zbogdanca
01.02.07, 13:16
Żeby nie było za słodko za przyczyną długiego 407, chciałam powiedzieć, że
dojście do przystanku Współczesna od strony VIKINGA I lub z ul. Maćka z
Bogdańca jest w deszczowe dni doświadczeniem ekstremalnym. Jeśli się idzie
chodnikiem na całym odcinku jest się schlapanym fontanną błota. Jeśli próbuje
się uskoczyć przed błotną kąpielą na trawnik, to można trafić butem w psią
kupę, a jak się ma mmiej szczęścia to można wyladować na niej siedzeniem.
Wiem, ze to sprawa bardziej skomplikowana, bo brak na Ostródzkiej kanalizacji
deszczowej, a wykopane rowy nie spełniają swojego zadania, ale może macie
jakieś pomysły, jak taki problem można rozwiązać, bo sądzę, że nie dotyczy on
tylko tego odcinka ulicy.