hauptmannad
25.09.08, 18:08
Do założenia tego postu natchnęły mnie głosy z nagrania w Urzędzie gminy z 22.09:
nie dzielcie, nie niszczcie, zróbmy coś razem dla wspólnego dobra.
Po kilku latach segregacji śmieci stwierdzam, że:
- w okresie letnim ledwo upycham śmieci zmieszane do pojemnika;
- w okresie zimowym ledwo zapełniam go do połowy.
Różnicę czyni trawa koszona w ogródku i na ulicy przed domem.
Ogródek mam za mały by tam trawę kompostować. Na grządkach mam rośliny wieloletnie, więc trudno też by ten kompost zastosować.
Na tym Forum pojawiały się już pytania co robić z trawą.
Może jakaś osoba obeznana z ogrodnictwem lub zbiórką odpadów ma pomysł jak zagospodarować trawę w ramach gminy?
Wożenie jej wysypisko kosztuje, a jednocześnie zapycha wysypisko. Największa góra na Mazowszu to góra śmieci w Łubnej. Czynnym wysypiskom wyczerpują się dozwolone do składowania pojemności, a nowych brak.