Dodaj do ulubionych

brzuch po cesarkach

31.07.12, 10:02
Wiem, nie powinnam się przejmować, ale tak wczoraj mnie mąż zdołował mówiąc z troską w głosie, że tej skóry to ja się już nigdy nie pozbędę...

No właśnie. Pozbędę?? To taki wiszący worek, z którego powoli "spuszcza się powietrze". Od samych porodów taki był wiszący, no ale miało co wisieć, ja duża, w brzuchu dwoje dzieci (bliźniaki)... tylko, że ja po porodzie jestem już 6 lat i wciąż nie udało mi się go pozbyć... Jak pisałam w wątku poniżej, bardzo dużo ćwiczę na siłowni i nie tylko. Ostatnio postanowiłam ćwiczyć bez pasa i szortów neopronowych i nie wiem czy dobrze. Mogę więcej i dłużej ćwiczyć. Wczoraj nie dość, że intensywnie trenowałam na szybkich prędkościach mieszcząc się w wyznaczonych granicach pulsu niezbędnego do spalania tłuszczu, to jeszcze poszłam na długi spacer przez pół mojego małego miasteczka. Po treningach z pasem i szortami wracałam dwa razy bardziej spocona i padnięta po 2-2,5 godzinach treningu..

Wracając więc do pytania. Jeśli będę ćwiczyć cały czas tak jak napisałam powyżej, uda mi się wymodelować brzuch po tylu latach tak by nie wisiał? Nie mówię, że jutro :D. Za rok, może dwa, trzy, ale czy w ogóle? I czy lepiej ćwiczyć z pasem i szortami czy bez?
Obserwuj wątek
    • scept89 Re: gumowe majtki 31.07.12, 15:50
      anna_sla napisała:

      >Ostatnio postanowiłam ćwiczyć bez pasa i szortów
      > neopronowych i nie wiem czy dobrze.

      To tak jakby napisac ze postanowilac cwiczyc bez holograficznej odchudzajacej naklejki na czole. Od noszenia gumy nikt jeszcze nie schudl.

      >Po treningach z pasem i szorta
      > mi wracałam dwa razy bardziej spocona i padnięta po 2-2,5 godzinach treningu..

      Trudne slowo na dzis: przegrzanie

      Ludzie pedalujacy na rowerze stacjonarnym nie sa w stanie osiagnac takiej samej mocy jak na zwyklym na drodze ze wzgledu na brak chlodzenia. Zaloz sobie latem futro i umieraj po wejsciu na schody.

      > Wracając więc do pytania. Jeśli będę ćwiczyć cały czas tak jak napisałam >powyże
      > j, uda mi się wymodelować brzuch po tylu latach tak by nie wisiał?

      Nikt nie wie jak cwiczysz. Jesli pomimo cwiczen i diety (pisalas chyba 1000-1500kcal? @90kg?) nie spada waga to zachodza dwie mozliwosci:

      1) trzeba cie pokazywac w cyrku jako istote ktora zaprzeczyla prawom fizyki i zyje uzyskujac kalorie z powietrza

      2) twoje kalkulacje sa do tylka, tzn zawyzal liczbe kalorii spalanych i zanizasz spozywanych.

      Wejdz na zwykly rower, przejedz w swoje magiczne treningowe 2.5h 50km i wroc poopowiadac jak to ciezej bylo na silowni.

      > I czy lepiej ćwiczyć z pasem i szortami czy bez?

      Jeszcze lepiej w welnianej czapce kominiarce. Twarz ci schudnie....

      • polpros Re: gumowe majtki 31.07.12, 21:55
        Witam

        Jeżeli będziesz się trzymać diety i ćwiczyć na pewno zrzucisz wagę. Do głowy przychodzi mi tylko pomysł, że walczysz nie z tłuszczem, a z wiszącą ( rozciagniętą) skórą na brzuchu, w takim przypadku należy rozważyć plastykę powłok brzusznych.

        Pozdrawiam
        • anna_sla Re: gumowe majtki 31.07.12, 22:40
          polpros napisał(a):

          > Witam
          >
          > Jeżeli będziesz się trzymać diety i ćwiczyć na pewno zrzucisz wagę. Do głowy pr
          > zychodzi mi tylko pomysł, że walczysz nie z tłuszczem, a z wiszącą ( rozciagnię
          > tą) skórą na brzuchu, w takim przypadku należy rozważyć plastykę powłok brzuszn
          > ych.
          >
          > Pozdrawiam

          yy, mówiąc szczerze boję się ingerencji chirurgicznych. Płakałam na stole jak mieli mi pęcherzyk żółciowy wyciąć, no ale musieli :P (wiem jak to banalnie brzmi :D). Pewnie masz rację z tą skórą, brzuch robi się wiotki..
        • rotkaeppchen1 Re: gumowe majtki 03.08.12, 20:09
          Przypominam, autorka watku pisala w innym o chorobie tarczycy. Sama dieta i sport nie pomoga, jezeli hormony nie sa wyregulowane. A i to moze nie wystarczyc. Znam to z autopsji. Samo ograniczenie przyjmowanych kalorii i zwiekszenie ich spalania moze nie przyniesc rezultatu, jezeli nie przestrzega sie dodatkowych zalecen. Chodzi o to, zeby przyspieszyc metabolizm a nie sie glodzic. Chory czlowiek moze umrzec z glodu a nie schudnie, bo organizm magazynuje energie w postaci tluszczu, nie korzystajac z niej.
      • anna_sla Re: gumowe majtki 31.07.12, 22:47
        oj Ty to zaraz po rajtuzach jedziesz :D

        > Nikt nie wie jak cwiczysz. Jesli pomimo cwiczen i diety (pisalas chyba 1000-150
        > 0kcal? @90kg?) nie spada waga to zachodza dwie mozliwosci:
        >
        > 1) trzeba cie pokazywac w cyrku jako istote ktora zaprzeczyla prawom fizyki i z
        > yje uzyskujac kalorie z powietrza
        >
        > 2) twoje kalkulacje sa do tylka, tzn zawyzal liczbe kalorii spalanych i zanizas
        > z spozywanych.

        Jest jeszcze trzecia możliwość, którą mi wskazano na innym forum. Niewłaściwy poziom hormonów tarczycy, mam niedoczynność i hashimoto. Zwiększyłam tydzień temu nieznacznie dawkę mimo wyników rzekomo w normie i spadł kilogram wreszcie po pół roku, więc chyba mają rację.

        A co do Twojego sceptycyzmu w związku z punktem drugim to.. no wiesz? I czemu miałoby służyć pisanie nieprawdy? Nie mam powodu siebie ani nikogo oszukiwać, bo przecież mija się to z celem, zwłaszcza gdy potrzebuję fachowej porady (np. Twojej :), dziękuję).
        • scept89 Re: gumowe majtki 01.08.12, 22:07
          nna_sla napisała:

          > oj Ty to zaraz po rajtuzach jedziesz :D
          >
          > > Nikt nie wie jak cwiczysz. Jesli pomimo cwiczen i diety (pisalas chyba 10
          > 00-150
          > > 0kcal? @90kg?) nie spada waga to zachodza dwie mozliwosci:
          > >
          > > 1) trzeba cie pokazywac w cyrku jako istote ktora zaprzeczyla prawom fizy
          > ki i z
          > > yje uzyskujac kalorie z powietrza
          > >
          > > 2) twoje kalkulacje sa do tylka, tzn zawyzal liczbe kalorii spalanych i z
          > anizas
          > > z spozywanych.
          >
          > Jest jeszcze trzecia możliwość, którą mi wskazano na innym forum.

          Gdzie tam. Wystarczy zdolonosc mnozenie i dodawania w bilansie tygodniowym:

          2.5h treningu + zajecia domowe (mycie etc.) w kazdy dzien treningowy:

          zakladamy ze przy wadze 90kg srednio wysportowana osoba przykladajac sie powinna spalic 1500kcal. Tyle samo co zjada. Wynik koncowy "zero kalorii dostarczonych do organizmu => spalilas _wysilkowo_ co zjadlas".

          Zostaja nam cztery dni, zalozmy ze 2x 1500kcal + 2x 1000kcal w diecie.
          To daje nam lacznie 5000kcal dostarczonych tygodniowo, albo jak wolisz nieco ponad 700kcal na dzien.

