chryzantema22
13.02.09, 12:26
Już nie mogę wytrzymać sama ze sobą!Nie panuję nad emocjami.Raz
jestem spokojna,by za chwilę wybuchnąć bez konkretnego
powodu.Wyżywam sie na bliskich,chociaż tego nie chcę.Wszystko jest
bez sensu,ja,świat,wszystko.Jedno wielkie błędne koło,otchłań bez
dna.Sama się nakręcam,ale nie umiem inaczej.Nie panuję nad myślami.A
najgorsze jest to,że ja nawet niewiem kim jestem.Tak się
czuję.Jakbym nie miała tożsamości.Czy to normalne???