magdalenam85
22.05.09, 15:55
Wyobraźcie sobie ,że dziś byłam świadkiem takiej oto sytuacji.Szlaban otwarty
z każdej strony ,wszyscy ochroniarze gadka w najlepsze, a przede mną szedł
pijaczek w obdartych ciuchach na pewno nie mieszkaniec naszego osiedla i
spokojnie wszedł sobie przez otwarty szlaban oglądając się czy nikt aby nie
zwrócił na niego uwagi( wydało mi się podejrzane takie zachowanie)tymczasem
żaden z ochroniarzy nawet nie niego nie spojrzał.Człowiek szedł tak po osiedlu
i widać było ,że nie ma konkretnego celu swojej wędrówki, a tu nagle jakiś
mądry sąsiad przy ul.Koszteli 1 zostawił otwarte drzwi wejściowe no bo
przecież po co zamykać i ten człowiek zauważywszy ,że są otwarte nagle
skręcił właśnie do tej klatki.Dalej nie szłam za nim i nie wiem jaki był
koniec tej wędrówki,ale radzę pilnować swego dobytku w domach jak i w
piwnicach i zamykać drzwi.A ochroniarzowi powiedziałam,żeby bardziej zwracał
uwagę kto wchodzi na to osiedle.Naprawdę osobiscie nie uważam tego osiedla za
bezpieczne i dlatego drodzy rodzice nie zostawiajcie dzieci samych bo jak
widać różne lumpki tutaj mają dostęp.