rypioze
11.07.09, 17:54
Zauważyłem sporo wyprowadzek z naszego osiedla.Nie zwrócił bym na to
uwagi,traktując rzecz jako normalną migrację,gdyby nie fakt,że
wyprowadzają się ludzie napewno płacący czynsze.dzisiaj wyprowadzili
się właściciele najpiękniejszego ogródka na osiedlu.Zostają ci,u
których w ogródku trawa sięga pasa,oraz opisani grillowicze.Dzisiaj
pewien "mechanik" chyba chciał naprawić w pewnym złomie
klakson,trąbiąc przez dobrych piętnaście minut.Z żoną już kilka razy
napomykaliśmy o wyprowadzce.Zrobimy to chyba napewno w przyszłym
roku.