anxiety3 05.06.06, 09:32 Hmm...)), a obudziłam się śniąc o mojej ulubionej herbacie > czułam jej smak i zapach...budząc się Takiego snu nie mialam dawno...nigdy? alby go nie pamiętam :p chodzi mi o odczucia smakowe i zapachowne :p jej, ale mile to było.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anxiety3 Re: Śnił mi się... 05.06.06, 10:00 srednio poszlam spac ok 3, ale nie narzekam tylko brzuszek mnie jakos boli... Odpowiedz Link
roborobi Re: Śnił mi się... 05.06.06, 10:03 To mocną herbatkę bez cukru trzeba wypić. Współczuję Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Śnił mi się... 05.06.06, 10:05 moge wypic wszystko byle nie miętę // fuj.. Odpowiedz Link
roborobi Re: Śnił mi się... 05.06.06, 10:12 Miętowe to ja tylko cukierki lubię i to tylko jednej firmy Odpowiedz Link
anxiety3 Re: Śnił mi się... 05.06.06, 10:15 ja nie mam nic przeciwko miecie pod inną postacią, ale herbatka miętowa odpada. Raz w zyciu sie powaznie czyms zatrulam, mialam wtedy 8 lat i tak bezgranicznie poili mnie miętą, zeby uniknąc odwodnienia, ze mam do niej wstręt. Wszystko byle nie mięta, pozostal uraz Ja juz musze uciekac <Papa> Robi Odpowiedz Link