leoleo
07.02.13, 13:43
powiem szczerze - odjebało mi i mam ochote na jednym wyjeździe wskoczyć na sierra nevada z mulhacenem ( spanie w namiocie na śniegu ), wpaść do alhambry, autobusem do algeciras i przejechać za 20 eu do tangieru albo ceuty promem, potem poszalec w tetuan, chefchauen, chyba rabat ( w pięknej medinie nakręcono black hawk down), wynająć logana i obskoczyć meknes ( drewniany, ale niech mu, truskawki będą oblędne!!), volubilis, fez (nocleg), łagodny przejazd przez atlas do rachidiji, poludnie i zachód do wyboru do marakeszu ( bez agadiru, brrrr) i powrót do rabatu ( zwrot wozu) i odlot z tangieru lub fezu do charleroi
fotoforum.gazeta.pl/72,2,863,109195063,109195063.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,86340547,110592060.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,863,109608200,109608200.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,863,114052427,114052427.html
fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,134715542,134715542.html
3-4 osoby w tangerze (chyba najtańsze doloty z polski) to optymalny skład, nikogo nie wciągam na mulhacen po śniegu:)
termin 2-5 marzec do 25-28 marzec
mój adres leoleo@gazeta.pl, aha jestem z andrychowa