waldepreib
24.11.20, 09:13
Witam.
Poznałem ją na wycieczce w Niemczech. Zjawiskowa, bladolica, rudowłosa kobieta. Miała to zaburzenie o czym mi napomknęła. Sęk w tym, że jestem od niej dużo starszy. Mam 61 lat a ona 26. Zakochałem się jak nastolatek. Byliśmy razem 2 miesiące ale odeszła zostawiając notatkę - list, w którym napisała wiersz o miłości do mnie i o tym, że musi odejść.
Chciałbym, żeby wróciła. Na stare lata przeżyłem coś tak pięknego, że chyba mogę już umierać