krztyna
28.03.09, 20:54
Prosze o Wasze doświadczenia.
Jestem mamą miesięcznego chłopca, który z racji niedotlenienia
okołoporodowego został skierowany na konsultację okulistyczną. W
katowickiej klinice pani dr znalazła coś co ją zaniepokoiło i
skonsultowała się z innym lekarzem. Drugi lekarz także dopatrzył się
czegoś w oczach naszego dziecka i powiedzieli nam tylko, ze
podejrzewają jaskrę. Skierowano nas do neurologa jednak wizyta
dopiero za 3 tygodnie.
Doczytałam, ze objawy jaskry to łzawienie oczu, światłowstręt i
ogólny niepokój (dziecko sprawia wrażenie cierpiącego). Im więcej o
tym myślę i obserwuję dziecko tym większy zamęt mam w głowie. Syn
jest bardzo niespokojnym dzieckiem. Każde karmienie kończy się bólem
brzucha i problemami z gazami więc trudno znaleźć chwilę spokoju
pozwalającego na obiektywną obserwację. Jednak dziś dziecko leżało
spokojnie wpatrzone w okno. Za oknem słońce więc nijak mi to do
światłowstrętu nie pasuje. Łzawienie albo nie występuje albo jest
tak skąpe, ze go nie zauważam. No a niepokój u mojego syna jest
bardzo częsty więc też nie mogę go połączyć z objawami jaskry.
Czy opisywane w interecie objawy zawsze towarzyszą jaskrze? Czy może
choroba się rozwijać bezobjawowo?
A nade wszystko napiszcie proszę jak wygląda droga diagnozowania tej
choroby?
Z góry dziękuję za pomoc.
-----------
Platek, Skorpek i Hans Helmut