makoba
14.03.09, 08:16
U Michała to już ponad 3 lata. Nadal aktywna jest blizna na linii szczęki i te
malutkie na klatce. Zbielała blizna na przedramieniu. Wygląda jak taka ciut
przerośnięta, po szczepionce, więc źle nie jest.
Nie odzywałam się dosyć długo, bo po 1 od ponad roku walczyłam o alimenty na
Michała, pozatym niedotlenienie, którego doznał w trakcie porodu znów dało o
sobie znać tym razem nieharmonijnym rozwojem, nadpobudliwością itd. Jakby było
tego za mało, to doszła nam jeszcze nadreaktywność oskrzelowa, która może
przejść w astmę. Tak więc sami widzicie, że się troszkę narobiło.
Co do blizn, to nadal stosujemy lasery na zmianę z terapią kontaktową
(plaster), plus masaże. I jakoś się kręci.
Blizny wyraźniej płaskie i gładkie. Na lato 2010 mamy wstępnie zaplanowaną
operację u dr Wyrzykowskiego.
W razie pytań zapraszam na gg: 966910 (status niewidoczny).
Pozdrawiam serdecznie.
Marta