          Diete w Oswiecimu ustalona na 600kcal (choc realnie obnizano ja jeszcze nizej). Aby unknac prawa Godwina, wrocmy do naszych czasow. Otoz pewien lekarz z Wloch pakuje otylym ludziom przeznosowa sade do zoladka przez ktora podaje dziennie 800kcal przez 10dni. Zadnych upiornych cwiczen, po prostu normalny tryb zycia z saczaca sie powoli papka. O dziwo ludzie chudna i to dosc drastycznie:
          www.sciencedaily.com/releases/2012/04/120416150117.htm

          >Zwiększyłam tydzień temu nieznacznie dawkę mimo wyników rzekomo w normie >i spadł kilogram wreszcie po pół roku, więc chyba mają rację.

          No ludzie ktorzy sa w tarczycowej normie cale zycie po czym maja nadmiar hormonow tarczycy tez maja ciekawy objaw: chudna
          Nie trzeba miec niedoboru aby po zwiekszeniu dawki hormonow napedzajacych podstawowy metabolizm szczuplec.

          >I czemu miałoby służyć pisanie nieprawdy?
          Nie rozumiesz. Ludzie naprawde 100% sa przekonani ze sa na diecie X kalorii i jak ida do gymu to spalaja ich Y. Klamstwo zaklada intencje i wiedze ze jest inaczej.
          Tyle ze jak widzisz powyzej oznaczaloby to ze zyjesz na nieprawdopodobnie malej dziennej dawce kalorii.

          • anna_sla Re: gumowe majtki 01.08.12, 22:36
            > Nie rozumiesz. Ludzie naprawde 100% sa przekonani ze sa na diecie X kalorii i j
            > ak ida do gymu to spalaja ich Y. Klamstwo zaklada intencje i wiedze ze jest ina
            > czej.
            > Tyle ze jak widzisz powyzej oznaczaloby to ze zyjesz na nieprawdopodobnie malej
            > dziennej dawce kalorii.

            w sumie to nie jestem na żadnej diecie X kalorii, po prostu spożywam (nie celowo) ok. 1000-1500kcal na dzień. I np. wczoraj spożyłam ok. 800kcal z czego ok. 400 to sam obiad, a na siłowni spaliłam (jeśli wierzyć ich pulsometrowi) ponad 1600kcal w 3godzinnym treningu. No ale dziś padłam na siłowni i w ogóle to zjadłam racuchy (bodajże 6-7 szt. w ciągu całego dnia ;)). Trudno będzie przeliczyć ile zjadłam, bo ich nie zważyłam a zrobiłam połowę nieco większych. Stosuję się po prostu wytycznych diety wątrobowej tak w 80% (tam bynajmniej nie zalecają racuchów ;)), ale niczego sobie nie ograniczam, jem ile zmieszczę, a mieszczę mało. Chociaż torta to ja wcisnę dużo :P, dobrze, że się go jada tak rzadko :D...

            Powiem tylko tyle, ja się na tym wszystkim nie znam, wiem tylko tyle, że na diecie 1200kcal, którą swego czasu zaleciła mi pani doktor, tyłam. Mimo jedzenia takich ilości jak wspomniane powyżej i intensywnych treningów po 2-3 godziny co najmniej 3x w tygodniu, potrafiłam przytyć 3kg, potem znowu schudnąć ze 2 i znów przytyć i tak od pół roku miotałam się między wagą 93kg a 90. A dodam, że co najmniej raz w miesiącu chadzam na tańce w soboty i tańczę po 2-4 godzin. Powinnam chudnąć, a jednak nie chudłam i nie sądzę by winą było np. wypite ze 3szt. piwa w miesiącu czy 6 racuchów.
          • rotkaeppchen1 Re: gumowe majtki 03.08.12, 20:12
            Sorry ale glupoty wypisujesz. Bylam przez pewien czas w naddczynnosci polekowej i jakos nie chudlam w tym czasie...
            • scept89 jednoosobowa proba kliniczna 03.08.12, 21:17
              No pewnie, w nadczynnosci tarczycy nie wystepuje spadek wagi a roznego rodzaju gupolki nie biora thyroxine na odchudzanie.

              Googla jeszcze do ciebie nie dociagneli?

              www.netdoctor.co.uk/ate/weightandnutrition/206005.html
              • rotkaeppchen1 Re: jednoosobowa proba kliniczna 03.08.12, 23:32
                Pisałam ovnadczynnosci POLEKOWEJ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka