joanna-kalinowska 26.02.07, 14:32 niekurier.blox.pl/2007/01/wpis.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joanna-kalinowska Re: poniżanie pacjentów 26.02.07, 14:39 jak ja chciałam iść do Włodarskiej w zeszły piątek to jak zadzwoniłam do ośrodka too na już przyjmowała(od 8) ja zadzwoniłam o 10 i jeszcze dostałam numerek, po prostu ludzie nie dzwonią do ośrodka, tylko czatuja pod nim od 6 a potem gadają,że nie mozna się dostać do lekarza, a tak nawiasem mówiąc, to mnóstow starszych osób łazi do ośrodka dla zabicia czasu, bo nic im nie dolega!!!!! Odpowiedz Link
elzbieta_kop Re: poniżanie pacjentów 26.02.07, 14:50 ale o co chodzi? tym którzy chcą dodzwonić się rano do Ośrodka Zdrowia... życzę cierpliwości...! Odpowiedz Link
denny2 Re: poniżanie pacjentów 26.02.07, 14:57 tak to prawda zgadzam sie z p. joanna obrobi 10pacjentów i na fuchy leci Odpowiedz Link
elzbieta_kop Re: poniżanie pacjentów 26.02.07, 15:18 ktoś tu nie umie czytać ze zrozumieniem... Odpowiedz Link
patrzacy.z.boku Re: poniżanie pacjentów 26.02.07, 15:45 --- *mysle,ze symboliczne 5zl za wstep do doktora rozladowaloby troche korki w przychodni... Odpowiedz Link
joanna-kalinowska Re: poniżanie pacjentów 26.02.07, 18:48 popieram, 5 zeta za wstęp do lekarza!!!!!!!!!!!!kto się ze mną zgadza niech się wpisuje!!! Odpowiedz Link
katarzynka86 Re: poniżanie pacjentów 28.02.07, 09:09 dlaczego nikt z tym nic nie zrobi???? Odpowiedz Link
elzbieta_kop Re: poniżanie pacjentów 28.02.07, 09:37 no to zrób! Najłatwiej powiedzieć weźmy się i zróbcie (wy)... może masz jakieś konstruktywne pomysły...? Odpowiedz Link
grocholica Re: poniżanie pacjentów 25.05.07, 21:48 A propos ośrodka - wczoraj udało mi się dodzwonić do ośrodka i okazało się, że numerków oczywiście brak, ale skoro chcę tylko receptę - to mam przywieźć kartkę z wyszystkimi danymi do recepty i zostawić w rejestracji i ktoś mi ją wypiszę. Niezwłocznie to zrobiłam doświadczywszy przy okazji przejawów kultury babć moherowych zupełnie bezinteresownie. Dziś sztuka dodzwonienia mi się nie udała. Po pracy pojechałam do ośrodka - w recepcji jedna pani. Rozmawia przez telefon 10 minut. 'Ależ mamusiu, ciuciuciu". To już wiem czemu się nie mogę dodzwonić. Po 10 min. młoda lekarka powiedziała o mnie drugiej pani rejestratorce, która cały czas siedziała sobie za szafą. Super! Aga Odpowiedz Link