Dodaj do ulubionych

Seat z Allegro za złotówkę

IP: 80.54.5.* 09.03.07, 20:37
pmylic sie kazdy może, a Allegro nie dając możliwości wycofania się ułatwia
robotę cwaniaczkom. Mysle, że klientów im to nie przysprzy. Ludzie ,
sprzedajcie auta za pomocą tradycyjnych ogłoszeń, lepiej nie ryzykować.
Obserwuj wątek
    • koloratura1 Seat z Allegro za złotówkę 09.03.07, 20:38
      Podoba mi się taki bat na nieuczciwych sprzedawców, ale - gwoli symwtrii - sąd
      powinien także zmusić kupującego do finalizacji transakcji, jeżeli ten odmawia
      zakupu po wygraniu aukcji.
      Tylko jak?
      • maruda.r Re: Seat z Allegro za złotówkę 09.03.07, 21:12
        koloratura1 napisała:

        > Podoba mi się taki bat na nieuczciwych sprzedawców, ale - gwoli symwtrii - sąd
        > powinien także zmusić kupującego do finalizacji transakcji, jeżeli ten odmawia
        > zakupu po wygraniu aukcji.

        *************************************

        Taka symetria musi być. Jeżeli ktoś wylicytował dla zabawy 50 tys. za szrota
        wartego 1500, to musi płacić. Nie ma zmiłuj się.

        Swoją drogą, Allegro powinno przemyśleć formularz ofertowy w kwestii wartości
        domyślnych. Nie chodzi tu o możliwość wycofania się, ale o uniknięcie prostego
        błędu.

        BTW. Dałem się kiedyś naciąć w normalnym handlu na to, że podpisałem coś bez
        sprawdzenia. Kontrahent (odbiorca) nie miał litości. Rok później on zrobił błąd
        i ja się odkułem. Potem kontakt nam się jakoś urwał, bo się na mnie obraził,
        choć wcześniej chodził i opowiadał znajomym dowcipy o pierwszej transakcji.

        • koloratura1 Re: Seat z Allegro za złotówkę 09.03.07, 22:26
          maruda.r napisał:

          >
          > Taka symetria musi być. Jeżeli ktoś wylicytował dla zabawy 50 tys. za szrota
          > wartego 1500, to musi płacić. Nie ma zmiłuj się.

          To się też zdarza, ale częściej plagą sprzedawców są żartownisie, albo
          dzieciaki, którym ostatecznie mama pieniążków nie dała i nie mogą zapłacić
          kilkunastu czy kilkudziesięciu złotych za wylicytowany towar.
          I co z takimi robić?

          > Swoją drogą, Allegro powinno przemyśleć formularz ofertowy w kwestii wartości
          > domyślnych. Nie chodzi tu o możliwość wycofania się, ale o uniknięcie prostego
          > błędu.

          Coś w tym rodzaju.
          Uważam, że dobrym wyjściem byłby regulaminowy nakaz ustalania ceny minimalnej
          lub początkowej. Jeśli ktoś chce sprzedać jakiś mało kosztowny drobiazg i
          maksymalnie zachęcić potencjalnych kupujących do licytacji, niech ustali cenę
          1zł. No i, oczywiście, sprzeda za złotówkę, jeżeli, np., trafi się tylko jeden
          chętny.

          Sama kupiłam dwie rzeczy za złotówkę, ale nie była to ani łódka, ani samochód,
          tylko drobiazgi, w moim pojęciu warte jednak +/- 15 i 25 zł. Dodam, że nie
          miałam żadnych kłopotów (choć mi w duszy było trochę głupio...).
          • centrolew Cwaniaczki 09.03.07, 22:55
            Mam nadzieję, że kiedyś te cwaniaczki spod ciemnej gwiazdy trafią do więzienia
            za paserstwo. Mam też nadzieję, że nikt rozsądny nie będzie sprzedawał towarów
            wartych więcej niż 500 zł na Allegro...

            Przecież to raj dla wymuszeń. Wystarczy dostać się do czyjegoś komputera, hasło
            odczytać z przeglądarki i hulaj dusza piekła nie ma. Można wyciągnąć od gościa
            cały jego majątek za kilka złotych - i w tym Allegro pomoże!!!

            Skandal!
            • Gość: manhu Re: Cwaniaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 17:42
              Nie liczyłbym na to:) Tak jak napisali: w takim przypadku zgłaszamy sprawę na policję, a wtedy ona wyciąga z Allegro IP włamywacza, które to IP użył do aukcji i po nim (a jeśli nawet korzystał kupy silnych proxy to właściciel się wymiga od takiej tranzakcji).
              • znajomy_jennifer_lopez Straciłem szacunek dla Sądu 10.03.07, 22:08
                Bzdurny wyrok.
                1. Czy jak wystawie towar, ktoś się pomyli i wylicytuję towar 10x drożej to będzie MUSIAŁ KUPIĆ?
                2. Czy nie ma czegoś takiego jak prawo do błedu, zwłaszcza w sprzedaży internetowej, na odległość?
                3. Czyli co, żeby kogoś okraść, trzeba znaleźć kogoś bogatego z kontem na Allegro, włamać sie na jego konto i wystawić np jego dom za 1zł? Oczywiście będzie musiał sprzedać. Bo jak udowodni że to nie on poszedł do internet c@fe?
                4. Robi sie u nas drugie poj...ne USA - prawnikokracja.
                Kiedy proces o otarcie sobie d... papierem toaletowym i odszkodowanie za ubytek na zdrowiu w związku z tem?
                • Gość: qqq Re: Straciłem szacunek dla Sądu IP: *.bsk.vectranet.pl 10.03.07, 22:24
                  ad 1. Tak. Z prostej przyczyny -nie ma tutaj mowy o pomyłce. Żeby dojść do ceny
                  10x, muszą licytować przynajmniej 2 osoby -sam tego nie zrobisz. A wtedy nie
                  jest to pomyłką, tylko świadomym działaniem.
                  ad 2. Jest, ale musisz wykazać, że działałeś w błędzie. A jak zapoznasz się ze
                  sprawą o której piszesz, to zobaczysz, że tam nie było takiej przesłanki.
                  ad 3. Spróbuj szczęścia. A udowodnić jest bardzo łatwo.
                  ad 4. Do tego nam bardzo daleko. Zwłaszcza, że system sądowniczy jest zupełnie
                  inny.
                  • maruda.r Re: Straciłem szacunek dla Sądu 11.03.07, 16:00
                    Gość portalu: qqq napisał(a):

                    > ad 1. Tak. Z prostej przyczyny -nie ma tutaj mowy o pomyłce. Żeby dojść do ceny
                    >
                    > 10x, muszą licytować przynajmniej 2 osoby -sam tego nie zrobisz. A wtedy nie
                    > jest to pomyłką, tylko świadomym działaniem.

                    ***************************************

                    Świadomym? Podbijanie cen istnieje tak długo, jak aukcja.

                  • Gość: Yaro Re: Straciłem szacunek dla Sądu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 17:06
                    Chcialbym przedstawic Ci pewna sytuacje na eBayu amerykanskim jakies 2 lata
                    temu. Kupuje od kilkiu lat towary na calym swiecie i jak na razie nie zawiodlem
                    sie, ale trzeba uwazac. O pomylke bardzo latwo. Przyklad:
                    -towar na eBayu kosztuje w danym momencie 70$
                    - zalezy mi na jego zakupie i wpisuje 100,00$
                    I tu juz pulaplka!!! Wlasnie zalicytowalem 10 tysiecy bagsow!!! Prawdopodobnie
                    tak samo jest na wielu aukcjach gdzie separatorem dziesietnym jest KROPKA, a
                    nie przecinek jak w Polsce. I nie ma zmiluj. Ta kwota zapisala sie w systemie i
                    wystarczy ktos madry kto podbije cene pod sufit i bede musial kupic aparat wart
                    1000$ za 10000$. I co? Czy ktos mnie do tego zmusi? NIKT. Byk w oprogramowaniu
                    i tyle. Mozna na podstawie IP wywnioskowac z jakiego kraju jest licytujacy i
                    oprogramowac odpowiednio zachowanie aplikacji. Wiem co mowie - jestem
                    programista:-)
                    Pozdrowienia dla normalnych.
                • Gość: ironlord Re: Straciłem szacunek dla Sądu IP: 193.239.205.* 11.03.07, 10:13
                  Opisane przez gazety przypadki sprzedaży za złotówki zasadniczo różnią się od
                  Twojego przypadku. Zauważ że włamanie się na czyjeś konto w Allegro i
                  rozpożądzanie nim jest przestępstwem i z takich przypadków nieświadomy
                  właściciel spokojnie się wybroni. Gazety opisały przypadki gdy ludzie sami
                  podpisali na siebie wyrok. Skoro nie potrafią się posługiwać internetem, to
                  niech tego nie robią. Niestety frajerstwo kosztuje. Nauczka na przyszłość
                  bolesna, ale skuteczna.
              • jarkoni Re: Cwaniaczki 10.03.07, 22:33

                BTW..uwielbiam inteligentów mówiących "tranzakcja"
                Po prostu wieś tańczy i śpiewa hehehe...
                • Gość: xxx Re: Cwaniaczki IP: 195.116.211.* 11.03.07, 00:40
                  Bo się wymawia "tranzakcja". Sprawdź w słowniku. Ale oczywiście pisze się przez "s".
            • Gość: pfff Re: Cwaniaczki IP: *.aster.net.pl 10.03.07, 19:03
              Aż żal cię czytać. Umowa to umowa. Jesli nie rozumiesz zasad działania serwisu
              takiego jak Allegro to się do niego nie zbliżaj. Nie opowiadaj, że ten serwis
              POMAGA W OSZUKIWANIU LUDZI.

