Dodaj do ulubionych

poparzony 2 latek Poznań

26.02.14, 20:03
Witam serdecznie,
2 tygodnie temu mój synek wylał na siebie szklankę z wrzątkiem sad Poparzenia II stopnia klatki piersiowej i brody. Pod bródką stopień II/III. Groził mu przeszczep,udało się go uniknąć. Byliśmy w szpitalu na ul.Szpitalnej przez 9 dni, miał naklejone plastry granuflex thin. Teraz zdjęto mu te plastry,mamy smarować jedynie maścią tranową. Za 2 dni do kontroli do docenta Mańkowskiego.
Mam parę pytań, byłabym wdzięczna za pomoc.
Rany synka są na chwile obecną czerwone. Kiedy one zaczynają "blednąć"? Czy to normalne że każą nam smarować tylko maścią tranową? Czy u kogoś tak wyglądała terapia ?
Kiedy ta skóra na klatce i bródce powróci do "normalności? Czy powróci? Jak zapobiec blizną?
Opieka w szpitalu była bardzo dobra, jedyny minus to mało informacji.
Pan docent gdy byliśmy u niego nie był zbyt rozmowny. Być może moje pytania są błahe czy też głupie dla kogoś jednak byłabym wdzięczna za jakiekolwiek informacje. Oczywiście czytałam w internecie sporo na ten temat,jednak będę wdzięczna za każdą radę. Moje nerwy,stres nie pozwalają mi "trzeźwo" myśleć,wybaczcie chaotyczność mojej wypowiedzi.
Może są tu rodzice dzieci poparzonych z Poznania i poleciliby jakiegoś lekarza?
Będę wdzięczna za każdą odpowiedź,pozdrawiam i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • bjkaczmar Re: poparzony 2 latek Poznań 01.03.14, 21:19
      Rok temu byliśmy na Szpitalnej po poważnym poparzeniu córki, konieczny byl przeszczep na udach. Nadal leczymy blizny. Jeżeli chciałabyś więcej informacji o naszym leczeniu pisz na maila bjkaczmar@poczta.onet.pl
    • kicilinda0 Re: poparzony 2 latek Poznań 05.03.14, 09:59
      Witam,
      W zeszłym roku mój syn wylał na siebie szklankę z gorącą herbatą klatka piersiowa od brody do podbrzusza poparzenie II stopnia skóra zeszła z ubraniem.Byliśmy w szpitalu około tygodnia .W szpitalu trochę nas podleczyli jak wyszliśmy do domu zaczęliśmy od razu smarować kremem Madecassol bo czym prędzej tym lepiej
      Na dzień dzisiejszy nie ma ani śladu .
      Gdyby nie ten krem oszpecili byśmy dziecko na całe życie.
      Moim zdaniem nie ma lepszego środka na poparzenia blizny.
      Warto naprawdę.
      Jeżeli potrzebujesz więcej info napisz
      magda.wojciechowska@poczta.onet.pl
      Pozdrawiam
    • ebober Re: poparzony 2 latek Poznań 07.04.14, 10:36
      Cześć!

      Podobne poparzenie jak u nas. Gorąca herbata, podbródek, lewa strona klatki piersiowej do pępka. Ok 10% powierzchni ciała, IIa i IIb. Bez przeszczepu, 12 dni w szpitalu. Martwica częściowo zeszła szybko do 10 dnia, a na części dopiero 12 dnia w dniu wypisu (ale małe jej centki tam też pozostały). Założyli opatrunek z jonami srebra i wypisali nas do domu. Po tygodniu byliśmy zdjąć opatrunek i w zasadzie rana była wyleczona. Zaczęła się praca nad blizną. Contraxtubex i Alantan/Alantan Plus. W tym momencie mamy 3 miesiące pracy nad blizną. Tam gdzie zagoiło się do 10 dni jest tylko przebarwienie (jaśniejsza skóra) z ciemnymiejszym obrysem. A tam gdzie goiło się dłużej jest różnie. Cały ten obszar jest czerwony (znaczy się, że jeszcze blizna jest aktywna) czasami się wybrzusza, a czasami wygląda na prawdę nieźle i zaczyna bieleć. Są 3 miejsca w, których widać wyraźną tendencję do bliznowca, ale jest to i tak mały obszar, jak na powierzchnię głębokiego poparzenia jakie mieliśmy.
      Podbródek w zasadzie pozostaje przebarwienie i ładnie do siebie dochodzi (ale to chyba takie miejsce gdzie skóra jest bardziej odporna na uszkodzenia i chyba dlatego. Lepiej się regeneruje)
      Podobno jest też tak, że każda skóra ma inne tendencje do blizn. Teoria mówi, że im jaśniejsza karnacja tym lepiej-nie wiadomo czemu się tak dzieje (przynajmniej ja tego nie wiem). Ciemne karnacje mają tendencje do przerastania.
      Przede wszystkim musisz teraz wiosną i latem i wogóle cały rok chronić miejsce poparzenia przed promieniami słonecznymi. Pod ubrankiem nawet trzeba smarować filtrem 50, maksymalnie wysokim jaki znajdziesz. Trzeba także chronić przed zmianami temperatury. Im bardziej stałe środowisko dla poparzonego miejsca tym lepeij. Materiały ubranek najlepiej miękka bawełna. Bez ostrych materiałów, żeby delikatnejmłodej skóry nie urażać.
      Staraj się, żeby synek nie drapał miejsc oparzonych, nie uszkadzał nowego naskórka w żaden sposób bo prawdopodobieństwo blizn się drastycznie zwiększa. Jest to trudne przede wszystkim w nocy. Mnie się Agata ostatnio podrapała i jestem zła, bo spię z nią i zazwyczaj zdążę zareagować, a teraz nie zdążyłam-nie usłyszałam, żeby się tarmosiła. Zakładałam jej z początku rękawiczki na dłonie ale i tak ściąga, więc to nic nie daje. Mój chirurg powiedział, że dzieci zaczynają się drapać jak skóra zaczyna ciągnąć i trzeba ją wtedy natłuścić.
      Mnie lekarz kazał masować bliznę poprzeż uciskanie (z taką siłą, żeby miejsce pobielało, ale żeby nie robić siniakówink, a nie smarowanie palcem, bo takie smarowanie uszkadza ten naskórek....ale nie mogę dojść do konsnsusu ile razy dziennie na dobę (zamieściłam ostatnio zapytanie, ale nikt nie odpowiada).
      Kupiłam raz cepan(zamiennik contraxtubeksu tańszy o połowę...)-ale Agata miała po nim uczulenie no i śmierdzi okropnie cebulą. Przez to uczulenie mamy tydzień w plecy i po tym czasie widziałam znaczen pogorszenie skóry. Także codzienne masaże są niezbędne i chyba to one przynoszą największy efekt, a nie maści-cuda, choć nie wątpię, że mogą one mieć różńe działania na skórę-jak contraxtubeks i cepan-jak wszystko w życiu.
      Im wcześniej zaczniesz pracę nad blizną tym lepiej. Masaże i natłuszczanie to podstawa.
      Ubranko uciskowe-podobno daje dobry efekt, ale nam chirurg go jeszcze nie przepisał. Mówi, że "nadgorliwość" nie jest dobra. Że dzieci zazwyczaj nie chcą ich nosić, że trudno jest je do nich przywyczaić, a dziecko rośnie i po chwili znów trzeba nowe...jedyne co się boję, że będzie za późno do zastosowania tego ubranka u nas, bo wiadomo im szybciej tym lepiej...
      Jak masz jakieś pytania to na maila na ebober@gzeta.pl to Ci wyślę odpowiedzi.

      Trzymajcie się!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka