Dodaj do ulubionych

Tak sobie myślę...

26.10.06, 02:04
jakby tu uhonorować Tomka Kozłowskiego za jego ogromną wiedzę o wszystkim co
greckie i trud krzewienia tej wiedzy wśród profanów, którzy przeważnie
potrafią ocenić czystość wody i miałkość piasku.
To prawdziwa kopalnia wiedzy, dzięki niemu zauważamy wiele problemów o
których nie mamy pojęcia. Jak mniemam nie robi tego dla braw, lecz jest
zewnętrznym objawem jego greckiej pasji.
Jeśli mogę mieć prośbę : Tomku, przybliż nam trochę swą osobę, gdyż nie
tylko ja chciałbym wiedzieć coś bliżej, skąd taka Twoja znajomość tematyki
greckiej, czy to tylko hobby, może praca, lub związki rodzinne?
Zatem nie biję braw
Pozdrawiam i trzymaj ten kurs
fran
Obserwuj wątek
    • malakas Re: Tak sobie myślę... 26.10.06, 09:45
      www.obta.uw.edu.pl/obta/hellenic_studies/index.php
      Przy okazji gratuluję Tomkowi świetnie zdanego egzaminu
      Tak trzymać!!!
      • greeks Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 26.10.06, 14:19
        I podziękować oczywiście za cenne informacje,co niniejszym czynię...
        • bebiak Re: Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 26.10.06, 15:46
          greeks napisał:

          > I podziękować oczywiście za cenne informacje,co niniejszym czynię...

          Jestem ZA!!!!
          Efcharisto para poly MEGALOS TOMKOS smile)))

          A swoją drogą (może mnie zainteresowany nie zarżnie!!) nie wiem czy wiecie, że
          nasz Tomek to strasznie sympatyczny, straszliwie skromny, bardzo wrażliwy i
          przyjazny pewnie każdemu młody człowieksmile
          I nauczył mnie tańczyć po grecku.. Może jeszcze nie do końca umiem ale już
          umiemsmile
          Filakia megalos Tomek mousmile
          B.
        • tomaszkozlowski1 Re: Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 26.10.06, 16:14
          smile Bardzo pięknie Wam dziękuję za tak miłe słowa smile Ale ja naprawdę nie robię
          nic szczególnego.Dzielenie się moimi zainteresowaniami sprawia mi po prostu
          bardzo dużą przyjemność smile Grecja to moja pasja od 10 lat- w 1997 r. udało mi
          się po raz pierwszy ten kraj odwiedzić i wtedy się w nim zakochałem smile
          Postanowiłem nauczyć się języka,także po to aby móc "widzieć" Grecję oczyma jej
          mieszkańców- czytać to co sami Grecy piszą o swoim kraju w
          książkach,gazetach,co o nim-i o sobie!- mówią i śpiewają...Staram się poznawać
          Grecję daleką od stereotypów- jest niezwykła i zależy mi na tym aby więcej osób
          mogło ją taką poznawać.Nie jestem związany z Grecją ani rodzinnie (choć jak
          chyba każdy miłośnik Grecji- troszkę chciałbym mieć jakieś greckie korzeniesmile)
          ani zawodowo. Pozdrawiam serdecznie! smile smile smile
          Tomkos wink
          • frant48 Re: Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 26.10.06, 16:46
            Popieram.Przyłączam się do gratulacji.
            Zbieżność tego wątku z egzaminem Tomka przypadkowa, efekt nocnych czytań forum.
            Nasze quorum forum z pewnością poprze habilitację.
            Ja niniejszym chciałem tylko wyrazić spostrzeżenie o nietuzinkowości wpisów
            Tomka i ponadstandartowej znajomości Hellady.
            Czekam następnych i pozdrawiam
            fran
            PS.Jest wielkim dobrodziejstwem znajomość jezyka kraju, który chce się poznać.
            Ot, taki truizm.
            • grecja-ellada Re: Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 26.10.06, 16:59
              Dołączam do grona osób, które są za tym by taki tytuł nadać Tomkowi, który w
              pełni na niego zasługuje smile)
            • bebiak Re: Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 26.10.06, 17:00
              frant48 napisał:

              > PS.Jest wielkim dobrodziejstwem znajomość jezyka kraju, który chce się poznać.

              A język grecki jest językiem specyficznym i bardzo zazdroszczę wszystkim, w tym
              Tomkowi, jego znajomości.
              Nie zdradzę żadnych prywatnych tajemnic jeśli napiszę o tym co mnie ostatnio
              spotkało (a co być może przybliży specyfikę, w tym bogactwo i piękno,
              greckiego). Otóż dostałam ostatnio od mojego przyjaciela z Aten (Greka) pewien
              tekst, tekst w języku greckim, choć przyjaciel wie na jakim poziomie znam jego
              język (poziom absolutnie podstawowy). Po raz pierwszy nie przetłumaczył tekstu
              na angielski (co zawsze czyni), ale przysłał w oryginale z prośbą do Tomka o
              przetłumaczenie. Tomek mi ten tekst przetłumaczył na język polski i możecie
              wierzyć, że to co przeczytałam było po prostu piękne (a w słowie "piękne"
              zawiera się dla mnie bardzo wiele, jeśli nie wszystko).
              I Tomek dodał, że powinnam móc sobie wyobrazić jaki ten tekst musi być w
              oryginale skoro ja czytając go w naszym języku poległam pod ciężarem piękna, a
              do wydźwięku w oryginale jeszcze daleko.
              smile
              Uściski dla Was - wielbicieli Hellady.
              • megalonissos Re: Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 26.10.06, 19:35
                Cieszę się, że trafiłam na to forum i mogę czytać tyle informacji o Grecji.
                Także podziwiam wiedzę Tomka, o której właśnie dzisiaj opowiadałam znajomym -
                również grekofilom. Jednocześnie uświadamiam sobie wtedy jak niewiele wiem o
                Grecji. Moja znajomość języka greckiego to tylko ileś słowek ale ile radości
                sprawia mnie i znajomym gdy pozdrawiamy się po grecku.Ciągle też przypominam
                sobie jak porozumiałam się z duchownym w Chanii posługując się znanymi słowami
                greckimi. Pozdrawiam wszystkich. Kalinichta
              • frant48 Re: Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 26.10.06, 23:29
                Kalispera.
                Moja znajomość języka greckiego to też niestety, tylko pojedyncze, głównie
                grzecznościowe zwroty.
                Jednak jak dowodzi praktyka podróży to szalenie ułatwia kontakty.
                W każdym kraju a w Grecji szczególnie odezwanie się do miejscowych ludzi w ich
                języku wzbudza sympatię do gości i dalej już może być na migi. Grecy wiedzą,
                że ich język nie jest podobny do żadnego innego, więc gdy przyjeżdża ktoś, kto
                coś powie po grecku oznacza to ,że zadał sobie trud nauki, zatem zasługuje na
                poszanowanie.
                Kalinichta
                fran
                • grecja-ellada Re: Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 26.10.06, 23:49
                  frant48 napisał:

                  ...przyjeżdża ktoś, kto
                  > coś powie po grecku oznacza to ,że zadał sobie trud nauki, zatem zasługuje na
                  > poszanowanie.
                  Znakomicie to ujełaś fran. Wcześniej podczas wyjazdów do Hellady nie zwraciłam
                  na to uwagi. Teraz starałam się mówić choć troszke w miare swoich skromniutkich
                  umiejętności wynikających z rozmówek i to co zauważtłam pokrywa się z tym co
                  napisałaś. Spotykałam się z sympatią wynikającą jak mi się słusznie bądź nie
                  zdawało, że jest spowodowana właśnie faktem, że chcę coś powiedzieć po grecku.
                  Nie powiem nieraz czułam, że mówię w rodzaju "kali jeść, kali spać" ale co tam,
                  przecież starałam się smile Chociaż tak sobie wtedy myślałam idąc dalej przed
                  siebie, że muszę wziąść się pożądnie za naukę greckiego, bo chce przecież tam
                  jeździć.
                  • matheos2 Re: Uhonorować tytułem "Megalos Tomkos":) 27.10.06, 09:53
                    Chciałbym uhonorować Tomka, chociaz może być to potraktowane jako lizusostwo.
                    Od listopada Tomek będzie moim nauczycielem języka więc... Zartowałem. Tomek
                    tak TRZYMAJ!!! Dzieki między innymi Twoim postom pierwszą czynnością po
                    włączeniu komputera jest wizyta na forum...Xronia Pola!!!!
                  • frant48 Do Marty 27.10.06, 11:11
                    Drobne sprostowanie. Moja skromna osoba jest rodzaju męskiego,
                    ale się nie gniewam.
                    Reszta jest OK! Podzielam Twoją opinię
                    Pozdrawiam
                    fran(ciszek)
                    • grecja-ellada Re: Od Marty 27.10.06, 11:54
                      Signomi. Czasami jestem zakręcona i tutaj był tego najlepszy przykład.
                      Przyjmij moje przeprosiny i nie gniewaj się za tą pomyłkę z mojej strony wynikającą.
                      • frant48 Re: Od Marty 27.10.06, 12:32
                        Przyjęte.
                        Co do zakręcenia, zwłaszcza Grecją to choroba niegroźna,
                        choć niestety nieuleczalna
                        Pozdrawiam
                        fran
                        • grecja-ellada Re: Od Marty 27.10.06, 14:30
                          Na taką nieuleczalną chorobę mogę i choruje z pełną radością od 8 lat i dobrze
                          mi z tym smile)
                          • megalonissos Re: Od Marty 27.10.06, 20:03
                            Kalispera!
                            Ja również coraz bardziej zapadam na tę chorobę. Właśnie dzisiaj kupiłam
                            przewodnik Marco Polo po Korfu bo już rozmyślam jaką wyspę odwiedzić w przyszłym
                            roku a także mini kurs języka greckiego z płytką. Zabieram się zaraz za pierwszą
                            lekcję a więc kalinichta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka