Dodaj do ulubionych

Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia

IP: *.net.inotel.pl 22.04.09, 18:08
No i co z tego że jutro wychodzi...??? i tak nikt nie pisze do tego
sterów...:-((((
Obserwuj wątek
    • Gość: michał Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.ds10.agh.edu.pl 22.04.09, 18:42
      Ja tam używam Ubuntu i nie narzekam. Pod względem sterowników zresztą nie jest
      tu tak źle.
      • Gość: cooby Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.net.inotel.pl 22.04.09, 20:57
        No dobrze wcale, jak to pod Linuxem...:-/ a to z drukarką problemy a to ze
        skanerem choć - nawet w przypadku urządzeń znanych producentów... :-/
        • Gość: smutas Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.04.09, 22:25
          Nie pomylilo ci sie z takim OS z literka "V" na poczatku? Albo inaczej - o
          jakich drukarkach czy skanerach mowisz? Osobiscie ze skanerami mnie mam ostatnio
          doczynienia ale nawet drukardka opluwanego Canona u mnie dziala. Fakt,
          sterowniki nie sa domyslne, musialem dociagnac TurboPrint ale, co tam,
          najwazniesze, ze dziala i to b. dobrze.
          • Gość: asd A może by tak zamiast co pół roku nowy OS IP: *.xdsl.centertel.pl 23.04.09, 08:43
            wypuszczać, to społeczność linuksowa wzięłaby się za pisanie oprogramowania do tego "systemu"? Po jak narazie to bieeeeda.
            • von.g Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS 23.04.09, 09:40
              Heh akurat premiera co pol roku to baardzo duzy plus. Zgodnie z najlepszymi
              praktykami programistycznymi jak wypuszczaj szybko i testuj czesto.
              A co do oprogramowania to by nie ciagnac dalej dyskusji to przyznam racje system
              jest do bani bo photoshop nie dziala , ale nie jestem grafikiem wiec moge jednak
              ubuntu spokojnie uzywac.
              • Gość: dodo Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS IP: *.cable.texel.com 23.04.09, 10:12
                przecież to nie wina systemu że photoshop nie działa, tylko Adobe nie napisało
                photoshopa pod linuxa. przecież nie chodzi o to, żeby postał kolejny Windows,
                tylko żeby producenci oprogramowania dostrzegli inne systemy.
                • von.g Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS 23.04.09, 10:22
                  Hehe masz absolutna racje. To byla taka droba uszczypliwosc w strone tych co na
                  forach jako argument za wyzszoscia windowsa nad linuxem zawsze przytaczaja brak
                  photoshopa :) Jak napisalem dla mnie ubuntu to swietny system.
                  • tiges_wiz Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS 23.04.09, 10:37
                    moj znajomy uzywa photoshopa cs2 pod linuksem.
                    nie uwaza sie za znawce tego systemu. Wine dalo rade
                  • kretynofil Ubuntu swietnym systemem? 23.04.09, 11:03
                    Zainstaluj sobie Gentoo, to zobaczysz swietny system :)

                    A, no i fajnie ze wprowadzili domyslnie to ustawienie 96dpi, bo zawsze mnie
                    wkurzalo ze trzeba to wlaczac, chociaz to raczej oczywiste ze user to zrobi.

                    Jeszcze jakby czcionki poprawili, ale nie bede sie czepial, bo mnie zakrzyczycie :)

                    A z tym photoshopem to taki sam argument jak ten, ze w windzie nie ma domyslnie
                    gimpa albo korn shella - wiec wiesz, bez przesady...

                    No, a zaraz to pociagne z sieci i bede sie z Was nabijal :)
                    • Gość: poke Re: Ubuntu swietnym systemem? IP: *.artnet.pl 23.04.09, 11:06
                      "No, a zaraz to pociagne z sieci i bede sie z Was nabijal :)"

                      Niestety, z kazdym postem udowadniasz coraz bardziej ze jestes deklem. Szkoda, bo czasem nawet cos madrego napiszesz.
                      • kretynofil Bedziesz musial poczekac - bo to Srubuntu 9.04... 23.04.09, 11:08
                        ...to narazie jest RC :)

                        A, no i pamietaj ze kazdemu idiocie zdarza sie napisac cos madrego, tak jak
                        kazdy madry czasem palnie glupstwo :)
                        • Gość: poke Re: Bedziesz musial poczekac - bo to Srubuntu 9.0 IP: *.artnet.pl 23.04.09, 11:12
                          Zatanawiam sie, czemu się tak uczepileś akurat tej dystrybucji? Masz jakies sensowne argumenty czy tylko jej "po prostu nie lubisz"? Moim zdaniem jest calkiem ok, ma pare denerwujacych wad, jak kazda wersja dowolnego systemu, ale przyznam ze komfort pracy jest zadowalajacy.
                          • kretynofil Czemu sie uczepilem Srubuntu? 23.04.09, 11:32
                            Bo linuksom robi duzo krzywdy - bedac najpopularniejsza dystrybucja systemu
                            majacego stanowic alternatywe dla Windows jednoczesnie robi wszystko zeby jak
                            najbardziej upodobnic sie do Windows.

                            Po pierwsze, traca na tym inne dystrybucje - bo traca swoja popularnosc.

                            Po drugie, straci na tym sam linux - bo jesli jego "polswiatek" stanie sie
                            monolityczny (albo prawie monolityczny), to straci on swoje zalety, ktorymi jest
                            wlasnie wolnosc wyboru - i pojawia sie pierwsze oznaki monopolizacji linuksa.

                            Z jednej strony bedzie to coraz wiecej odstepstw od pierwotnych idealow
                            (otwartosc, darmowosc, zgodnosc ze standardami), a z drugiej ucierpi na tym jego
                            niezasluzona reputacja bezpiecznego systemu.

                            I kiedy juz do tego dojdzie to nie przekonasz uzytkownikow do linuksa :)
                            • Gość: poke Re: Czemu sie uczepilem Srubuntu? IP: *.artnet.pl 23.04.09, 11:46
                              Pozwole sie nie zgodzić. Po pierwsze, łatwiej jest ludziom siegnać po linuxa ktoremu blisko do windowsa (ta bliskosc mimo wszystko jest pozorna i powieszchowna). Pozniej jak już się nico otrzaskają - moga wybierać w dystrybucjach. Nie wierze osobiście w to aby świat linuxowy mogł stać się monolityczny. Za wiele jest dystrybucji, za wiele się tutaj dzieje, aby można było zrobić jakiś monopol. Zauważ, że ubuntu może co najwyżej przyciągnąć nowych uzytkownikow do linuxa. Jeżeli ktoś ubuntu nie lubi, bo woli sobie przekompilować cały system od a do z to raczej nie przesiądzie się na ubuntu bo ktos mu tak kazał, prawda?
                              PS. Jezeli ucierpi "niezaslużona reputacja" to chyba dobrze? Nie rozumiem, dlaczego prawda o tym jak niebezpieczny jest to system miałaby być skrywana? Zapewne setki tysiecy firm, ktore hostują swoje aplikacje na linuxie o tym nie wiedzą, myślę, że trzeba im to uswiadomić i rozpocząć wielką krucjatę. Tu widze pole do popisu dla Ciebie ;-). over&out.
                              • kretynofil Szybko uciekasz :) 23.04.09, 12:00
                                > Po pierwsze, łatwiej jest ludziom siegnać po linuxa ktoremu blisko do windowsa

                                Oczywiscie, to jest plus wszystkich inicjatyw "cywilizujacych" linuksa. Rzecz w
                                tym ze w ten sposob linux zawsze bedzie tkwil w niszy, nie stanowiac
                                rzeczywistego zagrozenia dla konkurencji - a szkoda bo m.in. pod jego wplywem
                                Windows zmienia sie na lepsze.

                                To, czego nie rozumiesz, to to ze jesli jakis produkt ma odniesc sukces, to musi
                                sam siebie zdefiniowac, znalezc swoje mocne i slabe strony - i na nich sie
                                skupic, je wykorzystac do zaistnienia na rynku.

                                I tak jak Bebo nie ma szansy w walce z Nasza Klasa, bo kopiuje nieudolnie jej
                                funkcjonalnosc, tak linux nie ma szans w walce z windows jesli bedzie staral sie
                                byc po prostu "troche inaczej wygladajacym windowsem".

                                > Pozniej jak już się nico otrzaskają - moga wybierać w dystrybucjach.

                                I znowu pojawia sie pytanie: po co? Wiekszosc ludzi nie zmienia nic w
                                komputerze, bo ich to nie bawi. Poki dziala jest wszystko dobrze. Moim zdaniem
                                poczatkujacy uzytkownik Ubuntu nawet nie zrozumie zalet i plusow linuksa...

                                > Nie wierze osobiście w to aby świat linuxowy mogł stać się monolityczny. Za
                                wiele jest dystrybucji, za wiele się tutaj dzieje, aby można było zrobić jakiś
                                monopol.

                                Wiesz, dawno dawno temu w garazu powstala firma, zlozona glownie z fanatykow, a
                                ich produkty tez raczej nie mialy wielkiej szansy powodzenia w gaszczu roznych
                                systemow (tak S/W jak i H/W). Dzisiaj 90% komputerow osobistych uzywa systemu
                                tej firmy. Swiat potrafi zaskoczyc :)

                                > Zauważ, że ubuntu może co najwyżej przyciągnąć nowych uzytkownikow do linuxa.

                                Wlasnie rzecz w tym ze nie. Ubuntu moze sprawic co najwyzej ze linuks bedzie sie
                                kojarzyl z kolejnym windowsem; kolejnym dziurawym, niedorobionym systemem. A
                                jedyne do czego Ubuntu moze przyciagnac ludzi to Ubuntu. Twoim zdaniem cel
                                uswieca srodki, a sam fakt odejscia czesci ludzi od Windows jest wart utraty
                                tozsamosci linuksa - ja sie po prostu z tym nie zgadzam.

                                > PS. Jezeli ucierpi "niezaslużona reputacja" to chyba dobrze?

                                Nie za dobrze, bo najbardziej ucierpia na tym uzytkownicy, ktorych takie
                                oszolomy jak Ty przekonaly ze linux jest bezpieczny.

                                A co do tych tysiecy firm, to pamietaj ze rozmawiamy o desktopach, nie serwerach
                                - chociaz istotnie, serwery tez oberwa.

                                A jak juz mowa o przekonywaniu, to zapewniam Cie ze tez bedziesz mial pole do
                                popisu, przekonujac firmy, ktore korzystaja z serwerow windows, do przesiadki na
                                linuksa :)
                                • Gość: poke Re: Szybko uciekasz :) IP: *.artnet.pl 23.04.09, 12:22
                                  " Nie za dobrze, bo najbardziej ucierpia na tym uzytkownicy, ktorych takie
                                  oszolomy jak Ty przekonaly ze linux jest bezpieczny."

                                  Po pierwsze, nikogo nigdy do niczego nie przekonywalem. Po drugie, jeżeli nie umiesz z kimś rozmawiać nie obrażając go, to uwążam, że masz problem. Po trzecie, uzywałem i uzywam win XP (na viste zwyczajnie nie mam kasy) i niestety bez dobrego firewalla i antuwirusa, jest problem z bezpieczeństem mimo tego, że system jest w pelni zaktualizowany. I nie twierdze, wbij to sobie do głowy, że linux jest super bezpieczny, ale mojemu ojcu ktory korzysta ze stron i poczty, prędzj zainstaluję ubuntu niź widnowsa, bo mimo wszystko 98% zagrożen przestanie go wowczas dotyczyć. I nie ma obawy, że pozyczają od kogoś pendriva zainfekuje sobie kompa jakimś syfem. Wszystko po to aby mogł działać i nie przejmować się.

                                  PS. Uciekam, bo niestety nie mam calego dnia na odpisywanie ludziom, ktorzy odpisując na posty obrażają innych w merytorycznej, zdawaloby się, dyskusji. Poczytaj swoje odpowiedzi kolego, w co drugim poście wyrzucasz ludziom od idiotow, debili, oszolomow. Żałosne.

                            • von.g Re: Czemu sie uczepilem Srubuntu? 23.04.09, 11:48
                              Mam pytanie czy Ty nalezysz do swiata Linuxa? Bo zaczynam wyczowac pewna
                              schizofrenie w tym co mowisz. Z jednej strony obsmarowujesz Linuxa (piszac np
                              ,ze nie nadaje sie do niczego procz ogladania desktopu itd itp) a z drugiej
                              strony dajesz rady spolecznosci opensourcowej co jest dla nich dobre a co nie.
                              Moze sie okreslisz na poczatek?
                              • kretynofil No to sie okreslam :) 23.04.09, 12:09
                                Czy ja naleze do swiata linuksa? Tak i nie. Korzystam z linuksa, nawet na swoj
                                sposob go lubie; nie biore jednak udzialu w jego wspoltworzeniu.

                                Co do tego obsmarowywania, to bez przesady - ja sie tylko smieje z oszolomow,
                                ktorzy mowia ze linux jest lepszy bo ma compiza i w ogole zajebiaszczo wyglada.
                                Dla mnie linux ma nie wygladac, tylko dzialac i rozwijac sie w tym w czym jest
                                lepszy od windows.

                                A dlaczego "daje rady" spolecznosci open source? Bo ja naprawde lubie takie
                                pomysly jak linux, i strasznie nie podoba mi sie kiedy takie fajne inicjatywy
                                laduja w koszu, albo po prostu sie psuja.

                                Od momentu kiedy linuksowcy postawili sobie za cel dominacje nad swiatem a kazdy
                                z nich marzy o byciu drugim Billem Brama, linux zaczal sie staczac - coraz
                                bardziej traci swoja tozsamosc, a coraz bardziej przeradza sie w ubogiego
                                krewnego windows.

                                Szkoda, bo zle sie to skonczy i dla niego i dla fajnego pomyslu jakim byl
                                darmowy, otwarty system.

                                I wracajac do "obsmarowywania" - ja najbardziej nie lubie powtarzania glupich
                                stereotypow bez zastanowienia - i wlasnie dlatego tak sie rzucam na tym forum,
                                bo drazni mnie czarny PR wycelowany w produkty Microsoftu, ktore, co trzeba
                                przyznac, sa juz naprawde porzadne. Nic mi tak nie podnosi cisnienia jak
                                dyletant, ktory wpada na forum i opowiada wszem i wobec ze windows jest malo
                                bezpieczny bo ma rejestr, a najlepszym rozwiazaniem na bezpieczenstwo w sieci
                                jest srubuntu, albo inny idiota ktory porownuje obsluge sprzetu systemow z 2001
                                i 2009 roku (XP vs Ubuntu).

                                To sa czyste brednie i dlatego sie z takimi spieram.

                                Czytelnie to napisalem?
                                • von.g Re: No to sie okreslam :) 23.04.09, 12:22
                                  Naprawde nie prezentujesz siebie jako czlowieka ktory wspiera Linuxa. Wyzywanie
                                  innych uzytkownikow Linuxa od idiotow , "sweterkow" , osolomow itd , jest slabym
                                  dowodem Twojej sympatii. Lobbowanie technologi Microsoftu i udowadnianie na
                                  kazdym kroku ,ze jest lepsza od Linuxa tez nie jest typowe dla zwolennikow
                                  wolnego oprogramowania. Twierdzenie ,ze system nie nadaje sie do niczego oprocz
                                  ogladania pulpitu (kilkakrotnie tak twierdziles) , absolunie nie nadaje sie do
                                  pracy (spierales sie nawet zemna ,ze nie ma duzych firm uzywajacych Linuxa -
                                  mimo ze pracowalem dla takich) rowniez nie stawia Ciebie wsrod awangardy
                                  uzytkownikow pingwinka. Skoro martwi Cie czarny PR Microsoftu to moze przestan
                                  siac czarny PR Linuxowi , ktorego to na swoj sposob lubisz.

                                  A jesli martwisz sie rozwojem Ubuntu to poleacam brainstorm.ubuntu.com
                                  mozesz tam wyrazic wlasne opinie i propozycje rozwoju systemu.
                                  • kretynofil Dzieki za linka, moze skorzystam... 23.04.09, 12:51
                                    > Naprawde nie prezentujesz siebie jako czlowieka ktory wspiera Linuxa.
                                    Wyzywanie innych uzytkownikow Linuxa od idiotow , "sweterkow" , osolomow itd ,
                                    jest slabym dowodem Twojej sympatii.

                                    Mozna lubic linuksa i nie lubic jego "misjonarzy" :)

                                    > Lobbowanie technologi Microsoftu

                                    Och, to mocno na wyrost - nie jestem lobbysta :)

                                    > udowadnianie na kazdym kroku ,ze jest lepsza od Linuxa tez nie jest typowe dla
                                    zwolennikow wolnego oprogramowania.

                                    To znaczy co? Zwolennik wolnego oprogramowania to osoba, ktora wbrew wszelkim
                                    faktom bedzie dazyla do utrwalenia szkodliwych stereotypow?

                                    Wybacz, mam prawo pisac, ze nieprawda jest wiekszosc tego co "sweterki" pisza o
                                    windowsie. Okreslenie pejoratywne dotyczy ich niewiedzy, zacietrzewienia,
                                    zaslepienia.

                                    > Twierdzenie ,ze system nie nadaje sie do niczego oprocz ogladania pulpitu
                                    (kilkakrotnie tak twierdziles)

                                    I nadal twierdze, ze wiekszosc glosow swiezo upieczonych linuksiarzy dowodzi
                                    tego, ze w linuksie widza glownie fajerwerki. Przyklad masz tu - pierwszy
                                    komentarz pod nowa wersja ubuntu:

                                    www.sciagnij.pl/programy/p/Ubuntu_Desktop_Edition/1498/1

                                    Wybacz, ale ja sobie tego "ogladania pulpitu" nie wymyslilem. I tak, mam prawo
                                    pisac ze MOIM ZDANIEM (co jest oczywiste na forum!), w obecnej sytuacji, wobec
                                    szybkiego rozwoju systemow microsoftu i coraz wiekszej ilosci dobrych portow
                                    wolnego oprogramowania na te systemy, Windows jest duzo bardziej funkcjonalnym
                                    systemem.

                                    Czasy sie zmienily - ja juz nie musze instalowac linuksa zeby moc skorzystac z
                                    jakiegos egzotycznego kompilatora; tak samo nie potrzebuje juz linuksa zeby
                                    zrobic kopie zapasowa partycji systemowej czy postawic serwer FTP. Firewall tez
                                    jest juz w winde wbudowany i (znowu, moim zdaniem) nie ustepuje w niczym
                                    linuksowemu.

                                    A cala banda sweterkow szaleje pod artykulami o systemie ktorego nie uzywaja i
                                    powtarza ciagle te same brednie o zagrozeniach, wirusach, robakach, trojanach,
                                    keyloggerach itd. Raz ze klamia, dwa ze skoro tak windy nie kochaja, to co robia
                                    na forach na jej temat?!

                                    > absolunie nie nadaje sie do pracy (spierales sie nawet zemna ,ze nie ma duzych
                                    firm uzywajacych Linuxa - mimo ze pracowalem dla takich)

                                    Pytalem Cie o konkrety i zakres migracji. Bo to, ze gdzies tam sobie linux
                                    dziala to jeszcze nie znaczy ze paniusia w finansach nie sklada raportow w
                                    excelu - i dlatego nadal pytam o konkrety. To nie musi byc nazwa firmy,
                                    wystarczy jej wielkosc, obrot, branza.

                                    Ja wiem ze jest sporo malych studiow deweloperskich/webowych gdzie ludzie sobie
                                    pracuja pod linuksem - ale to nie sa duze firmy! Nie twierdze ze w takich
                                    pracowales, ale przyklady warto poprzec liczbami, zeby bylo widac o czym mowa.

                                    Co do jednego jestem pewien - nie pracowales w firmie o rozmiarach chociaz
                                    zblizonych do moich bylych i obecnego pracodawcy - a w takich firmach windows to
                                    podstawa...

                                    > Skoro martwi Cie czarny PR Microsoftu to moze przestan siac czarny PR Linuxowi
                                    , ktorego to na swoj sposob lubisz.

                                    Jaki czarny PR?
                                    • von.g Re: Dzieki za linka, moze skorzystam... 23.04.09, 13:33
                                      kretynofil napisał:

                                      > To znaczy co? Zwolennik wolnego oprogramowania to osoba, ktora wbrew wszelkim
                                      > faktom bedzie dazyla do utrwalenia szkodliwych stereotypow?
                                      >
                                      > Wybacz, mam prawo pisac, ze nieprawda jest wiekszosc tego co "sweterki" pisza
                                      o windowsie. Okreslenie pejoratywne dotyczy ich niewiedzy, zacietrzewienia,
                                      zaslepienia.

                                      Masz prawo , ale uzywasz populistycznych argumentow do obalania takich hipotez i
                                      argumentujesz to domniemaniem ,ze inni tez pisza bzdury. Do tego tez zdarza sie
                                      Tobie mijac z prawda (np sam pisales ,ze ubuntu 9.04 wychodzi za rok ) , albo
                                      mowic pol prawde (np przytoczyles liste bugow w pewnej bibliotece i nazywales je
                                      lukami w bezpieczenstwie , z czego sie pozniej w rozmowie z kims wycofales.)
                                      Wykazujesz takie samo zacietrzwienie jakie zarzucasz swoim interlokutorom i jako
                                      zwolennik linuxa niczym rejtan rozdzieraz szaty w obronie windowsa ... jak dla
                                      mnie to nie jest typowe.

                                      > > Twierdzenie ,ze system nie nadaje sie do niczego oprocz ogladania pulpitu
                                      > (kilkakrotnie tak twierdziles)
                                      >
                                      > I nadal twierdze, ze wiekszosc glosow swiezo upieczonych linuksiarzy dowodzi
                                      > tego, ze w linuksie widza glownie fajerwerki.

                                      Wybacz ale jest roznica miedzy stwierdzeniem : " Ten system sie nie nadaje do
                                      niczego poza ogladaniem pulpitu" a stwierdzeniem ze wielu nowych uzytkownikow
                                      widzi w nim fajerwerki. Ktos kto nie zna Linuxa po przeczytaniu Twoich postow
                                      odniesie wrazenie ,ze ten system sie do niczego nie nadaje. Troche dziwne
                                      zachowanie jak dla kogos kto na swoj sposob ten system lubi.

                                      >Przyklad masz tu - pierwszy
                                      > komentarz pod nowa wersja ubuntu:
                                      >
                                      > www.sciagnij.pl/programy/p/Ubuntu_Desktop_Edition/1498/1
                                      >

                                      No czy Ty chcesz dyskutowac o gustach? Jednemu sie compiz podoba drugiemu nie.
                                      Jeden lubi Hlasko drugi Sienkiewicza , a Ty z wolisz Lema i wyzywasz od idiotow
                                      tych ktorzy wola cos innego.

                                      > Wybacz, ale ja sobie tego "ogladania pulpitu" nie wymyslilem. I tak, mam prawo
                                      pisac ze MOIM ZDANIEM (co jest oczywiste na forum!), (...) Windows jest duzo
                                      bardziej funkcjonalnym systemem.

                                      No masz , ale czemu odbierasz to prawo innym? Zapominasz ,ze to forum jest
                                      zwyklym powszechnym forum i nie kazdy tutaj jest informatykiem. A Ty wyskakujesz
                                      z problem do kazdego kto napisze ,ze mu Linux dziala i pytasz czy nie zna
                                      takiego a nie innego windowsowego odpowiednika. Znow dosc dziwne jak dla
                                      zwolenika Linuxa.


                                      > A cala banda sweterkow szaleje pod artykulami o systemie ktorego nie uzywaja i
                                      powtarza ciagle te same brednie o zagrozeniach, wirusach, robakach, trojanach,
                                      keyloggerach itd. Raz ze klamia, dwa ze skoro tak windy nie kochaja, to co robi a
                                      > na forach na jej temat?!

                                      To moze popatrz na ten temat. Masz tutaj takie indywidua jak Macho ktory tez nie
                                      uzywa Linuxa ale chetnie sie tutaj udziel. W dyskusjach o Nokiach zawsze
                                      przewinie sie iPhone , w dyskusjach o PO zawsze pojawi sie PiS itd itp . To
                                      chyba normalne. Ludzie powtarzaja historie o wirusach trojanach itd bo te sprawy
                                      im sie przytrafily. To co maja to pomijac milczeniem bo tego nie lubisz?



                                      > Pytalem Cie o konkrety i zakres migracji. Bo to, ze gdzies tam sobie linux
                                      dziala to jeszcze nie znaczy ze paniusia w finansach nie sklada raportow w
                                      excelu - i dlatego nadal pytam o konkrety. To nie musi byc nazwa firmy,
                                      wystarczy jej wielkosc, obrot, branza.

                                      Pytales mnie o nazwe i szczegoly wdrozenia. A jak powiedzialem ,ze to lamie
                                      warunki mojej umowy to podeslales mi linka do klientow Oracla.

                                      branza - telekomunikacja , obrotow nie znam ale zyski w zaleznosci od roku od
                                      kilkuset milionow euro do ponad miliarda , kilkatysiecy pracownikow na calym
                                      swiecie.


                                      > Ja wiem ze jest sporo malych studiow deweloperskich/webowych gdzie ludzie
                                      sobie pracuja pod linuksem - ale to nie sa duze firmy! Nie twierdze ze w takich
                                      pracowales, ale przyklady warto poprzec liczbami, zeby bylo widac o czym mowa.
                                      >

                                      W takich malych tez pracowalem i tam o wiele latwiej o adaptacje linuxa , z
                                      moich powodow tylko ze wzgledow marketingowo biurokratycznych.

                                      > Co do jednego jestem pewien - nie pracowales w firmie o rozmiarach chociaz
                                      > zblizonych do moich bylych i obecnego pracodawcy - a w takich firmach windows t
                                      > o
                                      > podstawa...
                                      >

                                      Tak to podstawa , ale z powodow nie technologicznych. Ludzie podejmujacy o tym
                                      decyzje i tak nie maja pojecia o technologiach. Nie wiem gdzie pracujesz , nie
                                      interesuje mnie to ale w wiekszosci duzych firm manager podejmujacy decyzje o
                                      wyborze programowania kieruje sie jakims "raportem" albo Bog wie czym.

                                      > > Skoro martwi Cie czarny PR Microsoftu to moze przestan siac czarny PR Lin
                                      > uxowi
                                      > , ktorego to na swoj sposob lubisz.
                                      >
                                      > Jaki czarny PR?
                                      >

                                      Wybacz ale jakbym nieznal Linuxa i uwierzyl w to co piszesz to bym go nie
                                      zainstalowal....
                                      • kretynofil Hihihihi :) 23.04.09, 14:47
                                        Znowu sie unosisz - bez potrzeby.

                                        > Masz prawo , ale uzywasz populistycznych argumentow

                                        Jesli juz to demagogicznych. Doczytaj sobie co te dwa slowa znacza.

                                        > Do tego tez zdarza sie Tobie mijac z prawda

                                        Jak kazdemu.

                                        > np sam pisales ,ze ubuntu 9.04 wychodzi za rok

                                        I przeprosilem za ta pomylke, o czym zapomniales napisac.

                                        > np przytoczyles liste bugow w pewnej bibliotece i nazywales je lukami w
                                        bezpieczenstwie , z czego sie pozniej w rozmowie z kims wycofales

                                        Kazdy bug jest potencjalna luka w bezpieczenstwie. Ja sie z niczego nie
                                        wycofalem, tylko napisalem ze nie zetknalem sie z przypadkiem wykorzystania tej
                                        luki do wlamania. Nadal uwazam ze mozna to wykorzystac. Te bledy dotyczyly
                                        wycieku pamieci, ktory mogl spowodowac niewlasciwe zachowanie programu, ktory z
                                        tej biblioteki korzystal.

                                        Zobacz sobie na przyklad to:

                                        secunia.com/advisories/32719/

                                        A vulnerability has been reported in the Linux Kernel, which can be exploited
                                        by malicious people to cause a DoS (Denial of Service) or to potentially
                                        compromise a vulnerable system.

                                        The vulnerability is caused due to a boundary error in the "hfs_cat_find_brec()"
                                        function and can be exploited to cause a buffer overflow via an overly large
                                        catalog name length.

                                        Successful exploitation requires that a user is tricked into mounting a
                                        specially crafted hfs image.


                                        To jest dokladnie taki sam problem - i tu zostal potraktowany jako powazny i
                                        naprawiony.

                                        > Wykazujesz takie samo zacietrzwienie jakie zarzucasz swoim interlokutorom

                                        Oczywiscie. I?

                                        > zwolennik linuxa niczym rejtan rozdzieraz szaty w obronie windowsa

                                        Tak, bo na temat windows ciagle sa powtarzane glupie mity.

                                        > Ktos kto nie zna Linuxa po przeczytaniu Twoich postow odniesie wrazenie ,ze
                                        ten system sie do niczego nie nadaje. Troche dziwne zachowanie jak dla kogos kto
                                        na swoj sposob ten system lubi.

                                        I bardzo slusznie. Linuksowi nie sa potrzebni uzytkownicy, ktorzy po prostu nie
                                        radza sobie z windowsem.

                                        Szansa linuksa sa ludzie, ktorzy doskonale znaja systemy operacyjne i ktorzy
                                        beda potrafili sformulowac rozsadne wymagania wobec tego systemu.

                                        ZU, ktory oczekuje tylko ze linux bedzie "jak windows tylko ladniejszy" jest
                                        najwiekszym zagrozeniem dla rozwoju tego systemu.

                                        Ty po prostu nie rozumiesz jednej rzeczy: ja chce zeby linux byl lepszy. Nie
                                        ladniejszy, nie bardziej zgodny z windows, nie bardziej idiotoodporny - tylko
                                        niech bedzie z niego dobry system operacyjny dla MSP, edukacji, badan naukowych
                                        - a nie kolejna udawaczka windy.

                                        Ty uwazasz ze robie to ze szkoda dla linuksa, bo dla Ciebie najlepsze co sie
                                        moze stac to to ze ludzie odejda od windows. Nie wiem co Twoim zdaniem mialby na
                                        tym linux zyskac, skoro nowi durni uzytkownicy beda tylko naciskac na nowe
                                        wodotryski, wizardy i inne samoje*atory.

                                        Tobie sie wydaje ze robisz przysluge temu systemowi, a jest dokladnie odwrotnie.
                                        Niech MS sie meczy z glupimi userami, a linux niech pokaze pazur tam, gdzie
                                        zawsze byl lepszy...

                                        > A Ty wyskakujesz z problem do kazdego kto napisze ,ze mu Linux dziala i pytasz
                                        czy nie zna takiego a nie innego windowsowego odpowiednika.

                                        No wybacz, ale jesli ktos pisze ze linux to swiatynia darmowego oprogramowania,
                                        to moze warto kogos oswiecic, ze pelno darmowego, wolnego i dobrego
                                        oprogramowania jest pod windows?

                                        > Ludzie powtarzaja historie o wirusach trojanach itd bo te sprawy im sie
                                        przytrafily.

                                        Gowno prawda. Tak samo czarna wolga sie ludziom przytrafiala.

                                        Byl tu ostatnio jeden taki kretyn, ktory pisal ze windows to same luki, problemy
                                        i wirusy. Po dokladniejszym przepytaniu okazalo sie ze tych wirusow bylo CALE DWA.

                                        > branza - telekomunikacja , obrotow nie znam ale zyski w zaleznosci od roku od
                                        kilkuset milionow euro do ponad miliarda , kilkatysiecy pracownikow na calym
                                        swiecie.

                                        I, jak rozumiem, wszystkie serwery, desktopy, laptopy, PDA itd. - wszystko
                                        chodzi pod linuksem?

                                        > Wybacz ale jakbym nieznal Linuxa i uwierzyl w to co piszesz to bym go nie
                                        zainstalowal....

                                        Jakbys czytal moje posty w ktorych zachecam do wyprobowania linuksa pod
                                        VMWare, to moze bys zainstalowal.

                                        A z drugiej strony: naprawde sadzisz ze ludziom ten linux jest taki potrzebny,
                                        ze warto rozdzierac szaty nad tym, ze go nie instaluja?
                                        • von.g Re: Hihihihi :) 23.04.09, 15:25
                                          kretynofil napisał:


                                          > Jesli juz to demagogicznych. Doczytaj sobie co te dwa slowa znacza.
                                          >

                                          Masz racje demagogicznych i populistycznych. :)

                                          > > Do tego tez zdarza sie Tobie mijac z prawda
                                          >
                                          > Jak kazdemu.

                                          Oczywiscie , nikt nie jest nieomylny , ale to Ty odrazu zaczynasz zwymyślać
                                          ludzi którzy tak jak Ty czy ja też się poprostu czasami mylą.

                                          >
                                          > > np sam pisales ,ze ubuntu 9.04 wychodzi za rok
                                          >
                                          > I przeprosilem za ta pomylke, o czym zapomniales napisac.

                                          Oczywiscie , chodziło mi tylko o to ,że każdy się myli czasem i nie ma potrzeby
                                          odrazu mu ubliżać albo robić z tego powodu krucjaty.

                                          > > Wykazujesz takie samo zacietrzwienie jakie zarzucasz swoim interlokutorom
                                          >
                                          > Oczywiscie. I?
                                          >

                                          Chodzi o to ,że argumentujesz swoje zachowanie zacietrzewieniem innych a sam nie
                                          jesteś lepszy w tej kwestii.


                                          > > zwolennik linuxa niczym rejtan rozdzieraz szaty w obronie windowsa
                                          >
                                          > Tak, bo na temat windows ciagle sa powtarzane glupie mity.
                                          >

                                          A czemu nie stajesz w obronie mitów powtarzanych na temat Linuxa? Taki wyrywkowy
                                          superbohater? Superman ratujacy tylko blondynki i Batman walczący tylko z
                                          przechodzacymi na czerwonym świetle?


                                          > I bardzo slusznie. Linuksowi nie sa potrzebni uzytkownicy, ktorzy po prostu
                                          nie radza sobie z windowsem.

                                          Masz racje , niech tacy zostana z windwosem , ale co ze średnio zorientowanymi
                                          uzytkownikami którzy spokojnie mogli by używać Linuxa ale sie go poprostu boją
                                          bo czytaja posty takie jak Twoje? Oni nie maja prawa do darmowego systemu? Muszą
                                          płacić haracz Microsoftowi bo uważasz ,że nie są dośc dobrzy bo Linux to sytem
                                          dla hakerow? Prosze Cie ...


                                          > Szansa linuksa sa ludzie, ktorzy doskonale znaja systemy operacyjne i ktorzy
                                          beda potrafili sformulowac rozsadne wymagania wobec tego systemu.

                                          Wybacz ale Linux nie potrzebuje nic udowadniać zaawansowanym użytkownikom. To
                                          własnie tacy użytkownicy go tworzą. Pozatym pomijasz jedną ważna rzecz. Wolne
                                          oprogramowanie jest wolne dla wszystkich. Twoje poglady zaczynają przypominać te
                                          panujące w ameryce w czasach segregacji rasowej. "Czarni" nie mogą pić wody z
                                          tych samych kranów w szkole co "biali" bo są czarni. Pani Krysia nie może używać
                                          Linuxa bo go "zabrudzi". Tylko dlatego ,że interfejsy Linuxa , Maca i Windowsa
                                          zbliżają się do siebie nie znaczy ,że systemy się upodobniają od środka.

                                          >
                                          > ZU, ktory oczekuje tylko ze linux bedzie "jak windows tylko ladniejszy" jest
                                          > najwiekszym zagrozeniem dla rozwoju tego systemu.
                                          >

                                          Taki użytkownik nie ma wpływu na programistów , którzy ten sytem tworza. A przy
                                          produkcji Linuxa nie podejmuje sie decyzji rodem z działu marketingu. Ci ludzie
                                          piszą go bardzo często głownie dla siebie.

                                          > Ty po prostu nie rozumiesz jednej rzeczy: ja chce zeby linux byl lepszy. Nie
                                          > ladniejszy, nie bardziej zgodny z windows, nie bardziej idiotoodporny - tylko
                                          > niech bedzie z niego dobry system operacyjny dla MSP, edukacji, badan naukowych
                                          > - a nie kolejna udawaczka windy.

                                          Ja nie wiem w którym miejscu ubuntu udaje winde. Ten system jest już lepszy.

                                          > Ty uwazasz ze robie to ze szkoda dla linuksa, bo dla Ciebie najlepsze co sie
                                          moze stac to to ze ludzie odejda od windows. Nie wiem co Twoim zdaniem mialby na
                                          tym linux zyskac, skoro nowi durni uzytkownicy beda tylko naciskac na nowe
                                          wodotryski, wizardy i inne samoje*atory.

                                          Mnie naprawde g interesuje kto czego uzywa. Mnie tylko irytuje wciskanie na sile
                                          systemow na laptopy , bo nie zamierzam placic za cos co uwazam za szajs i tego
                                          nie bede uzywal. Mi absolutnie odpowiada niszowa pozycja Linuxa na rynku. A
                                          swoja droga juz widze jak to nazwyasz pani Krysia pisze maila do Torvaldsa
                                          "Linus naciskam na Ciebie ,zeby Linux był bardziej jak windows ..."

                                          > Tobie sie wydaje ze robisz przysluge temu systemowi, a jest dokladnie odwrotnie

                                          Ja nikomu tutaj nie robie przyslugi. TY raczej też nie.

                                          > .
                                          > Niech MS sie meczy z glupimi userami, a linux niech pokaze pazur tam, gdzie
                                          > zawsze byl lepszy...
                                          >

                                          No dokladnie. Niech "głupi userzy" zostana z windowsem. Ja nie przepadam za
                                          przebywaniem w tlumie.


                                          > No wybacz, ale jesli ktos pisze ze linux to swiatynia darmowego oprogramowania,
                                          > to moze warto kogos oswiecic, ze pelno darmowego, wolnego i dobrego
                                          > oprogramowania jest pod windows?

                                          To oprogramowanie istnieje dzieki własnie konkurencji ze strony wolnego
                                          oprogramowania do którego zniechęcasz. To tak jakbys każdego użytkownika
                                          Firefoxa nazywał idiotą i zachęcał do używania "darmowego" IE ,który swoją jakoś
                                          poprawia m.in. dzieki FF.

                                          > Gowno prawda. Tak samo czarna wolga sie ludziom przytrafiala.
                                          >
                                          > Byl tu ostatnio jeden taki kretyn, ktory pisal ze windows to same luki,
                                          problemy i wirusy. Po dokladniejszym przepytaniu okazalo sie ze tych wirusow
                                          bylo CALE DWA.

                                          Pomijajac fakt ze znow nazwales kogos kretynem to wybacz ale lista wirusow
                                          dostepna na windowsa jest chyba troszke dluższa co?

                                          > I, jak rozumiem, wszystkie serwery, desktopy, laptopy, PDA itd. - wszystko
                                          > chodzi pod linuksem?

                                          Oczywiscie ,że nie . To jest jeden departament - kilkaset osob "raptem" ale to
                                          pokazuje ,że można.

                                          > > Wybacz ale jakbym nieznal Linuxa i uwierzyl w to co piszesz to bym go nie
                                          > zainstalowal....
                                          >
                                          > Jakbys czytal moje posty w ktorych zachecam do wyprobowania linuksa pod
                                          > VMWare, to moze bys zainstalowal.

                                          Czytalem i nadal uwazam ze głownie zniechęcasz niz zachecasz.


                                          > A z drugiej strony: naprawde sadzisz ze ludziom ten linux jest taki potrzebny,
                                          > ze warto rozdzierac szaty nad tym, ze go nie instaluja?

                                          Niech sobie każdy instaluje co chce. Czego ja niechce to wmuszania mi windowsa
                                          na każdym kroku.
                                          • kretynofil No i jak zawsze - na koniec choroba psychiczna :) 23.04.09, 15:55
                                            > Masz racje demagogicznych i populistycznych. :)

                                            To jeszcze doczytaj o populizmie :)

                                            > Oczywiscie , nikt nie jest nieomylny , ale to Ty odrazu zaczynasz zwymyślać
                                            ludzi którzy tak jak Ty czy ja też się poprostu czasami mylą.

                                            No i fajnie. A do tego swietnie tancze :)

                                            > A czemu nie stajesz w obronie mitów powtarzanych na temat Linuxa?

                                            Jakich mitow? Prosze, podaj mi jeden mit na temat linuksa?

                                            Ze trzeba z nim walczyc w konsoli? No, trzeba. Wlasnie to robie.
                                            Ze ma problemy ze sterownikami? No, ma. Wlasnie z nimi walcze.

                                            Mity na temat linuksa sa takie: ze to system bezpieczny, ze zdobywa coraz
                                            wieksza pozycje na rynku, ze za rok bedzie systemem dominujacym. I te mity
                                            staram sie obalac :)

                                            > Masz racje , niech tacy zostana z windwosem , ale co ze średnio zorientowanymi
                                            uzytkownikami którzy spokojnie mogli by używać Linuxa ale sie go poprostu boją
                                            bo czytaja posty takie jak Twoje?

                                            ALE PO CO MIELIBY UZYWAC LINUKSA? JEDEN POWOD, BLAGAM!

                                            > Muszą płacić haracz Microsoftowi bo uważasz ,że nie są dośc dobrzy bo Linux to
                                            sytem dla hakerow? Prosze Cie ...

                                            Niczego nikomu nie musza placic. A juz na pewno nie haraczu. Jak kupujesz chleb
                                            w sklepie, sweterku, to tez nazywasz to haraczem?

                                            To raz. A dwa, ze jesli to czytaja, to raczej maja juz system operacyjny, na 90%
                                            jest to system microsoft windows. Za co wiec mieliby placic?

                                            > Wybacz ale Linux nie potrzebuje nic udowadniać zaawansowanym użytkownikom.

                                            No wybacz, ale mi musi. Wyjasnic dlaczego mialbym na niego przejsc. Dla pani
                                            krysi moze compiz to wystarczajaca zacheta, ale dla mnie to za malo...

                                            > Twoje poglady zaczynają przypominać te panujące w ameryce w czasach segregacji
                                            rasowej. "Czarni" nie mogą pić wody z tych samych kranów w szkole co "biali" bo
                                            są czarni. Pani Krysia nie może używać Linuxa bo go "zabrudzi".

                                            Formalnie jeszcze dyskusji nie przegrales, bo na Hitlera sie nie powolales, ale
                                            wychodzi na to samo.

                                            Nie, kurna, chodzi o to ze ten system nie byl i nie bedzie dla wszystkich - a
                                            wciskanie go ludziom na sile "bo compiz jest ladny" jest glupie.

                                            Nie wiem jakiej muzyki sluchasz, moze Doda Ci wystarcza - ale mnie cholera
                                            bierze, kiedy fajne zespoly postanawiaja sie otworzyc na Pania Krysie i
                                            zaczynaja grac chlam. I to wlasnie sie dzieje z linuksem.

                                            > Taki użytkownik nie ma wpływu na programistów , którzy ten sytem tworza.

                                            Ach tak? I wlasnie dlatego w nowych dystrybucjach zmienia sie tylko dostepnosc
                                            dla ZU?

                                            Chyba na glowe upadles :)

                                            > No dokladnie. Niech "głupi userzy" zostana z windowsem. Ja nie przepadam za
                                            przebywaniem w tlumie.

                                            Wiesz, problem w tym zeby wychodzac z tlumu nie wpasc do sekty :)

                                            > Oczywiscie ,że nie . To jest jeden departament - kilkaset osob "raptem" ale to
                                            pokazuje ,że można.

                                            Nie, to dokladnie ukazuje ze NIE MOZNA. Bo jakby to byly takie oszczednosci, to
                                            by cala firma przeszla.

                                            A jeden departament to jakies kpiny :)

                                            > Niech sobie każdy instaluje co chce. Czego ja niechce to wmuszania mi windowsa
                                            na każdym kroku.

                                            Jesli uwazasz ze ktos Ci cos wmusza to sie lecz na glowe...
                                            • von.g Re: No i jak zawsze - na koniec choroba psychiczn 23.04.09, 16:22
                                              Widze ,ze przechodzisz do standardowego trybu prowadzenia dyskusji.


                                              > To jeszcze doczytaj o populizmie :)

                                              Dziekuje wiem co to jest .


                                              > > A czemu nie stajesz w obronie mitów powtarzanych na temat Linuxa?
                                              >
                                              > Jakich mitow? Prosze, podaj mi jeden mit na temat linuksa?
                                              >

                                              Sam głowny watek w tym temacie jest przykladem trollowania jakos nie widze zebys
                                              prostował fakt ",że nikt nie pisze sterwoników do tego (Linuxa)". Macho az tutaj
                                              z podniecenia kipi piszac roznie bzdury. Trolli tutaj pod dostatkiem ale jakoś
                                              tylko Linuxowe Trolle Cie bola.


                                              > Mity na temat linuksa sa takie: ze to system bezpieczny,

                                              A nie jest?

                                              >ze zdobywa coraz wieksza pozycje na rynku,

                                              A nie zdobywa?

                                              >ze za rok bedzie systemem dominujacym.

                                              Ciagle powolujesz sie na to stwierdzenie ale ja go nigdy z niczyjich ust nie
                                              slyszalem. Moze powinienes je adresowac do autora a nie do mnie.


                                              > ALE PO CO MIELIBY UZYWAC LINUKSA? JEDEN POWOD, BLAGAM!

                                              Bo w wielu przypadkach , jest w pelni wystarczajacym do pracy systemem za ktory
                                              nie trzeba placic.

                                              > Niczego nikomu nie musza placic. A juz na pewno nie haraczu. Jak kupujesz chleb
                                              > w sklepie, sweterku, to tez nazywasz to haraczem?

                                              Jeśli w jednym sklepie masz chleb za darmo ale o tym nie wiesz to po co masz
                                              placic ze ten pierwszy?


                                              > No wybacz, ale mi musi. Wyjasnic dlaczego mialbym na niego przejsc. Dla pani
                                              krysi moze compiz to wystarczajaca zacheta, ale dla mnie to za malo...

                                              Przepraszam ale podobno lubisz i uzywasz tego systemu. I co wiecej znasz go ,
                                              podobno , wiec jak to "miałbyś na niego przejsc"?

                                              Mi wystarcza , a czy Tobie , to juz nie mój problem.


                                              > Formalnie jeszcze dyskusji nie przegrales, bo na Hitlera sie nie powolales,
                                              ale wychodzi na to samo.

                                              To Twoje poglady nie moje. Ty sugerujesz ze nie kazdy jest dosc dobry zeby
                                              uzywac czegos nie ja.



                                              > Nie, kurna, chodzi o to ze ten system nie byl i nie bedzie dla wszystkich - a
                                              > wciskanie go ludziom na sile "bo compiz jest ladny" jest glupie.

                                              Zaden system nie jest dla wszystkich. To tylko Microsoft tak sugeruje.


                                              > > Taki użytkownik nie ma wpływu na programistów , którzy ten sytem tworza.
                                              >
                                              > Ach tak? I wlasnie dlatego w nowych dystrybucjach zmienia sie tylko dostepnosc
                                              > dla ZU?

                                              Tak np ext4 do typowy ukłon w strone ZU :) Nowy kernel to tez przeciez na
                                              potrzeby compiza zostal napisany :) Jesli patrzysz na Ubuntu to to jest
                                              dystrybucja desktopowa , wiec jak ma tam sie "usability" nie poprawiac.
                                              > Nie, to dokladnie ukazuje ze NIE MOZNA. Bo jakby to byly takie oszczednosci,
                                              to by cala firma przeszla.
                                              >
                                              > A jeden departament to jakies kpiny :)

                                              Heh , wczesniej bylo ze zadna firma , teraz ze jeden departament to za malo :)
                                              Bedzie cala firma to bedzie ze tylko jedna firma. Ot typowe podejscie
                                              "zwolennika Linuxa " :)


                                              > Jesli uwazasz ze ktos Ci cos wmusza to sie lecz na glowe...

                                              Oczywiscie nikt nie wmusza ludziom kupowania systemow razem z laptopami :) To
                                              tylko gadanie chorych ludzi :) Teoria spiskowa itd. Dobrze ze mamy tutaj takiego
                                              superbohatera jak Ty co nas przed takimi teoriami wyzwoli .
                                              • kretynofil No i dalej jest wesolo :) 23.04.09, 17:14
                                                > Dziekuje wiem co to jest .

                                                Wyraznie nie, skoro odnosisz to do moich wypowiedzi.

                                                > Sam głowny watek w tym temacie jest przykladem trollowania jakos nie widze
                                                zebys prostował fakt ",że nikt nie pisze sterwoników do tego (Linuxa)"

                                                Z trollami nie gadam.

                                                > A nie jest?

                                                Nie jest. Po prostu - nie jest bardziej bezpieczny od windows. To co go ratuje
                                                to maly udzial w rynku.

                                                > A nie zdobywa?

                                                Nie. Od kiedy pamietam, udzial tego systemu oscyluje wokol "nie istnieje na rynku".

                                                > Ciagle powolujesz sie na to stwierdzenie ale ja go nigdy z niczyjich ust nie
                                                slyszalem. Moze powinienes je adresowac do autora a nie do mnie.

                                                To slabo czytasz fora.

                                                > Bo w wielu przypadkach , jest w pelni wystarczajacym do pracy systemem za
                                                ktory nie trzeba placic.

                                                Zgadzam sie, jesli ktos kupuje nowy komputer i zastanawia sie nad systemem do
                                                niego. Rzecz w tym, ze ja pytam o powod PRZEJSCIA na niego, co implikuje
                                                wywalenie licencji windows i instalacje linuksa. Po co?

                                                > Jeśli w jednym sklepie masz chleb za darmo ale o tym nie wiesz to po co masz
                                                placic ze ten pierwszy?

                                                Nie ma chleba za darmo, wiec to zly przyklad. Wyobraz sobie grafika, ktory ma
                                                licencje na PS a Ty go namawiasz do przejscia na GIMPa, twierdzac ze dalsze
                                                uzywanie PS wiaze sie z placeniem haraczu.

                                                > To Twoje poglady nie moje. Ty sugerujesz ze nie kazdy jest dosc dobry zeby
                                                uzywac czegos nie ja.

                                                Tak, uwazam ze nie ma sensu, zeby linux stal sie systemem dla gospodyn domowych.
                                                Ani dla nich ani dla linuksa.

                                                > Przepraszam ale podobno lubisz i uzywasz tego systemu. I co wiecej znasz go ,
                                                podobno , wiec jak to "miałbyś na niego przejsc"?

                                                "przejde" na niego, kiedy stanie sie glownym systemem, ktorego uzywam. Narazie
                                                jest tylko drugorzednym, a wiekszosc pracy wykonuje w windows.

                                                > Zaden system nie jest dla wszystkich. To tylko Microsoft tak sugeruje.

                                                Microsoft ma trudne zadanie, bo musi de facto robic system dla wszystkich - i,
                                                moim zdaniem, radzi sobie dobrze. Doklada funkcjonalnosci rodem z unixa nie
                                                tracac tego co w nim najwazniejsze - wstecznej zgodnosci oraz prostoty uzytkowania.

                                                > Tak np ext4 do typowy ukłon w strone ZU :)

                                                No i znowu. Co mi po ext4? Co mi po nowym kernelu?

                                                > Heh , wczesniej bylo ze zadna firma , teraz ze jeden departament to za malo :)

                                                Heh, wczesniej twierdziles ze pracowales w duzej firmie ktora przeszla na
                                                linuksa, a teraz okazuje sie ze to nie duza firma przeszla na linuksa, tylko
                                                jeden departament w tej firmie.

                                                Wniosek: liczba duzych firm w ktorych pracowales, i ktore przeszly na linuksa
                                                nadal wynosi 0 (slownie: ZERO).

                                                > Oczywiscie nikt nie wmusza ludziom kupowania systemow razem z laptopami :)

                                                Oczywiscie ze nie. Mozesz dostac licencje windy w cenie laptopa, albo kupic
                                                innego laptopa bez windy. Wolny wybor.

                                                Ja tez sie nie kloce ze nie moge dostac dwulitrowej szklanej butelki coca-coli i
                                                nie uwazam zeby mi ktos wmuszal ta plastikowa.

                                                Mam wybor: albo dwa litry i plastik, albo szesc butelek 0,33l w szklanych butelkach.

                                                Tylko dzieci i sweterki domagaja sie zeby caly rynek sie do nich stosowal...
                                                • von.g Re: No i dalej jest wesolo :) 23.04.09, 21:26
                                                  kretynofil napisał:

                                                  > > A nie jest?
                                                  >
                                                  > Nie jest. Po prostu - nie jest bardziej bezpieczny od windows. To co go ratuje
                                                  > to maly udzial w rynku.

                                                  Po pierwsze twierdziles w ktorymś ze swoich postów ze Win Xp od 2004 jest
                                                  bezpieczny , teraz jak domyslam sie stwierdzasz ze jest porownywalnie bezpieczny
                                                  co implikuje ze jednak jest bezpieczny. Ja mam co prawda troche inne zdanie
                                                  dlaczego jest bezpieczny ale nawet 3majac się Twojego podejscia - ratuje go maly
                                                  udzial w rynku. No to super to tez jest argument. Zanim Linux osiagnie mase
                                                  krytyczna by zainteresowali sie nim masowo autorzy wirusow minie pare lat ,
                                                  zawsze to pare lat bezpieczenstwa wiecej.




                                                  > > A nie zdobywa?
                                                  >
                                                  > Nie. Od kiedy pamietam, udzial tego systemu oscyluje wokol "nie istnieje na
                                                  rynku".

                                                  Odrzucajac spiskowe teorie ,ze duze firmy w stylu Apple i Microsoftu lubia
                                                  wplywac na takie wyniki , oraz fakt ,ze wiekszosc tych danych bazuje na liczbie
                                                  sprzedanych komputerow przez co jest niewiarygodna ... tendencje ze statystyk
                                                  webowych sa wzrostowe dla Linuxa :

                                                  www.w3counter.com/globalstats.php
                                                  maj 2007 : 1,26% marzec 2009 : 2,10% . w ciagu blisko 2 lat , prawie podwojenie
                                                  rynku. Jesli to nie jest tendencja wzrostowa to nie wiem co to jest. Nie wiem na
                                                  ile sa reprezentatywne te wyniki ale np w3schools w swoich statystykach pokazuje
                                                  ok 4% udzialy w rynku - wiec to tez troszke wiecej niz ledwie istnienie na rynku.


                                                  > To slabo czytasz fora.
                                                  >
                                                  Fakt wole Vonneguta.


                                                  > Zgadzam sie, jesli ktos kupuje nowy komputer i zastanawia sie nad systemem do
                                                  niego. Rzecz w tym, ze ja pytam o powod PRZEJSCIA na niego, co implikuje
                                                  wywalenie licencji windows i instalacje linuksa. Po co?

                                                  Ja nikomu nie sugeruje wywalania licencji. Ty zniechecasz do Linuxa wszystkich
                                                  nie wazne czy maja licencje czy nie. A jest tez spora grupa ludzi którzy
                                                  zmieniaja sprzet i moze warto zeby zainteresowali sie Linuxem , bo moze spelnia
                                                  ich oczekiwania.

                                                  > Nie ma chleba za darmo, wiec to zly przyklad. Wyobraz sobie grafika, ktory ma
                                                  licencje na PS a Ty go namawiasz do przejscia na GIMPa, twierdzac ze dalsze
                                                  uzywanie PS wiaze sie z placeniem haraczu.

                                                  Nie wiem gdzie Ty wyczytaleś ,że coś takiego komuś proponowałem. Ja tylko mówie
                                                  ,że jeśli ktoś może mieć system który spełnia jego oczekiwania za darmo to nie
                                                  widze potrzeby kupować innego płatnego.



                                                  > Tak, uwazam ze nie ma sensu, zeby linux stal sie systemem dla gospodyn domowych
                                                  > .
                                                  > Ani dla nich ani dla linuksa.
                                                  >

                                                  A ja nie widze tutaj problemu ani dla jednych ani dla drugich. Niech gospodynie
                                                  decyduja co wola. Ja im nie bede wybieral. A Linux sie sam obroni.



                                                  > > Tak np ext4 do typowy ukłon w strone ZU :)
                                                  >
                                                  > No i znowu. Co mi po ext4? Co mi po nowym kernelu?

                                                  Heh no ja wiem czemu w sobote bede mial ext4 , ale to nie o to chodzi. Napisałeś
                                                  : "Ach tak? I wlasnie dlatego w nowych dystrybucjach zmienia sie tylko
                                                  dostepnosc dla ZU? "

                                                  Więc dałem Ci przykład ostatnich zmian w dystrybucjach które nie mają wogle nic
                                                  wspólnego z dostępnościa dla ZU.



                                                  > Heh, wczesniej twierdziles ze pracowales w duzej firmie ktora przeszla na
                                                  linuksa, a teraz okazuje sie ze to nie duza firma przeszla na linuksa, tylko
                                                  jeden departament w tej firmie.
                                                  >
                                                  > Wniosek: liczba duzych firm w ktorych pracowales, i ktore przeszly na linuksa
                                                  > nadal wynosi 0 (slownie: ZERO).

                                                  Nie , wcześniej twiedziłem ,że pracowałem dla dużej firmy która używała linuxa.
                                                  Wybacz ale jeśli dla Ciebie departament wielkosci kilkaset osob czyli
                                                  małej/średniej firmy to nic to chyba sobie żartujesz. W tym roku francuska
                                                  żandarmeria (ponad 100tys pracownikow) przeszła na Ubuntu. Sam proces
                                                  przechodzenia trwał rok albo dwa . Tego sie nie da zrobić w jedną noc. A Ty
                                                  wychodzisz z założenia ,że skoro na inny system przeszło 200 osób to nic nie
                                                  znaczy ...


                                                  > > Oczywiscie nikt nie wmusza ludziom kupowania systemow razem z laptopami :
                                                  > )
                                                  >
                                                  > Oczywiscie ze nie. Mozesz dostac licencje windy w cenie laptopa, albo kupic
                                                  innego laptopa bez windy. Wolny wybor.

                                                  Jakoś nie zauważyłem wolnego wyboru. Laptopów bez systemu jest jak na lekarstwo.
                                                  A przeciez system to nie procesor. Dodatkowo to nawet wymaga dodatkowego nakładu
                                                  pracy. Czemu w ofercie wiec nie lapkow bez systemow ? Jaki to dziwny zbieg
                                                  okolicznosci ,że sytuacja na rynku pasuje doskonale jednej firmie a nie klientom.


                                                  > Ja tez sie nie kloce ze nie moge dostac dwulitrowej szklanej butelki coca-coli
                                                  i nie uwazam zeby mi ktos wmuszal ta plastikowa.

                                                  To nie jest dobre porównanie , butelka nie jest produktem koncowym dla Ciebie.
                                                  Butelke wywalasz systemu będziesz używał. To raczej jakbyś kupował nowy garnitur
                                                  i musisz go kupić z niebieską koszula. Oczywiscie możesz isc do zakladu
                                                  krawieckiego albo malej lokalnej firmy i kupic bez koszuli ale to nie ten
                                                  garnitur który chciałeś.


                                                  > Tylko dzieci i sweterki domagaja sie zeby caly rynek sie do nich stosowal...

                                                  i Microsoft ...
                    • von.g Re: Ubuntu swietnym systemem? 23.04.09, 11:23
                      Gentoo mam na serverze. Na desktopie mam Ubuntu. Jest sporo dystrybucji do
                      wyboru. Nikt nikogo do nieczego nie zmusza , to nie Microsoft...
                      • kretynofil Oooo, widzisz, wpadles :) 23.04.09, 11:27
                        I wlasnie dlatego nazywam Was fanatykami. Artykul jest o Srubuntu, ja tez slowem
                        nie wspomnialem o systemie Microsoftu.

                        A Ty to co zwykle: raz ze klamiesz, dwa ze od razu wszystko kojarzy Ci sie z MS
                        - decydujac sie na systemy MS tez masz wybor (XP/Vista/Se7en/2003/2008) - wiec
                        to nie jest tak jak piszesz ze MS wyboru nie daje...
                        • von.g Re: Oooo, widzisz, wpadles :) 23.04.09, 11:40
                          Ech czlowieku wez sie w garsc. Na czym mnie zlapales? Chyba na tym ,ze
                          wymienilem slowo Microsoft. No brawo.

                          Mnie nazywasz fanatykiem bo uzylem slowa na M a sam piszesz o jakims "Srubuntu"
                          ? Pewnie nie widzisz w tym odniesienia do siebie.

                          A porownanie do M... jest moim zdaniem jak najbardziej zasadne bo wybor miedzy :
                          XP/Vista/Se7en/2003/2008 masz chyba tylko na torrentach bo w sklepie nie kupisz
                          juz XP. 7 nie ma jeszcze w sprzedazy wiec tez nie wiem po co porownujesz rc z
                          licencja na x (30? 90? nie wiem na ile) dni do finalnego produktu.
                    • kretynofil No to zaczynamy :) 23.04.09, 13:24
                      Pisze to z Srubuntu 9.04 RC.

                      Instalacja zgrabna. Pol godziny (VMWare Player 2.0).

                      Odpalam firefoxa, wchodze na gazete. Ladnie - jak zwykle wszystko rozjechane.
                      Wchodze na forum i pierwsze zaskoczenie - font jakis ladniejszy.

                      Niestety, brakuje Adobe Flash Player. Wchodze na strone Adobe, sciagam pakiet
                      deb. Nie da rady, brakuje jakiejs biblioteki. Walcze pietnascie minut z googlem,
                      kolejne pietnascie z Synapticem. Biblioteki nie ma i juz. Jest jakas inna, ale
                      nie pasuje.

                      Dobra, to by bylo na tyle "przyjaznosci dla uzytkownika" :)

                      Sciagam tar.gz, rozpakowuje, instaluje z konsoli. Dziala jak zloto.

                      Jak pani krysia z warzywniaka ma sobie z tym poradzic?
                      • Gość: usd Re: No to zaczynamy :) IP: *.artnet.pl 23.04.09, 13:43
                        Obwiniasz tworcow dystrybucji za to ze firma Adobe nie umie przygotować pakietu deb? Ciekawe podejscie.
                        • kretynofil Nie, oceniam distro na podstawie... 23.04.09, 14:26
                          ...jego rzekomej przyjaznosci dla uzytkownika. Poki wszystko dziala to jest
                          fajnie, ale jak przestaje, to okazuje sie ze stary dobry windows jednak lepiej
                          sie sprawuje...
                        • furry Re: No to zaczynamy :) 23.04.09, 14:40
                          Gość portalu: usd napisał(a):

                          > Obwiniasz tworcow dystrybucji za to ze firma Adobe nie umie przygotować pakietu
                          > deb? Ciekawe podejscie.

                          E tam, paczka od dawna jest.

                          Nazywa się flashplugin-nonfree i działa dobrze na x64. Choć faktycznie były
                          jazdy z Adobe swego czasu.

                          packages.ubuntu.com/jaunty/flashplugin-nonfree
                          Domyślna paczka "free" zawsze była skopana.


                  • simon_r Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS 23.04.09, 11:05
                    Tylko, że PS CS3 bardzo sobie ładnie działa pod Linuxem od momentu gdy pojawiło
                    się WINE w wersji 1.0... caluśki pakiet Adobe'a sobie odpaliłem pod moją
                    Mandrivą i działał pięknie, stabilnie i całkiem szybko.
                  • Gość: szeryff tyle, ze photoshop dziala na *nix, a konkretnie na IP: 195.64.151.* 23.04.09, 13:06
                    os x, ktory jest zbudowany na unixie
                    a najlepsze, ze dziala lepiej niz na windows ;p
              • Gość: Gość Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 13:56
                > Zgodnie z najlepszymi praktykami programistycznymi
                > jak wypuszczaj szybko i testuj czesto.

                Najlepsze, taaaa... to tylko świadczy o używaniu extreme programming i
                kompletnym braku docelowej wizji produktu.
                • von.g Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS 23.04.09, 14:19
                  a extreme programming to brak docelowej wizji produktu? Ciekawa teoria .

                  Czeste testowanie i wczesne wypuszczanie produktu to nie tylko specyfika extreme
                  programming ale kazdej iteracyjnej metodologi produkcji oprogramowania. Jesli
                  chcesz sie spierac nad wyzszoscia iteracyjnosci nad waterfall-em to nie ze mna.
                  • von.g Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS 23.04.09, 14:21
                    ech odwrotnie mialo byc : waterfalla nad iteracyjna produkcja
                  • Gość: Gość Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS IP: 83.238.212.* 23.04.09, 16:23
                    > a extreme programming to brak docelowej wizji produktu?

                    Najczęściej tak.

                    > Czeste testowanie i wczesne wypuszczanie produktu to nie
                    > tylko specyfika extreme programming ale kazdej iteracyjnej
                    > metodologi produkcji oprogramowania.

                    Co pół roku kolejna wersja to metodologia partacza, a nie produkcji
                    oprogramowania. Bo niestety w "release often" problem leży w permanentnym braku
                    wersji stabilnej.
                    I zapomniałeś dodać, że testowanie odbywa się kosztem użytkowników, a wszyscy
                    kochają być królikami doświadczalnymi.
                    • von.g Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS 23.04.09, 21:36
                      Gość portalu: Gość napisał(a):

                      > > a extreme programming to brak docelowej wizji produktu?
                      >
                      > Najczęściej tak.

                      Nie zgodze się z Toba. Pracowalem w takich projektach i wygladało to tak :
                      ustala się głowne cele releasu a potem iteracyjnie precyzowało się wymagania. Na
                      każdym etapie wiedzieliśmy co chcemy robić. Ale przez to ,że releasy były częste
                      zdarzało się ,że klient stwierdzał ,że np dana funkcjonalność go nie interesuje.
                      Lepiej ,że stwierdzał to np po miesiacu niz po 6.


                      > Co pół roku kolejna wersja to metodologia partacza, a nie produkcji
                      > oprogramowania. Bo niestety w "release often" problem leży w permanentnym
                      braku wersji stabilnej.

                      Absolutnie sie nie zgadzam. Mam wrażenie ,że mylisz wersje stabilna ze
                      skonczonym produktem. Wersja może być stabilna ale nie finalna , bo produkt
                      dalej sie rozwija.

                      > I zapomniałeś dodać, że testowanie odbywa się kosztem użytkowników, a wszyscy
                      kochają być królikami doświadczalnymi.

                      Jeśli mówimy o oprogramowaniu pisanym komercyjnie to nie. Jesli mówimy
                      oprogramowaniu rozwijanym przez spoleczność to tak. Na tym polega rola
                      społeczności. Ktoś pisze pisze program , ktoś go testuje , ktoś pisze instrukcje
                      obslugi , ktoś odpowiada na forum. Na tym polega wolne oprogramowanie , że każdy
                      uzytkownik jest częscią procesu.
              • Gość: tempus Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS IP: *.midd.cable.ntl.com 24.04.09, 10:18
                "system jest do bani bo photoshop nie dziala"

                To jest sposób na ocenianie systemu operacyjnego???
                • von.g Re: A może by tak zamiast co pół roku nowy OS 24.04.09, 11:40
                  Nie wyczules ironii. Choc z drugiej strony duzo osob odebralo to jakobym
                  naprawde tak twierdzil , wiec moze nie najlepiej to ujolem :)

                  Oczywiscie ,ze nie jest , jednak wiele osob w dyskusji na temat systemu ciagle
                  powoluje sie na niedzialajacego photoshopa. Co domyslalm sie dla Ciebie jest
                  rownie smieszna jak dla mnie :)
    • Gość: Hiro Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.stansat.pl 23.04.09, 02:12
      Najbardziej boli Woindowsiaży, że dla nas programy i stery piszą tysiące
      programistów z całego świata i to za darmo, a z nich Microsoft doi kasę za takie
      dziadostwo jak Vista.
      • Gość: Macho Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 213.199.193.* 23.04.09, 08:46
        To o czym piszesz ostatni raz miało miejsce gdy popularna była AMIGA.
      • Gość: Dusr Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.acn.waw.pl 23.04.09, 08:47
        > Najbardziej boli Woindowsiaży,

        Za słownik się weź dziecko a nie za linuxa.
        • edobromila Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 09:28
          > Za słownik się weź dziecko a nie za linuxa.

          Przyganiał kocioł garnkowi... (http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9821)
          • 3cik <=-=-=-=-=---=-=-- 23.04.09, 09:33
            CHodziło raczej o potworek językowy od słowa Windows...
            • von.g Re: <=-=-=-=-=---=-=-- 23.04.09, 09:48
              Tak czy siak nie ma nic milszego niz sporowadzenie dyskusji technologicznej do
              kwestii ortografi.
          • Gość: darek Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 194.203.201.* 23.04.09, 10:29
            a co wy dzis na forum a nie na egzaminach gimnazjanych?
      • Gość: doctor Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 87.205.6.* 23.04.09, 14:09
        właśnie, najbardziej to boli windowsiarzy :)
        PS. pracuje na Win Xp i na Ubuntu 8.04 i się nie skarżę.Drukarki, Gimp, gedit,
        Writer, kalkulator, Firefox.Nic więcej nie potrzebuję.
        A frajerów którzy chcą płacić 500 zł za box XP HE polecam bank Goldman Sachs :)
    • Gość: Gość Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 213.76.170.* 23.04.09, 08:40
      No tak nikt nie pisze sterów, nie ma oficjalnych z Nvidi. Ati też już piszę.
      Nawet moją starą kartę Ati u1, obsługuję. Nie ma to jak narzekać bez
      odpowiedniej wiedzy.

      Zaraz tutaj będzie kolejna walka co lepsze, Windows?, Linux? Nie ma to jak
      porównywać 2 inne platformy ...
      Każdy korzysta z tego, co mu pasuję i nie rozumiem odwiecznej kłótni co lepsze.
      To tylko obrazuję poziom wiedzy użytkowników OS'ów
      • Gość: bro Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.cable.ubr05.shef.blueyonder.co.uk 23.04.09, 09:06
        w końcu jakiś porządny komentarz. mam wrażenie, że o wyższość danego systemu walczą te same osoby, które od wieków kłócą się o to, czy lepsza jest konsola czy pecet.
        zgadzam się z Twoim zdaniem. sam z ciekawości sprawdziłem ubuntu. testowałem go przez długi czas. nie podszedł mi jednak. przede wszystkim brak pewnych aplikacji, które są mi potrzebne do pracy, a zamienniki mnie nie interesują.
        wróciłem do visty, którą to(o zgrozo, czekam na potępienie) uważam za najlepszy do tej pory system MS. nie znaczy to jednak, że będę zanudzał każdego na śmierć o wyższości tego systemu nad innymi.
        wszystko zależy od upodobań i znajomości komputera.
        • von.g Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 10:04
          No i slusznie. Uzywaj systemu ktory jest dla Ciebie najlepszy do pracy. Nie
          kazdemu ubuntu pasuje. Choc dla mnie osobiscie to jest swietny system :)
          • kretynofil Ktos tu mowil o konsolach? 23.04.09, 11:07
            Konsole rzondzom a piecet jest do dupy :)

            I to jest moje oficjalne stanowisko!
            • von.g Re: Ktos tu mowil o konsolach? 23.04.09, 11:53
              Kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Ja akurat nie mam za wiele czasu na granie
              wiec sie nie wypowiadam.
      • Gość: brick Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 94.254.253.* 23.04.09, 09:42
        a ja mam xubuntu na stacjonarnym starym gracie gdzie jest tylko net i drukarka,
        a winde xp na netbooku bo czesto podlaczam rozny sprzet a nie chce mi sie
        dosysac pakietow. np digikam nie znajduje wszystkich aparatow. i nie narzekam
        ani na jeden, ani na drugi OS. :D
        • monoekann Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 10:44
          jak tylko wroca gimnazjalisci z testu, to oberwiesz tekstami "niestac cie na
          dobry komputer to uzywaj tego g*wna"
          ale naszczescie mamy jeszcze z poltorej godziny spokoju hehe



          czasem jak czytam niektore opinie to az mi sie mysz w kieszeni otwiera.
          porownania typu linux>windows bo serwery, bo stabilnosc. (DA sie postawic W
          MIARE stabilny serwer na windzie - ofc. trzeba za system zaplacic :) )
          albo windows>linux bo fotoszop, bo gry. (DA sie odpalic fotoszopa/cada i inne
          badziwia, gry TEZ dzialaja - niezawsze najlepiej)

          rownie dobrze mozna porownywac ferrari do SUVa.

          bo jedno to terenowka (czesto pseudo terenowka, ale nie o tym dzis mowa) a
          drugie to sciganka..

          powodzenia w porownaniach
      • furry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 11:49
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Każdy korzysta z tego, co mu pasuję i nie rozumiem odwiecznej kłótni co lepsze.
        > To tylko obrazuję poziom wiedzy użytkowników OS'ów

        Kupując komputer musiałem zapłacić kilkaset złotych polskich za system
        operacyjny, którego nie używam, nie chciałem go, ale laptopa bez kupić nie da.

        Tak, korzystam z tego co mi pasuje, ale dlaczego mam płacić za coś, co mi nie
        pasuje.

    • Gość: d. Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.09, 08:53
      "Przeźroczysty" - pisze się "przezroczysty".
      "Na płytce" - kolokwializm

      Do szkoły, analfabeci!
      • Gość: fwerwq Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.sdm.de 23.04.09, 08:57
        kolego - brak konsekwencji w tym co piszesz... nie dotrzymujesz wielkości liter.
      • furry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 11:54
        Gość portalu: d. napisał(a):

        "Na płytce" - kolokwializm


        Och, och! Nie postawiłeś kropki na końcu zdania!

        Poza tym twój nick, czyli "d." nie określa płci, więc trudno zwracać się do
        ciebie w odpowiedniej formie.
    • Gość: dzemski Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 212.182.35.* 23.04.09, 09:03
      zainstalowałem sobie 8.04 na sprzęcie Phenom 3rdzenie. Wszystko działa i
      domyślnie zainstalowała się drukarka samsunga (ML2010) oraz skaner AGFA (e50), a
      takze Tablet graficzny (Pentagram). Trzeba było doinstalować obsługę grafiki 3D
      (karta Radeon 4850), ale to tylko 2 kliknięcia.

      W pracy mam starszą maszynę. Kubuntu 8.04. Skaner Epson v700 działa, tak samo
      drukarka Samsung SCX4200.
      • vojtec_n Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 09:14
        Dwa KLIKNIĘCIA przecież prawdziwy pingwin nie KLIKA. Ja choć stary zawzięty
        windziarz pracuje w trybie tekstowym (może nie wiecie ale w windzie też można)
        • Gość: NeizD Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.de.ibm.com 23.04.09, 09:50
          Taaa mozna ;) Chyba obslugiwac polecania "dir" "cd" i "exit" ;-) od biedy
          jeszcze "copy" ;-)<br />
          <br />
          Jakakolwiek obsluge CLI windows bedzie mial od se7en, ale ten Power Shell, ktory
          widzialem w becie to ciagle kicha.<br />
          No i pokaz mi w windowsie moze jakis sensowny klient gadu/jabbera z CLI - nie
          ma, nie ma Lynksa, Linksa i nic!
          Zmodyfikuj jakiekowliek ustawienia systemowe w windows z CLI. NIE DA SIE!<br />
          Win nie da sie uzywac z CLI<br />
          Za w Uniksach zrobisz wszystko w CLI co i wyklikasz - kwestia gustu po prostu,
          Masz mozliwosc a nie "jedyna sluszna droge" - Polecam poczytac o "Certyfikacji"
          wg. Microsoftu ;-)<br />
          <br />
          No i wychodze na fanboi-a :P


          CLI = Command Line Interface, Interfejs Tekstowy.
          • Gość: windziarz Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.toya.net.pl 23.04.09, 09:58
            miałeś chyba na myśli CMD
            • Gość: sprzątaczka Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:02
              > miałeś chyba na myśli CMD

              Miał na mysli CLI Windziarzu. CLI którego namiastka stosowana w Windows nazywa
              się cmd
              • kretynofil A ja Ci powiem ze jestes idiota, jesli... 23.04.09, 11:11
                ...uwazasz ze z powershella nie da sie zmienic ustawien komputera :)

                Moze to po prostu dla Ciebie za trudne - ale moze podaj przyklad czego nie da
                sie zrobic z CLI powershella?
          • Gość: Larry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 217.98.20.* 23.04.09, 12:26
            Gość portalu: NeizD napisał(a):
            > No i wychodze na fanboi-a :P

            Nie, na niedoinformowanego głupola.
            en.wikipedia.org/wiki/Windows_PowerShell
    • Gość: michał Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.osiedle.net.pl 23.04.09, 09:15
      Na ubuntu 8.10 mi drukarka działa a na viście już nie:) chodzi o hp 5550 dość
      stara ale działa
      • Gość: krzychu Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 09:29
        Ja też nie mam obecnie problemów z drukarką - HP1020 przy Ubuntu 8.04, z Epsonem
        Stylus D92 też raczej nie ( przy okazji dla zainteresowanych systemem:
        kursy.ovh.org/linux.html ). Pozdrawiam.
    • Gość: piyoter Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.pub.krusz-lan.pl 23.04.09, 09:24
      A ciekawe, czy poprawili wreszcie stabilność tego (k-, edu-, eee-, x-)ubuntu?
      czy nadal zamiast menu start pojawia się białe pole z jakimiś artefaktami, czy
      odtwarzacze potrafią płynnie odtwarzać pliki, jak działa "kopiuj i wklej", czy
      doinstalowywanie drukarek nie jest takie siermiężne... jak dla mnie ubuntu jest
      naprawdę niedopracowane. Zamiast gonić w numerologii nazw (mnóstwo alf, bet, rc)
      powinni się wreszcie wziąć za robotę. Bo przecież nie dalej jak w zeszłym
      tygodniu było wydane ubuntu rc. Ile poprawiono przez niecały tydzień?
      I nie jest to zdanie "windowsiaża" - posiadam mandrivke i tam nawet nie widać
      problemów takich jak mają wersje ubuntu.
      • von.g Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 10:10
        Nie wiem jakiej Ty wersji uzywales ale u mnie od 6.06 - czyli rocznik 2006 juz
        tych problemow nie bylo :)

        a co do alf bet i rc - to jest to standardowa procedura ,ze przed releasem jest
        rc (release candidate).

        >>Ile poprawiono przez niecały tydzień?
        Zapewne , ledwie kilka albo zadnego. Na tym polega release candidate.
        • Gość: piyoter Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.pub.krusz-lan.pl 23.04.09, 10:43
          to nie jest wina wersji. bardziej tego, ze sterowniki masz napisane tak, aby "w
          miarę" działały na różnych konfiguracjach sprzętowych. Czyli to że u ciebie ubu
          śmiga jak wściekłe, nie znaczy że tak samo jest u wszystkich.
          Ale sam przyznasz, ze wydanie przez pól roku 5-6 alf, kilku bet, rc i w końcu
          stabla jest troche przesadzone. dojdzie niedługo do tego, że np. zmienią kształt
          ogonka przy "ą" i powiedzą ze dlatego kolejna alfa
          • von.g Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 11:33
            Zgadza sie. Nie ma systemu ktory dziala u wszystkich out-of the box. Z czasow
            gdy uzywalem windowsa pamietam , ze po instalacji systemu spedzalem troche czasu
            na instalacji sterownikow z plytek.

            A co do numerologii to ja nie widze w niej problemu. Dla uzytkownika koncowego
            jest release. Wszystkie poprzednie sa dla testerow i programistow. To jest
            raczej wewnetrzna kwestia kazdego projektu jak rozwiazuja versjonowanie.
            • furry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 11:57

              > A co do numerologii to ja nie widze w niej problemu. Dla uzytkownika koncowego
              > jest release. Wszystkie poprzednie sa dla testerow i programistow.

              No chyba, że mówimy o Windows 7 :-)
          • smutas Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 24.04.09, 05:48
            Nie rozumiesz na czym polega fenomen Linuksa. Zeby uproscic - to jest projekt
            spolecznosciowy, czyli testujac wersje Alfa przyczyniasz sie do tego, ze Stable
            bedzie 'stable' :-) Jak nie masz ochoty testowac to najnormalnie w swiecie
            poczekaj na wydanie finalne. Tu chodzi o dynamike.

            Chyba tez nie rozumiesz co to sa sterowniki - szczegolnie sterowniki w Linuksie.
            <(...)sterowniki masz napisane tak, aby "w miarę" działały na różnych
            konfiguracjach sprzętowych >
            Sterownik dziala albo nie. Co rozumiesz przez "konfiguracja sprzetu? Przeciez
            drukarke nic nie obchodzi co dzieje sie z karta graficzna.
    • Gość: tk Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.backiel.com.pl 23.04.09, 09:32
      Postarali byście się chociaż o polski zrzut ekranu skoro zachwalacie
      bubuntu jako przyjazną odmianę linucha.
      Ale generalnie nie polecam! Prędzej Debian Lenny lub Mandriva, żeby
      się pobawić i wrócić na Win7 :)
      • Gość: aga Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 213.216.4.* 23.04.09, 09:45
        co do zrzutu to masz zupelna racje...
        a do tego przepdpotopowy...

        co mnie ciekawi... dlaczego polecasz Debiana Lenny a Ubuntu odradzasz?
        jaka jest wg. ciebie miedzy nimi roznica?

        pozdrowka
        aga
        • Gość: NeizD Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.de.ibm.com 23.04.09, 09:56
          Roznica jest spora: Debiana robia FANATYCY (w zlym tego slowa znaczeniu). Debian
          jest "obsolete" w dniu premiery, Debian ma zupelnie niestandardowe dla calego
          swiata konwencje nazewnictwa pakietow - Debian to porazka pod wieloma innymi
          wzgledami.

          Ubuntu - porazka, ale znacznie mniejsza od Debiana. Canonical wzial Debiana i
          zrobil z tego uzywalny system dla ludzi. Deweloperzy(?) Debiana w podziekowaniu
          za to chodzili w miejsach publicznych w koszulkach z napisem "F**K UBUNTU" - to
          chyba zazdrosc, ze z ich systemu ktos potrafil zrobic cos wartosciowego, a nie
          tylko zabawke dla fanatykow...
          • Gość: aga Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 213.216.4.* 23.04.09, 10:12
            od 6 lat pracuje na desktopie z roznymi linuksami i znam troche ten swiatek...
            od prawie 4 lat na ubu. i musze przyznac ze nie rozumiem slowa "porazka" w tym
            kontekscie. kazdy wybiera/uzywa tego co mu pasuje, z praktycznego doswiadczenia
            wiem ze Debian=Serwer, Ubu=Desktop.
            mysle ze dla usera ktory "probuje" linuksa nie maja znaczenia nieporozumienia
            miedzy developerka, ktore i tak w miedzyczasie
            przeszly do lamusa...
            najwazniejsze zeby mu na desktopie wmiare wszystko smignelo bez wiekszych
            cierpien. niestety wszystkich nie da sie wyeliminowac.

            sorka za brak pl znakow... emigracja ;)
          • furry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 12:07
            Gość portalu: NeizD napisał(a):

            > Debian jest "obsolete" w dniu premiery,

            Weź poczytaj:
            www.debianusers.pl/articles/1
            > Debian to porazka pod wieloma innymi wzgledami.

            Trochę się zgodzę, dlatego aktualnie nie używam :-)
        • Gość: tk Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.backiel.com.pl 23.04.09, 10:07
          Przede wszystkim taka, że ubuntu jest ciągle w fazie beta, Lenny w
          momencie stabilizacji gałęzi pakietów przechodzi na stable i dostaje
          tylko poprawki bezpieczeństwa.
          Polecam coś takiego:
          jakilinux.org/jaki-linux/porownanie/?distro1=Debian&distro2=Ubuntu

          bo pisać można dłuuugooo.
          • Gość: aga Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 213.216.4.* 23.04.09, 10:16
            no nie do konca masz racje...
            nie jest "ciagle w fazie beta", a bazuje na galezi "testing" Debiana a to
            zasadnicza roznica. trzebaby troche zainteresowac sie polityka debiana zeby
            zrozumiec dlaczego..

            oczywiscie ze stawiajac na calkowita stabilnosc np. w przypadku serwera bierzesz
            sobie "stable".. ale na dekstopie nie zda to zadania.
            przede wszystkim bedziesz mial stare paczki czyt. wersje programow.

            a pisac mozna .. dlugo i namietnie...

            • Gość: aga Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 213.216.4.* 23.04.09, 10:34
              ups wkradl sie blad...
              oczywiscie bazuje na Debian "unstable"...

              wybaczcie ;)
            • furry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 12:21
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > oczywiscie ze stawiajac na calkowita stabilnosc np. w przypadku serwera bierzes
              > z
              > sobie "stable".. ale na dekstopie nie zda to zadania.
              > przede wszystkim bedziesz mial stare paczki czyt. wersje programow.

              Tak, wiemy że na desktopa "testing". Tyle że ściągnąłem ostatni "weekly
              snapshot" i instalacja nie działa, bo:

              "Nie znaleziono modułów jądra. Prawdopodobnie z powodu niezgadzających się
              wersji jądra używanego przez instalator i tego znajdującego się w archiwum."

              I nie mogę nawet sformatować partycji na ext3. Pewnie chodzi o to, że zachciało
              mi się x64. Na forach piszą, żeby zrobić dist-upgrade z wersji stabilnej...

              Tylko po co ktoś robi te snapshoty? Dla zabicia czasu?

              To jest właśnie dobre w Ubuntu, że ktoś siedzi nad pryszczersami z batem i goni
              ich do roboty :-)
      • Gość: piyoter Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.pub.krusz-lan.pl 23.04.09, 09:50
        i taka własnie też mi myśl przyszła - pobawic sie distrami linuxa, a potem nowy
        komp z sevenem :).
        • Gość: NeizD Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.de.ibm.com 23.04.09, 09:58
          Pobaw sie Mandriva - spore szanse, ze Se7en juz nie zagosci na Twoim PC, tylko
          daj sobie te 2 miesiace na przywzyczajenie (wielu moim znajomym przyzwyczajanie
          sie do Visty zajelo od paru dni do 2 miesiecy wlasnie - musieli sie przyzwyczajac).
          • Gość: piyoter Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.pub.krusz-lan.pl 23.04.09, 10:37
            no dokładnie jak piszesz... zainstalowałem własnie mandrive one 2009. I do
            dzialań jakie wykonuje w kompie to mi wystarcza. tylko aimpa windowsowego
            zaistalowałem, bo jakoś nie moge strawic tego amaroka ;)
            • furry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 12:25
              Gość portalu: piyoter napisał(a):

              > dzialań jakie wykonuje w kompie to mi wystarcza. tylko aimpa windowsowego

              Spróbuj audacious, albo xmms.
              audacious-media-player.org/
    • vojtec_n I znowu będą biadolić Windows czy Linux 23.04.09, 09:33
      Tak jak napisał jeden z przedmówców, nie można porównywać tych dwóch OS'ów to
      tak jak dyskusja co lepsze Ford Mondeo Kombi, McLaren F1 czy Land Rover
      Defender. Windows (mowa o wersjach domowych) to takie Mondeo do wszystkiego,
      na zakupy, po torze wyścigowym, na ryby polną drogą i poprowadzi go ciocia
      Jadwiga z Sandomierza która choć jeździ od 20 lat nie potrafi maski podnieść i
      do końca nie wie co to jest ta kontrola "FRAKCJI" o której pan w salonie mówił
      powiedział po prostu, żeby nigdy nie dotykać tego włącznika TC OFF. Pozostałe
      dwa to są taki linux'y czyli jak twarde i surowe to dobre, ale trzeba mieć co
      nieco w głowie, żeby je poprowadzić jak zacznie się je zmiękczać i robić coraz
      bardziej przyjazne użytkownikowi to z czasem powstanie Opel Vectra Kombi z
      pingwinem na masce.
      • furry Re: I znowu będą biadolić Windows czy Linux 23.04.09, 14:21
        vojtec_n napisał:

        > tak jak dyskusja co lepsze Ford Mondeo Kombi, McLaren F1 czy Land Rover
        > Defender. Windows (mowa o wersjach domowych) to takie Mondeo do wszystkiego,
        > na zakupy, po torze wyścigowym, na ryby polną drogą i poprowadzi go ciocia
        > Jadwiga z Sandomierza która choć jeździ od 20 lat nie potrafi maski podnieść i
        > do końca nie wie co to jest ta kontrola "FRAKCJI" o której pan w salonie mówił
        > powiedział po prostu, żeby nigdy nie dotykać tego włącznika TC OFF.


        Nie zgodzę się. Posadź osobę zupełnie "zieloną" do komputera z Ms Windows i zobaczysz co się stanie. Sorry, ale wszystkiego trzeba się nauczyć. Jeszcze gorzej, jak takiej "cioci Jadwidze z Sandomierza" zacznie się już wydawać, że coś już na komputerze umie zrobić.

        Ubuntu jest dla świeżaków o tyle prostszy, że nie trzeba się przejmować bezpieczeństwem i komputer po tygodniu nie stanie się częścią wielkiej, szczęsliwej rodziny spambotów. Albo jeszcze gorzej.

        I jeszcze raz powtórzę, analogie motoryzacyjne w przypadku komputerów nie sprawdzają się.

        Aha,zapomniałbym:
        help.ubuntu.com/community/UbuntuForGrandma
        :-)
        • vojtec_n Re: I znowu będą biadolić Windows czy Linux 23.04.09, 19:52
          furry napisał:

          > vojtec_n napisał:
          >
          > > tak jak dyskusja co lepsze Ford Mondeo Kombi, McLaren F1 czy Land Rover
          > > Defender. Windows (mowa o wersjach domowych) to takie Mondeo do wszystkie
          > go,
          > > na zakupy, po torze wyścigowym, na ryby polną drogą i poprowadzi go cioci
          > a
          > > Jadwiga z Sandomierza która choć jeździ od 20 lat nie potrafi maski podni
          > eść i
          > > do końca nie wie co to jest ta kontrola "FRAKCJI" o której pan w salonie
          > mówił
          > > powiedział po prostu, żeby nigdy nie dotykać tego włącznika TC OFF.
          >
          >
          > Nie zgodzę się. Posadź osobę zupełnie "zieloną" do komputera z Ms Windows i zob
          > aczysz co się stanie. Sorry, ale wszystkiego trzeba się nauczyć. Jeszcze gorzej
          > , jak takiej "cioci Jadwidze z Sandomierza" zacznie się już wydawać, że coś już
          > na komputerze umie zrobić.
          >
          > Ubuntu jest dla świeżaków o tyle prostszy, że nie trzeba się przejmować bezpiec
          > zeństwem i komputer po tygodniu nie stanie się częścią wielkiej, szczęsliwej ro
          > dziny spambotów. Albo jeszcze gorzej.
          >
          > I jeszcze raz powtórzę, analogie motoryzacyjne w przypadku komputerów nie spraw
          > dzają się.
          >
          > Aha,zapomniałbym:
          > help.ubuntu.com/community/UbuntuForGrandma
          > :-)
          Chyba nie do końca zrozumiałeś mój post, ale wina leży może po mojej stronie
          troszeczkę chaotycznie napisałem i odbiegłem od meritum. Chodziło mi o to, że
          tak jak Ty uważasz, że analogie motoryzacyjne nie są odpowiednie, ja uważam, że
          trudno porównać dwa tak różne OS'y.

          Co do bezpieczeństwa Ubuntu jak stanie się tak popularne jak Windows i większość
          użytkowników tego systemu będzie posiadała wiedzę na poziomie statycznego
          użytkownika Windows posiadając uprawnienie ROOT'a też szybko pojawi
          niebezpieczne oprogramowanie które myślę będzie bardziej niebezpieczne dla
          użytkownika niż to Windowsowe (może do części przyłożą ręce chłopaki z Redmond).

          OK.
          Można tak skonfigurować Linux'a, że będzie bezpieczny dla "świeżaka"
          ograniczając jego funkcjonalność, tak też można zrobić z Windą. Moja rada
          wynikająca z doświadczenia świetnie w komputerach dla "świeżaków" jak i
          komputerach z tzw. wolnym dostępem sprawdzają się karty HDD Protection jest
          wiele na rynku. Koszt takiej karty 80zł czyli dwie godziny pracy, na jej
          konfigurację musisz poświęcić 20 min. i masz święty spokój nawet usunięcie
          partycji przez użytkownika nie narobi bałaganu. Po restarcie (przywracanie można
          skonfigurować dowolnie) wszytko wraca do stanu zerowego (z przywracania możesz
          wyłączyć konkretne obszary danych).
          • furry Re: I znowu będą biadolić Windows czy Linux 24.04.09, 13:44
            Peace :-) chcę powiedzieć tylko że Ubuntu to właśnie takie "Mondeo".

            Fakt, trzeba go trochę na początku skonfigurować, trochę rzeczy doinstalować,
            trochę pozamykać, ale zajmuje to mniej czasu i nerwów niż to samo w np.
            debianie. A parę osób z ubuntu zainstalowanym "na próbę", działa już od wersji
            6.06 :-)

            Jest to cenne, zwłaszcza jeśli masz parę znajomych osób którym
            składałeś/kupowałeś komputer. I jak się coś dzieje, do ciebie właśnie dzwonią,
            że nie działa. Dzwonią rzadziej. Fakt, że trochę mniej jest instalowane śmiecia
            z różnych gazet...

            Co do zabezpieczeń, polecam takie rozwiązanie:
            silent.gumph.org/content/4/1/011-linux-on-cf.html
            Ze slackware działa, knuję teraz właśnie obraz ubuntu na maszynę dla rodziców,
            ale ciężko upchać sensownego window managera na 256 MB
    • Gość: Ubuntu Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.rzeszow.vectranet.pl 23.04.09, 09:43
      Przeszedłem na Ubuntu 8.10 jakiś 3 miesiące temu. Najpierw na laptopie
      zainstalowałem. Fakt, jest inne niż Windows, ale parę dni i się człowiek
      przyzwyczai. <br /><br />

      Teraz czas na PC na którym codziennie pracuję. Nie trzeba mi baz danych Access
      ani Excela, za to trzeba mi koniecznie Photoshopa, edytora tekstu, przeglądarki
      internetowej - to wszystko działa i jest na linuxa, czasem trzeba uruchomić
      tylko Wine.

      System za darmo, podobnie jak oprogramowanie (poza Photoshopem oczywiście).
    • Gość: HC Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 193.201.137.* 23.04.09, 10:42
      A ja juz dawno temu przeszedlem cale wszystkie Windows'y od 3.11 do Visty.
      Ubuntu tez przeszedlem wszystkie do wersji 8.10.
      Juz zasysam nowa gre Ubuntu 9.04 - mysle ze skoncze ja w tydzien.
    • Gość: Gość Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 213.76.170.* 23.04.09, 11:07
      Powiem szczerze, że przeczytałem połowę komentarzy, większości ów komentarzy to
      wymieniony sprzęt z którym gada ubuntu (bądź inne distro).

      Zauważcie że większość "popularnego" sprzętu działa od zaraz w tych systemach,
      a wynika to właśnie z popularności sprzętu.

      Polecam też odpalić gdzieś na virtualu ubunciaka pod netbooka
      www.canonical.com/projects/ubuntu/unr
      Ciekawe rozwiązanie z pulpitem.
    • Gość: znawca Po co instauje sie Linuxa? Po to, zeby szukac do IP: 79.97.203.* 23.04.09, 11:14
      niego sterow, cos jak z uzywaniem IE w celu sciagniecia FF
      • Gość: Macho Re: Po co instauje sie Linuxa? Po to, zeby szukac IP: 213.199.193.* 23.04.09, 12:22
        Linuxa instaluje się po to by zobaczyć jak daleko jeszcze do Windows
        i co działa a co nie działa. Jest coraz lepiej, ale to nie zmienia
        faktu, że Linszajs zamienia komputer w palmtopa, a nie o to przecież
        chodzi.
    • Gość: Alien Linux jest na wymarciu IP: 78.133.245.* 23.04.09, 11:17
      Przeciez linux jest już na wymarciu, komu chce sie jeszcze w to inwestowac czas ?
      • Gość: maximus Kto idzie na pogrzeb linszajsa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:50
        Moją przygoda z linszajsem zaczęła się w 1998 roku od RH i Slacka 7 - wiem o tym
        pseudo systemie naprawdę sporo. Przez pierdyliony dystrybucji, dotarłem mniej
        lub bardziej szczęśliwe do swojego zdania o tym czymś.

        Patrząc w jakim kierunku zmierza ten gniot, dochodzę do wniosku, że linszajs
        kończy swój żywot od mniej więcej 2005 roku, czyli od czasu, kiedy to co roku
        wmawiano ludziom, że to jest jego rok (hehehe). Linszajs to w tej chwili
        bajeczka dla lansujących się na hackerów, zasmarkanych gnojków - niestety oni
        maja największy wpływ na wygląd desktopów i technologiczne rozwiązania, a te nie
        mogą się równać z komercyjnymi rozwiązaniami MS czy Apple. Poza tym, twórcy
        serwera X czy środowisk na G czy K przypominają mi swoją mentalnością grupę
        religijną, która ma boga i uznaje dogmaty "wolności", GNU, FOSS itp. W tym
        wszystkich zwykły użytkownik linszajsa jest tylko w najlepszym razie
        "niewiernym". Zresztą już Tishner pisał kiedyś, ze dialog człowieka z kościołem,
        przypomina dialog dupy z kijem - to uniwersalne stwierdzenie pasuje bardzo do
        zachowań jakie można spotkać na forach, grupach czy nawet na ubuntowym
        Launchpadzie - co zupełnie przeczy jego istocie.

        Dużo można pisać, dlaczego linszajs nie będzie na desktopie w 2050 roku nawet...
        proponuję poczytać te dwa blogi, goście się naprawdę znają na tym co piszą:

        linuxhaters.blogspot.com/
        oraz

        linux-haters-redux.blogspot.com/
        Jak dla mnie trzeba trupa linszajsa zakopać, dać na mszę i jak ktoś koniecznie
        musi mieć grepa, ls czy inne mc to niech sobie kupi MacOS. Nie lubię Apple tak
        samo jak MS, ale w czasach kiedy nie ma nic innego ...
        • Gość: ubek Re: Kto idzie na pogrzeb linszajsa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:59
          Maximus sądząc po formie wypowiedzi to ty jesteś takim bardziej "minimusem" ;)
          Może przekierować ci trochę spamu o powiększaniu tego i owego?
        • larsen1 Re: Kto idzie na pogrzeb linszajsa? 23.04.09, 12:47
          > Linszajs to w tej chwili
          > bajeczka dla lansujących się na hackerów, zasmarkanych gnojków

          A jakiego systemy uzywaja "prawdziwi hackerzy"?

          > wygląd desktopów i technologiczne rozwiązania, a te nie
          > mogą się równać z komercyjnymi rozwiązaniami MS czy Apple.

          Faktycznie Vista i OSX na serwery rzadza :))))

          No tak, no tak, frustracja to bardzo nieprzyjemne uczucie...
          Czy myslisz, ze jak na forum publicznym napiszesz kilka nonsensow to ci minie?
          Get a life!
          • Gość: Rafik Re: Kto idzie na pogrzeb linszajsa? IP: *.rect.uni.torun.pl 23.04.09, 13:41
            Dla twojej informacji istnieje coś takiego jak Windows Server, który ma ponad
            50% udziału i coś takiego jak Mac OSX Server (który pewnie ma udział w promilach).
    • furry Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 11:36
      Zabawne, że na w miarę nowym laptopie Ubuntu działa znacznie lepiej niż Vista,
      którą mi wcisnęli. Problemy ze sprzętem? Ha! Ściągnijcie live-cd, potestujcie i
      wtedy zapraszam do wypowiedzi.

      9.04 ściągnąłem w wersji alfa2 i katuję od tego czasu. Właściwie nawet nie
      ściągnąłem, tylko zrobiłem dist-upgrade z 8.10. W przeciwieństwie do debiana, tu
      zadziało całkiem sprawnie.

      Na początku stracznie kaszanił się sterownik grafiki (intel 3100), obraz zwisł z
      5 razy w ciągu tygodnia, musiałem wbijac się na laptopa przez ssh :-(.
      Poprawili. Jedyne, co mi jeszcze do końca nie pasuje, to kiepsko rozwiązana
      obsługa dwóch monitorów w różnych rozdzielczościach.

      Tylko dlaczego nowy domyślny wygląd okien jest taki szpetny?

      No tak, i nie działają niektóre płytki dodawane do gazet.

      Ale deklarację PIT już wypełniłem, jeszcze muszę ją przesłać elektronicznie do
      US, z tego co piszą na forach, nie będzie z tym problemu.

      Pozbywam się starego komputera, nowemu właścicielowi zainstalowałem 8.10
      full-wypas-edition, zobaczymy ile wytrzyma :-)
      • furry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 11:41
        linuxtracker.org/index.php?page=torrent-details&id=0c72c8b864a91bfcff9e71dd1829305f6f377f77
      • Gość: ghost Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 195.216.115.* 23.04.09, 12:44

        Skoro taki świetny, to działał od początku czy nie.
        Bo skoro kaszanił sterownik jednegon z podstawowych elementów
        wizualnych, to wg mnie nie.
        No i skoro wszyscy linuksowcy mówią, że takie prosty i łatwy w
        instalacji, to skąd ma wiedzieć nowicjusz, użytkownik OS z MS, co to
        jest ssh?
        A tak niestety najczęściej jest, że początkujący zawsze stanie przed
        problemem, że coś dotychczas pod MS działało, a teraz po etapie
        instalacji Linuksa nie.
        I tu jest nasłabszy element tego systemu decydujący o jego słabej
        popularności na zwykłych PCtach.
        Dla znawców jego to jest zaleta bo każdorazowo indywidualnie można
        sobie w nim pogrzebać, a w MS niestety nie za bardzo.
        ale jak to w życiu na świecie znawców jest niewielu, a przeciętnych
        wielu i oni decydują o tym, który OS będzie popularny.
        • furry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 14:59

          > Bo skoro kaszanił sterownik jednegon z podstawowych elementów
          > wizualnych, to wg mnie nie.

          OK, ale ja piszę o wersji 9.04 ALFA. Po ok. 10 dniach, jeszcze przed ogłoszeniem
          BETA problem znikł - ktoś poprawił sterownik albo xorg-a.

          > No i skoro wszyscy linuksowcy mówią, że takie prosty i łatwy w
          > instalacji, to skąd ma wiedzieć nowicjusz, użytkownik OS z MS, co to
          > jest ssh?

          Nie muszą, wystarczy zrestartować komputer. Po prostu byłem ciekawy, czy system
          zwisł zupełnie, czy tylko ekran "zamarzł". No i okazało się że tylko ekran.


          > Dla znawców jego to jest zaleta bo każdorazowo indywidualnie można
          > sobie w nim pogrzebać, a w MS niestety nie za bardzo.

          Dlatego Ubuntu jest popularny. Bo działa. Ma sporo innych wad, ale działa.
      • posraldescu Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 13:15
        Wstydziłbyś się rozprzestrzeniać to gó....
    • Gość: ubek Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:50
      Jest bardzo prosty sposób, aby samodzielnie przekonać się o "wadach" Linuksa.
      Ściągnijcie po prostu obraz płyty CD z Ubuntu (to jest legalne!) nagrajcie ją
      (to też jest legalne) i wystartujcie komputer z tej płyty. Jeśli system się
      spodoba, jednym kliknięciem zainstalujecie go na wolnej partycji OBOK Windows.
      Linux uprzejmie Windows do menu startowego i od tej chwili macie WOLNOŚĆ wyboru :)
      • posraldescu Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 13:18
        Owszem. A potem odpalamy identycznego Firefoxa, wchodzimy na to samo
        Youtube i nie możemy wyjść z podziwy dlaczego pod Windą wszystko
        chodzi elegancko, a zachwalany Linux tnie się ja zarzynana świnia.
    • Gość: makk Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 12:00
      Jedyny portal który podał tą informacje, dobrze to o Was świadczy.W Onecie,
      Interii, WP ani słowa :)
    • Gość: piotr Zrzynka - jak zwykle - z Mac OS X... IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 23.04.09, 12:09
      Czy te wszystkie BeOS-y, Warpy, Windowsy i inne Linuksy muszą tak
      zrzynać z Apple'a? Dlaczego szczędzą grosza na ładną i oryginalną
      oprawę graficzną?
      • Gość: Gość Re: Zrzynka - jak zwykle - z Mac OS X... IP: 213.76.170.* 23.04.09, 12:13
        No tak, zapominamy ze makintosz to BSD ...
    • Gość: morii0 Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: 194.181.196.* 23.04.09, 12:15
      Polecam wszystkim, ja zaktualizowałem z 8.10 i jest odczuwalnie szybszy, szczególnie jesli chodzi o efekty compiza.
    • Gość: dft Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia IP: *.net.inotel.pl 23.04.09, 12:21
      Jest 23 kwiecień godz. 12:21 a na oficjalnej stronie Ubuntu pod "download" nie
      ma wersji do pobrania... tylko RC...:-/
      • furry Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 12:41
        I'm Going to Tell You a Secret:

        Wydanie RC niewiele różni się od wersji końcowej. Po zainstalowaniu RC
        aktualizujesz system i masz już to, co będzie za chwilę na stronie jako wersja
        końcowa.
    • Gość: i tyle fu paskudztwo IP: 84.201.219.* 23.04.09, 12:40
      Fu paskudztwo, najbardziej syfiasty linux ever. Może do zabawy ok, ale pracować
      się na tym syfie nie da.
      • Gość: szybkoręki Re: fu paskudztwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 12:46
        Jak powszechnie wiadomo z wypowiedzi forumowych eksperŧów "Linux to system dla
        pryszczatych onanistów" i dlatego 95% facetów powinno go zainstalować :D
      • Gość: poke Re: fu paskudztwo IP: *.artnet.pl 23.04.09, 12:52
        Pracuje na nim w firmie od roku. Ale skoro twierdzisz ze sie nie da, co ja tam wiem.
    • Gość: juzer Znowu zmiana wersji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 12:58
      Nie wystarczy aktualizacja starej wersji Ubuntu ??
      W domu mam Suse 9.xx i aktualizacji do 11.xx juz nie moge zrobic, bo powylaczali
      serwery z poprawkami. Teraz zeby zaktualizowac Flasha do FF to musze wymienic
      polowe bibliotek a i tak nie dziala, bo binarka w paczce byla skompilowana pod
      inna maszyne i tam gdzie video w przegladarce pusty ekran! Prozaiczna sprawa ale
      trzeba sie nameczyc.
    • Gość: wxqc11h To jest RC a nie oficjalne wydanie, IP: *.171.9.10.static.crowley.pl 23.04.09, 13:17
      .ehh, lamerski ten dział technologii jednak. Ale tak to jest jak GW sprzedaje
      noże kuchenne z gazetami.
    • vogon.jeltz Re: Linux Ubuntu 9.04 już 23 kwietnia 23.04.09, 13:37
      > No i co z tego że jutro wychodzi...??? i tak nikt nie pisze do tego
      > sterów...:-((((

      Bredzisz... Mam Ubuntu 8.10 na laptopie i działa WSZYSTKO, łącznie z przyciskami
      multimedialnymi, przy pomocy których mogę sterować dowolnym(!) odtwarzaczem;
      kamerką internetową, czytnikiem kart pamięci, czytnikiem linii papilarnych(!!) i
      pilotem zdalnego sterowania.

      Już dzisiaj zapewne przywita mnie komunikat: jest nowsza wersja dystrybucji, czy
      chcesz aktualizować. A ja mu na to: ależ oczywiście, z przyjemnością. Try that
      on Windows!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka