IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.10, 21:01
Treść postu jest niedostępna.
Obserwuj wątek
    • Gość: ag Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie IP: *.xodeportal.net 06.07.11, 15:13
      Czytajac rozne fora w internecie mam przeczucie, ze firma HTC (Holiday Travel Center Sp. z o.o.) zatrudnia osoby, ktorych glownym zadaniem jest odpowiadanie na negatywne komentarze i zachwalanie uslug tego biura. Byc moze sie myle, zobaczymy. Pracownicy biura nie chcieli odpowiedziec na moje pytania telefonicznie (dwa polaczenia zostaly przez nich przerwane z braku argumentow, kultury lub profesjonalizmu lub kombinacji wszystkich trzech), wiec moze wypowiedza sie przez internet.

      Mam zatem kilka pytan do tych osob, ktore sa zadowolone z timesharingu, specyficznie tego zakupionego w ofercie biura HTC:

      - Prosze podac przyklad (najlepiej na liczbach) konkretnej oferty 25-letniej, ktora jest atrakcyjna finansowo oraz prosze potwierdzic, ze wybor miejsca i terminu urlopu nie jest nigdy ograniczony.

      - Czy przy sprzedazy oferty firmy HTC stosuje sie wyrafinowane techniki marketingowe (szeroko opisywane w internecie przez bylych sprzedawcow oraz osoby, ktore wziely udzial w prezentacjach) i w kazdym przypadku zacheca potencjalnych klientow do natychmiastowego wplacenia calosci lub wiekszej czesci kosztow?

      - Czy wycofanie sie z umowy z firma HTC skutkuje bezwarunkowym i natychmiastowym zwrotem ceny w calosci lub z potraceniem oplaty manipulacyjnej (nazwanej sprytnie “niezbednym kosztem zawarcia umowy”)?

      - Jak mozna wytlumaczyc/uzasadnic wysokosc owego “niezbednego kosztu zawarcia umowy” - €1.000?

      - W jaki sposob umowy timesharingu podpisywane przez firme HTC z klientami sa zgodne z litera prawa polskiego i unijnego, wedle ktorego przed uplywem terminu odstapienia od umowy (10 dni) firma nie moze przyjmowac od klienta zadnych swiadczen pienieznych?

      Dla tych, ktorzy podkreslaja, ze firma HTC istnieje na rynku od kilkunastu lat i dlatego MUSI byc rzetelna, chcialam zauwazyc, ze niestety “legalnie” nie zawsze oznacza “uczciwie” i, moim bardzo prywatnym zdaniem, firma HTC jest tego najlepszym przykladem. Z tego powodu i dzieki przepisom zmieniajacym sie na korzysc czesto bezbronnego konsumenta, uwazam ze jej dni sa policzone, chyba ze zmieni sposob dzialania. Albo nazwe.

      Pozdrawiam
      • ag_2011 Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie 09.08.11, 20:43
        HTC (HOLIDAY TRAVEL CENTER SP. Z O.O.), FIRMA OFERUJACA TIMESHARE / TIMESHARING – informacje, ktore moga Panstwu pomoc przy podjeciu decyzji o zawarciu umowy z ta firma:

        Najnowsza odslona medialna dotyczaca specyficznie spolki HTC (Holiday Travel Center Sp. z o.o.)

        www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/biznes/firmy-nas-kantuja--czyli-jak-upolowac-klienta-jelenia--,79962,1

        Najobszerniejsza dyskusja internetowa na temat HTC (Holiday Travel Center Sp. z o.o.)

        forum.gazeta.pl/forum/w,39880,59053085,,Holiday_Travel_Center_Teneryfa.html?v=2&wv.x=2
        • Gość: mariusz harasymiuk Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 10:43
          Witam ponownie!
          Widzę że pracownicy zaczynają pisać prawdę o swoim pracodawcy. Wszyscy z państwa którzy otrzymają propozycję darmowego wouchera za 7 tyś proszę o kontakt a wytłumaczę na czym polega "państwa szczęście". Moim zdanie warto skontaktować się przed spotkaniem żeby uniknąć DUŻEGO ROZCZAROWANIA
          mariusz.harasymiuk@wp.pl lub tel 500104002
          • Gość: Madliner Cała Prawda o sporze Harasamiuk vs HTC IP: 213.229.72.* 02.09.11, 16:52
            W zasadzie nic tu nie muszę pisać . wystarczy jakbym wkleił link do oświadczenia firmy w sprawie Harasymiuka.

            Wyjasninie znajdą państwo na stronie htc.pl w zakładce info - centrum prasowe.

            Wklejam wyciętą część dotyczącą tylko pan Harasymiuka

            Sprawa Pana Mariusza Harasymiuka. Jedynym Panem Mariuszem Harasymiukiem, który zawarł z nami umowę jest Pan Harasymiuk, który w 2010 roku wraz z żoną, podpisał z nami umowę dotyczącą korzystania z apartamentu wakacyjnego przez dwie osoby, w obiekcie położonym w Zakopanem. Państwo Harasymiuk otrzymali Certyfikat odebrany z depozytu od notariusza, który potwierdza ich prawo do korzystania, zgodnie z zawartą i prawnie obowiązującą umową, z apartamentu dla dwóch osób, w wybranym przez nich sezonie.
            Państwo Harasymiuk opłacili koszty zarządzania za rok 2011, a następnie zdecydowali, że w roku 2011 nie pojadą osobiście do Zakopanego, lecz swój tydzień zdeponują w sieci wymiany wakacyjnej. Na prośbę żony Pana Harasymiuka, otrzymali od Holiday Travel Center Sp. z o.o. pełną informację jak należy dokonać samodzielnie takiego zdeponowania. W lutym br. Państwo Harasymiuk samodzielnie zdeponowali swój tydzień w sieci wymiany, rozpoczynając aktywne korzystanie z umowy.W maju Państwo Harasymiuk skontaktowali się z nami celem realizacji swojego tygodnia na Teneryfie. Mimo, że podpisana przez Państwa Harasymiuk umowa dotyczyła dwóch osób, Pan Harasymiuk oświadczył nam, że chcą wyjechać w dziewięć osób, gdyż planują podróż wspólnie ze swoimi znajomymi. Pan Harasymiuk po otrzymaniu informacji, że Jego znajomi będą musieli dokonać dopłaty za dodatkowe apartamenty, która na marginesie, stanowi tylko niewielką część faktycznej ich ceny, wyraził z tego powodu niezadowolenie, stwierdzając, że wszyscy oni mogą nawet mieszkać w jednym apartamencie, przeznaczonym dla mniejszej ilości osób. Nasza argumentacja, że jest to niemożliwe i niezgodnie z naszymi wysokimi standardami oraz standardami ośrodków, do Niego nie przemawiała. Następnie Pan Harasymiuk ubolewał nad zaproponowaną Mu najtańszą, możliwą wtedy do uzyskania, ceną przelotu czarterowego. W rozmowie sugerował również, że jeśli nie otrzyma zniżek, czyli nazywając rzecz po imieniu, jeżeli firma nie dopłaci do jego biletów, to będzie próbował zrezygnować z prawnie obowiązującej umowy. Mimo uzyskania od nas alternatywnych opcji przelotu i oczywistej możliwości wykupienia na własną rękę biletów od dowolnego biura lub przewoźnika, zrezygnował z pobytu na Teneryfie, prosząc o opcje wyjazdu „gdziekolwiek, byle było tanio” i zdecydował, że chce otrzymać oferty dotyczące Turcji i Bułgarii. Otrzymał w sumie 7 ofert, znowu dla 9 osób każda, lecz żadna z nich, mimo że spełniały one warunki, bardzo niskiej ceny, ale nie obniżały ich jakości, nie została przez Pana Harasymiuka zaakceptowana. Ponowiliśmy więc swoje oferty pobytu na Teneryfie, przedstawiając kolejne dwa terminy możliwego wyjazdu, ale te oferty również nie zostały zaakceptowane. W tym czasie Pan Harasymiuk zaczął pisać na temat naszej firmy na różnych wakacyjnych forach. Po każdym wpisie dzwonił do nas i pytał się, kiedy Mu „w końcu oddamy pieniądze” i obiecując, że jak Mu oddamy pieniądze to zaprzestanie swojej internetowej aktywności. A jeśli nie, to nas opisze
            w „Newsweeku”. Równocześnie Pan Harasymiuk zaczął jeździć za przedstawicielami naszej firmy do miast, gdzie spotykamy się z naszymi potencjalnymi Klientami, meldując się w hotelu pod przybranym nazwiskiem, wynajmując człowieka, który miał śledzić naszych handlowców. Posunął się nawet do tego, że gdy przedstawiciele naszej firmy odwiedzali Klasztor Jasnogórski, chodził za nimi i pytał kiedy firma odda Mu pieniądze.
            W swoich kontaktach z nami posunął się do grożenia naszej firmie i mojej osobie, co w rozumieniu prawa jest groźbami karalnymi.
        • Gość: Bodziach1 HTC opnie IP: 200.98.197.* 02.11.11, 15:12
          Przeglądając wątki na temat Holiday travel Center
          trzeba mieć wzgląd na fakt że odbywa się nagonka byłego pracownika niejakiego pana harasymowicza - otwarcie się przedstawia.
          Z tego co wyczytałam z jego wpisów to jest on podobno oszukanym klientem a w innych postach pisze że jest byłym pracownikiem. może ma rozdwojenie jaźni.

          Stosuje on otwarty czarny PR.

          Firma HTC napisała oficjalne oświadczenie na temat sytuacji pana Harasymowicza.

          • Gość: ODF HTC to haha ! Re: HTC opnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 12:55
            Szanowny nowy Pracowniku ODF lub HTC , proszę nauczyć się czytać teksty ze zrozumieniem!
            Po pierwsze mam na nazwisko HARASYMIUK.
            Po drugie NIGDY nie bylem pracownikiem waszej firmy HTC lub ODF.
            Po trzecie nie stosuje żadnego PR tylko wyrażam swoją opinie na temat firmy HTC lub ODF . Moja opinia jest jaki najgorsza o was i nikomu nie polecam takiej amatorskiej firmy. Natomiast jeżeli ktoś wygrał wyjazd za 7tyś to proszę o kontakt a opowiem swoje wrażenia na temat tego "szczęścia" mariusz.harasymiuk@wp.pl lub tel 500104002
            • 7maciej Re: HTC opnie 30.03.12, 15:34
              Ludzie,
              W waszych wypowiedziach jest brak konkretów.
              Przede wszystkim firma HTC nie ma podpisanej umowy z przodową firmą na świecie RCI.
              Nie przeszkadza im to, pokazują film RCI i omawiają między innymi katalog RCI.
              Myślicie że RCI o tym wie?
              Mi to nie przeszkadza:) Ale może Wam pomoże:
              • Gość: RCC Re: HTC opnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.14, 22:41
                Tak, Catalunia 2 na Teneryfie o tym wie i płaci prowizję od każdego przysłanego kandydata na członka oraz extra za wykup apartamentu. HTC ma z tego kasę na organizację spotkań w drogich hotelach... Jedni i drudzy działają z wykorzystaniem socjotechniki... Poza tym byłoby dobrze, gdyby to co jest przy sprzedaży proponowane było dostępne. 5000 ośrodków z czego setki w Alpach..., proponuję znaleźć chociaż 2 w okresie ferii zimowych o standardzie wyższym niż dwie gwiazdki.
    • Gość: mark Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.13, 18:24
      Z racji pisanej przeze mnie pracy magisterskiej na tematy turystyki i jej znaczenia dla rozwoju prywatnych przedsiębiorstw (wakacje pracownicze, programy motywacyjne etc.) zainteresowała mnie firma HTC i kilka innych podobnie działających. W sumie jak czytam na tym forum wpisy, to wydaje mi się, ze można tu śmiało napisać pracę magisterską na temat sztuki czarnego PR lub nieuczciwej konkurencji, założę się, że te wpisy wynikają albo ze skrajnego wręcz braku wiedzy i nieumiejętności czytania ze zrozumieniem albo są opłacane przez konkurencje. Byłem na spotkaniu prezentacjyjnym HTC ale i 2 innych firm w celach badawczych, rozmawiałem z ludźmi, robiłem ankiety i czytełem umowy... Wszystko jest ok. Wiecie jak się podpisuje umowę z Orange i chce się ją zerwać to również są kary umowne. Firma udostępniła także kontakty do rodziny, która była w marcu zeszłego roku na Teneryfie. Mam 28 lat i głupi nie jestem, firma HTC firmą ale to co na tym forum się dzieje śmiało podchodzi pod jakiś paragraf. Chętnych proszę o maila pod mój adres: trorkomark@gmail.com Prześlę pracę magisterską po jej obronie.
    • Gość: mariusz.harasymiuk Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.13, 15:47
      Szanowny panie Władysławie. Z HTC jeździłem tylko lokalnie a wiec po Polsce opowiadając wszystkim jakie to jest "super" biuro, które nie mówi całej prawdy i spotykam się często z przedstawicielami HTC w sadzie . Osobiście szczerze odradzam jakąkolwiek współprace Z HTC ( chyba że ktoś się nudzi i ma czas biegać po sądach ). Pozytywne komentarze piszą pracownicy i tyle w temacie. Panie Władysławie życzę udanych wakacji ( hahahaha) dla bardziej wnikliwych potencjalnych klientów, którzy mieli tyle "szczęścia" i wygrali bon wartości 7 tyś przedstawiam kilka linków do poczytania oraz służę opinią
      www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/788025-platne-prezenty.html
      biznes.onet.pl/jak_upolowac_jelenia,18572,4803101,1,prasa-detal
    • kongoset_mp Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie 14.04.13, 01:01
      Panie Mariuszu, mam żal, nie uprzedził mnie Pan,że będą w okolicy Warszawy i padłam łupem na 400 zł wpisowej rezerwacji za 4 os rodzinę na Teneryfę. Dzięki Bogu wyśliznęliśmy się umowie, ale maluśko brakowało!!!
      Szkoda tylko tych 4 stówek bo miałabym buty na wiosnę, która dziś przyszła... :(
      • Gość: anna Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.13, 17:39

        a ja właśnie podpisałam umowę na 3 lata i wcale (narazie) nie czuję się oszukana. Od 4 lat jeździliśmy na tygodniowe wczasy do różnych państw w Europie. Dwuosobowy, tygodniowy pobyt w tanim hotelu,2,3 gwiazdkowym kosztował nas zawsze do 4 tys zł. Jezeli był to wyjazd grupowy to dochodziły do tego koszty różnych wycieczek fakultatywnych, wiec koszty były droższe. Co do "drogich" przelotów to sami możemy przecież "pogrzebać" w internecie i kupić taniej ostatnio widziałam bilety do Rzymu po 160zł w obie strony.Umowę podpisałam i jezeli okaże się to oszustwem to zawsze możemy dochodzić swoich racji w sądzie. Umowa obowiązuje obie strony.Póki co nie można wszystkich i wszystkiego sprowadzać do oszustwa.A te "prawdziwe" biura turystyczne,które wzięły pieniądze i splajtowały dziś na jutro? i tysiące ludzi zostało na lodzie. Czy oni też zostali "jeleniami"? Nie jestem pracownikiem HTC. Mam własną działalność.
    • Gość: Anna Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.14, 20:34
      A my w 2013r zapisaliśmy się do klubu HTC na jednym ze spotkań w Ustroniu Morskim Po wpłaceniu kasy i przeczytaniu w domu waszych opinii też myśleliśmy ze zostaliśmy oszukani.Teraz jestem zadowolona,że nie czytałam tych opinii przed spotkaniem.W maju 2014r byliśmy na powitalnym pobycie na Teneryfie w San Eugenio. Nie kupiłam apartamentu a mimo to byłam super traktowana. Po przyjeździe zamówiłam znów 1 tydzień na przełomie listopada i grudnia.Zmieniałam parę razy termin i ilość osób na wyjazd i zawsze spotkałam się ze zrozumieniem pani Katarzyny Całun z HTC i jej cierpliwością. Przebywaliśmy w Costa del Silencio w hotelu Marino. Do San Eugenio jeźdźilismy sobie autobusem spod hotelu.Takiego urlopu jeszcze nie miałam i chyba zakochałam się w tej przepięknej wyspie. Za rok o tej porze napewno znów tam wyjedziemy. Polecam wszystkim i dziękuję pani Katarzynie za cierpliwość.Tym którzy się wahają podaję telefon do siebie 605899412
    • Gość: Anna Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.14, 22:16
      nie jestem pracownikiem,niedowiarku, nawet nie mieszkam w Warszawie.Dałam się namówić na bycie klubowiczem przez 3 lata( 6 tygodni) .Zaryzykowałam i teraz uważam to za dobrą decyzję, chociaż po późniejszym poczytaniu opinii tych,którzy nigdzie nie byli a wszystko wiedzą, nie powiem,że nie miałam obaw.Jednak "Kto nie ryzykuje szampana nie pije" A szampan na Teneryfie smakuje super i jest b. tani. Właśnie wróciłam z drugiego tygodnia.Nie jest to pobyt darmowy (jak może niektórzy by chcieli) ale i tak saldo wychodzi na plus( nawet po dodaniu opłaty klubowej-nie mylić z kupnem apartamentu) a biorąc pod uwagę bankructwa biur zysk jest jeszcze większy. Podałam swój telefon to nie lipa a ci co zazdroszczą
      piszą głupoty. A przekręty można dziś spotkać wszędzie. Wystarczy włączyć telewizor, jeżeli nie ma się znajomych wśród przedsiębiorców.
    • Gość: ANNA Re: Holiday Travel Center - prawda o firmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.14, 11:08
      Szanowny panie "mocno wydymany"( mam zazdrościć czy współczuć? - w związku z tą nazwą)
      naprawdę nie jestem pracownikiem.A ta 3 letnia umowa to timesharing. I naprawdę nasze pobyty z HTC były tańsze(do tej pory) niż te wykupowane do tej pory w Rainbow Tour.A też myślałam,że tanio.Proszę poczytać również tych co wyjeżdżali. Mieszkam w Kołobrzegu, niech pan zamówi wczasy w dobrym 4-5 gwiazdkowym SPA zobaczy pan ile kosztują.
      A co do wciskania kitu, przecież to firma i jak każda powinna przynosić zyski a pan nie musi tego kitu jak i garnków kupować.
      Ja kupiłam i jestem zadowolona dlatego o tym piszę. Podobno dano nam wolną wolę.
      Ja korzystam z garnków tradycyjnych, które stawiam na płycie elektrycznej.
    • Gość: Anna Holiday Travel Center-prawda o firmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.15, 19:31
      We IX byłam Z HTC po raz 3 na Teneryfie. Raz w Costa Silence i 2 razy na Costa Adeje. Zawsze pobyty były udane ,a jestem osobą wymagającą. Przekonała się o tym p. Katarzyna Całun, która wykazała sie niebywałą cierpliwością i profesjonalizmem. W maju byliśmy przez tydzień z 2 znajomych w Barcelonie- polecam. Piękne miasto cudo budowle Gaudiego no i marzenie naszych panów słynny stadion.Na luty mamy już zarezerwowany pobyt w Zakopanym za cenę,której nie uświadczy w żadnym zakopiańskim hotelu. W przyszłym roku kończy się nasza umowa na 7 tygodni urlopów z HTC( 6 + 1 wygrany właśnie ten z IX ) i naprawdę polecam. Podczas pobytów na Teneryfie w 3 różnych hotelach spotykaliśmy przedstawicieli z różnych krajów sprzedających swoje produkty urlopowe, HTC nie jest więc jedynym sprzedającym takie produkty.W poprzednich wpisach podałam swój numer telefonu,który nadal jest aktualny. Mieliśmy super urlopy a nie kupiłam żadnego apartamentu. Nie czujemy się więc oszukani i z czystym sumieniem możemy tę firmę polecić. Anna G.
      • Gość: wydymany Re: Holiday Travel Center-prawda o firmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.15, 09:03
        Pani Aniu ale Pani opowiada bajki ! opowieści z bajkolandii to na innym forum.
        www.konsument.gov.pl/pl/porady/timesharing.html
        www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/354859-obrona-klientlw.html
        www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/788025-platne-prezenty.html
        www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kraj/432062-lowienie-w-klubie.html
        biznes.newsweek.pl/firmy-nas-kantuja--czyli-jak-upolowac-klienta-jelenia--,79962,1,1.html
        biznes.onet.pl/jak_upolowac_jelenia,18572,4803101,1,prasa-detal
        prawo.rp.pl/artykul/758451.html
        Dla rozsądnych forumowiczów kilka linków do zapoznania się z prawdziwym obliczem HTC . udanej lektury i czekamy na odpowiedz pracowników z HTC
          • Gość: wyrolowany Re: Holiday Travel Center-prawda o firmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.15, 09:31
            Pani Aniu !
            Widzę że jest Pani nowym pracownikiem firmy HTC i mocno się uderzyła w pijar.
            Proszę się nie denerwować , po prostu wyrażam swoja opinie tak jak to Pani robi. Moja opinia jest jak najgorsza o tej firmie i nie polecam nikomu, bo czuje się oszukany i tyle na dowód nie prześlę fotek z wakacji bo niestety nigdzie nie byłem. Tylko mogę przytoczyć kilka linków żeby forumowicze sami sobie ocenili wiarygodność Pracownika firmy a wiec Pani Ani czy człowieka który stracił 25tyś złotych. A jak firmy kantują można poczytać w artykule z newsweeka
            biznes.newsweek.pl/firmy-nas-kantuja--czyli-jak-upolowac-klienta-jelenia--,79962,1,1.html
            Pani Aniu- pracowniku firmy i proszę rzeczywiście zacząć opowiadać bajki dzieciom a nie forumowiczom bo tutaj jest wątek z kiwaniem klientów a nie opowieści bajkopisarzy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka