Dodaj do ulubionych

Barbelka Kreta 2012

18.09.12, 19:09
Pa, pa- żegnam się z Wami. Po trzyletniej przerwie znów stanę na mojej Krecie. Czuję się tak trochę jak przed drugą randką:
Facet jest zafascynowany, oczarowany, chyba zakochany. Ale taka malutka wątpliwość, taki malutki znak zapytania, takie pytanie w tle się jawi- "czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie"?
Jestem podekscytowany jak nastolatek. Przecież codziennie (naprawdę) jestem na Krecie, śledzę strony internetowe, zwiedzam ją z Google Earth, odkrywam nowe miejsca. Trzy lata czekałem na moment, gdy tam powrócę. A teraz się denerwuję- jak przed druga randkąsmile
Jak będę miał możliwość, czyli dostęp do sieci (i czas) napiszę wrażenia na gorąco, jak nie po powrocie podzielę się odczuciami. Trzymajcie kciuki, pasmile
Obserwuj wątek
    • amigo50 Re: Barbelka Kreta 2012 18.09.12, 20:34
      No to przyjeżdżaj na zmianę warty, bo już niedługo ja będę wracał! Baw się dobrze i czekamy na nowe odkrycia smile
    • bebiak Re: Barbelka Kreta 2012 18.09.12, 20:38
      I donoś tu nam, spragnionym, jak najwięcej: wszelkimi możliwymi drogamismile
      Jeszcze raz kalo taksidi!
    • 82piterek Re: Barbelka Kreta 2012 18.09.12, 22:28
      No to nie pozostaje nic innego jak życzyć Ci wspaniałego urlopu, zresztą jestem pewien że taki będziesmile, jak każdy spędzony w Grecji.
      • jacek1f dajesz dajesz! Jeszcze przed Tobą jakieś 25 razy! 19.09.12, 19:33
        smile
        smacznego życia!
    • simon_r Re: Barbelka Kreta 2012 19.09.12, 21:09
      ehhh... niektorzy to mają farta smile)
    • bebiak Barbelek pozdrawia nas w czwartek o godz. 21.58:) 20.09.12, 22:05
      Przed chwileczką napisał do nas tak:

      Ależ dziś był wspaniały dzień! Najpierw starożytna Polirynia z wejściem na sam szczyt, na górę z krzyżem. Potem niesamowity czas w pracowni wyrobów z drzewa oliwnego z przesympatycznym Grekiem. Na koniec prawdziwa uczta w tawernie Plaza w Kolimbari. Teraz raki za Wasze zdrowie na plaży w Tavronitissmile

      ---------------
      Prawda, że od razu cieplej? No to giamas.. a jaksmile
    • bea-sjf Re: Barbelka Kreta 2012 21.09.12, 08:16
      Hej Barbelku, do kiedy będziesz na Krecie? Może gdzieś się przetną nasze szlaki (my lądujemy w Chanii 24 września). Powodzenia!
      • tomekza Re: Barbelka Kreta 2012 21.09.12, 09:43
        bea-sjf napisała:

        > Hej Barbelku, do kiedy będziesz na Krecie? Może gdzieś się przetną nasze szlaki
        > (my lądujemy w Chanii 24 września). Powodzenia!

        Hej,
        Ja będę w następny weekend. Już jestem wstępnie z Barbelkiem umówiony na sobotę 29.09.
        Myślę, że można zrobić "zjazd" w Chanii, skoro się rok temu w .pl nie udało smile
        Proponuję chętnym się spotkać 29.09 o 19.09 przy fontannie przy wejściu do starego portu w Chanii (koło, za przeproszeniem starbaksa). I tam zdecydujemy gdzie dalej.
        Tomek

        --
        Nasze podróże
        • bea-sjf Re: Barbelka Kreta 2012 21.09.12, 13:29
          Postaramy się dojechać, może w mailu podamy jakiś dokładniejszy kontakt? bea-sjf@gazeta.pl
    • bebiak Pozdrowienia od Barbelka w piątek, godz. 20.36 22.09.12, 02:06
      Wieczorem, po odwiedzinach Chanii i plażowaniu w Agia Apostoli, gemista smakują wybornie. Pięknie tu jest! Wrzesień na Krecie to jest towink
      Pogoda cudna - teraz, o 21.30, plus 24 stopnie.
      To jednak kochanie big_grin
      Pozdrawiam i jamas różowym lokalnym winem podnoszę smile
    • bebiak Pozdrowienia w poniedziałek o godz. 20.17 :) 25.09.12, 01:13
      Siedzimy w tawernie Kriti po wspaniałej jagnięcinie i króliczku. Pogoda świetna: teraz o 21-szej 24 stopniesmile Wiem, że zazdrościcie! smile Dziś Omalos i dalej piękną trasą do Paleochory. Znów kolejny fajny dzień. Pozdrawiam słonecznie.
    • bebiak Pozdrowienia we wtorek o godz. 22.27 :) 26.09.12, 18:02
      Wczoraj, wtorkowym wieczorem, nasz Barbelek napisał:

      A dziś o 23.10 jest 25 stopni. Morze szumi, cykady cykają - pięknie tu. W tawernie pyszne stifado podali. Teraz na plaży księżyc oświetla morze. A woda ciepła tak jak u nas w kraniesmile Pozdrawiam i ani myślę o powrociesmile
      Giamas!
    • bebiak Pozdrowienia w czwartek o godz. 21.05 :) 28.09.12, 00:33
      Barbelek napisał:

      Dzisiaj za demona prędkości robiłem i 16 km w godzinę zrobiliśmy. Czyli tour po Rodopu. Dojechaliśmy do cudnej plaży Diktina. Potem zjawiskowe Agios Ioannis Gionas. Piękne tereny, trudne drogi ale było warto. Wielkie dzięki dla Sebastiana - On wie za co wink Teraz z J. wino na plaży przy lekko +25 stopniach i bezchmurnym z pełnią niebem. A co tam: giamas z Wami smile
      • gacek9595 ZAZDROŚĆ JEST !!! n/t 28.09.12, 08:52

    • bebiak Pozdrowienia w sobotę o godz. 20.53 :) 30.09.12, 03:23
      Wczoraj Balos promem tylko ze względu na Gramvoussę. Z tą ilością ludzi laguna traci magię ale dla twierdzy było warto.
      Dziś sentymentalnie do Aradeny, muzeum wojny w Askifou, ale ze zjazdem do Livaniana - droga dla zuchwałych.
      Wieczorem miłe spotkanie w Chanii z forumowym TomkiemZa.
      Pogoda dalej rozpieszcza - o 21szej 25 stopni.
      Pozdrawiam cieplutko
    • barbelek Re: Barbelka Kreta 2012 04.10.12, 11:31
      Dwa tygodnie minęły bardzo szybko. Pogoda była fantastyczna, słońce świeciło jak u nas w lipcu, widoki- i stare i nowe niezapomniane, jedzenie w tavernach jakby nawet lepsze (to chyba dlatego, że te typowo sezonowe się pozamykały). Trochę czasu potrzebuję na przygotowanie zdjęć i posegregowanie zapisanych i nie zapisanych myśli. Kilka miejsc wartych odwiedzenia polecę, kilka tavern i historii fajnych opiszę, ale...czasu trochę, czasu...
      • matheos2 Re: Barbelka Kreta 2012 06.10.12, 00:15
        Bardzo czekam, ja 2 lata bez Krety!!!
        • bebiak Re: Barbelka Kreta 2012 06.10.12, 11:42
          Też czekam, choć ze mnie mniejszy Kretomaniak: taki Kretomaniaczek tylkosmile
    • barbelek Wrażenia pierwsze: Plaza 15.10.12, 16:27
      Pierwsze wrażenia.
      Kreta wrześniowo-październikowa jest fantastyczna pogodowo, zachwycająca temperaturą wody oraz pozbawiona znacznej ilości turystów (choć nie dotyczy to miejsc z turystycznego top-u, ze szczególnym uwzględnieniem tych, gdzie organizowane są wycieczki fakultatywne biur podróży- o tym kiedy indziej). Wbrew obawom nie jest sucha, wypalona. Oleandry kwitną dalej (choć nie tak intensywnie jak w czerwcu), bugenwille zachwycają soczystością kolorów, czerwienieją owoce granatu. W sumie jest kolorowo. W tawernach jest znacznie mniej ludzi, wiele z nich jest pozamykanych, ale to chyba lepiej, bo ostały się (poza centrami turystycznymi) tylko te całoroczne. Często wybór potraw jest ograniczony- nie wszystkie pozycje z karty dań są dostępne. Ale w niczym nie przeszkadza to w delektowaniu się wyrafinowanymi smakami greckiej kuchni. Grillowana feta, moussaka, stifado, pasticio, briam, kleftiko, czy jagnięcina w pomidorach warte są posiedzenia w pustej tawernie, poczekania, podelektowania się atmosferą.
      Kulinarnych odkryć w tym roku było kilka. Chyba największym jest tawerna w Kolimbari o jakże dumnie brzmiącej nazwie Plaza. Lokal ten polecił mi nasz forumowy Sebastian. Aczkolwiek pierwsze wrażenia były dalekie od zachwytu…
      A było to tak: Pierwszy dzień miał być spokojny, bez intensywnego zwiedzania, taki rozpoznawczy. Pojechaliśmy do Kisamos, by zorientować się w promach na Balos, potem trochę pokręciliśmy się po mieście i mieliśmy wracać do hotelu. Ale po drodze zobaczyłem drogowskaz na Polirynię i postanowiliśmy tam pojechać. A jak już tam dotarliśmy to….Ci co byli wiedzą: przepiękne widoki,https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pi/pe/bnyz/ugaSzB976x31nGNgRB.jpg mimo wszystko imponujące ruiny dużego miasta sprzed kilku tysięcy lat https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pi/pe/bnyz/3LuYYinlRA0y7PydfX.jpg. No i wspinaczka na szczyt- skoro już się dotarło w to miejsce to górę z krzyżem też trzeba zdobyć. Wbrew pozorom dla takich mieszczuchów jak my było to małe wyzwanie. Już po w miarę dokładnej eksploracji okolicy zboczyliśmy jeszcze do pracowni rzeźbiarskiej, w której przesympatyczny Grek specjalizuje się w wyrobach z drzewa oliwnego- cudne, niesamowite miejsce i ciekawy człowiek. Tak oto minęło nam kilka nieplanowanych godzin.
      Jadąc samochodem w stronę naszego miejsca pobytu marzyliśmy o dużym, dobrym posiłku. I wtedy przypomniało mi się, że Sebastian zachwalał taką rybną tawernę w Kolimbari. Miała być tuż przy porcie. Samochód zaparkowałem przy centrum i dalej szukać polecanej Plazy. Po drodze wiele tawern z ładnym wystrojem, pełnych ludzi, z widokiem na morze. Kuchenne zapachy roznoszą się dookoła, ale nie- Krzyś szuka tawerny Plaza, bo Sebastian przecież polecił. Żona słania się z głodu, syn wzrokiem frytki ludziom ze stołu zjada, ale ja twardo szukam Plazy. W końcu jest: na samym końcu miasteczka, faktycznie tuż przy porcie widoczny szyld z nazwą lokalu. Po zbliżeniu się i zajrzeniu do wnętrza widzę lekkie przerażenie w oczach żonki; ja też jakoś tak nie za bardzo wiem czy na pewno dobrze trafiliśmy. Bar mleczny w Polsce ma bardziej gustowne wnętrze niż to miejsce. Tu się wszystko nadaje do wymiany: tandetne zasłony, jakieś szpetne obrazki na ścianach, lustro z początku wieku. Kilka stolików w środku, kilka na zewnątrz. No nic- zostaniemy tu. Po chwili młody chłopak podchodzi i tradycyjne zakłada biały papierowy obrus na stolik. Po kolejnej minucie tak około 50-cio letni mężczyzna podchodzi i pyta się czego się napijemy. Następnie młodszy przynosi zamówione napoje i….. cisza, i nic. Ani menu, ani pytania co zjecie, ani co polecają. Nic. A my głodni. I tak mija chyba z 1o minut. W pewnym momencie żona chce wysłać syna naszego po menu, bo przecież się nie doczekamy. Słowem atmosfera robi się gorąca, a znajomość z Sebastianem wisi na włoskusmile. I w tym momencie pojawia się młodszy z mężczyzn i trzymając talerz i koszyk z pieczywem zbliża się do naszego stolika. Chyba jakiś starter niesie. Faktycznie: duży talerz pełny ichnego dzikiego zielska (ja to mleczyk nazywam, oni na to grita, vrita, czy coś takiego mówią). Lekko podgotowane, raczej zblanszowane polane ogromną ilością oliwy. Z cytryną smakuje wybornie. No dobra- widocznie taki tu zwyczaj: podają starter i zaraz przyjmą zamówienie. Zbliżamy się do końca zieleniny i znów “młody” pojawia się z talerzem. Tym razem krewetki- po 2 sztuki na głowę. Coś duży ten starter, ale ok.- krewetki wyśmienite, porcja niemała- na danie główne zamówimy mniej. Ale- skracając historię- żadnego zamówienia nie złożyliśmy. Po krewetkach przynieśli nam smażoną ośmiornicę (tak dobrej jeszcze nie jadłem), do tego domowe frytki w talarkach, potem atherina (takie małe rybki smażone w całości), a na koniec świeżutkie smażone ryby (nie pomnę nazwy, ale jak wszystko w Plaza były wyśmienite). Gdy zobaczyliśmy, że “młody” niesie te ryby mieliśmy już lekki obłęd w oczach (od ilości tego jedzenia). Z błagalnym wzrokiem powiedzieliśmy “please stop“. To i tak była chyba już ostatnia potrawa, ale teraz nadszedł czas na deser : najpierw pierożki z serem z miętą polane miodem, potem gliko z winogron, potem greek coffie, tsipouro i rodzynki. Powiem tak: ja mogę dużo, ale w Plaza było naprawdę dużo i cholernie smacznie. Właściciel Jorgos https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pi/pe/bnyz/UyCgMWxpTILUcOLiaB.jpg to przesympatyczny, ciągle uśmiechnięty gość. Gustu do wystroju lokalu nie ma za grosz, ale gotuje wybornie. Taverna wygląda paskudnie https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/pi/pe/bnyz/HJdnjyeatSj19ItCDB.jpg i wydaje się, że wszystko trzeba w niej zmienić- wszystko z wyjątkiem kucharza. Byliśmy tam jeszcze dwukrotnie- za każdym razem było równie smacznie. Polecam.
      • 82piterek Re: Wrażenia pierwsze: Plaza 15.10.12, 16:53
        Wreszcie Krzysiek, nie mogłem się już doczekać Twojej relacji ale warto było czekać bo już pierwsze zdania sprawiają że można poczuć "klimat" Krety... co więcej posmakować razem z Wami specjałów kuchni greckiej. Dzięki i już czekam na więcej
        Pozdrawiam
        • bebicka Re: Wrażenia pierwsze: Plaza 16.10.12, 22:35
          Nie Ty jedensmile Nas tu więcej czekasmile Jak kania deszczu wygląda....o żesz tfu, ale się wstrzeliłam, dzisiaj temat deszczu nie jest chyba najlepszym tematem do żartówwink
          Ale skoro pada i barbelek meczu nie oglądawink to może coś nam tu więcej napisze...
          Na co po cichu liczę i pozdrawiamsmile
          Maraska
      • sebask1 Re: Wrażenia pierwsze: Plaza 17.10.12, 11:47
        smile To zielsko to "wlita"
    • goska52 Re: Barbelka Kreta 2012 05.02.13, 10:47
      Czy będzie dalszy ciąg tego najlepszego (dla mnie) przewodnika po Krecie. Czekam i czekam a tu brak dalszego ciągu. Czyta się bosko, a ja dodatkowo planuję 14 dniowy pobyt pod koniec maja na zachód od Chani, zaplanowałam pierwszą wycieczkę z kolacją i co dalej...?

      Pytanie dodatkowe. Czy Imbros i Aghia Irini są do pokonania przez 2-latkę w nosiłkach i 5-latkę na nogach. 5-latka mało zaprawiona w marszach, ale przy użyciu marchewki może da radę.
      Czy dysponując dwoma samochodami da się sprawnie podjechać do wejścia i wylotu z Aghia Irini, tak jak jest to w przypadku Imbros?

      Wielkie dzięki i serdeczne pozdrowienia

      Goska
      • bea-sjf Re: Barbelka Kreta 2012 05.02.13, 15:08
        Agia Irini przeszłam pod koniec września, dojeżdżając na miejsce autobusem. Szlak zaczyna się jakieś 2 km za wioską Agia Irini, nie przypominam sobie w tym miejscu parkingu, ale być może był nieco dalej?. Skręca się z głównej drogi kierując się w stronę małej kawiarenki (nie sprawdziłam czy było tam też coś do jedzenia, poza właścicielem nie było nikogo, zresztą miałam zapasy przy sobie (dużo wody!)).
        Na szlaku jest kilka przystanków z ławkami, teoretycznie jest też woda ze źródeł (dostępu do niej jednak pilnowały jakieś oso- podobne stworzenia, ale to było suchą jesienią), do toalet nie odważyłam się wejść.
        Sam wąwóz oceniam na dość trudny, jest przede wszystkim długi, przejście go zajęło mi ponad 3 godziny, a potrafię śmigać po kamieniachwink. W wielu miejscach przecina się bieg rzeki- we wrześniu wysuszony, wiosną na pewno jest dużo wody, ale pod koniec maja nie powinno być trudności (tak twierdzą tambylcy). Są tez podejścia i ostre zejścia po sporych kamieniach. Dla dorosłego betka, ja swoich synów wysłałam do Sougii nad morze, ale myślę, że 7/8 latek może być dobrym kompanem do tej wycieczki.

        Wąwóz kończy się przy drugiej kawiarni, tu na pewno można coś dobrego wypić, nie polecam bardzo zimnych napojów - może potem boleć gardło;/. Poniżej kawiarni jest spory parking. Żeby się tam dostać trzeba zjechać z głównej drogi do Sougii.



      • barbelek Re: Barbelka Kreta 2012 05.02.13, 21:14
        Dzięki Gosia za miłe słowa. Ciąg dalszy kiełkuje powoli i mam nadzieję, że będziesmile
        Ja powiem o Imbrosie, bo byłem. Wprawdzie było to w 2007r. (Boże- jak ten czas leci!!!) ale nie sądzę, by coś się zmieniło. Wejście do Wąwozu jest w miejscowości o tej samej nazwie (tuż za Askifou- taki płaskowyż z ruinami twierdzy tureckiej na wzgórzu). Wejście bodajże 2 euro od osoby. Ja bym się z tak małymi dziećmi nie pchał. Wydaje mi się, że pięciolatka nie da rady, a w każdym razie mocno będzie marudziła. Z kolei z dwulatką na plecach też łatwo nie będzie. Trasa wprawdzie nie należy do trudnych, ale bywa, że po kamieniach, które stabilne zbyt nie są. Nie jest też krótko- bo około 8km. Ja przeszedłem Imbros z -wtedy- 14-to latkiem- marudzenia było dużo smile Było to w drugiej połowie czerwca. Panował upał, a w wąwozie przewiewu raczej nie było. Wody po drodze też nie ma skąd wziąć- trzeba zabrać zapas ze sobą. IMO- przemyśl taki spacer z tak małymi dziećmi. Jak mimo wszystko chcesz jakiś wąwóz- to polecam chyba jedyny do przejechania samochodem- Theriso (trasa Theriso-Meskla- cudne widoki)
        • goska52 Re: Barbelka Kreta 2012 06.02.13, 07:27
          Dzięki za dobre rady. Postaram się przekonać młodych aby dwulatki nie brali ze sobą. Teraz młodzi pozbawieni rodziny w miejscu zamieszkania mają zwyczaj taszczenia dzieci wszędzie ze sobą nie rezygnując z kawalerskich zwyczajów. Co do pięciolatki to inicjatywa dziadunia, ale jemu łatwiej wyperswadować. Czuję że zostanę z pannami i będę je podtapiać w basenie.

          Serdecznie pozdrawiam i czekam na dalsze tak smakowite kąski jak Plaza (i nie tylko kulinarne)

          Gośka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka