Dodaj do ulubionych

Bardzo bardzo pozdrawiam was z Aten

05.07.10, 12:01
Ach, nie zawsze umiem tu zrobi duze literki wiec z gory signomisad

Serdecznie was stad pozdrawiam, stad tzn z Aten gdzie spokojnie ,
goraco, slonecznie i bardzo greckosmile Sciagnelam tu wczoraj
popoludniem bo musialam wypelnic obywatelski obowiazek - czytaj:
glosowacsmile I glosowalam oczywiscie. Przedtem byczylam sie (to dobre
slowo!) na wyspie Evia, w jej poludniowej czesci, ktora strasznie mi
sie spodobala jako taka nieco dzika i niezadeptana. Tlumow tak nie
stwierdzilam, choc myslalam, ze w sezonie i w weekend - nawet hotel
sobie wczesniej zarezerwowlam w Karystos czego zazwyczaj nie czynie.
Mysle, ze to jeden z objawow kryzysu - nawet wieczorem w nadmorskich
tawernach czy kafeteriach, ktorych w Karystos calkiem sporo mozna
bylo bez problemu znalezc miejsce. widoki ze szczytu kastro (nazywa
sie nie wiem czemu - musze doczytac: Kokkinokastro; Barbelek o nim
wspominal) powalajace, podobnie jak z objazdu poludniowego kranca
Evii droga szutrowa dokladnie nad morzem przez gory od Karystos do
Potami. Tam jest pieknie ale wiecej juz nie chcialabym tamtedy wiecej
jechac - miejscami troche sie balamsad Fajne tam plaze i zadnego
czlowieka- coz, pewnie z uwagi na te dosc klopotliwa droge. Bez
problemu w Karystos w nieodleglym Marmari mozna zjesc male rybki typu
atherina, ktore uwielbiam czy koze - mniam, ale polecam w Karystos i
ogolnie Karystos; Marmari pieknie wygladajace z gory, jakos mnie nie
powalilo.Dla zainteresowanych poki pamietam - napisze, ze na evie
mozna z Attyki dojechac mostem do Chalkidy ale to dosc daleko od
Aten, mozna tez (czestym) promem (rejs 30-40 min) z klimatycznego
porciku w Agia Marina do Nea Styda (26 euro w jedna strone dwie
persony plus srednie autko), mozna i z Rafiny (dluzszy nieco rejsik)
do Marmari.
Na evii mozna zauwazyc cale hektary spalone w poprzedniorocznych
pozarach ziemi - koszmarne to wyglada, podobnie jak w okolicach Agia
Marina wlasnie czy w okolicach gor Pendelisad

Ateny powalaja mnie ofkors zawsze stad juz zamykam od was bo
zakatki tutejsze wzywajasmile
Chcialam sie tylko zameldowac, chcialam powiedziec, ze wczorajsza
atenska kafffka pomiedzy Monastiraki i Thissieo ucieszyla mnie jak
licho, ze zar z nieba sie leje jak to w Atenach i ze pozdrawiam was
serdecznie z mojego przepieknego miasta tzn z Aten weweos (kurka:
duze "w" mi nie wychodzi zupelnie - w ogole ta klawiatura do
wywalenia przez okno sie nadaje ale ciiiiichoooo)
Filia. B.
I dzieki za wszystkie smski, w tym te nocne i dzisiejsze z wynikami
wyborow, i takie, ktore dzis mowily, ze moge jednak wracac do mojego
kraju... smile
Obserwuj wątek
    • paprykova Re: Bardzo bardzo pozdrawiam was z Aten 05.07.10, 13:30
      Nie nocne tylko nie nocnesmile)) było jasno za oknem i doliczyłam Ci
      godzinkę. A wracaj kiedy chcesz.......
    • ada-992 Re: Bardzo bardzo pozdrawiam was z Aten 05.07.10, 17:25
      Pozdrowienia przyjęte i również pozdrawiamy.
      Wypoczywaj.
    • bebiak Re: Bardzo bardzo pozdrawiam Was z Aten 06.07.10, 11:23
      Ja już zjechałam - dziś rano przyleciałam do Warszawy: Ateny już
      trochę daleko póki co ode mnie, ale nic towink
      Nie udało mi się na Evii wypić z Barbelkami kawy, bo qrczaki Evia to
      taka wielka wyspa, że mimo to, iż mieszkaliśmy na południu (i ja i
      Barbelek też) to dzieliło nas jakieś 70 km jak nie więcej, nie wiem
      dokładnie. Normalnie pewnie i bym się kopnęła do Barbelka ale tym
      razem nie pojechałam zwiedzać wyspy tylko się pobyczyć i tyle - też
      mam prawo, ale trochę przykro i smutno i tak... echhh...
    • bebiak Re: Bardzo bardzo pozdrawiam was z Aten 06.07.10, 11:26
      A te nocne smski z wynikami to nie od Ciebie były, Paprykova moja.
      Ty myślisz, żeś tylko Ty mnie oświecała? Achh..., już kilka minut po
      20-tej pierwsze nadchodziły i tak do jakiejś 3-ciej w nocy a potem
      znowu rano smile
      • grzechudwr Re: Bardzo bardzo pozdrawiam was z Aten 19.07.10, 11:32
        Witam, pierwszy raz piszę na tym forum i pozwalam podłączyć się pod istniejący wątek.

        Do Grecji jeżdżę od 2004 ale jeszcze nigdy nie byłem w Atenach. W czerwcu LOT uszczęśliwił nas letnią promocją i kupiłem bilet dla rodziny (2+1) z Krakowa do Aten i z powrotem. Termin chyba jeden z gorszych gdyż to połowa sierpnia wink i upał będzie sakramencki w czasie zwiedzania.
        Moje pierwsze pytanie.
        W Atenach lądujemy o godz. 3:10 rano (lub w nocy) w niedzielę. O tej porze albo można dojechać taxi, które kosztuje jak się zorientowałem około 50-60 EUR albo autobusem na Syntagma - bilet www.oasa.gr/?pageid=425 kosztuje 3 x 15EUR i będzie na 3 dni. Z Syntagma na piechotę musimy dojść do hotelu, który jest w okolicach przystanku metra Akropoli - jakieś 500 m. Chyba damy radę z walizą i małą, która ma niecałe 5 lat. Ale ważniejsza sprawa czy to bezpiecznie o tej porze spacerować czy jednak wybrać taxi pod drzwi.

        W Atenach będziemy trzy pełne dni. Hotel wstępnie zarezerwowałem - jako, że tylko trzy dni to nie chcę oszczędzać ale też nie przegnicać w drugą stronę i wybrałem na razie www.athensgate.gr/html/access-eng.htm znajdujący się pomiędzy Akropolem a Świątynią Zeusa.
        Trochę mnie martwi, że za mało greckości będzie w tym hotelu i tutaj moje drugie pytanie czy może jakiś inny hotel możecie mi polecić - trochę to pytanie wbrew regulaminowi.
        Trzecie pytanie i prośba to wskazówki dotyczące jedzenia greckiego czyli gdzie. Interesują mnie te dobre i nie oblegane przez turystów i proszę o namiary.

        Najważniejsze czyli co mam zwiedzić wstępnie dzięki forum i wyśmienitej www.betaki.freehost.pl/www_grecja.htm zaplanowałem, chociaż nasz pobyt wypada w dość nietypowe dni. Pierwszy dzień to 15.sierpień (niedziela) czyli nie jestem pewien czy muzea będą otwarte, po drugie czy jak będą to nie oblężone z powodu darmowych wejść w święta. Drugi dzień to poniedziałek i pytanie czy pozostaje nam włóczęga - po mieście i zwłaszcza zwiedzanie polecanej Anafiotiki (chociaż nie mam jeszcze pojęcia gdzie to jest), czy jednak będzie coś otwarte.

        Na koniec gdzie definitywnie nie powinniśmy się pchać z małym dzieckiem. Do tej pory zwiedzaliśmy albo samochodem albo na pieszo z małą na plecach lub w wózku. Teraz takiej opcji nie ma.

        To na razie tyle chociaż mam jeszcze kilka innych pytań.
        Pozdrawiam
    • bebiak O Atenach w 15 - tym dniu sierpnia 19.07.10, 13:05
      Cześć,
      jestem w pracy stąd póki co króciutko i tak pomiędzy klientami...
      Ewentualnie wieczorkiem bardziej konkretnie jak nie zdołam tutaj.

      Najważniejsza rzecz chyba: 15 sierpnia to jest wielkie święto w
      Grecji i powinieneś o tym wiedzieć. Nie jestem pewna ale wydaje mi
      się, że wtedy bedzie wszystko pozamykane - to chyba drugie po Pasce
      (Wielkanoc) tak duże święto tamże. W wieczór poprzedzający odbywają
      się różniste lokalne uroczystości (panigiri) i nie myślę, aby w
      Atenach chciało być inaczej. Na ten dzień masa Greków wyjeżdża na
      wyspy i Ateny zostają puste - nie wiem co prawda jak będzie w tym
      roku z wyjazdami bo kryzys widoczny tam gołym okiem (mnóstwo
      Ateńczyków siedzi w mieście po prostu) ale święto jest świętem i
      tyle. Nie spędzałam nigdy 15 dnia sierpnia w Atenach, raz w ogóle
      mi się zdarzyło być w tym czasie w Grecji (2007) ale to kosmos
      jakiś - chyba maksimum mobilności Grecy wówczas wykazują i wszystko
      graniczy z cudem łącznie z załapaniem się na prom czy wynajęcia
      autka.
      To doświadczenia z wysp, jak w Atenach - trudno mi powiedzieć bo nie
      byłam ale skoro na wyspach tłumy i ciągoty Greków ku wypom to
      zakładam, że w Atenach pustki ale raczej wszystko pozamykane.
      Tak myślę - dobrze byłoby aby ktoś to jeszcze potwierdził.

      W ogóle sierpień w Grecji to szczyt wakacyjny. W Atenach nie ma dużo
      ludzi: w większości snują się po nich umordowani żarem turyści.
      Powtórzę, że w tym roku może być ciut inaczej bo sporo Greków
      zostanie w domach z uwagi na sytuację kryzysową.

      Osobiście staram się jak mogę unikać sierpnia w ogóle w Grecji
      (wyjeżdżam zazwyczaj w ostatnim dniu - w tym roku 27 sierpnia
      polecę), a już w szczególności w Atenach, ale ze dwa razy byłam.
      Choć dobrze znoszę upały, nad wyraz dobrze, raz na ulicy w 1993 roku
      zrobiło mi się zwyczajnie słabo i wprost niedobrze od gorąca:
      nagrzane ulice i mury, czasem zupełny brak wiatru, smog do tego...
      Nawet mnie zachwyconej i Atenami i upałami nie sprawia to wielkiej
      przyjemności.


      Tyle ode mnie w temacie 15-tego sierpnia w Atenach.
      Dziękuję za dobre słowo - tak w nawiązaniu do mojej stronkismile
      Pozdrawiam serdecznie. B.
    • bebiak O biletach, taksówce i bezpieczeństwie w Atenach 19.07.10, 13:18
      Jeśli jest możliwość kupienia na lotnisku takiego biletu za 15 euro,
      który jest na 3 dni i obejmuje również przejazd z lotniska - to jest
      bardzo dobre rozwiązanie.
      Ja nigdy takiego nie kupowałam stąd nie wiem: zawsze jednorazowy za
      3.20e a później taki na wszystkie środki na trzy dni albo siedem -
      zależy. Upewnij się co do tych biletów bo te autobusy z lotniska to
      linie expresowe i one żądzą się swoimi prawami (często po prostu nie
      są objęte tymi 3- czy 7-dmiodniowymi biletami).

      Taksówka rzeczywiście w okolicach 50 euro - to potwierdzam.

      Osobiście uważam Ateny za bezpieczne miasto. Wszystko się zmienia i
      nie jest to już co prawda ten raj, który był 20 lat temu czy nawet
      jeszcze 15, ale czuję się tam bezpiecznie, ba, znacznie bardziej niż
      w Warszawie. Jeśli chodzi o przejście z Syntagmy do hotelu, który
      przy Acropoli (zobaczę potem na stronie gdzie on dokładnie jest) to
      wg mnie nie masz się czego obawiać: sama tam wędrowałam
      niejednokrotnie nocą i to teraz, o, nawet w kwietniu jak byłam
      ostatnio - i jakoś nie bałam się.

      W tamtą stronę od Syntagmy można przejść albo przez Plakę, gdzie
      dość długo sklepiki pootwierane i długo ludzi się snują (choć krócej
      niż kiedyś), albo tą główną aleją .. nie pamiętam jak się nazywa (w
      domu spojrzę na plan) .. gdzie po drugiej stronie Ogrody Narodowe -
      ona prowadzi do Zappio i gdzieś tam skręcić w boczną. Na to jednak
      popatrzę w domu, dobrze? Najpierw muszę zlokalizować Twój hotel.



      • bebiak Re: O biletach ... autokorekta :( Wstyd! 19.07.10, 16:00
        bebiak napisała:

        > (..) one żądzą się swoimi prawami (..)

        Taaa... "Żądza pieniądza" i te inne żądze... od rządzenia nie
        pochodzące.... - co mi się napisało i jak mogło do tego dojść...

        Qrczaki... chowam ze wstydu głowę w piasek niczym struś ..
        I już nic więcej nie powiem sad <wstydzi sie>
    • bebiak O dojściu do hotelu 19.07.10, 13:42
      Zajrzałam sobie i do Twojego hotelu i do mapy - proponuję iść główną
      ulicą co już wyjaśniam.

      Kiedy wyjdziecie z autobusu na Syntagmie to przed sobą (patrząc tak
      jakby autobus chciał jechać dalej) będziecie mieli Pałac
      Prezydencki. Należy od autobusu dojść do tej głównej właśnie ulicy,
      która na wprost - to Leoforos Amalias, rzucić okiem na Pałac
      Prezydencki (i na sąsiednim rogu ładnie oświetlony śliczny staruszek
      hotel Grand Bretaigne czy jak go się pisze - chyba, że oszczędzają)
      I SKRĘCIĆ W PRAWO.
      Iść nią aż do Waszego hotelu bo potem Leoforos Amalias przejdzie w
      Syngrou a Wy na Syngrou - tak wynika z mapy, którą podglądam tu
      teraz w internecie, ale ponieważ ja człowiek starej daty to sobie w
      domu rozłożę papierową na podłodze i jeszcze to potwierdzę. Wg mnie
      spokojnie się tędy chodzi - to ruchliwa wielka arteria, tam auta
      jeżdżą całą dobę a i ludzie się szwędają nocą (w tym i ja też) od
      Pałacu Prezydenckiego do Świątyni Zeusa i Łuku Hadriana.

    • bebiak O Anafiotice :-) 19.07.10, 14:53
      Anafiotika to taki rejon Aten , w którym można się totalnie
      zapomnieć (moja opinia – dopuszczam inne!).
      Znajduje się na zboczu Akropolu i jest oznaczona na mapach – ja z
      reguły wchodzę na nią od strony pomnika Lizykratesa z Plaki. Czy
      możesz sobie znaleźć ten pomnik na mapie? Można tam dojść oczywiście
      i od strony Areopagu i jeszcze kilku innych (wszak nie wszystkie
      drogi do Rzymu tylko prowadzą) ale trudno mi to wytłumaczyć…
      Troszkę tam schodków ale myślę, że taka 5-cio_prawie_latka sobie
      poradzi.

      Anafiotika to bardzo stary rejon Aten: znajdują się tam stareńkie
      (ponad 100 lat temu chyba) wzniesione w pośpiechu przez mieszkańców
      wysepki Anafi (stąd Anafiotika) małe chatynki. Niektóre w całkiem
      dobrym stanie, niektóre zrujnowane, sporo pobielonych wapnem, sporo
      obsadzonych kwiatami bo - co może dziwne – w niektórych chatynkach
      ludzie nadal mieszkają. Cisza tam niesamowita, czasem słychać tylko
      chrapanie zza powiewającej firanki, albo ciche dźwięki spokojnej
      muzyki wydobywające się z radia. Sporo tam schodków jak
      wspomniałam, ale sporo też przeuroczych kotów: rozłożone gdzie się
      da wysypiają się do woli. Piękne poza wszytkim z górnych partii
      widoki, w tym i na wzgórze Likavitos i na całe rozłożone
      fantastycznie Ateny. Mnie zniewala wprost widok przy zachodzie
      słońca – padam z zachwytu choć na moje szczęście widzę to dość
      częstawo (nawiedzona jestem jakaś czy co???). Jeśli do tego dodać
      sznurki z suszącym się praniem… Achh… bajkowe klimaty
      Koniecznie musicie tam pójść, koniecznie: nie znam osoby, której
      zachwalałabym Anafiotikę a która wróciła rozczarowana – to się dotąd
      nie zdarzyło. Takich obrazków dziś nie ogląda się często. Ja
      najbardziej boję się o to, że mi kiedyś tę Anafiotikę rozbiorą bo
      tamtejsze grunty mogą być łakomym kąskiem ale póki co cieszę się
      tym miejscem jak dziecko.

      Na mojej stronie nie ma zdjęć Anafiotiki bo o ile z opowieściami
      jeszcze jakoś jakoś sobie radzę (zalegam chyba z tylko trzema na
      chwile obecną) o tyle z galeriami zalegam bardzo… Nie mam czasu –
      ot, przyczyna.
      Czasem wrzucam zdjęcia na nasze greckie fotoforum i w tym wątku
      tutaj:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,55892938.html
      (tak bardziej pod koniec) jest trochę Anafiotiki (nie tylko mojej)



    • bebiak O tawernach w Atenach 19.07.10, 17:17
      I to jest dla mnie problem, bo parę fajnych znam, ale jak Cię tam
      pokierować? No za nic, naprawdę nie umiem...

      Wymienię takie, do których mniej więcej mogę Cię pokierować a i
      odległość nie bardzo daleka (na np. takie Faliro Cię rzucać nie będę
      choć tam taka jedna rybna, że ...achh... ale nawet Grecy z dojazdem
      się miotają, bo w dzielnicy mieszkaniowej, ot między budynkami...
      Trudno znaleźć; nie podejmuję się!) - zdecyduj czy w ogóle byś
      chciał.

      Jedna jest na przedmieściach Plaki i tu dojście mogę Ci narysować
      bo naprawdę proste od Syntagmy, ale reszta? Reszta moich tawern nie
      znajduje się poza tym w ścisłym centrum - no gdzie będziesz z
      dzieckiem jechał metrem w okolice powiedzmy Statmos Larissis
      (czerwone: dwie stacje) aby zjeść przy ulicy Chiou? No dobra, nie
      mam nic przeciwko - tę mogę też narysowaćsmile Tzn dojście od metra!

      Następna fajna moja jest w dzielnicy Eksarchia - chadzam tam od
      Placu Omonia bo jakoś nic mi tam bliżej nie dojeżdża. Mogę postarać
      się narysować jak iść (kawałeczek to jednak) plus wysłać mailem
      zdjęcie frontu dla rozpoznania [bo akurat fotkę mam].

      Kolejna jest w dzielnicy Ambelokoipi: metrem niebieskim z Syntagmy
      trzy stacje do stacji Ambelokoipi właśnie. Proste dojście od metra -
      ze 100 metrów raptem. Też mogę narysować.

      Zanim mnie zaciągniesz do roboty w rysowaniu - zrób tak:
      weź plan Aten, zlokalizuj Syntagmę bo tak najprościej, i popatrz jak
      są położone od niej rejony takie jak:
      - Statmos Larissis (to dworzec kolejowy - znajdziesz łatwo - chyba
      tylko ze trzy stacje metrem);
      - Ambelokoipi (trzy stacje metrem) - to będzie tak za Likavitos, za
      Megaro Mussikis, okolice Alei Aleksandras tam gdzieś (wymieniam
      nazwy, które mogą się pojawić na planie);
      - Eksarchia - od Omonii tak jakoś patrz.

      Jeśli stwierdzisz, że opłaca się na kolacje jechać to oczywiście
      postaram się najpiękniej narysować (najbardziej obawiam się jak
      narysować tę na Eksarchii)
      • grzechudwr Re: O tawernach w Atenach 19.07.10, 18:16
        Ledwo przeczytałem a tutaj kolejne posty się pojawią wink Bardzo dziękuję. Jutro zacznę studiować dokładnie mapy z przewodnika. Jeśli chodzi o Twoją stronę, którą poznałem jakieś 4 lata temu, to dopinguje mnie aby odwiedzać Grecję dwa razy w roku wink chociaż druga ważniejsza połowa czasami się sprzeciwia, ale na szczęście oboje jesteśmy "Minojczyko-maniakami".
        Jak wybiorę miejsca to określę jakie chciabym rysunki.
        Martwi mnie ten 15.sierpień - szczerze to nie sądziłem, że to takie święto - jeśli chodzi o zakup biletów to na stronie muzeum ta data nie jest aktywna (tak jak w poniedziałki) ale napisałem do nich i odpowiedzieli, że są otwarci. Idealnie gdyby Akropol również był otwarty.
        Jeśli chodzi o hotel to myślę jeszcze o trzech na Place.
        Przy okazji przez te promocje LOTu nabyłem dzisiaj kolejny przewodnik w Gdańsku - dla odmiany Armenii.
        • grzechudwr Re: O tawernach w Atenach 19.07.10, 21:15
          Wszystko zlokalizowane. Nie powinno być problemów. Jeśli chodzi o Exharia to różnie jest ona na mapkach umieszczona. Na jednych blisko Narodowego Muzeum Archeologicznego (mniam) i czegoś tam należącego do Politechniki.
          • grzechudwr Re: O tawernach w Atenach 19.07.10, 21:54
            Podoba mi się też opis wykonany przez "tomaszkozlowski1" w wątku forum.gazeta.pl/forum/w,37196,100123994,100123994,Ateny_.html:
            ...Gdy w tym roku wybrałem się na zielone wzgórze Pnyks (Pnika),
            naprzeciwko Akropolu, w ciągu godziny jaką tam spędziłem, przeszło
            tamtędy tylko dwoje turystów...(reszta tłoczyła się w dusznej
            okolicy na dole, ewentualnie wchodziła na Akropol). Pomijam nawet
            historyczny walor tego miejsca- ale to jedno z najwspanialszych w
            tym mieście miejsc widokowych!- takie ujęcia Akropolu da się
            sfotografować jeszcze tylko z pobliskiego, także zielonego i
            pachnącego wzgórza Filopapu (z antycznym bardzo ciekawym pomnikiem),
            na które dociera także niezbyt wielu...

            Pytanie czy te wzgórza Pnika i Filopapu też są jakoś zmaknięte. Jeśli są dostępne cały czas to będą dobrym obiktem na tego 15.sierpnia kiedy wyszystko albo prawie wszystko będzie zamknięte.

            Anafiotiki nie znalazłem ale poczytałem w sieci i mniej więcej wiem gdzie jest (okolice Rzymskiej Agory).
            • bebiak O wzgórzu Pnyx 19.07.10, 22:10
              grzechudwr napisał:


              > Pytanie czy te wzgórza Pnika i Filopapu też są jakoś zmaknięte.

              Nie, to otwarty teren vis a vis Akropolu.
              Z pewnością zobaczysz na mapie - z reguły zaznaczony duży zielony teren.
              Jak zlokalizujesz spacerową aleję Areopagitou (nazywaną potocznie czasem aleją
              Meliny Mercouri bo dzięki jej staraniom/działaniom powstała choć boska Melina
              nie dożyła otwarcia) a wychdozi w zasadzie prawie prosto od Światyni Zeusa
              Olimpijskiego to możesz nią się przejść. Będziesz mijał po prawej Plakę, potem
              teatr Dionizosa na dole, na górze piętrzył się będzie cały Akropol z Partenonen.
              Po lewej miniesz nowe muzeum Akropolu.
              I jak tak sobie będziesz nią spacerował to dojdziesz do rozwidlenia: w prawo w
              stronie Thissieo aleją Apostolou Pavlou (Areopagitu przechodzi w nią po prostu)
              a w lewo na wzgórze Filoppapou, i stamtąd na Pnyx właśnie się przemieścić.

              Można też inaczej, z drugiej strony: podjechać metrem zielonym (kolejka
              bardziej) do stacji Thissieo i stamtąd przejść kawałek Aleją Apostolou Pavlou do
              takiego skrętu gdzie będzie strzałka z napisem Pnika (chyba tak jest tam
              napisane). Ten skręt będzie po Waszej prawej stronie, mniej więcej na wysokości
              obserwatorium, tak mniej więcej. I od tej strony przejść a wyjść od strony
              Areopagitu

              > Anafiotiki nie znalazłem ale poczytałem w sieci i mniej więcej >wiem gdzie
              jest (okolice Rzymskiej Agory).

              Dokładnie po drugiej stronie Akropolu niż ta Aleja Areopagitou, o której wyżej
              pisałam.
              Ja mam na swoich mapach pozaznaczane... Qrczaki, skaner mam popsuty i nie mogę
              Ci tego pokazać, ale może zdjęcie zrobię jakoś?
    • bebiak Słowo o tzw. ważnych obiektach 19.07.10, 22:23
      Dobrze widać nawet nie wchodząc do środka Agorę Rzymską - to jakoś tak nieco w
      dole stąd chodząc dokoła można nieźle całkiem obejrzeć.
      Nieźle widać również Bibliotekę Hadriana.
      Łuk Hadriana stoi zupełnie nieosłonięty - piękny do obejrzenia, tuż obok
      Świątynia Zeusa Olimpijskiego też jakoś od biedy widoczna.
      Nie da się natomiast obejrzeć w ten sposób Agory Greckiej bo to rozległy teren i
      tu trzeba wejść do środka. Coś tam co prawda pomiędzy drzewami widać (coś - w
      rozumieniu fragmenty budowli), ale to naprawdę fragmenty.
      Cała góra Akropolu z Partenonem i resztą - wiadomo: z dołu w całości nie jest
      widoczna. Fragmentami idąc Aleją Areopagitou można podejrzeć (po prawej
      stronie) troszeczkę Odeonu Heroda Attycusa choć pięknie widać go z góry
      oczywiście, z góry tzn. z Akropolu (podobnie jak położony w dole Teatr Dionizosa).

      I ciągle myślę o tej Twojej córce - co ona biedaczka będzie w tych ruinach
      robiła? Czy się nie zanudzi zupełnie? Sama nie wiem...

      Tomek nasz to persona nader bogata wewnętrznie jeśli chodzi o Grecję, w tym
      Ateny ofkors - wierzę, że choć zajęty bardzo bardzo, może wpadnie tu czasem i
      coś podpowie?
      • bebiak Re: Słowo o tzw. ważnych obiektach 19.07.10, 22:31
        Aaaa, jeszcze w pobliżu wejścia na Akropol można wejść na Areopag - chyba
        otwarty na stałe: ja tam w okolicach północy bywałam i jakoś nie przypominam
        sobie zamknięcia.
        Ładny stamtąd widok i na Partenon i na Ateny w dole.
    • bebiak O Ogrodach Narodowych 19.07.10, 22:35
      A może Młodą by zaprowadzić do Ogrodów Narodowych na Zappieo?
      To w pobliżu Syntagmy w zasadzie.
      To całkiem ładny teren: park z klombami kwiatów, sadzawkami (nie pamiętam ale
      dwie na pewno gdzie rybki i sporo żółwi wodnych), gdzie w jednym miejscu ale nie
      określę Ci go dokładnie coś w rodzaju (mizernego) mini-ZOO: kaczki, kozy, nie
      pamiętam.. osioł chyba.
      Zaraz podejrzę jeszcze fotki z kwietnia - czy jakiegoś innego zwierza
      sfotografowałamsmile
      Nie, już nic nie znalazłam ale może po prostu nie zrobiłam zdjęcia.
    • bebiak Posłałam fotkę mapki na gazetę n/t 19.07.10, 22:54
    • bebiak Niestety, mail wrócił ..... :( 19.07.10, 23:10
      Widocznie Ci mapka nie jest potrzebna sad
      • grzechudwr Re: Niestety, mail wrócił ..... :( 19.07.10, 23:16
        Jest potrzebny GRZESL (małpa) POCZTA (KROPKA) ONET (KROPKA) PL
        Dziękuę za troskę o małą. Już trochę tych wyjazdów przeżyła (w tym 4 do Grecji) i zabytki już z nami zwiedzała. Oczywiście takiego nasilenia jak będzie przez te trzy dni to jeszcze nie miała.
        W Marco Polo poza wymienionymi przez Ciebie Ogrodami, jest napisane również o teatrze lalek (Emborkion) i cieni (Odos Tripodon) oraz dużej liczbie placów zabów.
    • bebiak Gdzie z dzieckiem w Atenach :-) 19.07.10, 23:37
      Wysłałam na ten drugi adres - może dojdzie (sprawdź czasem w spamach, bo mój
      adres jest dziwaczny wg gmaila i maile często w spamach lądują grr...).

      Myśląc nadal o Młodej w Atenach odkopałam Ci taki starszy wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,37196,82956267,82956267,Gdzie_pojsc_z_dziecmi_w_Atenach_.html
      Sprawdź tylko czy wszystko nadal aktualne.



      • ewa.mila Ateny 20.07.10, 09:29
        Ale się rozmarzyła, że i ja tam lecę ...
        A zdecydowanie lepszą inwestycją byłby bilet lotniczy dla Bebiaczka
        niż nowy przewodnik!! hehe i ja tak zrobię (jak złapię tanie loty!!)
        • bebiak Re: Ateny 20.07.10, 21:20
          ewa.mila napisała:

          > Ale się rozmarzyła, że i ja tam lecę ...
          > A zdecydowanie lepszą inwestycją byłby bilet lotniczy dla >Bebiaczka niż nowy
          przewodnik!! hehe i ja tak zrobię (jak złapię >tanie loty!!)

          Że też Ty się Ewciu jeszcze TAM nie wybrałaś, no, no, no.. podziwiamsmile
          A może Ty czekasz na coś? wink
          Ty chcesz mnie TAM zabrać, tak? Dobrze rozumiem? smile
          Ucałowania
          • ewa.mila Re: Ateny 21.07.10, 08:28
            A gdzie ja znajdę lepszy przewodnik????
            buziaczki
            • bebiak Re: Ateny 23.07.10, 22:27
              ewa.mila napisała:

              > A gdzie ja znajdę lepszy przewodnik????
              > buziaczki

              Achhhh... jak ja Cię kocham!
              Naprawdę się dorobisz i kiedyś Cię w końcu tam zabiorę, jak Anabell naszą swego
              czasusmile
              • bebicka Re: Ateny 24.07.10, 20:09
                Dziewczyny to ja z Wami!!!! Tez mi sie marzy wyjazd z bebiaczkiem...ale sie nie
                smialam dopraszacsmile
                jakby co to ja moge jutro...no moze nie jutro bom goraczka zlozona ale jestem
                gotowasmile
                pozdrawiam
                Maraska
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka