konczy 28 lat
cip cip kura
cip cip cip kuuuuraaa
Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam!
Jeszcze raz, jeszcze raz, niech żyje, żyje nam!
Niech żyje nam!
Niech jej gwiazdka pomyślności, nigdy nie zagaśnie,
A kto z nami nie wypije, niech go piorun trzaśnie.
Niech jej życie lepszym będzie, niż śledziowa zupa,
Niech jej nigdy nie odmówi, żadna zdrowa dupa.
Niech jej życie słodko płynie, jak Wisła do Gdańska,
Niech jej latek jego życia, nigdy nikt nie zlicza,
Niech jej w kartach tyle szczęścia ile ma w miłości,
A kto zdrowia nie wypije, niech przeprosi gości.
Niech latarka policjanta w oczy jej nie świeci,
A kto kufla nie obali, niech ma głupie dzieci.
Niech jej rośnie ozimina, jare i warzywo,
A kto zdrowia nie wypije, niech mu stoi krzywo.
Niech jej oko komornika po kątach nie szpera,
A kto zdrowia nie wypije, niechaj go cholera.
Niech jej wszystkie piękne panie dają jak należy,
Niech ją facet bierze jak przystało po ogierze,
Kto ma w kuflu jeszcze pełno, niech w bociana wierzy.
Niechaj rodzą nam się dzieci także i po ślubie,
Kto ich zdrowa nie wypije, nie będzie miał w czubie.,
A kto zdrowia nie wypije, tego psem poszczuję.
A kto z nami się nie stuknie postąpi nieładnie,
Temu jajco w nocy spuchnie i kuśka opadnie.
Kto nam nie dotrzyma kroku, taki jest niewdzięczny,
Będzie wzwód miał raz do roku w dodatku wewnętrzny.
Niech nam Rektor jeden z drugim nigdy nie podskoczy,
Kto ich zdrowia nie wypije, niech się pod stół stoczy.
Niech im służą jak najdłużej serce i wątroba,
Kto się z nami nie napije, ten jest kawał żłoba.
Niechaj gwiazdka pomyślności chroni nas od kaca,
A kto z nami dziś nie pije, niech się sam przewraca.
Niech jej humor dopisuje wśród wesołej paczki,
Niech jej język nie opada poniżej łechtaczki.
Niech jej życie nie poskąpi penisa jurnego,
Niech jej mąż nie odmawia stosunku rannego.
Niech ją życie zawsze darzy uczuciem błogości,
Niech jej dziwy dupy dają do późnej starości...