sloggi
11.06.06, 12:21
Podczas kawki u znajomych podsłuchałem sposobu omijania korków na Białołęckiej
przez kumpla. Z góry uprzedzam, że trasa wiedzie polną drogą, więc albo liczy
się czas, albo nawierzchnia (w razie gdyby ktoś chciał pomarudzić, że tam nie
ma asfaltu).
Od Białołęckiej Przykoszarową, w lewo w Szlachecką i w prawo w Daniszewską.
Dojeżdzamy do luźnej rano ulicy Annopol i jadąc wzdłuż torów docieramy przez
Rembielińską do Budowlanej, a nią do Odrowąża i jesteśmy przy Rondzie Żaba.
Macie jeszcze jakieś pomysły?