Dodaj do ulubionych

Odkryłam...

19.03.07, 17:57
nie mam szczęścia do lekarzy pierwszego kontaktu ( o specjalistach nie mówię,
nie mam wobec nich zarzutów).
Dopóki nie odkryją, że coś Ci dolega, traktują człowieka jak przykrego
petenta, ktory im tylko czas zawraca.
Obserwuj wątek
    • asiunia311 Re: Odkryłam... 19.03.07, 18:00
      Dopiero teraz??? Rzadko zdarzają się "perełki", którym chce się leczyć, a nie
      tylko narzekać, jak to rzekomo mało zarabiają. To przestał być zawód z
      powołaniem. Czysty biznes. Smutne, ale prawdziwe.
      • anxiety3 Re: Odkryłam... 19.03.07, 18:06
        To przestał być zawód z
        > powołaniem.

        Niestety zgadzam się. Wydaje mi się, że sporo osób wybiera ten zawód z powodów
        niezłych zarobków ( niezorientowanym wyjaśniam> zarobków w prywatnej
        praktyce/przychodni), a i jeszcze jako takiego prestiżu tego zawodu.

        Szkoda słów.
        • asiunia311 Re: Odkryłam... 19.03.07, 18:21
          A wiesz, co mi się rzuciło w uszy parę lat temu, kiedy słuchałam wypowiedzi
          kandytatów na medycynę?? Przeważały słowa, że 'chciałby się dostać i ukończyć
          ten kierunek i jak najszybciej otworzyć prywatny gabinet'. Chyba jestem naiwna,
          bo byłam zdumiona - jak to?? Ani słowa o poświęceniu dla drugiego człowieka??
          Innych pięknie brzmiących słów o misji lekarza? Ale przynajmniej w tej kwestii
          byli uczciwi, nie mydlili durnowacie oczu.

          A co, Anxiu, jakiś durny konował nie chciał wypisać Ci skierowania na to USG??
          • anxiety3 Re: Odkryłam... 19.03.07, 18:35
            Dostałam antbiotyk na migdalek i ucho uncertain > po obejrzeniu gardła stała się dla
            mnie milsza.
            A co do USG > nie mam zaburzeń odżywiania, więc nie ma podstawy, aby odsyłała
            mnie na dalsze badania. Mogę się przejść jeszcze raz do ginekologa > tylko po
            co, skoro juz bylam.
            Muszę iść prywatnie, żeby ktoś jednak zajął się tym, a nie zbywał mnie.
            • asiunia311 Re: Odkryłam... 19.03.07, 18:37
              Ech...Chyba jednak musisz się szarpnąć na prywaną wizytę, innej rady nie ma.
              Inaczej będą Cię traktować jak upierdliwą młódkę, która ma urojenia.
              • anxiety3 Re: Odkryłam... 19.03.07, 18:38
                Inaczej będą Cię traktować jak upierdliwą młódkę, która ma urojenia.

                Już to zrobili. Teraz nie mam wielkiego wyjścia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka