lkan
29.08.10, 23:36
Wczoraj, w lokalnej TV, podano, że będziemy mieli nowe rondo na
Modlińskiej. Okazało się, że skrzyżowanie trasy MP z Modlińską
będzie „parterowe”, a nie jak informowano początkowo – bezkolizyjne.
Dziennikarze martwili się, że rondo (w dodatku o tylko 2 pasach
jezdni) będzie źródłem korków, podobnie jak to miało miejsce na
rondzie Starzyńskiego, zanim zbudowano wiadukt nad rondem. Podobno
przyczyną zmiany pierwotnej koncepcji są trudności finansowe miasta.
Pamiętam jednak, że powstał problem kolizji trasy z linią wysokiego
napięcia, która znajduje się zbyt nisko w stosunku do trasy MP. Czy
przypadkiem nie jest to sposób urzędników na rozwiązanie problemu, o
którym nie pomyślano wcześniej: zamiast podnosić jedno – obniżyć
drugie?