wiem_ze_wiem
16.09.10, 23:45
Naiwnie zaufałam małpie z Aster, która to poleciła. Zainstalowałam. Komenda "skan" nie działała. Czyli muszę kupić. Odpuściłam i odinstalowałam. Pojawiła sie informacja, że nie wszystkie elementy instalacji zostały usunięte. Sprawdziłam ponownie i nie mam już czego odinstalować. Od tej pory po włączeniu kompa czekam 15 min na uruchomienie stron internetowych, bo pojawia się strona główna tego programu. Macie jakiś pomysł na pozbycie się tego goooowna, czy mam wzywać fachowca? Wkrótce zmieniam dostawcę internetu i nie chcę ich oskarżać o działanie z szybkością krowy.