trust21
19.02.18, 00:01
Witajcie.
Chciałem przestawić wam moją historię. Dlaczego? Myślę, że potrzebuje się wygadać i wyrzucić to z siebie. Moja historia również niech będzie przestrogą dla innych choć wiem że takich historii było tutaj wiele.
Od mojego rozstania z partnerką która miała borderline i dda minęło już przeszło rok. Jednak od początku nie było kolorowo. Moja partnerka była osobą bardzo kłótliwą, która wpierw wywoływała awantury a potem tak wszystko przekręcała że to ja byłem tym złym i wszystko było moją winą. Dziś już wiem że to była manipulacja z jej strony specyficzna dla ''zawodowych ofiar''. Była partnerka wielokrotnie wyrzucała mnie z domu podczas kłótni. Teraz również wiem, że takie wyrzucania to też typowa zagrywka ludzi z borderem. Jej niestabilność była dla mnie kosmosem. W jeden dzień do rany przyłóż a w drugi ponura i nerwowa. Kompletny chaos. Do tego w naszym związku dochodziło do triangulizacji gdyż ex utrzymywała kontakty z byłym telefoniczne i mailowe. Nasz związek trwał 9 miesięcy i zakończył się awanturą i nagłym zerwaniem kontaktów. Długo dochodziłem do siebie po tym, bo nie rozumiałem jak można tak nagle zerwać relację, ale dzisiaj bardzo się ciesze że ten związek się zakończył. Dopiero psycholog uświadomił mi beznadzieję sytuacji. Kiedy zacząłem zagłębiać temat, musiałem mu przyznać rację. Zrozumiałem, że wcześniej czy później pojawiłyby się zdrady, kłamstwa. Do tego osoby z tym zaburzeniem nie tylko krzywdzą swoich partnerów ale i swoje dzieci, więc byłaby również toksyczną matką. W związku z moją eks nie było moim zdaniem chyba nigdy prawdziwego uczucia z jej strony. Zamiast bliskości, zrozumienia, wsparcia, kierowała do mnie ciągle to nowe żądania.
Ciekawe jest to że najpierw gdy się poznaliśmy grała samotną i zagubioną ofiarę - toksyczny ojciec pijak, potem nieudane związki i tak dalej. Ale to były pozory. Maska szybko opadła. To co zaraz napiszę będzie brutalne ale osoby z tym zaburzeniem nie nadają się do związków. Przynajmniej jeśli się nie leczą. Jak można zbudować z kimś zdrowa i trwałą relację kto w jeden dzień cię kocha a w drugi nienawidzi? Sorry ale się nie da. Do tego ten brak kontroli impulsu i regulowanie bliskości co wiąże się ze zdradami tych ludzi.
Przykre to wszystko jest strasznie.
Dzisiaj wyleczyłem się z tej relacji, ale pewien niesmak pozostał.