              A jeśli zostawisz gdzieś hasło, które ktoś może odczytać... no przepraszam ale
              to tylko i wyłącznie twoja wina. Tak jakbyś zgubił/a portfel z kartą kredytową
              i pinem wypisanym na karteczce...
              • maruda.r Re: Cwaniaczki 10.03.07, 20:32
                Gość portalu: pfff napisał(a):

                > Aż żal cię czytać. Umowa to umowa.

                ***********************************

                Nie masz racji. Reszty szukaj w kodeksie cywilnym.

                Co do jastrzębi z Allegro, to po zakończeniu sporów, najprawdopodobniej będą
                musieli się spotkać z fiskusem i uiścić stosowne opłaty w wysokości
                odpowiadającej realnemu zyskowi.


                • Gość: PiJaK Re: Cwaniaczki IP: *.eimg.pl 10.03.07, 20:37
                  maruda.r napisał:
                  > > pfff napisał(a):
                  > > Aż żal cię czytać. Umowa to umowa.
                  >
                  > Nie masz racji. Reszty szukaj w kodeksie cywilnym.

                  Uwielbiam takich forumowiczów co piszą "nie masz racji" itd.
                  nie podając żadnych argumentów na poparcie swojej tezy -
                  "nie masz racji bo... nie masz racji"
                  • maruda.r Re: Cwaniaczki 10.03.07, 21:32
                    Gość portalu: PiJaK napisał(a):

                    > maruda.r napisał:
                    > > > pfff napisał(a):
                    > > > Aż żal cię czytać. Umowa to umowa.
                    > >
                    > > Nie masz racji. Reszty szukaj w kodeksie cywilnym.
                    >
                    > Uwielbiam takich forumowiczów co piszą "nie masz racji" itd.
                    > nie podając żadnych argumentów na poparcie swojej tezy -
                    > "nie masz racji bo... nie masz racji"

                    ************************************

                    Mój przedpiśca, nie podając żadnych argumentów, ma natomiast pełną rację? Kpisz?


              • Gość: typowe Re: Cwaniaczki IP: *.chello.pl 11.03.07, 01:15
                Uczciwy człowiek nawet jeśli znadzie portfel pełen kart kredytowych wraz z
                pinami - odda właścicielowi.Widać w tym kraju pojecie uczciwości jest
                zdefiniowane inaczej.
                O.
                • Gość: ano Re: Cwaniaczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 08:03
                  założę się, że facet, który kupił ten samochód zarejestrował się na allegro po
                  przeczytaniu info w gw o tej łodce.
                  wylicytował najpierw samochód za 1000 zł, gdy okazało się, że naprawdę jest
                  tyle wart nie zapłacił i szukał dalej.
              • Gość: VonKris Taka umowa nie jest zobowiazujaca! IP: *.pool.einsundeins.de 11.03.07, 10:02
                Kodeks cywilny reguluje takie sytuacje w sposob jednoznaczny. Zaden normalny,
                srednio inteligentny czlowiek nie moze twierdzic, ze nie domyslal sie iz "auto
                za zlotowke" to albo czyjs blad albo oszustwo... Zaden normalny, srednio
                inteligentny sedzia nie moze twierdzic, ze sprzedajacy na pewno sie nie pomylil
                i chcial sprzedac "auto za zlotowke"... A co do Allegro to od zawsze powoluja
                sie na swoj "REGULAMIN" tak jakby byl on prawem boskim. Czekam na pierwsza
                sprawe przeciwko Allegro z powolaniem sie na zapisy KK o "pomocnictwie"
                albo "niedopelnieniu nalezytej starannosci" lub tez o "przyczynienie sie... "


                "Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się
                od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli
                było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne
                jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej
                winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć;
                ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

                § 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby
                składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę
                rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny)."
          • Gość: Jersy Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.bsb.vectranet.pl 10.03.07, 00:53
            Nie wiem jak to zrobić. Nie znam procedury allegro. A może rozwiązaniem byłoby
            przesłanie ksero dowodu osobistego. A małolaty mogły by brać udział w licytacji
            jeśli by miały zgodę opiekuna.
          • roroism za złotówkę 10.03.07, 20:40
            wiekszosc wystawiajacych towar za 1 zl to firmy, sklepy internetowe, majace
            wiele aukcji jednocześnie, naraz lub wyrobioną pozycje na allegro (np. ci
            sprzedajacy koncówki sezonó firm odzieżowych)
    • Gość: Sz Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.broker.com.pl 09.03.07, 21:22
      Kupujcie na allegro kupujcie :) potem pojawi się w właściciel i zrobią się
      kłopociki :)
    • Gość: marian Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.07, 21:29
      Mozna w kazdej chwili wycofac aukcje wraz z odwolaniem ofert, jesli ktos nie
      jest swiadom tego co czyni i nie widzi bledu to trudno...
      • Gość: Angmarian Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.mgt.pl 09.03.07, 22:18
        Właśnie. Za głupotę się płaci.
        Przez 4 dni nie mógł wycofac aukcji? Nigdy w to nie uwierzę.
    • Gość: kami Pomyłka jest ludzką rzeczą IP: 62.233.164.* 09.03.07, 22:09
      a supermarkecie jak będzie przyklejona cena 1 zł na rowerze to tez przy kasie to
      przejdzie? Wątpię a już do sądu klient nie pobiegnie bo mu powiedzą że podmienił
      ceny

      www.foto-tel.pl/
      • Gość: Jersy Re: Pomyłka jest ludzką rzeczą IP: *.bsb.vectranet.pl 10.03.07, 00:57
        Bardzo głupie porównanie. A co za problem przekreślić aktualną cenę i wpisać
        1zł.
      • Gość: Monika Re: Pomyłka jest ludzką rzeczą IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.07, 17:59
        > a supermarkecie jak będzie przyklejona cena 1 zł na rowerze to tez przy kasie t
        > o
        > przejdzie? Wątpię a już do sądu klient nie pobiegnie bo mu powiedzą że podmieni
        > ł
        > ceny

        Poczytaj Kodeks Cywilny. Jeśli sklep się pomyli i naklei taką cenę na rowerze to
        ma obowiązek za taką sprzedać.
        • Gość: mixer Nie rozumiem jak można się tak pomylić? IP: *.icpnet.pl 10.03.07, 18:14
          Każdy rozumie przecież co to znaczy "kup teraz". I chyba każdy sprawdza po
          wystawieniu swoją aukcję jak wygląda w serwisie...
          • Gość: JayCox Re: Nie rozumiem jak można się tak pomylić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 15:57
            ja wystawilem auto za 11zl i 50gr a mialo byc 11.500 ta kropka mnie zmylila ,
            chcialem zobaczyc jak wyglada moja aukcja ale po 4minutach gosc kliknol kup
            teraz , teraz mnie sadem straszy , nie wiem co robic???????????? napisal mi ze
            sprawa juz trafila do sadu :(((((((((((((
      • Gość: Jupiter Re: Pomyłka jest ludzką rzeczą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 22:47
        Dokładnie tak - niedawno w Makro kupiłem za 200pln kurtkę skórzaną wartą w
        rzeczywistości circa 600pln.
        Co prawda na kasie wybiło mi wyższą cenę, ale pokazałem metkę z ceną niższą,
        którą mi uznano.
    • Gość: edek Seat z Allegro za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 23:16
      to jak w czeskim filmie, samochod za 1zł hahaha. Trzeba zrobic porzadek z allegro.
      Mam nadzieje ze p. Krzysztof wygra te blazenade. Powodzenia.
      • Gość: zz Jesteście zabawni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 18:15
        Wszyscy psioczący na Allegro i oburzeni samochodami za złotówkę... Jeżeli ktoś decyduje się korzystać z platformy aukcji internetowej do handlu, to musi zaakceptować regulamin, oraz powinien zapoznać się dokładnie z mechanizmem działania. Fakt, że ludzie akceptują to czego nie czytają nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Pozatym raz wystawiona aukcja nie musi ttrwać - można ją zakończyć przed czasem, odrzucić oferty itd.
        • Gość: tomek Re: Jesteście zabawni. IP: 195.116.187.* 10.03.07, 18:41
          Dla osobowości niedojrzałych jest typowe, że nie wybaczają się innym żadnych
          pomyłek, bez względu na okoliczności. Jeżeli sprzedał byś omyłkowo za złotówkę
          pojazd wart 75 K PLN , zaraz nieco inaczej spojrzał byś na całą sprawę.
          Zapewniam Cię że zycie jest zbyt skomplikowane aby wydawać kategoryczne osądy na
          jakikolwiek temat, powoływać się na niezłomność regulaminów przepisów,
          itp,Gdybyś Ty się o te przepisy potknął, spiewał byś dużo cieńszym głosem -że są
          zle niesprawiedliwe itp
          • Gość: Marc Re: Jesteście zabawni. IP: 83.238.175.* 10.03.07, 19:38
            Problem w tym, że w 99% to nie pomyłki, ale próba ominięcia prowizji od
            wystawienia i sprzedaży.
    • Gość: Jersy Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.bsb.vectranet.pl 10.03.07, 00:48
      Tak pomylić się każdy może, ale jak się wystawia na licytacje taki przedmiot
      jak samochód to należałoby 7 razy sprawdzić wszystko co się wpisało.
      • yah_42 czy tylko allegro ? nie ma craigslisty w Pl? 10.03.07, 02:26
        czy nie ma platform do sprzedazy jak w ogloszeniu w gazecie - w USA jest
        craigslist - wpisujesz lokalizacje (miasto i stan lub zip kod) odleglosc od
        miejsca lokalizacji i to czego szukasz (sekcje: samochod, dom, meble, wakacje ,
        etc), potem slowo kluczowe, ktorym przeszukujesz ogloszenia i dostajesz liste.
        Tez mozna skladac oferty sprzedazy - z cena lub za darmo (oddam) lub z haslem
        "cena OBO" (OBO = "or best offer" = cena xxx lub najlepsza oferta) - wszyscy z
        tego korzystaja - od nieruchomosci od kompow, oprogramowanmi , ciuchow,
        kosmetykow etc - nie wiem jak sie finansuje portal sam kupilem na tym pare
        potrzebnych rzeczy - po znalezieniu interesujacej oferty dzwonilem lub
        mailowalem do "sprzedawcy" i sie umawialem w "realu" - system allegro wyglada na
        kupe szmelcu i sie ludzie podniecaj zamiast zrobic portal taki jaki jest
        potrzeby - jak widac - normalym ludziom a nie "rekinom gieldy za 1 zl"

        Interesujace jest jednak - np. - daje ogloszenie typu "rocznik 2005, BMW, czarne
        szyby, etc. " za 7500 zl i czekam - jak ktos kupi albo i podbije do 10000 zl to
        sie okazuje ze BMW jest w np. Canadzie a reszta sie zgadza tyle ze ma przebieg
        200.000 mil i calkiem czarne szyby :) - i co?, sad zmusi owego kogos do
        zaplacenia mi 10.000 zl ( a ja przeniose na niego prawo wlasnosci za owa rzecz)?
        - jesli tak to by bylo - to ile wyniosa koszty sadowe by owe pieniadze wycisnac
        z klienta - moze sie oplacic?
        • Gość: wujek Zygmunt Re: czy tylko allegro ? nie ma craigslisty w Pl? IP: *.ed.shawcable.net 10.03.07, 17:41
          Dzieki za informacje

          yah_42 napisał:
          > czy nie ma platform do sprzedazy jak w ogloszeniu w gazecie - w USA jest
          > craigslist - wpisujesz lokalizacje (miasto i stan lub zip kod) odleglosc od
          > miejsca lokalizacji i to czego szukasz (sekcje: samochod, dom, meble, wakacje
          > etc), potem slowo kluczowe, ktorym przeszukujesz ogloszenia i dostajesz liste.
          > Tez mozna skladac oferty sprzedazy - z cena lub za darmo (oddam) lub z haslem
          > "cena OB
    • Gość: ktos tam Seat z Allegro za złotówkę IP: *.hstl6.put.poznan.pl 10.03.07, 16:28
      To jest wlasnie polskie 'prawo' i jego 'sprawiedliwosc.' Najlepsze sa tzw.
      'stany bardzo dobre' - czy bardzo czy nie bardzo kwestia dyskusyjna, ale zawsze
      jest dla klienta nie bardzo a dla sprzedawcy bardzo :)
      • Gość: jan.kulczyk Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.sion.net 10.03.07, 17:39
        >Za 2 zł kupiłem już siostrze oryginalną torebkę Louis Vuitton - wartą jakieś 3
        >tys. zł,

        Ja za 10 zl kupilem zegarek Patek Philippe wart 80 tys. zl. Szkoda tylko, ze
        okazal sie podrobka ze stadionu hehehehe. Czy myslisz kolego, ze ludzie sa
        idiotami?

        > Raz udało mi się wylicytować opla astrę za 40 zł, ale sprzedawca w porę się
        > zreflektował, usunął mnie z aukcji i zakończył ją, twierdząc, że auto mu
        > ukradli spod bloku - opowiada Michał.

        To znaczy nie "udalo sie wylicytowac" tylko zlozyles oferte. Gdyby "udalo sie
        wylicytowac" sprzedawca nie moglby twojej oferty usunac, bo byloby juz po
        ptokach.
    • pavliktoja Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 17:42
      moim zdaniem to jest po prostu chamstwo i żerowanie na ludzkich pomyłkach... :|
      • Gość: gosia Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 18:05
        a moim zdaniem to jest próba obejścia prowizji na allegro
        przecież jezeli ktoś chce sprzedać samochód warty 20 000 zł, to spokojnie może
        wpisać taką kwotę w okienku ceny. Tylko, że jeśli dojdzie do sprzedaży, trzeba
        zapłacić allegro prowizję od takiej ceny, a to juz są niemałe pieniądze

        Inna kwestia to wysokość prowizji którą pobiera allegro.
        Sama kiedyś sprzedawałam starą hondę na allegro od 1 zł. Wylitowana cena
        bodajże 1500 zł. Od tej sprzedaży allegro zainkasowało prawie 100 zł. To
        zdzierstwo. Ludzie chcą tego uniknąć i stąd pojawiają się takie okazje za 1 zł.

        Ale umowa jest umową i trudno się mówi. Kupujący ma w tym przypadku rację.
        • Gość: kasa Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 07:01
          jeszcze gorzej gdy do sprzedaży nie dojdzie, bo prowizje za wystawiony towar
          płaci się tak czy siak, a w tym przypadku to kupa forsy:)
      • tempak1 Re: Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 18:05
        ... a nie przyszło Ci do głowy, że sprzedający też chciał "być mądrzejszy od
        konia" i oszukać Allegro?? Wystawił tam swoj samochód i dobrze wiemy że przy
        kwocie 70 tysięcy NIGDY nie sprzedałby tego przez Allegro (olbrzymia prowizja).
        Chciał więc rozreklamować swoją ofertę i sprzedać na boku tego jestem pewien, bo
        zawsze mnie to spotyka. I za to spotkała go kara. Niech oddaje seata i nie
        ryczy. A kupującemu brawo za refleks:)
    • Gość: tomek Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: 195.116.187.* 10.03.07, 18:04
      Witam- a co z doprecyzowaniem oferty tzn. jak sprawdzić czy ten Seat jest TYM
      SEATEM który zamieszczono na aukcji. Przecież równie dobrze mogę "podstawić"
      jakiś zrujnowany powypadkowy egzemplarz ze szrotu kupiony za klilka tysięcy. W
      opisie aukcji nie podaję przecież nr silnika nadwozia itp. a numer rej. jest
      przeważnie zamazany. I kiedy pan Sęp przyszedł by do mnie ze swoimi "lojerami"
      załadowali by ten złom na lawetę i cześć. Moja porada dodatkowa: za
      kilkadziesiąt zł. należy zamówić na plac szambiarkę, którą należy opróżnić do
      wnętrza pojazdu. Swoją drogą ludzie są bezwzględni- nie można w podobny sposób
      wykorzystywać czyjeś pomyłki.
    • Gość: original hmm ciekawostka IP: *.chello.pl 10.03.07, 18:04
      jak firma zrobi blad na swojej stronie - tak bywalo, ze laptopy ktos wystawil za
      449 zlotych itp. - moze mowic ze nie doszlo do zawarcia transkacji, mimo ze
      klient zlozyl zamowienie w sklepie internetowym, bo wymaga zgody obu stron na
      proponowane warunki (patrz - artykuly w necie o roznych "promocjach"). i sad
      przyznaje racje firmie, ze costam.
      a na allegro - kupujacemu. sa rowni i rowniejsi?!
      • maruda.r Re: ciekawostka 10.03.07, 21:30
        Gość portalu: original hmm napisał(a):

        > jak firma zrobi blad na swojej stronie - tak bywalo, ze laptopy ktos wystawil z
        > a
        > 449 zlotych itp. - moze mowic ze nie doszlo do zawarcia transkacji, mimo ze
        > klient zlozyl zamowienie w sklepie internetowym, bo wymaga zgody obu stron na
        > proponowane warunki (patrz - artykuly w necie o roznych "promocjach"). i sad
        > przyznaje racje firmie, ze costam.
        > a na allegro - kupujacemu. sa rowni i rowniejsi?!

        ******************************************

        Masz sporo racji.

        Kodeks cywilny
        Art. 543
        Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem ceny
        uważa się za ofertę sprzedaży.

        Art. 71
        Ogłoszenie, reklamy, cenniki i inne informacje, skierowane do ogółu lub do
        poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie za ofertę, lecz
        zaproszenie do zawarcia umowy.

        Wystarczy się posłużyć terminem cennik, by wykręcić się sianem. Stawia to sklepy
        internetowe w uprzywilejowanej sytuacji. Jednocześnie bywają i takie sytuacje,
        gdy mimo błędu w cenniku, sklep internetowy dostarcza towar żądając pełnej ceny
        i próbuje wymusić nad odbiorcy jej uiszczenie.


        I faktycznie, powstaje problem równych i równiejszych. Jeżeli przytoczone
        powyżej przepisy KC uwzględniają różnorodność obszarów, w których odbywa się
        sprzedaż, to analogicznie, powinny istnieć różnice co do zasad aukcji. W
        tradycyjnej aukcji, jej przedmiot można dotknąć i ocenić. Potencjalny nabywca
        czasami musi wpłacić wadium, a organizator aukcji ponosi pewną odpowiedzialność
        za swoich uczestników. Dlaczego więc w przypadku zwykłej sprzedaży internetowej
        pozwala się unikać pewnych rygorów, a w przypadku aukcji nie?

      • Gość: :) Re: ciekawostka IP: *.jmdi.pl 10.03.07, 22:31
        Pan slavekhulko kupil cos jeszcze :) w styczniu,tez samochodzik tyle ze za 1000
        i okazało sie ze to nie byla okazja tylko złom wiec sam nie dotrzymał tranzakcji
        jak widac po komentarz ...polecam w allegro poszukac uzytkownika slavekhulko i
        samemu zobaczyc ten pojazd :D
        • Gość: tratwa Re: ciekawostka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 22:35
          > Pan slavekhulko kupil cos jeszcze :) w styczniu,tez samochodzik tyle ze za 1000
          > i okazało sie ze to nie byla okazja tylko złom wiec sam nie dotrzymał tranzakcj
          > i
          > jak widac po komentarz ...polecam w allegro poszukac uzytkownika slavekhulko i
          > samemu zobaczyc ten pojazd :D

          nie wiadomo czy złom, to tylko słowa slavekhulko
          myślę, że zaczął już szykować miejsce parkingowe dla Seata za 1 zł, więc Renault
          za 1000 zł nagle straciło swój blask :)
        • jarkoni Re: ciekawostka 10.03.07, 22:43

          Ale numer, już trzeci wieśniak w tym wątku, który pisze "tranzakcja"...
          Skąd te wsioki sie biorą?
          • Gość: dude Re: ciekawostka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 00:39
            z twojej wsi zapewne
    • Gość: miki ja bym wysłał temu pazernemu resoraka seata IP: *.fdk.airbites.pl 10.03.07, 18:11
      niech się już sądzi o niezgodność opisu, ale to już zupełnie zmienia postać
      rzeczy :-)
    • Gość: henio Seat z Allegro za złotówkę IP: 80.54.14.* 10.03.07, 18:19
      Jeżeli umowa jest wiążąca na tej aukcji i ten Pan domaga się samochodu za 1 zł.
      to niech też zapłaci za samochód,który wcześniej kupił za większą kwotę, widać
      że robi jaja i żeruje na innych.A wszystko to można sprawdzić na allegro
      wystarczy wpisać w aukcjach zakończonych nazwę samochodu seat ...i jest kto
      kupił i oczywiśćie ten gość ma negatywa za nie zapłacenie za wylicytowany
      samochód przez licytację w allegro.I czy to ma być wszystko ok?
      • szwedek66 Re: Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 18:45
        widziały gały co pisały
        a skoro wcześniej wylicytował i nie zapłacił to dlaczego kontrahent nie
        skierował sprawy do sądu? Przecież mógł to zrobić, nieprawdaż?
    • Gość: zniesmaczony Wymiotować mi się chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 18:30
      Obrzydliwi naciągacze. Jak komuś wypadnie portfel z kieszeni to też zabierzecie,
      bo nie uważał....
    • lantak Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 18:34
      ZBOJKOTOWAC ALLEGRO !!!!
      • danzig74 a gdzie elementarna uczciwosc??????!!!! 10.03.07, 18:47
        gdy kasjerka wyda za duzo reszty tez macie prawo zatrzymac te pieniadze -
        zrobilibyscie tak?????????
    • dickfordick Re: Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 19:17
      ostatnio gratulowałem jednemu użytkownikowi zawartej transakcji - Golf IV 2,3
      V5 z navi..za 23.50 pln w opcji kup teraz...
      Niestety, cena jest ceną a skąd kupujący ma wiedzieć czy to błąd czy żart czy
      na serio ktoś za tyle chce spredać...różnie w życiu bywa, ludzie baardzo tanio
      sprzedaja lekko uszkodzone auta bo np. ktoś z bliskich zginął w wypadku w tymże
      aucie albo miał zawał i maniemiłe wspomnienia z nim związane więc sie chce
      szybko pozbyc...
    • tomasz.kaznowski Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 19:41
      Na "zwykłej" licytacji nie ma chyba opcji "kup teraz".
      Ale cena minimalna jest. Jeśli ktoś będzie chciał sprzedać Kossaka za 10 zł to
      ryzykuje, bo może cena podejdzie pod kilkadziesiąt tysięcy, a może nikt nie
      będzie miał na to wielkiej ochoty i pójdzie za 100-wę. Z drugiej strony
      w "wirtualu" łatwiej o pomyłkę, tu wszystko jest na dotyk klawiatury i często
      brak poczucia rzeczywistości.

      ==
      Zagłosuj na NAJBARDZIEJ WSTRZĄSAJĄCY BANNER w konkursie portaluodnowa:
      odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:zobacz:32887/
    • Gość: gość Seat z Allegro za złotówkę IP: *.eranet.pl 10.03.07, 19:44
      pomylić może się każdy ale za błędy należy płacić
    • Gość: pandada co za skunks IP: *.cable.casema.nl 10.03.07, 20:10
      nie tylko on zresztą > w Polsce jest masa cwaniaczków, którzy chcieliby nowe
      auto za złotówkę. Mam nadzieję, zę sąd pogoni palanta i że nigdy nie przyjdzie
      mi go spotkać.
    • Gość: Anna Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 20:11
      Super, że podawane są takie rzeczy do publicznej wiadomości wraz z nickami na
      allegro, łatwo było więc sprawdzić, kto kupił od tego koscielnego30 samochód,
      otóż jest to facet, który już raz dostał negatywa za to, że zalicytował ale nie
      zapłacił i nie odebrał (pewnie dlatego, że było drożej niż 1 zł :P)
      jego dorobek to jeden negatyw wystawiony mu przez tego, któremu nie zapłacił
      sam zaś jedyne komentarze jakie wystawił do dwa negatywy
      CHWAŁA BOGU CZARNĄ LISTĘ ! U mnie taki sęp już nie zalicytuje, przynajmniej pod
      tym nickiem.
      i jego też powinni podać do sądu, za nie wywiązanie się z transakcji

    • borkos16 Re: Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 20:18
      jedyne co bym dal za ta kwote to resoraka albo zdjecie auta

      nawet jezeli jest to proba obejscia prowizji to moglbym zaplacic kare za
      oszustwo, trzeba poszukac jakiegos wyjscia i nie poddawac

      nastepnym razem wystawiamy zdjecia do obejrzenia za zlotowke i informacje ze
      na "zdjeciu" jest auto ktore mozna obejrzec w takim to a takim miejscu




      • pessstka Re: Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 23:04
        jaka próba ominięcia prowizji?? W kategorii motoryzacyjnej na allegro prowizja
        jest stała, niezależna od wylicytowanej kwoty!! Czytac się nauczcie najpierw,
        to nie bedziecie takich głupot opowiadac!
    • Gość: sf Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.tkdami.net 10.03.07, 20:23
      jakby koleś miał klase to by dał sobie spokój, ale chyba to zwykły dziad
    • Gość: T_KS Seat z Allegro za złotówkę IP: 195.116.187.* 10.03.07, 20:32
      Nick tego Sępa na Allegro to "slavekhulko" proponuję masowe dodanie do czarnej
      listy w Waszych profilach.Ja dodam go na pewno. pozdrawiam
      • Gość: tratwa Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 20:43
        Ten "Pan" Sławek ma tylko jeden komentarz (negatyw za niewywiązanie się z
        transakcji) a zarejestrowany jest od niedawna, więc zapewne zmienia nicki jak
        rękawiczki niestety :(
        trzeba wziąć pod uwagę, że moda na polowanie na tego typu okazje się rozszerzy i
        trzeba uważać na to co się robi,
        dziwię się ludziom, którzy nie uważają, szczególnie, że sprawy jeepa i łódki
        były głośne
        a tak poza tym, to niedobrze mi się robi na samą myśl o mentalności takich typów
        żerujących na błędach innych
        przecież normalny i porządny człowiek wie, że czułby się jak ostatnia świnia
        gdyby zrobił coś takiego, więc do głowy by mu nie przyszło zrobić coś takiego,
        ja z pewnością jak zobaczę kiedyś taki błąd, to niezwłocznie poinformuję o tym
        mailem osobę sprzedającą, na pohybel takim hienom, możecie mi naskoczyć
        • maruda.r Re: Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 21:40
          Gość portalu: tratwa napisał(a):

          > Ten "Pan" Sławek ma tylko jeden komentarz (negatyw za niewywiązanie się z
          > transakcji)

          *************************************

          Przepraszam, ale czy Allegro jest poważne? Jeżeli gość nie wywiązuje się z
          jednej transakcji, to nie może mieć prawa do następnej. Najpierw stare interesy,
          potem nowe interesy. O to chyba serwis może zadbać?

          • Gość: mia Re: Seat z Allegro za złotówkę IP: *.icpnet.pl 10.03.07, 22:57
            nie masz racji, nie można z góry skreślać ludzi z negatywami. negatywa kupujący
            może łatwo dostać od sprzedawcy z zemsty za wystawienie sprzedawcy negatywnego
            (często spotykane). praktyką jest, że kupujący pierwszy wystawia. komentarzy
            nie można usunąc. allegro w treść komentarzy nie ingeruje. co do pierwszej
            transakcji pana Sławka nie można stwierdzić kategorycznie kto miał rację.
            sprzedawca zapewnił, że dostawczak "jest na chodzie", pan Sławek twierdzi, że
            musiałby go zabrać lawetą...
            • maruda.r Re: Seat z Allegro za złotówkę 11.03.07, 15:58
              Gość portalu: mia napisał(a):

              co do pierwszej
              > transakcji pana Sławka nie można stwierdzić kategorycznie kto miał rację.
              > sprzedawca zapewnił, że dostawczak "jest na chodzie", pan Sławek twierdzi, że
              > musiałby go zabrać lawetą...

              ********************************************

              O tym właśnie jest ten wątek. Pan Sławek reguły aukcji ma za nic. A reguła
              aukcji jest taka, że kupujący musi kupić, to co zadeklarował. Wyroki sądowe już
              były w tych sprawach. W poważnych aukcjach w formie tradycyjnej prawo wymaga
              wadium, które przepada jeżeli kupujący nie dostosował się do reguł i odmówił
              zrealizowania transakcji. A na Allegro nie ma bata na niesłownych kupujących.

    • roroism Re: Seat z Allegro za złotówkę 10.03.07, 20:37
      doskonale!
      ciesze sie za na allegro uczciwość zapewnia nie tylko groźba otrzymania
      negatywnego komentarza ale i prawo!

      facet sprzedajacy auto powinien wszystko dziesiec razy sprawdzic zanim nacisnie
      dalej/wystaw... zawsze mozna ejchać do kafejki i skorygować...
    • Gość: krk Kupujacy ma negatywa IP: 91.189.16.* 10.03.07, 20:47
      Kupujacy ten samochod ma negatywa za to ze nie odebral auta ktore kosztowalo go
      1000 zlociszy. Pewnie myslal, ze jest wiecej warte.
      Zenada. Przeciez to wiadomo, ze gosc sie pomylil.
      A sepow nie brakuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka