czita88
12.10.11, 18:30
Moja psycholog dobija mnie zadając (proste) pytania. Najczęściej nie umiem na nie odpowiedzieć a jak już próbuję i cała zmieszana gadam o sobie to ona pyta dalej i wtedy widzę jak wiele sprzeczności jest w moich wypowiedziach. Mam sprzeczne ze sobą odczucia, cele, marzenia, dążenia, emocje... Moje myśli nie trzymają się kupy ;(! Jestem taka niedojrzala i pojebana... Ona pyta, ja wtedy zaczynam widzieć że raz mówię/chcę tak a raz inaczej i sama się gubię... Po co ona pyta? Żebym czuła się jak idiotka? A może mi nie ufa, sprawdza mnie, szuka nieścisłości i sprzeczności jak na śledztwie w filmie?? Chcce mnie poniżyć/dobić??
Wczoraj doszlam do tego że
bardzo chcialabym mieć kontrolę nad sobą i swoim życiem
jednocześnie
bardzo kręci mnie wszystko* dzięki czemu tracę nad sobą i nad nim kontrolę.
I to jest kurwa straszne.
*- przypadkowy seks, romanse, popierdolone związki, narkotyki, okaleczenia, ból, cierpienie, myśli samobójcze, szybka jazda samochodem, sprzedawanie się, alkohol który najchętniej pilabym już codziennie..., uzależnianie swojego szczęścia od drugiej osoby...