Dodaj do ulubionych

pozdrowienia z Rodos!!!

15.06.06, 17:24
Kochani chcialam Was serdecznie pozdrowic z tej cudownej wyspy!!!! pogoda
przepiekna, wakacje wspaniale wlasnie siedze sobie w kafejce w Rodos i czekam
az zajdzie sloneczko zeby przejsc sie po starym miescie, po ktorym juz raz
mnie nogi nosily i nosily...niby bez celu ale wszystko tu tak piekne,
echchchch...
jeszcze kilka dni...jeszcze Lindos przede mnasmile
bebiaczku niestety nie dalam rady na karpathos w miedzyczasie, coz tak sie
zlozylo, ale i tak jest super extra!!!!
Maraska
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: pozdrowienia z Rodos!!! 15.06.06, 17:55
      baw się dobrze! Rodos to piękna wyspa!
      Pozdrawiam równieżwink
    • bebiak Re: pozdrowienia z Rodos!!! 15.06.06, 21:31
      bebicka napisała:

      > bebiaczku niestety nie dalam rady na karpathos w miedzyczasie, coz tak sie
      > zlozylo, ale i tak jest super extra!!!!


      Giasou Maraska mousmile
      I najważniejsze, że jest super extra, mimo, żeś mimo planów tylko na Rodos
      osiadła. A boska Karpathos?
      Marasko, jeszcze nie raz pojedziesz do raju to i czas/możliwości na Karpathos
      się znajdąsmile Byle tylko do tego czasu nie zdążyła jej zniszczyć (o, jak Rodos
      w jej większej części) masowa turystykasad(
      Filakiasmile
      A jak tu jeszcze zdołasz stamtąd wejść to donoszę: zwróć uwagę na włazy do
      studzienek kanalizacyjnych, szczególnie w mieście Rodos. Nawet na nich
      znajdują się jelonki, co osobiście [gapa!] raczyłam zauważyć dopiero przy
      trzeciej bytności na wyspie [i potraktowałam to jako ciekawostkę].
      • bebicka Re: pozdrowienia z Rodos!!! 19.06.06, 23:32
        Jestem juz (niestetysad((() w domku i doskonale rozumiem szczegolnie przez
        bebiaczka opisywany zal, ktory Was ogarani przy wyjezdzie do domu. Sciskalo mnie
        za gardlo straszliwie, wracac nie chcialam, teraz ciagle jestem w szoku
        "powyjazdowym"smile .
        Bardzo mi sie Rodos spodobala, widzialam chyba spor, na ile sie dalo z malym
        dzieckiem, zamkniecie studzienek kanalizacyjnych tez zauwazylamsmile zwrocilam
        uwage na jelonki...
        Ale w ogole to ejstem tak spiaca bo do domu zladaowalam dzisiaj o 4 rano i do
        tej chwili wlasciwie nie wiem w co wlozyc rece, tak to jest jak sie faceta
        samego na dwa tygodnie w domu zostawi, hehehe
        nawet ejszcze zdjec nie zdazylam obejrzec, co wlasnie zaraz zamierzam uczynic,
        wiec wybaczciesmile
        buziaki
        Maraska
        • bebiak Re: pozdrowienia z Rodos!!! 21.06.06, 22:25
          Marasko,
          hmmm, ofkors nie naciskam... ale rozumiem, że już jak dojdziesz do siebie,
          odsapniesz, znajdziesz chwilę to gdzieś/jakoś pokażesz kawałek tej swojej
          Rodos.. Dobrze myślę? I wyskrobiesz coś może... ***
          Moja Chios już na betaki.friko.pl

          *** - egoistycznie dodam, że maile też przyjmuję jak wieszsmile))
          • bebicka Re: pozdrowienia z Rodos!!! 21.06.06, 22:55
            bebiaczku
            czytalam, zdjecia ogladalam chociaz oczy mi sie same do nu zamykaly ale nie
            odpuscialmsmile
            Ja faktycznie musze dojsc do siebie wyjatkowo mi ciezko tym razem, jakos sie nic
            nie sklada, tam bylo tak super a tu...mam fola powyjazdowego
            ogromniastego...nawet nie mam sily zdjec ogladac bo mi tak smutno. Ech...
            A ze zdjeciami to problem mam, bom noga kompletna jesli chodzi o umieszczanie
            gdzies na stronach...ale sprobuje moze mi sie udasmile albo moge podeslac pare...
            tylko musze dojsc do siebie odzyskac sily witalne.podobno urlop ma w tym
            pomoc....taaaaa
            no nic nie smece buziaki
            ide spac moze mi sie przysni cos greckiegosmile
            Maraska
        • ewamalgorzata Re: pozdrowienia z Rodos!!! 21.06.06, 22:48
          Łaczę się w bólu, niedwno przeżyty szok poprzyjazdowy w pamięci mając wink
          • bebiak Re: pozdrowienia z Rodos!!! 22.06.06, 10:18
            Spokojnie, spokojnie...
            Wiecie, czasami zdarza mi się bardzo długo wracać do siebie po powrocie z
            Hellady, szczególnie we wrześniu jakaś zdołowana wracam..
            Kiedyś chyba ze 2 tygodnie nie miałam ochoty na żadne rozważania, zdjęcia i
            inne tego typu...
            Rozumiem Wasze dusze .. wkrótce i mnie to czeka ale póki co nie myślę o tym, bo
            i po co? Na tym etapie w moim przypadku? smile)
            Uściski
            • bebicka Re: pozdrowienia z Rodos!!! 22.06.06, 13:48
              Kochana Na Twoim etapie to bron Boze nie mysl!!!! Nie wolnosmile A wiesz juz moze
              dokad tym razem....?
              A tak w ogole to sie stalo to co podejrzewalam i czego sie "obawialam" po
              zeszlorocznym jednodniowym wypadzie do Grecji. Dopadlo i mnie... juz mam ten
              kraj w sercu i juz tam bede chciala wracac zawsze. Jeszcze zima myslalam ze moze
              to Egipt tyle sie o nim naczytalam, tak bardzo chcialam tam
              pojechac...pojechalam...wrocilam... i zakochalam sie w Grecjismile
              buziaki
              Maraska
    • gale Re: pozdrowienia z Rodos!!! 22.06.06, 15:41
      Ja będę pozdrawiał z Rodos dopiero za tydzień sad
      • bebiak Re: pozdrowienia z Rodos!!! 22.06.06, 16:08
        gale napisał:

        > Ja będę pozdrawiał z Rodos dopiero za tydzień sad

        Oo, Gale jeszcze w krajusmile)) A ja już Ci posłałam "Kalo taxidi" i takie inne
        miłe w tymn drugim wątku surprised
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka