Pisarze nie chcą do internetu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 19:44
"A czy mają jakieś wady?

- Głównym minusem jest to, że nie można ich zabrać do wanny...
"

Ignorant. A pewnie papier można do wanny zabrać?

www.waterproofcases.net/waterproof-pda-cases.html
www.extremepda.com/waterproof-pda-case.htm
www.trimble.com/recon_mgis_handheld.shtml
www.lasermeters.com/accessories/details/drypak.htm
    • Gość: BESSA~LALA potworny dylemat IP: *.chello.pl 07.10.05, 21:40
      czyli jest to oferta dla tych, ktorzy wola prysznic...
    • gobi03 Re: Pisarze nie chcą do internetu 07.10.05, 22:05
      Pamiętam kawał, jak Polacy pojechali do Paryża w delegację, i umówili się, że
      będą kolegom opisywać, co i jak. Na wypadek, gdyby pisali o pijaństwie mieli
      mówić o "czytaniu". W pierwszym liście piszą: nie uwierzycie - tu jest
      księgarnia na każdej ulicy. W drugim piszą: chodzimy do księgarni nawet w nocy.
      W trzecim: poznaliśmy faceta, który sam pisze książki, więc wieczorem siedzimy u
      niego i co tylko napisze, to my od razu czytamy...
      Niezupełnie "książki w cyfrowej formie, jakkolwiek tanie by nie były, są
      momentalnie rozkradane przez piratów" - są rozkradane przez czytelników. Stąd
      wniosek, że pisarze muszą zdobywać pieniądze inaczej, niż ze sprzedawania
      treści. Mogą wplatać reklamy w tekst. Mogą znajdować normalnych sponsorów. Mogą
      żyć z biznesu i pisać dla przyjemności. Mogą sprzedawać książki jako scenariusze.
      . Jedno jest pewne - kopiowanie stało się bajecznie łatwe.
    • Gość: robol ja do klozetu chadzam z laptopem ;-)) IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.10.05, 05:08
      a w wannie to się piwo ma w ręku a nie książkę
    • Gość: Plackus Można - z palmtopem IP: *.chello.pl 08.10.05, 09:54
      Ja od dłuższego czasu używam palmtopa w wannie, świetnie się sprawdza. Trzeba
      tylko przestawić się na trochę inny sposób czytania. Polecam.
    • Gość: twoja_stara Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.nyc.res.rr.com 08.10.05, 09:56
      "Nasza działalność jest finansowana z pieniędzy unijnych, więc czekamy w tej
      sprawie na inicjatywę Brukseli - tłumaczy Michał Bukowski, główny specjalista w
      Departamencie Społeczeństwa Informacyjnego Ministerstwa Nauki i Informatyki. -
      Gdy powstał pomysł Google'oteki, UE postanowiła stworzyć własny projekt, ale
      konkretnych działań jeszcze nie podjęto."


      I tak wlasnie wszyscy w UE czekaja i patrza sie na siebie a amerykanie beda
      rozdawac ksiazki w necie za darmo budujac imperium informatyczne. Rzygac sie
      chce od takich "glownych specjalistow", biurokracji i patologicznego braku
      jajec. Eeeeee !!!!
      • Gość: Roko Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.10.05, 13:33
        Boże, co za bzdury ten tzw. "główny specjalista" wygaduje. Panie Michale B.
        pracuje Pan w Ministerstwie i powinien być Pan na tyle kompetentny, by wiedzieć
        że PBI nie jest finansowane z środków UE, a z środków krajowych. Boże, skąd
        biorą takich niekompetentnych pracowników!!! Ciekawe, kiedy w polskiej
        administracji zaczną zatrudniać ludzi na podstawie wiedzy i kompetencji, zamiast
        takich tzw. "głownych niekompetentnych", a może powinienem powiedziec "głownych
        protegowanych" posiadających znajomych wojkow czy ciocie. Mam nadzieje, ze nowa
        władza zutylizuje takie niekompetentne i swiete krowy !!!
        • Gość: Lolo Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.isko.net.pl / 213.199.198.* 09.10.05, 09:02
          Tez mam taka nadzieje. Mam nadzieje ze skonczy sie tez epoka "stolkow
          pocieszenia" i dyr Bogucki zajmie sie w koncu tym swoim systemem Schengen (a
          wiem od kuzynki ktora pracuje w MSWiA ze w tym zakresie byl akurat specjalista
          szanowanym w UE)i jego nastepca bedzie prawdziwy informatyk specjalista ktory
          da popalic "spacjalistom" Bukowskim.
      • Gość: Lolo Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.isko.net.pl / 213.199.198.* 09.10.05, 08:56
        No a jak ma byc jak tym calym Departamentem Spoleczenstwa Informacyjnego
        kieruje niejaki dr Bogucki - 0 kwalifikacji jako informatyk a specjalista od
        integracji Europejskiej z MSWiA ktorego pocieszono dyrektorskim stolkiem za to
        ze "odchodzacy gowernment" odsunal go od Schengen
        • Gość: Yaico III Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.isko.net.pl / 213.199.198.* 09.10.05, 10:22
          Widze ze kolezka Lolo pisze bzdury i to z mojej sieci osiedlowej:
          Dyr Bogucki w MSWiA nie zajmowal sie Schengen a Programem IDA i wiem ze robil
          to dobrze. Z tego co wiem jest informatykiem z wyksztalcenia (jak ja :-) )
          Natomiast zgadzam sie ze niedopuszczalne jest ze niekompetentny pracownik
          udziela bzdurnego wywiadu. Jesli facet wyszedl przed szereg i dzialal bez
          wiedzy przelozonego (a na to wyglada) to nic go nie tlumaczy.
          • Gość: Elvis Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.10.05, 16:59
            Gość portalu: Yaico III napisał(a):

            > Natomiast zgadzam sie ze niedopuszczalne jest ze niekompetentny pracownik
            > udziela bzdurnego wywiadu. Jesli facet wyszedl przed szereg i dzialal bez
            > wiedzy przelozonego (a na to wyglada) to nic go nie tlumaczy.

            Popieram to co napisał Yaico III. Obawiam się jednak, że Dyr. Bogucki boi sie
            głownego niekompetentnego w Ministerstwie - Pana Michala B. Mam kuzynke, w tym
            ministertwie i z tego co mi mowila, to nie pierwsza tego typu akcja Pana Michala
            B. Podobno jest niezlym sku..elem!!

            Zastanawia mnie jedna rzecz - kto i dlaczego zatrudnil czlowieka pokroju Michala
            B. ??

            Dyrektorze Bogucki - apeluje do Pana o wyciagniecie stosownych konsekwencji
            wobec Michala B.!!!! Tak niekompetentne osoby nie powinny wogole pracowac!!!
            • Gość: Michał Bukowski Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: 5.2.* / *.mnii.gov.pl 17.10.05, 12:34
              Autor artykułu zamieścił w sprawie mojej wypowiedzi sprostowanie w dodatku
              "Gospodarka" do Gazety Wyborczej z dnia 12.10.2005 r.
              Poniżej treść sprostowania:

              --------------------

              W artykule "Pisarze nie chcą do internetu" z 8-9 października
              zmieniłem sens wypowiedzi pana Michała Bukowskiego z Ministerstwa
              Nauki i Informatyzacji. Polska Biblioteka Internetowa nie jest
              finansowana przez Unię Europejską, lecz uczestniczy w unijnym
              projekcie M-CAST, wielojęzycznym systemie wyszukiwania stosowanym
              m. in. w elektronicznych bibliotekach. PBI jest w rzeczywistości
              utrzymywana z polskiego budżetu. Za błąd przepraszam.
    • Gość: xxx Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 10:49
      "...W Polsce następuje to 70 lat po śmierci twórcy. Takie właśnie dzieła
      gromadzi rządowa Polska Biblioteka Internetowa."

      Ciekawe skad w takim razie wziely sie tam "dziela" rektora Tadeusiewicza?
      Czyzby zmarl 70 lat temu?
      • Gość: Czapa Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.toya.net.pl 10.10.05, 11:51
        Prace Ryszarda Tadeusiewicza pochodzą z kolekcji skryptów AGH - materiałów
        opublikowanych nieodpłatnie za zgodą autorów i włączonych do PBI.
        Szersze informacje o historii PBI są dostępne na www.pbi.edu.pl - trzeba
        najpierw czytać później pisać!
    • Gość: basia Czy Mickiewicz i Słowacki też protestują ? IP: *.pl / *.netbase.pl 08.10.05, 11:14
      Czy napewno nieżyjący już pisarze nie chcą do internetu ?
      Dorobek intelektualny czyli kulturowy jest dobrem całej ludzkości , a nie
      grupki dyletantów zamierzających tylko na tym zarabiać pieniądze...
      • Gość: apohllo Re: Czy Mickiewicz i Słowacki też protestują ? IP: *.dsl.netsource.ie 08.10.05, 12:05
        Dorobek ma jakiegos tworce i jesli jest dobrem calej ludzkosci, to nie raczej ow
        tworca nie jest dyletantem, a z czegos musi zyc. Jesli ktos mysli powaznie o
        pisarstwie, to nie mozna mu zarzucac, ze chcialby sie z tego utrzymywac,
        podobnie jak rzeznik utrzymuje sie z tego, ze zabija swinie. Rzeznikowi mozna by
        zarzucic, ze przeiez jest tylu glodujacych ludzi...

        Problem polega na tym, ze kawalka miesa raczej skopiowac sie nie da, a dobra
        intelektualne - owszem.
        • Gość: uosiu Mickiewicz i Słowacki zmarli wystarczająco dawno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 21:02
          Po 70 latach od śmierci ustają autorskie prawa majątkowe - obu wymienionych
          można więc za darmo i legalnie kopiować.
          Tuwima jeszcze nie - trzeba płacić spadkobiercom.
          Tym bardziej nie można okradać żyjących.
          "Pisarze powinni znaleźć inne źródła dochodu" - może prawnicy albo rolnicy
          też powinni znaleźć sobie inne źródło dochodu, a swoją podstawową
          działalność wykonywać dla dobra ludzkości?
    • Gość: dfgdgfd Ciekawe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 14:05
      " .. w projekcie OCA będą uczestniczyć tylko ci autorzy, którzy sami się do
      niego zgłoszą..." I tym sposobem ludzkość ocali swoje najgorsze dzieła .
      Grafomani nadszedł wasz czas . Ha ha ha !
    • earthman Połączymy się w bólu z biednymi artystami... 08.10.05, 14:58
      którzy z powodu armii piratów będę zarabiać nie 20, a 17 mld dolarów rocznie.
      Straszne, po prostu straszne. Jak oni to przeżyją? Zupełnie jak Sony
      zwalniające 10 tysięcy pracowników, żeby zyski nie spadły poniżej poziomu
      równego budżetowi średniego państwa. Rzygać mi się chce, kiedy czytam o tych
      chciwych gnojach. PIRATOWAĆ, PIRATOWAĆ I JESZCZE RAZ PIRATOWAĆ!!! Dixi!
      • timoszyk Re: Połączymy się w bólu z biednymi artystami... 08.10.05, 17:24
        earthman napisał:

        > którzy z powodu armii piratów będę zarabiać nie 20, a 17 mld dolarów rocznie.
        > Straszne, po prostu straszne. Jak oni to przeżyją? Zupełnie jak Sony
        > zwalniające 10 tysięcy pracowników, żeby zyski nie spadły poniżej poziomu
        > równego budżetowi średniego państwa. Rzygać mi się chce, kiedy czytam o tych
        > chciwych gnojach. PIRATOWAĆ, PIRATOWAĆ I JESZCZE RAZ PIRATOWAĆ!!! Dixi!

        Wydaje mi sie, ze autor tych slow bylby bardziej pozyteczny dla spoleczesnstwa,
        gdyby napisal cos, co inni chcieliby kopiowac.

        Wac
      • Gość: szopen z poznania Re: Połączymy się w bólu z biednymi artystami... IP: *.cs.put.poznan.pl 09.10.05, 17:59
        Jasne. Jednym slowem, jezeli opublikuje opowiadanie, to zamiast jakiegos tysiaca
        zloitych jak terazmoge sie spodziewac ZERO, bo jakis debil uwaza, ze to, ze
        osiagam zyski, jest godne nagany.
    • r306 :)))))))))))))))) 08.10.05, 22:22
      Ludzie kochani... Nie zauwazyliscie jeszcze, ze z ekranu - czy to CRT, czt to
      LCD, podejrzewam, ze z OLED bedzie podobnie, czyta sie znaaaaaacznie gorzej?
      Bola oczy, czlowiek sie rozprasza itd.
      Wynika to z fatktu, ze ludzkie oko (a w zasadzie mozg) w sposob naturalny jest
      przyzwyczajone do odbioru swiatla odbitego (przez przednioty), a nie do swiatla
      emitowanego.
      Zeby nie byc goloslownym - przeprowadzono badania - z ekranu komputera czyta
      sie o 30% wolniej!!!
      Poza tym, sorry, mimo, ze jestem informatykiem (programista), to czytajac proze
      czy poezje, chce sie oderwac od narzedzia mojej pracy, wiec z wielka
      przyjemnoscia komputer wylaczam, biore filizanke kawy, siadam w fotelu i
      czytam, czytam, czytam, przerzucajac szeleszczace karty tradycyjnej, pachnacej
      farba drukarska, ksiazki...
      • Gość: apohllo Re: :)))))))))))))))) IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 08.10.05, 23:55
        Skocz na www.eink.com/kits Tez jestem informatykiem.
        Pozdrawiam
        • r306 Re: :)))))))))))))))) 09.10.05, 00:16
          Tak, czytalem o tych wyswietlaczach... Tylko one tez pokazuja obraz na zasadzie
          emisji swiatla. Prawdopodonie, ze wzgdledu na to, ze sa one wysokiej
          rozdzielczosci, a obraz jest statyczny (czyli wyswietlany bez "odswierzania"),
          bedzie na pewno mniej meczocy w odbiorze. Do tego odchodzi swiecenie "tla", bo
          caloc nie jest dodatkowo podswietlana - tak jak to ma miejsce np w LCD (ale juz
          nie w OLED). Nie mniej - to nadal emisja. A najgorsze jest to, ze poniewaz te
          urzadzenia beda mialy zasoby pamiedzi, to i tak tam wpakuje jakas dokumentacje
          i zamiast czytac sobie spokojnie Camuse'a czy Suskinda, to bede podlgadal
          jakies reference... fuuu.
      • Gość: Czapa Re: :)))))))))))))))) IP: *.toya.net.pl 10.10.05, 12:11
        To prawda, że w wielu badaniach wykazano, że czytanie z ekranu jest o około 30%
        wolniejsze od czytania drukowanego tekstu. Warto jednak zwrócić uwagę na
        badania Pameli S. Mullan
        (www.users.redcreek.net/mullanp/Fr_thesis/index.htm). Ich wyniki
        wskazują, że czytania z ekranu trzeba się uczyć a w miarę powiększającej się
        praktyki wzrasta rónież tempo czytania (szybciej niż w wypadku nauki czytania
        drukowanych dokumentów) i obniża się odczuwany dyskomfort.
        Wyniki jej badań nie powinny dziwić, jeżeli uwzględnimy fakt, że czytania
        tekstów drukowanych uczymy się w wieku przedszkolnym (lub wczesnoszkolnym) po
        czym przez wiele lat odbywamy intensywną praktykę. Aby zarejestrować
        rzeczywiste różnice w tempie czytania trzeba by badać małe dzieci (z niewielką
        praktyką w czytaniu obu rodzajów tekstów) lub też dorosłych, którzy co najmniej
        kilkanaście lat korzystają równie intensywnie zarówno z tekstów drukowanych jak
        i elektronicznych.
    • Gość: C-nik DURNI PISARZE BOJA SIE CZYTANIA ;-))) IP: 82.139.44.* 08.10.05, 23:14
      Bo to przeciez im nie na reke. ;-))
    • Gość: Deva Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.05, 00:45
      Ksiazki klasyczne nie znikna tylko stana sie wyrobami ekskluzywnymi. A pisarze,
      powinni sobie poczytac historie ksiazki, zapomnieli o dawnych czasach, gdy nie
      bzlo procentow ze sprzedazy...
    • Gość: nick Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.icpnet.pl 09.10.05, 15:49
      książki czyta się fatalnie na monitorze i to jest moje zdanie i nigdy nie
      korzystam
      • Gość: hh Re: Pisarze nie chcą do internetu IP: *.atman.pl / *.atman.pl 09.10.05, 16:47
        dd
    • Gość: grgr Dolar za rozdzial? King przesadzil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 20:29
      Nic dziwnego, ze ludzie przestali placic. 1 USD za rozdzial w pdf to cena z
      ksiezyca. Ksiazka w twardej okladce nie kosztowalaby wiecej niz 20 USD, a
      rozdzialow pewno byloby wiecej niz 20.

      grgr
    • Gość: Q Biblioteki cyfrowe w polsce IP: *.man.poznan.pl 10.10.05, 07:54
      Tylko o PBI pisza... 25 000 tomow? Tam sa pojedyncze wiersze jako osobne tomy
      liczone... A co z innymi polskimi bibliotekami cyfrowymi?
      dlib.bg.pwr.wroc.pl/, www.wbc.poznan.pl/, kpbc.umk.pl,
      zbc.uz.zgora.pl/ itd....
Pełna wersja