Dodaj do ulubionych

Kreta Moro mou!!!!

17.08.06, 12:21
Niestety nadszedł dzień w którym piszę te słowa siedząc w pracy, w Warszawie.
Wróciłem z mojej 6 wędrówki na moją ukochaną wyspę Kretę. W tym roku
przeżyłem wiele fajnych przygód, ale po kolei:
Mieszkałem w Agia Marina koło Xanii. Misjscowość turystyczna, dobre jedzenie
w dwóch miejscach jedno (o dziwo) na plaży.
Wycieczki:
Oczywiście nieustannie Xania, w każdej wolnej chwili. Wizyta u Bartka w Kafe
Vafe (serdecznie pozdrawiam), podróż przez historię komboloi u znajomego
jubilera,z pokazem dzieł sztuki w tej dziedzinie, po 3000 Euro, inkrustowane
złotem z bursztynu, z perłami, zakup nowego z opsydianu. Kupiłem trzy
koncerty na DVD, dwie mieszanki i jeden Panos Kiamos.Spełniłe moje wielkie
marzenie, koncert Elefteri Arvanitaki ze wspomaganiem Manos Pyrogolakis.
Szał, cudo, czad nie wiem jak mogę to inaczej opisać. 3000 ludzi w
amfiteatrze w Xani, śpiew tysięcy gardeł, tanieć, szał aż mi ciarki po
plecach chodziły. Dwie godziny bezdechu.
Co zobaczyłem nowego:
Chora Sfakion - droga śmierci, Paleochora, Frangko Kastello, Moni Arkadiou,
Margaritas, Elefterna, Melidoni Cave, Armeni, Lasithi, Agia Triada, Knossos
(pierwszy raz z zaciekawieniem), kupę małych wiosek z przepysznym jedzeniem.
Cretaqarium - polecam super.
Co zoabaczyłem poraz kolejny
Oczywiście Xania, Stavros, Iraklio, wioskę Kournas ze znakomitym, przepysznym
jedzeniem w Kali Kardia na samym zakręcie drogi, Rethimno, Agia Pelagia pycha
jedzenie w Socrates Taverna, tuż przy plaży.
Byłem u mojego przyjaciela Janisa w Pagianos Kampios niedaleko Rethimno,
kolejna wściekle dobra kolacja, przygotowana przez Kaliope, najlepsze Raki na
wyspie, a potem niespodzianka wycieczka z nimi do Skalety, niewielka
kreteńska taverna niedaleko New Road, setki mijscowych wspaniałych ludzi,
stoły dostawiane przez kelnerów na prędce na ulicy i koncert muzyki
kreteńskiej. Siedziałem dwie godziny jak zaczarowany słuchając liry, patrząc
na tańczących biesiadników - czad.
No i zostało mi tyle do wspominania.... Teraz obrobię zdjęcia (470 sztuk jak
co roku), jak Martusia zechce to zawiesi na stronce.
Wróciłbym już, za chwilę!!!!
Obserwuj wątek
    • jacek1f witaj ciepło! Poniewaz właśnie juz powoli zapomina 17.08.06, 12:35
      my o łowieniu jeżowców na sałatke, zbieraniu slimaków dla gospodarza na jesień,
      wybieraniu sobie z pola melonów i arbuzów i pieczenia kózki małejsmile) - to
      postanowilismy ostatecznie - no i zapomniałem kupić corocznego, czyli 17!
      komboli - ze pojedziemy znow w polowie wrzesnia... no, po to komboloi i tak w
      ogóle, a co!

    • grecja-ellada Re: Kreta Moro mou!!!! 17.08.06, 15:49
      matheos2 napisał:

      Witaj (niestety) po powrocie.
      Pisze niestety, bo tak miło byłoby Cię powitać na Kriti Matheo smile)

      > No i zostało mi tyle do wspominania....
      Nasza forumowa koleżanka nieraz powtarzała
      takie słowa, które już stały się o moim
      codziennym mottem "marzenia dajcie żyć"

      Teraz obrobię zdjęcia (470 sztuk jak
      > co roku), jak Martusia zechce to zawiesi na stronce.
      > Wróciłbym już, za chwilę!!!!

      Of course stronka grecja-online czeka z utęsknieniem na Twoje nowe zdjęcia.
      Na takie zdanie z Twoich ust (czy raczej klawiatury) czekałam smile)

      Powracaj myślami do tych wszystkich miejsc obrabiając zdjęcia.
      I jak będzie wszystko gotowe wraz z opisami jak co roku ślij smile)
    • tomaszkozlowski1 Re: Kreta Moro mou!!!! 18.08.06, 00:43
      Ach matheo to wspaniale,że byłeś na tym koncercie Arvanitaki!Byłem na tym samym
      koncercie jej i Pirovolakisa w Atenach -na początku lipca gdy zaczynali swoją
      trasę koncertową-i świetnie rozumiem Twój zachwyt.Cudowny koncert!!!!!!
      T A K I E G O głosu Arvanitaki nie da się usłyszeć na żadnej płycie,prawda? To
      tylko na koncercie żywo takie nieprawdopodobne ciarki na całym ciele można
      przeżyć smile
      Pozdrawiam! Tomek smile
      • matheos2 Re: Kreta Moro mou!!!! 18.08.06, 09:20
        Tak to prawda, koncert był niesamowity, Elefteria super, Manos jak zaczął na
        skrzypcach to myslałem, że się posikam, jeszcze był taki gość z
        klarnetem...odlotowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka