k.lampart
04.01.07, 21:58
W nocy z 2 na 3 stycznia do domu w Długołęce pod Wrocławiem przybłąkał się
pies rasy Alaskan Malamut czarno-kremowy. Jest ufny, zadbany, reaguje na
komandy "siad" i "podaj łapę". Na szyi ma zieloną przeciwpchelną obrożę trochę
zniszczoną i czarną, grubą skórzaną nową. Pies tęskni za właścicielem. Do
dzisiaj przebywał na terenie Komisariatu Policji w Długołęce a teraz jeden z
policjantów zabrał go na tzw. przetrzymanie do swojego domu. Widziany był w
Długołęce od Świąt.