa l2m 27.04.06, 22:29
                                                    > zdolnosc do odczuwania bolu gwarantuje rdzen kregowy
                                                    > ...
                                                    > ostatnio wyczytalam w Gw, ze ryby odczuwaja bol, na poziomie emocjonalnym
                                                    > rzecz jasna
                                                    Oczywiście, że się mylisz. Jak już pisałam powyżej, pojęcie "ból" składa się z
                                                    dwu części: bezpośrednia reakcja układu nerwowego na dostatecznie mocny
                                                    bodziec, oraz kompleks reakcji emocjonalnych. Reakcje emocjonalne nalezą do
                                                    wyższych funkcji nerwowych; ażeby je mieć, organizm musi posiadać wysoko
                                                    rozwinięty mózg - rdzeń kręgowy nie wystarczy.
                                                    Co się tyczy ryb - to istnienie owego składnika emocjalnego jest jedynie
                                                    przypuszczeniem, nie zaś faktem udowodnionym; ale o tym z GW raczej nie da się
                                                    dowiedzieć - w tym celu musiałabyś sięgnąć po bardziej fachową lekturę.

                                                    > ale to pewnie dziennikarze cos przekrecili??
                                                    Nie tyle przekręcili, ile uprościli i uogólnili. Nie piszę tego jako pretensji
                                                    w stosunku do dziennikarzy, albowiem dziennikarz nie da rady znać się na
                                                    wszystkim. Po prostu stwierdzam, że gazetowe artykuły "o nauce" nie wolno
                                                    uważać za wyrocznię.

                                                    A, jeszcze jedno. Ażebyś wiedziała: cewka nerwowa jest wcześnym stadium rozwoju
                                                    rdzenia kręgowego (nie tylko zresztą; ale funkcjonalnie jest najbliższa do
                                                    rdzenia kręgowego właśnie). Wobec tego, możemy powiedzieć, że embrion ludzki
                                                    _posiada_ rdzeń kręgowy.
                                                  • ggigus cewka jest wczesnym stadium rozwoju 28.04.06, 16:14
                                                    rdzenia, a nie samym rdzeniem, jak sama piszesz
                                                    plod jest wczesnym stadiem rozwoju czlowieka - wg mnie kandydatem - a nie
                                                    czlowiekem np.
                                                    tyle logiki
                                                    a o bolu czytalam, ze u ryb wystepuja te same subst. , jakie pojawiaja sie u
                                                    ludzi odczuwajacych bol
                                                  • emka_waw Re: cewka jest wczesnym stadium rozwoju 28.04.06, 16:25
                                                    A to już mi admin wykasuje na pewno.

                                                    > rdzenia, a nie samym rdzeniem, jak sama piszesz
                                                    > plod jest wczesnym stadiem rozwoju czlowieka - wg mnie kandydatem - a nie
                                                    > czlowiekem np.

                                                    ...ktoś kiedyś powiedział, że Żydzi to nie do końca ludzie i prawa ludzkie ich
                                                    nie obejmują...

                                                    > tyle logiki

                                                    Logika? Logika nie dopuszcza takiego relatywizmu.
                                                  • ggigus nie widze zwiazku 28.04.06, 16:53
                                                    kandydat na czlowieka to nie ktos pozb. praw
                                                    ale probuj dalej
                                                  • l2m ... 29.04.06, 01:33
                                                    > cewka jest wczesnym stadium rozwoju
                                                    > rdzenia, a nie samym rdzeniem, jak sama piszesz
                                                    Wyraziłabym się inaczej: nie "wcześne stadium rozwoju rdzenia",
                                                    tylko "poprzednik rdzenia". Ale mniejsza o to. Przecież nie twierdziłam, że
                                                    cewka nerowa jest tym samym, co rdzeń. Ale co z tego, że nie jest dokładnie tym
                                                    samym? Funkcjonalnie jest analogiem rdzenia.

                                                    > plod jest wczesnym stadiem rozwoju czlowieka - wg mnie kandydatem - a nie
                                                    > czlowiekem
                                                    No to tylko "wg Ciebie". Bo w rzeczywistości płód ludzki należy do gatunku Homo
                                                    sapiens - a więc _jest_ człowiekiem. Człowiek zaś w trakcie ontogenezy (tzn.
                                                    rozwoju indywidualnego) przechodzi takie stadia (wyliczam tylko główne, nie
                                                    detalizując): zygota, embrion, płód (tak, embrion a płód - to nie jest jedno i
                                                    to samo), dziecko, podlotek, człowiek dorosły, starzec.
                                                    A że Ty uparłaś się uważać za ludzi tylko osobniki, znajdujące się na
                                                    określonych stadiach rozwoju - to jest wyłącznie Twój problem. Bo widzisz, ktoś
                                                    inny może uprzeć się, że starcy to już nie ludzie, tylko pozostałości po kiedyś
                                                    istniejących ludziach, i prawo winno pozwalać na uśmiercenie starców na
                                                    życzenie rodziny (no bo co, przecież przeszkadzają młodszym w normalnym życiu;
                                                    mlodzi powinni mieć prawo decydować, czy chcą opiekować się niedołężnym
                                                    staruchem). Oczywiście, takie "wyjęcie" starców z rodzaju ludzkiego - to
                                                    demagogia; ale Twoje rozumowanie nt. "kandydata na człowieka" jest taką samą
                                                    demagogią. Bez urazy. ;)
      • hellaa Re: Wracając do meritum 26.04.06, 13:45
        Tak, ale jaką analogię męską znaleźć dla aborcji? Czy wegetarianin nie pojmałby
        swej cieżarnej dziewczyny, nie uśpił jej chloroformem i nie usunął jej ciąży?
        Albo: Czy wegetarianin nie usunąłby ciąży?
        Co najwyżej można zapytać, czy by skłaniał do zachowania takiej ciąży - ale
        gadanie a robienie w tak ważnych kwestiach to ogromna różnica... Brak analogii.
        • ggigus meska analogia 26.04.06, 17:09
          to pomoc ciezarnej dziewczynie i matce
          cale weg. zycie
          • hellaa Re: meska analogia 27.04.06, 20:21
            Znaczy: dziewczynie i teściowej wegetariańskiej? Aż do śmierci pomagać
            teściowej?
        • brumbak [...] 26.04.06, 20:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ggigus nie oceniam niczyich wypowiedzi 27.04.06, 13:44
      wiec nie masz o czym pisac
      • emka_waw jeszcze sama w to uwierzysz :) 27.04.06, 14:15
        > wiec nie masz o czym pisac


        Lubię te twoje mantry :)
        • ggigus podaj cytat, gdzie ocenialam twoja wyp. 27.04.06, 15:48
          samozwancza
          • emka_waw Mantra "podaj cytat" 28.04.06, 09:35
            Wymyśl jeszcze parę :)))
    • ggigus masz racje, glupio wdalam sie w nons. dyskusje 27.04.06, 13:51
      ciekawam na reakcje abuse
      • emka_waw Fakt, bardzo głupio 27.04.06, 14:25
        > ciekawam na reakcje abuse

        Dawno nikt tu się tak nie skompromitował niewiedzą.
        • yggdrasill Re: Fakt, bardzo głupio 05.05.06, 14:09
          No i temat się rozmył gdzieś między owcami, gąbkami i osobistymi wycieczkami...
    • goskagoska Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 27.05.06, 23:16
      > Wegetarianizm u kobiety musi oznaczać postawę "pro life".

      taak? A czyja to teoria? I czemu miałaby ona obchodzić wegetarianki?

      > Automatycznie staje się ona przeciwniczką aborcji, która jest zabijaniem
      > żywego stworzenia i to bardzo bliskiego genetycznie, skoro ze wzgledu na
      > bliskość genetyczną jest przeciwniczką zabijania zwierząt.

      O Chrystusie!!! Ze względu na bliskość genetyczną? To chyba nie ja. Bo np. Do
      takiej kury to mi chyba daleko, dalej niż do każdego z ludzi, a śmierć
      niektórych z nich sprawiłaby mi wielką przyjemność (okrutne, wiem, ale takie
      życie). Aha, UWAGA!!! Spamerzy z rzeźni (uwielbiam to określenie) nie o Was mowa
      (a przynajmniej nie ze względu na to, że żrecie moich "małych braci").
      I nie jestem przeciwniczką kary śmierci. A co do aborcji, to jeśli byłabym w
      niechcianej ciąży z osobą, którą kocham (albo z którą po prostu uprawiałam seks
      dla przyjemności) i zostałabym z przyszłym dzieckiem porzucona, sama, bez kasy,
      to nie usunęłabym. Natomiast jeśli zapłodnionoby mnie wbrew mojej woli, to na
      100% nie urodziłabym, bez wyrzutów sumienia i poaborcyjnej depresji.
      A co do pacyfizmu, to jeśli duzi chłopcy chcą do siebie strzelać, to mają moje
      błogosławieństwo dopóki bawią się w wojnę między sobą, nie mieszając do tego
      osób postronnych. Niech się wystrzelają. (Ku mojej rozpaczy nie tak wyglądają
      wojny, a szkoda.) (To samo dotyczy kiboli, po co ta policja włazi na stadiony?
      Niech się pozabijają prymitywy)
    • figgin1 Re: Czy wegetarianka nie usunęłaby niechcianej ci 24.05.07, 12:52
      Cóz, znam osobiście wegetariankę, która usunęł ciążę. Znam mięsożerczynie,
      które niegdy by tego nie zrobiły
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka