simera 19.03.06, 12:34 Co Wam najbardziej smakuje w greckiej kuchni? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eridan Re: Ulubione potrawy greckie... 19.03.06, 14:16 Graviera i tym podobne, dobre mięso z rusztu, faszerowane papryki, nabiał. Właściwie, łatwiej wymienić rzeczy, które mi nie smakują. Nie lubię przesłodzonych greckich ciasteczek w rodzaju baklawy, raczej nie przepadam za ouzo a metaksy używam w kuchni do zmiękczania mięsiwa. Obojętne są dla mnie również owoce morza, poza klasyczną rybą. Odpowiedz Link
chilu Re: Ulubione potrawy greckie... 19.03.06, 14:31 Ja uwielbiam najbardziej pite z soulakiem......mmmmmmmm....pycha...... A poza tym świeże rybki prosto z morza upolowane przez moje brata lub ,,zamiesiącmęża,, ponieważ obydwoje panowie są zapalonymi ,,blue hunterami,, i różne ,,przysmaki,, z morza przynoszą. Nastepnie jest ser kefalotiri, chleb z oliwkami, a na śniadanko zawsze w Grecji wciągam szpinakopite albo którąś ze słodkich.... Ach, rozmarzyłam się... Odpowiedz Link
jacek1f takie wszystko..... 19.03.06, 16:29 i troszke o kreteńskim: jacek1f 21.02.06, 12:00 + odpowiedz i troche o jedzeniu kreteńskim w ogóle: jacek1f 10.08.05, 14:57 + odpowiedz Kretenskie jedzenie jest proste przez co doskonale, z dobrych produktow wyrastajacych pod najpiekniejszym sloncem. 1 czesc. Same mezedes (przekaski) moga zrobic uczte: dolma (golabeczki z lisci winogron z ryzem i dodatkami, nadziewane kwiaty cukini, nadziewane pomidory, papryki, cukinie i baklazany...Oliwki i sery - klasyka, tzatziki do kazdego posilku, w kazdej tavernie troche inaczej doprawione, taramasalata, fava, czyli dipowe rzeczy do cieplego pieczywka, keftedes - male kuleczki z mielonego miesa kuminem pachnace i czasem cynamonem, mnostwo malenkich i srednich rybek prosto z patelni Osmiornica z grilla lub z wina, mmm. kalamaraki - pierscionki z kalamarow panierowane... Keftedes w sosie pomidorowym, zapiekane potrawy pod feta - od krewetek po karczochy... Sałaty oczywiscie - no bo z takich pomidorow i ogorkow i cebuli, to zawse pyszne, a polane ichnią oliwa domowa i ich octem winnym...No i saganaki - ser feta lub kefalotiri (grawiera ich) smazona w panierce. Do wszystkiego duzo cytryn do skrapiania. Przerwa po przystawkach. Nie ku[puje sie rozlewanej raki w sklepikach, jak sie nie zna czlowieka. Najlepiej po 2-3 wizytach zaprzyjażnic sie z wlascicielm taverny i z nim gadac o zakupie roznych domowych rzeczy do Polski. Drogie zdecydowanie, ale ryby warto zamawiac najprostsze - swieza dorada tylko z grilla z sosem cytrynowo-oliwnym rozpływa sie w ustach zawsze i moze byc smialo posilkiem dla dwoch osob. Mozna, a nawet nalezy, poprosic wlasciciela taverny, zeby pokazal nam ryby i samemu wybrac odpowiednia - zaprowadzi wtedy na zaplecze (jesli nie ma gabloty) i bedzie zadowolony. Jezeli w karcie figuruja krewetki świeze, to tez warto obejrzec. Przewaznie jednak sa juz na morzu gleboko mrozone - i jest bezpiecznie. Kretenczycy nie maja wysokiej "kultury mięsa", bo zawsze to byl luksus... wiec ze smutkiem spogladam zawsze na Niemcow, ktorzy koniecznie zamawiaja sznycle Podobnie z gyros i suvlakami - nie nalezy spodziewac sie najwyzszej rozkoszy... Ale juz potrawy z krolika - w sosie cytrynowym, lub pomdorowo-cynamonowym - mmmm. Jagniecina - tylko polecam kotleciki, im mniejsze tym pewniej ze z jagniecia, a nie z baranka Ale jak jest w karcie kozina - zawsze mloda! - to koniecznie trzeba sprobowac. Grecy specjalnie przemierzaja wyspa do wioski Archanes (okreg Iraklio) na mloda koze i sluynne "czarne" wino z Archanes do niej! Stifado - cielece kawalki w aromatycznym sosie - zawsze bezpieczne i zawsze smaczne. Jest tez przesmaczna wersja makaronowa - makaron "grizo" podany z tymże. Kurczak cytrynowy - wart grzechu, szczegolnie gdy podaja z ziemniakami zrobionymi razem z nim w tym sosie. Musaka - rzeczywiscie - tylko wtedy, gdy widzimy, ze jest podawana zapieczona w glinianych miseczkach, a nie w blaszkach lub luzem na talerzu. Do wszystkiego dostaniemy zawsze ziemniaki - "greckie frytki", robione od wiekow tak jak u nas dawniej domowe sie robilo - duze kawalki dobrze podsmazone.. Warto sprobowac miejscowej pizzy - ktoraa wg Grekow jest ich wynalazkiem i tocza odwieczne spory z Wlochami) zawsze w karcie jest po angielsku tez Keftedes - małe pachnące z mielonego; pastitsio czyli zapiekanka makaronowa arni me giaourti/ - jagniecina w jogucie kurczak cytrynowy - kotopulo lemonato Baklazany serowe = Melitzana me tiri Gardides saganaki – zapiekane krewetki Melitzanosalata – pasta z bakłażanów Spinakopita – szpinak w ciescie zapiekany maschori stifado – stifado cielęce Saganaki – smażony, panierowany ser Choriatiki – salatka grecka... koza - katziki tzatziki - tzatziki patates - ziemniaki - zawsze w takiej formie "frytkowej" desery warte sprobowania: kadaifi baklava giourti me meli - jogurt z miodem kafedes - kawa (warta grzechu): skieto - bez cukru metrio - lekko slodka gliko - bardzo slodka Odpowiedz Link
eridan Re: takie wszystko..... 19.03.06, 17:53 Brawo! Ja bym dodał jeszcze boughatsę, czyli coś w rodzaju naszej kremówki, zrobionej w cieście filo i posypanej cynamonem. Podawana na ciepło - jest bardzo smaczna. Odpowiedz Link
pietnacha40 Re: Ulubione potrawy greckie... 19.03.06, 17:57 Nie pamiętam nazwy, ale to taka mocno czosnkowa pasta z fety, papryka zapiekana z fetą, krewetki i ośmiornice,ryby ,musaka, bakłażany zapiekane różnie i do tego zimne wino.Wszelkie sałatki jeszcze,zapiekana feta.Bardzo lubię fetę pod każdą postacią. Nie miałam tylko okazji jadać greckich śniadań ( tylko twarożek z miodem ),ale to nadrobię w tym roku. Rozczarowałam się tylko krewetkowymi saganaki. Dostałam gorącą zupę, zapieczonej fety nie było, a krewetki były w całości i albo trzeba było palce parzyć,żeby je wyłowić i obrać ,albo czekać aż wszystko wystygnie. Gdy czytałam o tym daniu inaczej sobie to wyobrażałam. Może żle trafiłam ? Odpowiedz Link
gale Re: Ulubione potrawy greckie... 19.03.06, 21:25 Nooo to się zacznie ) Oczywiście jacek1f znalazł się na miejscu od razu, Jacek jest absolutnym fachowcem - w mojej skromnej opinii - jeśli chodzi o grecką kuchnię. Pozwolę sobie wspomnieć o takich drobnych przekąskach, które są wspaniałe kiedy wczesnym świtem spieszymy się na rejs. Wpadamy do piekarni i łapiemy spanakopitakie i tiropitakie, nawet bez podgrzewania - bo czasu brak, a poza tym przecie będziemy je jeść na pokładzie za godzinę. Ot, kilka tylko, sześć jednych, sześć drugich. Teraz coś, co będzie strasznie niepopularne. Otóż... pizza. Tak, wyśmienita pizza. I pozwólcie mi powiedzieć coś więcej zanim zostanę zbesztany za kalanie prześwietnej i przeświętej (z oboma określeniami zgadzam się całkowicie) kuchni greckiej. Otóż pizza nie jest jedynie wynalazkiem mieszkańców Italii. To potrawa znana w kuchniach innych ubogich śródziemnomorskich narodów. W Chorwacji i Grecji pizza czyli chudy podpłomyk pokryty tym, co się da, co popularne, tanie i dostępne, jest potrawą zacną. Oczywiscie, przygotowana w piecu palonym węglem drzewnym, podana w odpowiednim miejscu i stosownej atmosferze. Miłego, gale Odpowiedz Link
acek2004 Re: Ulubione potrawy greckie... 20.03.06, 10:39 ja osobiscie wprost uwielbiam meze, i czasem moga nawet nie istniec dla mnie dania glowne , ale jesli juz to jagniecina i kozlina to chyab cos co lubie najbardziej, no i rybki z morza libijskiego prosto z patelni... a co do pizzy to takze w Trucji robia wysmienita pizze mlaskajaco pozdrawiam j.acek Odpowiedz Link
jacek1f :-) oj ja za pizza jestem ichnia - jak najbardziej 20.03.06, 11:22 i chce dodac autorytatywnie, ha! )) że pizza z pieca w Grecji i hamburgery - raczej burgery - z grilla, z nad gałązek rozmarynu i tymianku palonych... nie ma sobie równych w tamtych tavernach. I nie ma nic a nic wspolnego z obrzydliwymi fast foodami z naszych regionów. Odpowiedz Link
pietnacha40 Re: Ulubione potrawy greckie... 21.03.06, 17:11 powiedziałam mojemucomniezawszetamciągnie o tej greckiej pizzy,że tak ją chwalicie ,więc trzeba spróbować , a on : tak tak - ty pizza ja homara Odpowiedz Link