Dodaj do ulubionych

Amigo - Kreta

03.07.12, 20:54
znowu ja po poradę smile
Czy dwa tygodnie wystarczą na spokojne opłynięcie Krety ? Na spokojne ,czyli z biwakowaniem w dwóch ,trzech urokliwych miejscach ,połączonych z plażowaniem ? Jak wyglądały Twoje rejsy w tym miejscu ?
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Amigo - Kreta 03.07.12, 21:14
      Ola, chyba musisz spokojnie poczekać, bo Amigo jest wyjechany - nie wiem w sumie czy ma dostęp do internetu... a jeśli to chyba mocno ograniczony.
      O ile czegoś nie pokręciłam - wraca do chatki w sobotę albo niedzielę.
      Ściski. B.
      • pietnacha40 Re: Amigo - Kreta 03.07.12, 21:48
        dziękuję smile poczekam spokojnie ,bo czasu mam sporo . To ma być rejs na przyszłość .Muszę tylko przekonać mojego kapitana i ewentualną załogę gotowym planem ,miejscami i zdjęciami .
        • amigo50 Re: Amigo - Kreta 09.07.12, 22:01
          No faktycznie. Byłem wyjechany, ale już niestety jestem przyjechany wink
          Rejs, o którym piszesz, że jest w Twoich planach, jest także w moich planach, gdyż choć dość mocno dopracowany, to jednak nie został zrealizowany sad Nawet tutaj, na tym Forum są/byli tacy, którzy chcieli się na ten rejs wybrać. Zawsze jednak pojawiały się jakieś niesprzyjające okoliczności i rejs ten nigdy nie został zrealizowany.
          Możemy pogadać o szczegółach: gdzie, jak, którędy, kiedy i dlaczego, ale główne pytanie, które się w tym wypadku pojawia (tzn w przypadku znaczącego udziału ludzi, którzy Kretę znają) jest: "czy warto?"
          Aby odpowiedzieć dlaczego takie pytanie w ogóle się pojawia, to trzeba odpowiedzieć najpierw dlaczego żeglujemy pomiędzy wyspami greckimi? Ano dlatego, że jacht jest dla nas świetnym środkiem do przemieszczania się z wyspy na wyspę i jest bazą wypadową do zwiedzania coraz to nowych wysp i jest środkiem dzięki któremu możemy dotrzeć do miejsc, do których w inny sposób dotrzeć jest trudno, albo wręcz jest to niemożliwe. Oprócz tego dochodzi do tego "żeglarska radocha".
          Ja już kilkakrotnie pływałem pomiędzy portami północnej Krety. Jest tu kilka portów, do których można wejść - to dobrze. Z drugiej jednak strony duża ilość przybrzeżnych skał i kamieni i przeważnie wiatr z kierunku północnego i z tegoż kierunku fala powodują, że w tej przybrzeżnej żegludze trzeba się od brzegu odsunąć - to źle, bo znacząco ogranicza się przyjemność podziwiania wybrzeża w trakcie żeglowania.
          Na południu jest dużo gorzej jeśli chodzi o ilość portów, za to lepiej jeśli chodzi o możliwość przysunięcia się do brzegu. Łatwiej jest też znaleźć zatokę na nocny postój (także ze względu na kierunek wiatru, choć Morze Libijskie potrafi być mocno "upier..."). Płynąc jednak południową stronę trzeba koniecznie uwzględnić wyskok na Gavdos i tamte wysepki. Jest więc dużo pływania a mniej czasu na zwiedzanie.
          Jeżeli więc jacht maiłby być przede wszystkim hotelem, to przestaje się to opłacać. Lepiej w tej sytuacji wynająć kwaterę w dwóch, czy w trzech, miejscach i z nich robić wypady na zwiedzanie Krety zwłaszcza, że na Krecie jest wiele miejsc leżących w głębi wyspy. Te zaś, które leżą blisko brzegu (Rethimnon, Chania, Heraklion, Knossos, Malia, Ag. Nicolaos, Samaria, Lissos itp.) wymagają poświęcenia dużo czasu na ich zwiedzanie a więc to znów raczej ze "stałej" kwatery.
          Czy to jednak znaczy, że nie warto organizować rejsu dookoła Krety?
          Oczywiście że warto!
          No to w końcu warto czy nie? smile
          Warto, ale raczej dla tych, którzy Kretę już znają i nie mają parcia na to aby z rejsowych postojów całą Kretę zobaczyć a chcieliby ją zobaczyć teraz z trochę innej strony.
          ...no, chyba że komuś potrzeba godzin do jakiegoś stażu wink

          Oczywiście, że to co napisałem powyżej to ogromny skrót wszystkich "za" i "przeciw" smile
          • jacek1f 110% racji:-) n/t 10.07.12, 08:26
            .
            • pietnacha40 Re: 110% racji:-) n/t 10.07.12, 14:22
              Po raz kolejny bardzo Ci dziękuję . Dało mi to do myslenia , zweryfikuję plany . Trochę inaczej to sobie wyobrażałam .
              • amigo50 Re: 110% racji:-) n/t 10.07.12, 22:36
                To może napisz jak sobie to wyobrażałaś i zobaczymy czy można jakoś sobie to wyobrażenie dopasować do rzeczywistości. Może okaże się, że można to jakoś złożyć w całość?
                Cieszę się, że Jacek, który zna tę wyspę jak mało kto potwierdza mój punkt widzenia, bo znaczy to, że moje spostrzeżenia, przynajmniej te, którymi tutaj się podzieliłem, były słuszne.
                Nie zdradzę tajemnicy, bo była już o tym mowa na tym Forum, że on sam też jest/był zainteresowany udziałem w takim rejsie i wydaje mi się, że właśnie na przykład dla niego, taki rejs byłby ciekawym uzupełnieniem wiedzy i spostrzeżeń.
                Te moje obserwacje i wnioski mogę podeprzeć moimi spostrzeżeniami z Naxos.
                Wyspa, której jestem fanem była zdobywana-zwiedzana-odkrywana przeze mnie z pobytów stacjonarnych na niej a do jej stolicy zaglądam jachtem chętnie po łyk tamtejszej atmosfery i po to aby odbyć wycieczkę do mojej ulubionej Agia Anna i na Plakę.
                Do zwiedzania z jachtu ta wyspa jest za duża! - podobnie jak Kreta smile
          • pietnacha40 Re: Amigo - Kreta 10.07.12, 22:53
            Lubię krótkie dystanse , z portu do portu . Po drodze zatrzymać się na obiad ,plażowanie czy kapiel w ładnej zatoce . Noce czasem na dziko ,dlatego w innym wątku pytałam o Balos . Z tego co napisałes ,wynika że z jednej strony wybrzeże jest niegościnne ,z drugiej odwrotnie ,ale za to mało ciekawych portow . Lubię małe porty ,zatoki z tawernami ,nie potrzebuję godzin czy mil do stażu smile Nie chodzi mi o zwiedzanie Krety , bardziej o przebywanie w urokliwych miejscach ,takie smakowanie .
          • eridan Re: Amigo - Kreta 12.07.12, 11:03
            Witam, wydaje mi się, że opływanie Krety jest monotonne, bo nie posiada ona tak pięknego zróżnicowania jak Cyklady. Według mnie kapitalnym pomysłem byłoby pływanie wokół Naksos, Faros, oraz innych wspaniałych wysepek tego archipelagu. Pływanie wokół Krety przypomina mi po prostu pływanie wzdłuż wybrzeża, ale przecież są tam miejsca interesujące. To znaczy: okolice Balos, zatoka Mirabello i na pewno też wypraw(k)a na Gavdos i Gavdopulę czy Chrissi. Ale jeśli chodzi o wrażenia żeglarskie - Cyklady "są poza zasięgiem" Krety.
            Pzdr,
            Jacek
            • pietnacha40 Re: Amigo - Kreta 12.07.12, 15:02
              Zgadzam się w 100 % ,dlatego będę tam we wrzesniu smile Kreta to nastepny projekt ,ale nie na siłę . Po lekturze wspomnień Piterka ,myslę też o Wyspach Jońskich . I o wielu wielu innych miejscach big_grin
            • amigo50 Re: Amigo - Kreta 12.07.12, 20:41
              Oczywiście, że Cyklady są poza zasięgiem Krety. Jednak Naxos nie jest tutaj najlepszym przykładem na rejs "dookoła". Wprawdzie nie w jednym rejsie, ale w kilku rejsach stałem w kilku miejscach i gdyby to poskładać, to taki rejs można byłoby złożyć i choć jestem fanem Naxos, to mam dość mieszane odczucia aby składać to w jeden rejs. Gdybym jednak miał coś w tej materii podpowiedzieć, to o taki rejs prosi się Milos. To mój typ!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka