02.07.08, 08:10
Zamieściłam trochę zdjęć z Samos na FotoForum. Z opisem wrażeń trochę gorzej.
Ale jak Cię coś interesuje spróbuję opisać. Dla mnie wyspa cudowna. Ciekawa
jestem czy zdjęcia przekonały Cię choć odrobinę i umieścisz Samos na przykład
w wariancie C swoich planów.

pozdrowienia

Gośka
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: do Gosi co po Samos wedrowala:) 05.07.08, 19:47
      Witaj Gosiu moja,
      jasne, ze podgladam fotki na Fotoforum, bom zywo zainteresowana Samos w
      polaczeniu z Fourni chyba i jeszcze czyms - nie pamietam: moj plan "b" czy "C"
      jest w biurze. Podgladam i zachwycam sie szczegolnie wioskami - maja sporo uroku
      nawet na Samos, ktora dla mnie ...sama wiesz bom sie tu kiedys wywnetrzalasmile
      I jasne, ze bylabym wdzieczna za napisanie paru slow (tzn pare juz napisalam w
      watku "Samos" - moze paru nastepnych jesli wydusisz z siebie bez bolu). Napisz
      jak tam z woda tj jej temperatura - co prawda nie plywam ale lubie sobie polazic
      po morzu a tu gdzies wyczytalam, ze nawet w szczycie sezonu woda zimna bo jakies
      prady dziwaczne... Ofkors u mnie temperatura wody nigdy nie przesadzi o tym czy
      jechac czy nie ale chcialaby mwiedziec to na przyklad, chcialabym o ludziach, o
      turystach, o wielkich kompleksach hotelowych (zakladam, ze brak ale moze
      blednie), o... o czym tylko przyjdzie Ci do glowy. Moze byc tutaj, moze byc
      mailowo - zalezy od Ciebie, nie naciskam a dzwieczna bede bardzosmile I za
      ewentualne zdjecia dalsze tez!!!
      Pozdrawiam serdecznie. B.
      I sorry za brak polskich liter
      • bebiak Re: do Gosi co po Samos wędrowała:) 06.07.08, 16:00
        I jeszcze wiesz co byś mi powiedziała? Ano jakbyś się zapatrywała na
        jazdę po tej wyspie na rowerzesmile Bo jedna z wiosek to np. 300 mnpm
        ale to nie przesądza bo wjazd może być banalny a może byc nader
        skomplikowany. Sporo po wyspie jeździłaś, autkiem pewnie, a jak byś
        miała rowerem...dałabyś radę?
        A jak z autobusami - cywilizacyjnie czy w zupełnym oderwaniu? Wiesz
        coś w tym temacie?
        Tak podpytuję o wszystko bo zawsze mogę pojechać sama i wtedy raczej
        nogi/rower/autobusy, mogę pojechać z kimś kto prowadzi autko i wtedy
        autkiem... A planów jako takich nie mam ofkors póki co ale mogą się
        nagle zawsze pojawić smile
        B.
        • goska52 Re: do Gosi co po Samos wędrowała:) 07.07.08, 11:03
          Samos, wyspa górzysta, dość słabo zaludniona i całkiem spora.
          Tu mapki
          www.samos-travel.com/islandmap.html
          www.alpha-omegaonline.com/Cartes_grece/samos.htm

          Napiszę trochę o sobie i o naszych odczuciach, bo to w jakiś sposób weryfikuje
          nasze spostrzeżenia. Co do roweru to nawet na bardziej płaskim nie bardzo, mam
          wnuczkę i parę kilo na plus, wiem że są wyjątki ale ja do nich nie należę.

          Druga sprawa, nie lubimy większych miejscowości. Już dawno doszliśmy do wniosku
          że wszystkiego nie zobaczymy i ważniejsza jest dla nas chwila, odczucie, rozmowa
          z kimś, niż kolejne muzeum, teatr antyczny, czy kościół.
          No i ostatnio mamy nową potrzebę, lubimy trochę poleniuchować, co mnie zaskakuje
          bo zawsze żałowałam ”straconych” chwil, no ale lata lecą.
          Byliśmy w miejscowości Votsalakia na południowo- zachodnim wybrzeżu.
          Jadąc z lotniska kierowca kazał spuścić podłokietniki od strony przejścia, zdjąć
          torby z kolan i rozdał torebki. Czekałam aż zacznie demonstrować kamizelkę
          ratunkową, ale nie.
          Nasz aparthotel Votsalakia. Był sobie grecki chłop z Marathokampos, który miał
          na dole oliwki i ziemię i postanowił zbudować hotel. Przy drodze nawet udało mu
          się zbudować budynek z recepcja i basenem a potem to już były budyneczki na
          tarasach między oliwkami, śliwami, morelami itd., piętrowe na parę pokoi, lub
          parterowe na dwa jak nasz.
          Po prawej mieliśmy pole gdzie przy nas zebrano ziemniaki i szybciutko posadzono
          jakieś flance dyniowatych, które po dwóch dniach zakwitły. Po lewej było pole z
          niewysokimi, roślinkami cały czas nawadnianymi takim czymś obrotowym. Po
          kolejnym przestawieniu ustrojstwa, nawadniał nam się pokój nie mówiąc o balkonie
          i rzeczach na sznurkach. Po delikatnej interwencji w recepcji pan wodę zakręcił,
          tłumacząc że urządzenia nie przestawi bo się boi bo tam są węże. Z tyłu były
          oliwki i osiołki, a z przodu przed balkonem imponująca oliwka. Stosowne zdjęcia
          zamieszczę na FotoForum. I to był jeden z większych hoteli w dynamicznie
          rozwijającej się miejscowości turystycznej.
          Na Samos mieszka około 33 tys. ludzi. Około 10 tys. w miasteczku Samos,
          Przejechaliśmy nie zatrzymując się w drodze do Z.Pigi. Była niedziela, ruch na
          ulicach minimalny. Około 5 tys. w Pithagorio. Zwiedziliśmy ruiny zamku,
          pojechaliśmy do tunelu. Przez miasteczko przelecieliśmy idąc na prom na Patmos,
          bo autobus wycieczkowy zatrzymał się na górce i dalej było z około kilometra na
          nogach. Tam jakby ruch samochodowy jest wyrzucony z niektórych uliczek centrum.
          Marathokampos około 5 tys. ominęliśmy skrótem i Karlovassi ponad 5 tys. Jest tam
          nawet uczelnia matematyczna na której pojawiają się Polacy. Zatrzymaliśmy się na
          peryferiach przed warsztatem ceramicznym aby kupić kielonek Pitagorasa, przed
          większym sklepem w celach zakupowych i przed kościołem zamkniętym.
          Tak że o autobusach wiem niewiele, chyba są, ale przez 3 dni jazdy po wyspie nie
          widziałam żadnego kursowego, tylko pojedyncze z Rhenia Tour, głównego biura
          turystycznego na Samos. W Votsalakia był przystanek i miały podobno dwa jeździć
          dziennie do Samos, ale nikt ich nie widział i nie umiał powiedzieć kiedy jeżdżą,
          może w większym sezonie. Co ciekawe, koło nas był regularny postój taksówek z
          budką i trzema taxi czekającymi w kolejce.
          Nie widziałam nigdzie rowerów. Wynika to prawdopodobnie z górzystości wyspy i
          sporych odległości.
          Natomiast widuje się sporo turystów pieszych w porządnych górskich butach i z
          plecaczkami. Ale sprawiają oni wrażenie że podjechali gdzieś samochodem i robią
          wypady w góry, do jaskiń, czy do górskich wioseczek lub kościółków.

          cdn
        • goska52 Re: do Gosi co po Samos wędrowała:) 07.07.08, 11:56
          Co do kompleksów wczasowych, to nie widzieliśmy. Być może są ale dobrze ukryte.
          Ale jeżeli już, to nie jest ich za wiele, ponieważ nie widać zbyt wielu
          turystów. Wszystkie ważniejsze atrakcje wyspy obejrzeliśmy i na parkingach
          spotykaliśmy pojedyncze samochody osobowe, czasem jeden autokar. Tak samo na
          trasie, mijały nas autka z rzadka, a przynajmniej w naszej wsi sporo
          wypożyczalni i ceny raczej niskie.
          Co do kąpieli, to woda świetna. Ja pływam owszem, jak czuję dno i to najlepiej
          piaszczyste. Planując dzienne trasy uwzględniamy zawsze jakąś ciekawą plażę i
          knajpkę. Ciepłota wody podobna jak o tej porze roku na Krecie, czyli pierwszy
          moment ja powolutku (inni trochę szybciej), ale potem można już z niej nie
          wychodzić. Szacuję na około 25 C. Pierwszy moment odrobinę rześki. Też dlatego
          że w połowie czerwca żar z nieba leje się straszny i kontrast spory. Chodzi Ci
          prawdopodobnie o zimny prąd wodny z okolic Ayvaliku w Turcji. Do Samos w czerwcu
          on nie dopływa. Kąpałam się na plażach południowych i było świetnie. Nie wiem
          jak w Potami, plaża piękna ale kamienie i zaraz głęboko, ale wiele osób pływało.
          Samos nie jest jeszcze tak turystyczna jak inne wyspy, drogi dopiero co
          zbudowane , biur podróży niewiele, informacja turystyczna też nie najlepsza.
          Widać to też w internecie, że w porównaniu z wieloma innymi wyspami, stron mało,
          a jak już to często tylko po grecku. Ale wyspa jest tak piękna że obawiam się że
          stanie się niedługo bardziej popularna. Na szczęście rozpoczętych budów też za
          bardzo nie widać.

          cdn
        • goska52 Re: do Gosi co po Samos wędrowała:) 08.07.08, 08:42
          Reasumując, Samos jest piękną wyspą wartą odwiedzenia. Jednak poruszać się po
          niej najlepiej chyba samochodem.
          Postaram się zamieścić też trochę zdjęć z Patmos. Była to niestety wycieczka w
          pełni komercyjna. Na szczęście na Patmos nie było za wiele ludzi, ale chciałoby
          się tam zostać kilka dni.

          pozdrowienia
          Gośka
          • bebiak Re: do Gosi co po Samos wędrowała:) 10.07.08, 17:07
            Gosiu moja, bardzo pięknie, ale to bardzo dziękujęsmile Muszę
            przyznać, że po Twojej relacji notowania Samos u mnie znacząco
            wzrosłysmile Jeśli się tam wybiorę przed Lesbos i przed Patmos z
            przyległościami - nie mówię, że w tej chwili bo nawet czasu brak na
            zaplanowanie wakacji - to w dużej mierze będzie to Twoją zasługą..
            nie żartuję! Dodam, że w ramach tego od lat ustalonego wciąż
            planu "C" (tu gdzie Samos) jest wielce kusząca Ikaria (obie razem
            plus Fourni - tak sobie to kiedyś obmyśliłam) i wierzę, że to
            zrealizujęsmile Bardzo mi pomogłaś i pisząc, i zamieszczając zdjęcia,
            bo bardzo cenię sobie nie suche informacje z przewodników ale
            właśnie wypowiedzi ludków, którzy byli, widzieli, doświadczyli.
            Bardzo bardzo dziękuję!
            Całuję. B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka