jacek-wisniewski
15.03.14, 07:43
Na blogu Piotr Iwicki pyta się, kto doradza wójtowi w sprawach prawnych, bo decyzja umieszczona przez niego jest dla Gminy Raszyn kompromitująca. Odpowiem Piotrowi.
Nie doradzam ja, według wójta mechanik - elektryk. Bo gdybym doradzał to takich głupot jak oddalana tą decyzją treść skargi by wójt nie podpisywał . Do tego, aby doradzić mu niepodpisanie, potrzebowałbym 30 minut i dostęp do portalu z orzecznictwem.
Ale Piotrze dziękuję za 15 minut śmiechu. W taki dzień jak dziś, wietrzny i deszczowy śmiech z samego rana jest bardzo cenny.
A ze swojego doświadczenia wiem, iż nasza obsługa prawna jest ... problematyczna. Sam kilka miesięcy temu jako świadek w sprawie jakiegoś zasiedzenia zostałem na korytarzu w sądzie zaatakowany, że nie wygram, bo wnioskodawcy chcą zasiedzieć drogę. Uśmiechnąłem się z politowaniem, bo takie dyskusje na korytarzu w sądzie to totalny brak profesjonalizmu, a po drugie to ja byłem tylko jako świadek, a po trzecie zasiedzenie to nie wyrok, a wyłącznie postanowienie stwierdzające jedynie fakt jego istnienia.
A wójt ma taką obsługę prawną jaką chce. Ta decyzja jest jedną stroną medalu. Druga strona, to to, że ci sami prawnicy podpisują większość głupot w sprawach pomysłów wójta co do zatrudniania np. osoby bez uprawnień na stanowisku p.o. sekretarza przez ponad rok czy dwa. Nie każdy prawnik by tak ryzykował swoimi uprawnieniami.