aga8420
19.08.08, 17:43
Nie wiem, co mam zrobić z sobą. Leczę się od pewnego czasu z powodu nerwicy i
depresji, ale leki na mnie nie działają. Całkiem poważnie podejrzewam, że mam
Borderline, ale jednocześnie za bardzo mnie się w to wierzyć nie chce. Nie
wiem, jak mam powiedzieć lekarzowi, co podejrzewam i żeby przepisał mi
wreszcie jakieś sensowne leki. Z tym się normalnie żyć nie da. Nie ma przecież
żadnego testu stwierdzającego, że ktoś na to dziadostwo choruje? Skąd więc
wiecie, że to macie. Czy i jakie leki przyjmujecie i czy one coś pomagają? Nie
mam pojęcia, co mam z sobą zrobić i z tym popieprzonym życiem. Na trzech
forach z ludźmi się pokłóciłam. Z dwóch mnie wyrzucili, później na jedno
wróciłam. Ostatnio pokłóciłam się z jedną babą, na którą się zdenerwowałam z
powodu głupstwa, bo nie umiem kontrolować emocji. Wstyd normalnie z domu
wychodzić, bo boję się, że znowu jakąś zadymę zrobię. Nienawidzę siebie i
innych ludzi. Potrafię kogoś kochać i lubić, a za chwilę, jak mnie lekko nawet
zrani, powiedzieć w twarz, że jej nienawidzę. Później się okazuje, że jestem
zła i wredna. Niektórzy twierdzą, że mam urojenia, bo coś mi się wydaje i się
wściekam z byle powodu. Zdaje mi się, że ktoś mnie atakuje, więc ja atakuję
jeszcze bardziej i strzelam na ślepo. Po jakimś czasie stwierdzam, że nie było
o co się denerwować i tak naprawdę to nie ja miałam rację i moja złość jest
nieadekwatna do sytuacji.